Paris Hilton naprawdę robi się Angeliną Jolie
Paris Hilton już sprzedaje gazetom swój planowany wyjazd do Rwandy. Nad szczegółami 5-dniowej wyprawy dyskutowała niedawno z Newsweekiem. Będzie to misja charytatywna. W towarzystwie armii fotografów i kamerzystów, ma się rozumieć.
– Jasne, że jestem przerażona. Słyszałam, że to naprawdę niebezpieczne. Nigdy nie byłam na takiej wyprawie. Uwielbiam wszystko uwieczniać. To pokazuje ludziom, czym jest moje życie codzienne, jak ciężko pracuję. Jest wiele nieporozumień na mój temat – twierdzi dziedziczka.
czym ona ciężko pracuje chyba dupą
martkkka16-10-07, 17:51 zobacz moje komentarze i profilpowtórze co juz kiedyś pisałam- paris już się dawno skończyłą..newsy o niej są nudne bo nosi majtki, nie bierze narkotykow, nie upija sie, nie jest na odwyku, nie uwodzi zonatych, nie ma anoreksji, nikogo nie pobila, nikogo nie obraza w wywiadach dla pism kolorowych? jesli dla ciebie to oznacza, ze ktos jest nudny i sie skonczyl, to swiadczy to o tobie i twojej inteligencji/dojrzalosci. wracaj powtarzac tabliczke mnozenia bo jutro cie pani spyta w klasie i bedzie wstyd.
jak paris ciężko pracuje to ja jestem obojniakiem
Hahaha chciałabym to zobaczyć. Ciekawe czy ona zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że można żyć inaczej niż ona i że komuś czegoś może brakować.
martkkka16powtórze co juz kiedyś pisałam- paris już się dawno skończyłą..newsy o niej są nudneSą nudne, bo ona jest nudna. I żeby nie wiem, co robiła, ściągała majtki, chlała, ćpała, siedziała w więzieniu i nakręcała kolejne domowe porno – jest nudna i pusta.
ludzie dzieciom to nie zaszkodzi, a nawet i może pomoże… także nie widzę w tym nic złego
Dla mnie to jest smutne, że ktoś taki jak ona jedzie do kraju zniszczonego wojną domową, żeby poprawić sobie wizerunek, bo na pewno nie pomóc. A jej stwierdzenie o rzekomej ciężkiej pracy- mam nadzieję, że ktoś jej kiedyś uświadomi, że ciężka praca nie znaczy zmęczenie po powrocie z jakiejś gali, czy imprezy.
“jak ciężko pracuję”…….rzeczywiście….to jest taaaka cięzka praca
powtórze co juz kiedyś pisałam- paris już się dawno skończyłą..newsy o niej są nudne
Hahahahaha xDxD, “To pokazuje ludziom, czym jest moje życie codzienne, jak ciężko pracuję.” xD…..
spoko ta Paris
“…jak ciężko pracuję.” oj Paris Paris, odkąd wzięłam na nią poprawkę i traktuję jej postać z przymrużeniem oka wydaje mi się być nawet sympatyczną i zabawną postacią.
Paris Hilton naprawdę robi się Angeliną Joliehrm… nie bierze koki… nie ma anoreksji… nie kradnie mezow…moze chodzi o angie z mlodosci? nie kroi sie,,, nie opowiada o spaniu z nozami… nie wymienia sie z chlopakami krwia… swietny tytul
ona jest w ciązy ??
ciezko pracuje buhahhahahaha xDxD
;/ co za LOL
no i dobrze…chociaż dzieciaczki na tym skorzystają 😛
“To pokazuje ludziom, czym jest moje życie codzienne, jak ciężko pracuję.” Haha! Chyba, że ciężkie jest chodzenie codziennie do sklepów i dylemat, którą bluzkę kupić.. 😉
“pariiis, pokaż na mapie, gdzie jest rwandaaa… tak, naprawdę są jeszcze inne kontynenty poza europą i ameryką..”
nie przepadam za nia ale ona na prawde jest cholernie zajeta. No i czesto udziela sie charytatywnie
kazdy by chcial, aby ciezka praca tak wygladala ;]
inne gwiazdki w jej wieku siedza albo na odwykach albo na imprezach. one to dopiero ciazko pracuja, maja tak scisle terminy balowania, ze nie dadza rady sie wyrwac nawet na 5 dni!na pokaz czy nie, jesli chociaz kilkoro dzieci na tym zyska, to znaczy, ze warto.
Biedna biedna zapracowana Paris.
tylko żeby przypadkiem o tego nawału pracy nie została pracoholiczka xD
jak by chciała pomcoc to by sie tak z tym nie afiszowaław… :/ bedne dziecie L.A :/ zal mi jej!
“Jak ciężko pracuję” ?????????????!!!
dobrze ze chce pomoc:)!
Gdzie ta dawna Paris? Ale dobrze, że chce pomóc.