Partner Blanki Lipińskiej ciężko chory. Dramatyczna relacja ze szpitala
Blanka Lipińska i jej partner, scenograf Paweł Baryła, których połączyła praca na planie ekranizacji „365 dni. Ten dzień” przeżywają trudny czas. Para roku dzieli życie między Polską, a Hiszpanią i tym razem podzieliła się z fanami niepokojącymi wiadomościami o stanie zdrowia Pawła.
Blanka Lipińska szydzi z właścicieli psów. „Niektórzy są zdrowo je*nięci”
Paweł Baryła wylądował w szpitalu
Jak zdradziła Blanka Lipińska cały dramat rozegrał się w maju, gdy Paweł został ugryziony przez kleszcza podczas prac na działce. Nic nie wskazywało na chorobę, ale gdy tylko wrócili z Hiszpanii Baryła poczuł się źle. Szybko udali się na badania, które wskazały na boreliozę. Leczenie zostało podjęte natychmiast.
Na samym początku maja Paweł robił obrys na działce na wsi i wtedy ugryzł go kleszcz. (…) Nic nie wskazywało na to, że go ugryzł kleszcz. Pojechaliśmy do Hiszpanii. Niecałe trzy tygodnie później Paweł zachorował na coś, co wyglądało jak grypa (…). Myśmy go z tej grypy wyleczyli. Wróciliśmy do Polski, Pawłowi wyszły źle badania (…). Faktycznie borelioza mu wyszła. Zaczęli go leczyć na boreliozę – usłyszeliśmy.
Niestety, los nie był łaskawy, bo kilkanaście dni później znów został ugryziony podczas wakacji w Egipcie. Stan szybko się pogorszył i pojawiła się gorączka. Para natychmiast udała się do prywatnego szpitala w El
Już byłam tak przerażona w pewnym momencie, że mówię: dobra, jedziemy do szpitala. A w El Gounie jest prywatny szpital (…). Oni od razu, sekunda – podłączają ci kroplówki (…) – relacjonowała.
Cena zdrowia kosztuje 1700 euro za dobę
Partner Lipińskiej spędził w szpitalu jedną noc, a koszty pobytu były ogromne. Blanka zaapelowała o rozsądek i przypomniała, że powinno się wykupywać ubezpieczenie jak jest się na wakacjach.
Gdybyśmy nie byli ubezpieczeni, to teraz zapnijcie pasy – taki pobyt w szpitalu kosztuje 1700 euro za dobę – dodała.
Gwiazda znanych erotyków kończy 40 lat! Tak przez lata zmieniała się Blanka Lipińska
Para podkreśla, że borelioza to poważna choroba, której nie wolno lekceważyć. W swoich relacjach zachęcają obserwatorów do regularnych badań i szybkiej reakcji po ukąszeniu kleszcza.

