Paris Hilton ukradła pomysł z serduszkiem w bucie?
Gwyneth Shoes, firma z Seattle produkująca buty, oskarża Paris Hilton o to, że ukradła pomysł z serduszkiem umieszczanym na podeszwie, wewnątrz buta. W swej
kolekcji butów dziedziczka użyła takiego właśnie detalu – poduszeczki w kształcie serduszka.
Firma zapewnia, że w 2007 roku opatentowała ten projekt i zarzuca Hilton, iż bezprawnie skorzystała z pomysłu, wypuszczając swą kolekcję na początku 2008 roku.
Jednocześnie Gwyneth Shoes zażądała zwrotu należnych jej z tytułu patentu zysków ze sprzedaży butów.
oj Paris to ogólnie, dno, żal i masakra xD
Uważacie, że Paris jest głupia tylko dlatego, że ma dużo pieniędzy i inni niby jej jedzą z ręki. Guzik prawda! Faktycznie, pieniędzy ma dużo, ale to nie znaczy, że nie ma talentu i że jest głupia oraz pusta!Takie serduszko faktycznie firma sobie mogła zastrzec, może to być znak firmowy. Ale przecież Paris, albo ktoś kto dla niej pracuje mógł wpaść na pomysł serduszka, ponieważ to kobiece buty, nie można zabronić. Być może firma wygra, ale tak jak już ktoś powiedział – nie zarobi na tym za dużo, w końcu Paris i tak nie pokazywała tych serduszek na reklamach, itp. ;PJak dla mnie to to jest kolejna kłótnia o byle co, poza tym firma wykorzystuje to, że Hiltonka ma dużo pieniędzy, co za tym idzie – zrobi wszystko, żeby trochę zdobyć. Przynajmniej takie jest moje zdanie (połączone ze zdaniami innych).
Ale mają problemy ;P
Każdy może sobie takie serduszko zrobić , jeju wielkie mi HaLo .! O takie pierdoły się kłócą , a na świecie w tym czasie umiera tyle dzieci , że hohoo .
gość, 31-12-09, 13:15 napisał(a):Wikus99, 31-12-09, 12:46 napisał(a):Ja Paris nawet lubię. Ale tylko czasami :Dgłupia małolata,albo lubisz albo nie!!wkurzają mnie takie niezdecydowanr bahory,które czasem kogoś uwielbiają a czasem nienawidzą!!!Jeju , tylko głupi ludzie mogli to napisać , co im do tego , czy ktoś lubi czasami Parysie ;]Sam/Sama jesteś głupi/głupia .!
o kurde, nie moze byc ! 😉
akurat ktoś kupił te buty bo maja serduszko na wkładce, hehe. ludzie kupują buty jak im sie podobają. na wkładke nikt nie patrzy. zawsze się znajdzie ktos kto pozazdrości sukcesu i poszuka czegoś, żeby też troche zarobić. paris tak beztrosko żyje, że nawet nie widziała żadnego swojego rachunku a już by szukała głupiego serduszka , które i tak jest wewnątrz buta.
Ja Paris nawet lubię. Ale tylko czasami 😀 głupia małolata,albo lubisz albo nie!!wkurzają mnie takie niezdecydowanr bahory,które czasem kogoś uwielbiają a czasem nienawidzą!!! Jeju , tylko głupi ludzie mogli to napisać , co im do tego , czy ktoś lubi czasami Parysie ;] Sam/Sama jesteś głupi/głupia ./!A moim zdaniem gość ma rację. Mnie też wkurzają takie naiwniaczki. Posrać się można.
Każdą złotówkę muszą dostać …
gość, 31-12-09, 13:19 napisał(a):to niech zaskrżą kilka firm w polsce bo często takie buty widuje..Patenty z reguly operuja tylko w danym kraju gdzie patent byl wydany, wiec jesli ta firma nie sprzedaje w PL inni maja prawo uzyc serce w podobny sposob na sprzedasz w PL. ale mi patent 😉
moze akurat wpadla na taki sam pomysł .; p
gość, 31-12-09, 12:05 napisał(a):no sorki, ale mam włoskie balerinki, porządnej firmy coć nie z tych najdroższych, też mają serduszko na wkładce. Obawiam się, że patent jest mało prawdopodobny, serduszko nie jest znakiem firmowym, to jakby obie opatentowali kółeczko czy kwadrat, od czapytyp, wielkosc, kolor i polozenie serduszka moze byc znakiem firmowym. Patenty rowniez najczesciej operuja w danym kraju, wiec jesli ta firma nie sprzedaje w PL inni maja prawo uzyc serce w podobny sposob na sprzedasz w PL. Bys sie zdziwila co mozna opatentowac czy ochronic na wylocznosc uzycia…
venussen, 31-12-09, 13:41 napisał(a):a co taka pusta blondyneczka mogła nowego wymyśleć?:)a ty bardzo pelna, jesli sadzisz, ze ona siedzi sama i wymysla takie rzeczy…prawda jest taka, ze na kilkunastu promocjach butow nikt nigdy nie podniecal sie tymi poduszeczkami, nie bylo osobnych zdjec serduszek, to nie byla najwazniejsza czesc buta.wiec watpie, zeby ktokolwiek kupowal jej buty dla serduszek, co za tym idzie, serduszka nie przyczynily sie zbytnio do sukcesu finansowego kolekcji, a udzial w zyskach ustala sie wlasnie w zaleznosci od wplywu elementu na popyt.wiec nawet jesli ta firma wygra proces, to duzo na tym nie zarobi.
Skoro Paris rozkręciła ten biznes w 2008, a oni budzą się dopiero w prawie 2010, to chyba coś tu nie halo?
gość, 31-12-09, 16:50 napisał(a):Skoro Paris rozkręciła ten biznes w 2008, a oni budzą się dopiero w prawie 2010, to chyba coś tu nie halo?Kazda ustawa, lacznie z ustawa patentowa, daje ci okres czasu od odkrycia przekroczenia na zaskarzenie do sadu (przecietnie 5-7 lat, choc niekoniecznie). W sumie 2 lata to dosyc szybko na gotowy pozew…
Ja Paris nawet lubię. Ale tylko czasami 😀
to niech zaskrżą kilka firm w polsce bo często takie buty widuje..ale mi patent 😉
a co taka pusta blondyneczka mogła nowego wymyśleć?:)
Wikus99, 31-12-09, 12:46 napisał(a):Ja Paris nawet lubię. Ale tylko czasami :Dgłupia małolata,albo lubisz albo nie!!wkurzają mnie takie niezdecydowanr bahory,które czasem kogoś uwielbiają a czasem nienawidzą!!!
no sorki, ale mam włoskie balerinki, porządnej firmy coć nie z tych najdroższych, też mają serduszko na wkładce. Obawiam się, że patent jest mało prawdopodobny, serduszko nie jest znakiem firmowym, to jakby obie opatentowali kółeczko czy kwadrat, od czapy
eh , jak mogła ? .
ale pieprzenie, i tak wiadomo,że ludzie się przez pieniądze sobie do gardeł rzucają
Nie lubie Hiltony.
No i bardzo dobrze!Głupia ta Hiltonka!