Patrycja Pająk maluje obrazy (FOTO)
Patrycja Pająk, która niedawno przemianowała się na Patrice i złożyła samokrytykę (czytajcie: Patrycja Pająk narodziła się na nowo), odkrywa przed nami swe talenty.
Celebrytka zaprezentowała na starym profilu Facebookowym dwa obrazy. Oba z przesłaniem.
Pierwsze dzieło przedstawia stylizowaną flagę Ukrainy upstrzoną czerwoną farbą.
Druga praca ukazuje ciemnoskórą kobietę z szeroko otwartymi ustami.
Etiopia: Kobieta zjada zakazany owoc
Są ludzie, którzy nie mają wyjścia… – podpisała pracę Patrycja.
Komentarze na profilu Pająk są różne, niektórzy sugerują, że Patrycja powinna podszkolić warsztat. Wielu obrazy celebrytki przypadły do gustu.
A jak Wy oceniacie talent Patrycji? Powiesilibyście sobie w pokoju jej obraz?





[b]gość, 16-03-14, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 08:36 napisał(a):[/b]Hahaha. Oboje/obaj/obie zajmujecie się malarstwem i przesiadujecie na Kozaczku po nocach, by zupełnie przypadkowo komentować obrazy jakiejś dziwnej kobiety xD Cóż za zbiegi okoliczności, że na Kozaku dziś taki urodzaj krytyków lub historyków sztuki 😛 a co do obrazów – ten “ukraiński” to dobry, ale banalny pomysł, a o “murzynce” nie mam zdania, nie wiem czy mi się podoba, czy do mnie przemawia. Zgadzam się natomoast z przedmówcą, że obrazy nie muszą przedstawiać tylko realnego świata, a te z pozoru “bazgroły” okazują się potem arcydziełami.A ty kim jesteś że na kozaczku siedzisz? rozchichotaną nastolatką, nikim ważnym? bo rozumiem że tylko takie osoby na serwisach plotkarskich siedzą wg ciebie?Z tymi arcydziełami chyba sobie jaja robisz, w takim razie weź pierwszego lepszego 5ciolatka i powiedz mu, że świetny z niego artysta[/quote]Po pierwsze – nastolatką niestety nie jestem już od dawna, “nikim” także się nie czuję. Po drugie – nie zrozumiałaś/zrozumiałeś ironii – chodziło mi o “dostatek”, a nawet naddatek osób zajmujących się sztuką akurat w takiej chwili, tylko tego dotyczyła moja uwaga. Po trzecie – znowu nie zrozumiałeś/zrozumiałaś, gdyż chodziło mi o niedocenienie nowatorskich artystów w czasach ich działalności i absolutnie nie miałam na myśli, że ta pani jest geniuszem lub chociażby dobrą artystką (na malarstwie znam się średnio), bo zapewne nie jest. Chciałam wyrazić moją ogólną opinię na temat nazywania czegoś pochopnie “bazgrołami”. I widzisz? Da się odpowiedzieć grzecznie, bez zbędnej agresji 🙂
ten drugi wygląda jak rysowany przez dziecko, twarz murzynki rozśmiesza i straszy jednocześnie
Ok, sprawdziłam kto to jest i… nadal nie wiem nic oprócz tego, że ma zrobione cycki. Ja pierniczę, może też powinnam, wtedy wrzucę swoje obrazy na fejsa i sława gotowa! A nie, przepraszam. W naszym kraju to same cycki wystarczą, kogo by tam sztuka interesowała…
Nie mam pojęcia kto to jest, ale sama maluję i interesuję się sztuką. Jej obrazy są naprawdę dobre i bardzo przypadły mi do gustu. Mam nadzieję, że ta dziewczyna rozwinie się w tym kierunku, a teraz lecę sprawdzić kimże ona jest.
najgorsze nie są.
pierwszy jeszcze, może prymitywny ale ma jakies walory estetyczne a drugi jest po prostu brzydki.
Patrycja lubi duze
ten drugi obraz raczej nie jest malowany przez nią:(….a pierwszy to bohomaz.dziecko namalowałoby lepiej.niech już lepiej pstryka sobie fotki.
Ktos cos dzis? Znizki dla stalych klientow.
Pomysł mi się podoba, wykonanie już mniej.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH komedia serio :]
Juz sobie wary zrobila na cipkoamebe/ glonjada. Miala waskie kreski- i cenny za godzine rosna.
OBRAZY FAJNE.. ALE COZ ONA ZA BARDZO SIE ZROBILA PODOBNA DO NATALI SIWIEC.. MARZY BY BYC TAKA JAK ONA.. .. BUZKE MA BARDZO LADNA.. ALE FIGURA TRAGEDIA..!…
Okolice Lowicza. 100/h. Dojazd gratis
Nie jest źle.
Super. Szkoda tylko ze ona wyglada Strasznie sztucznie.
[b]gość, 16-03-14, 08:36 napisał(a):[/b]Hahaha. Oboje/obaj/obie zajmujecie się malarstwem i przesiadujecie na Kozaczku po nocach, by zupełnie przypadkowo komentować obrazy jakiejś dziwnej kobiety xD Cóż za zbiegi okoliczności, że na Kozaku dziś taki urodzaj krytyków lub historyków sztuki 😛 a co do obrazów – ten “ukraiński” to dobry, ale banalny pomysł, a o “murzynce” nie mam zdania, nie wiem czy mi się podoba, czy do mnie przemawia. Zgadzam się natomoast z przedmówcą, że obrazy nie muszą przedstawiać tylko realnego świata, a te z pozoru “bazgroły” okazują się potem arcydziełami.A ty kim jesteś że na kozaczku siedzisz? rozchichotaną nastolatką, nikim ważnym? bo rozumiem że tylko takie osoby na serwisach plotkarskich siedzą wg ciebie?Z tymi arcydziełami chyba sobie jaja robisz, w takim razie weź pierwszego lepszego 5ciolatka i powiedz mu, że świetny z niego artysta
Murzynka na tym obrazie do dzioba bierze:)
[b]gość, 16-03-14, 02:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 01:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 01:27 napisał(a):[/b]przejdźcie się może gdzieś na wystawę, do muzeum, gdziekolwiek! zobaczycie, że takie obrazy jak i o wiele dziwniejsze można tam zobaczyć! nie pochwalam pustactwa i świecenia gołym biustem, ale to są całkiem ciekawe prace. serio, radzę niektórym (tym zwracającym uwagę tylko na autora) na zapoznanie się z kreską malarzy na przestrzeni wieków :)już się tak nie ekscytuj znawczynio sztuk pięknych bo ci z wrażenia żyłka strzeli…te obrazki są na niskim poziomie, żeby nie powiedzieć poniżej tego poziomu…nie mają w sobie żadnego artyzmu…kłania się wszystko: kompozycja, proporcje, światłocień a raczej jego brak, tak samo brak perspektywy, kolorystyka….dlatego to takie płaskie i nijakie przypominające jakiś próbnik kolorów farb do piwnicy,….aż musiała je opisać nasza “malarka” i “modelka” w jednym.[/quote]tak tak, światłocień….problemy ze wzrokiem? proporcje….czy zawsze muszą być zachowane? widziałeś, drogi autorze komentarza, może kiedyś jakiś inny rodzaj malarstwa niż realizm? może jakiś ekspresjonizm? prymitywizm? wg Ciebie chyba wszystko powinno być pod jedno kopyto, bo przecież nic nie może być inne. a kolorystyka zazwyczaj jest odzwierciedleniem duszy i emocji autora[/quote]odnoszę wrażenie że to sama Patrycja broni swoich prac albo ktoś równie “utalentowany”, ja akurat zajmuję się malarstwem i mogę powiedzieć – to zwykłe bazgroły, na bardzo kiepskim poziomie. Wstydziłabym się pokazywać coś takiego, to tak jakby chwalić się spalonym ciastem.
aaahahahahahaha . KRETYNKA zawsze KRETYNKA pozostanie
Pajeczyca Tekla.
Piekna oda do pustosci. Bravo
nie przesadziła z powiększaniem ust?
jezu, jakie brzydkie, Niech się lepiej za malowanie nie zabiera. Za nic najlepiej….
[b]gość, 16-03-14, 03:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 02:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 01:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 01:27 napisał(a):[/b]przejdźcie się może gdzieś na wystawę, do muzeum, gdziekolwiek! zobaczycie, że takie obrazy jak i o wiele dziwniejsze można tam zobaczyć! nie pochwalam pustactwa i świecenia gołym biustem, ale to są całkiem ciekawe prace. serio, radzę niektórym (tym zwracającym uwagę tylko na autora) na zapoznanie się z kreską malarzy na przestrzeni wieków :)już się tak nie ekscytuj znawczynio sztuk pięknych bo ci z wrażenia żyłka strzeli…te obrazki są na niskim poziomie, żeby nie powiedzieć poniżej tego poziomu…nie mają w sobie żadnego artyzmu…kłania się wszystko: kompozycja, proporcje, światłocień a raczej jego brak, tak samo brak perspektywy, kolorystyka….dlatego to takie płaskie i nijakie przypominające jakiś próbnik kolorów farb do piwnicy,….aż musiała je opisać nasza “malarka” i “modelka” w jednym.[/quote]tak tak, światłocień….problemy ze wzrokiem? proporcje….czy zawsze muszą być zachowane? widziałeś, drogi autorze komentarza, może kiedyś jakiś inny rodzaj malarstwa niż realizm? może jakiś ekspresjonizm? prymitywizm? wg Ciebie chyba wszystko powinno być pod jedno kopyto, bo przecież nic nie może być inne. a kolorystyka zazwyczaj jest odzwierciedleniem duszy i emocji autora[/quote]odnoszę wrażenie że to sama Patrycja broni swoich prac albo ktoś równie “utalentowany”, ja akurat zajmuję się malarstwem i mogę powiedzieć – to zwykłe bazgroły, na bardzo kiepskim poziomie. Wstydziłabym się pokazywać coś takiego, to tak jakby chwalić się spalonym ciastem.[/quote]“Siedziałam” trochę w sztuce współczesnej i na mnie te obrazy wrażenia nie robią. Niby taki trochę Rothko ale nie mają jego magnetyzmu. No i widać, że tak niechlujnie zrobione.
oesu, twarz tej “kobiety” z Etiopii (to w ogóle jest człowiek?) będzie mi się śniła po nocach
Hahaha. Oboje/obaj/obie zajmujecie się malarstwem i przesiadujecie na Kozaczku po nocach, by zupełnie przypadkowo komentować obrazy jakiejś dziwnej kobiety xD Cóż za zbiegi okoliczności, że na Kozaku dziś taki urodzaj krytyków lub historyków sztuki 😛 a co do obrazów – ten “ukraiński” to dobry, ale banalny pomysł, a o “murzynce” nie mam zdania, nie wiem czy mi się podoba, czy do mnie przemawia. Zgadzam się natomoast z przedmówcą, że obrazy nie muszą przedstawiać tylko realnego świata, a te z pozoru “bazgroły” okazują się potem arcydziełami.
przejdźcie się może gdzieś na wystawę, do muzeum, gdziekolwiek! zobaczycie, że takie obrazy jak i o wiele dziwniejsze można tam zobaczyć! nie pochwalam pustactwa i świecenia gołym biustem, ale to są całkiem ciekawe prace. serio, radzę niektórym (tym zwracającym uwagę tylko na autora) na zapoznanie się z kreską malarzy na przestrzeni wieków 🙂
[b]gość, 16-03-14, 01:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-03-14, 01:27 napisał(a):[/b]przejdźcie się może gdzieś na wystawę, do muzeum, gdziekolwiek! zobaczycie, że takie obrazy jak i o wiele dziwniejsze można tam zobaczyć! nie pochwalam pustactwa i świecenia gołym biustem, ale to są całkiem ciekawe prace. serio, radzę niektórym (tym zwracającym uwagę tylko na autora) na zapoznanie się z kreską malarzy na przestrzeni wieków :)już się tak nie ekscytuj znawczynio sztuk pięknych bo ci z wrażenia żyłka strzeli…te obrazki są na niskim poziomie, żeby nie powiedzieć poniżej tego poziomu…nie mają w sobie żadnego artyzmu…kłania się wszystko: kompozycja, proporcje, światłocień a raczej jego brak, tak samo brak perspektywy, kolorystyka….dlatego to takie płaskie i nijakie przypominające jakiś próbnik kolorów farb do piwnicy,….aż musiała je opisać nasza “malarka” i “modelka” w jednym.[/quote]tak tak, światłocień….problemy ze wzrokiem? proporcje….czy zawsze muszą być zachowane? widziałeś, drogi autorze komentarza, może kiedyś jakiś inny rodzaj malarstwa niż realizm? może jakiś ekspresjonizm? prymitywizm? wg Ciebie chyba wszystko powinno być pod jedno kopyto, bo przecież nic nie może być inne. a kolorystyka zazwyczaj jest odzwierciedleniem duszy i emocji autora
[b]gość, 16-03-14, 01:27 napisał(a):[/b]przejdźcie się może gdzieś na wystawę, do muzeum, gdziekolwiek! zobaczycie, że takie obrazy jak i o wiele dziwniejsze można tam zobaczyć! nie pochwalam pustactwa i świecenia gołym biustem, ale to są całkiem ciekawe prace. serio, radzę niektórym (tym zwracającym uwagę tylko na autora) na zapoznanie się z kreską malarzy na przestrzeni wieków :)już się tak nie ekscytuj znawczynio sztuk pięknych bo ci z wrażenia żyłka strzeli…te obrazki są na niskim poziomie, żeby nie powiedzieć poniżej tego poziomu…nie mają w sobie żadnego artyzmu…kłania się wszystko: kompozycja, proporcje, światłocień a raczej jego brak, tak samo brak perspektywy, kolorystyka….dlatego to takie płaskie i nijakie przypominające jakiś próbnik kolorów farb do piwnicy,….aż musiała je opisać nasza “malarka” i “modelka” w jednym.
czemu ta murzynka na obrazie ma zeza i jakąś dziwną chorobę szczęki? Plus makijaż jak z filmu Kruk 🙁
[b]gość, 16-03-14, 01:10 napisał(a):[/b]czemu ta murzynka na obrazie ma zeza i jakąś dziwną chorobę szczęki? Plus makijaż jak z filmu Kruk :(Zapomniałaś o stoczni narciarskiej zamiast nosa
o siwiec:“Ta Natalka tak ujada, bo ma wary glonojada. Tak to bywa już po koksie, że się marzy o botoksie. I do siostry tak powiada: “trza powiększyć – trudna rada”. Siostra na to: “zwariowałaś, a o cyckach zapomniałaś?”. Spoko spoko – nie mów mamie – byłam dzisiaj w Castoramie. Do każdego z mych balonów, wzięłam tubę silikonu. Zaległości nadrobiłam – sobie odbyt wybieliłam. Na mój zwieracz odlotowy wzięłam biały akrylowy. Siostra na to tak powiada: ” Twoja dupa będzie blada “. Nic już nie mów małolato, rozmawiałam o tym z tatą. Będzie gładka, będzie równa i nie będzie widać gówna. I nie ważne, że jestem płytka – ważne że napiszą: “celebrytka”. A gdy powiększę już balony, wnet uderzę na salony. Tam choć ciasno, ludzi kupa – to jeszcze zmieści się moja dupa. Jeśli wystarczy, to się przedstawię, a jeśli nie to się nadstawię. Pokażę cycki i złapię frajera – tak to rozpocznie się moja kariera. Tak to się robi moi rodacy, przecież nie wezmę się uczciwie do pracy. Jestem pewna, że tak będzie – usiądę z Mroczkami na jednej grzędzie. Szkoda tylko, że los jest taki, że celebrytami zostają pustaki…”