Paulla Ignasiak choruje na raka
Pamiętacie jeszcze Paullę Ignasiak? Piosenkarkę, o której mówiono, że jest drugą Edytą Górniak? Ostatnio pisaliśmy o niej bodajże w połowie ubiegłego roku. Piosenkarka sporadycznie pojawia się na salonach. Okazuje się, że Paulla jest bardzo ciężko chora.
U wokalistki wykryto guzy na jelitach. Po operacji ich usunięcia wokalistka musiała przez długi czas zażywać silne leki przeciwbólowe, niekiedy pomagały tylko kroplówki.
Oto cały list, który napisał management Paulli.
Odnosiła największe sukcesy. Jej płyta sprzedała się w nakładzie ponad 95 tyś. I właśnie wtedy, gdy zaczęły spełniać się jej najskrytsze marzenia, nie do końca była świadoma, co się dzieje i nie umiała się tym cieszyć. Bo właśnie wtedy, zaczęła poważnie chorować.
Dodatkowo, w tamtym czasie prasa niepochlebnie zaczęła rozpisywać się także na temat zdarzeń dotyczących jej życia prywatnego, co raczej nie dodawało jej otuchy. W licznych artykułach dziennikarze nie pozostawili na niej suchej nitki. Nikt nie zastanowił się przy tym, co w danym momencie czuje i na ile jest w tym prawdy. W prasie często czytamy: Paulla ma kiepską fryzurę, domalowane brwi, mocno schudła, wygląda na zmęczoną, nie myśląc co jest tego przyczyną. Bo nikt się nie zastanawia, dlaczego.
Pisze się także, że wróciła na salony. A prawda jest taka, że Paulla rzadko gdzieś bywała, bo tego w ogóle nie lubi. Nie znosi bankietów, imprez i tym podobnych spotkań towarzyskich. Paulla robi, to co kocha, a najlepiej i najchętniej bawi się w gronie najbliższych przyjaciół i znajomych. Nie kręci jej życie bankietowo-imprezowe i nigdy jej celem nie było uczęszczanie na tego typu imprezy.
Z racji wykonywanego zawodu sporadycznie można było ją zobaczyć na kilku przyjęciach. Pomimo doniesień mediów Paulla nigdy nie zniknęła. Zawodowo funkcjonuje na tym samym poziomie. Grywa dużo imprez i koncertów, a w międzyczasie walczy z chorobą i złym samopoczuciem. Po operacji usunięcia guzów, które pojawiły się w jelitach nie mogła chodzić. Przez długi okres musiała zażywać silne leki przeciwbólowe. Czasami ból był tak silny, że jedynym ratunkiem stały się kroplówki z no-spy i ketonalu, a potem szybko na scenę i koncert.
Zdarzało się także, że po koncercie mdlała z bólu. Po jednym zemdlała w garderobie, więc natychmiast wezwano pogotowie. Najbardziej pamiętny był koncert w Zduńskiej Woli, podczas którego śpiewała będąc nafaszerowaną lekami i kroplówkami. Koncert udał się, był naprawdę wspaniały. Publiczność przekazała moc pozytywnej energii, która pozwoliła jej go przetrwać. Jednak rano, tuż po przebudzeniu w hotelu dostała potwornego ataku bólu, który uniemożliwił jej powrót do Warszawy, gdzie czekało na nią miejsce w szpitalu. Po dotarciu do Piotrkowa Trybunalskiego pielęgniarze wnieśli ją na noszach, bo z bólu straciła świadomość. Wtedy to spędziła cały dzień pod kroplówką, by w nocy pomimo nieustającego bólu wrócić do Warszawy, bo już następnego dnia grała kolejny koncert i musiała się do niego przygotować.
Nigdy wcześniej nie doświadczyła takiego bólu. Stan w jakim była w tamtym okresie jest niedopisania. Najpierw człowieka ogarnia potworna gorączka, do tego dochodzą silne dreszcze. Kilka osób podtrzymuje drżące ciało. Przeszywające zimo jest tak potworne, że zetknięcie z wrzącą wodą nie wywołuje żadnej reakcji. Wtedy też nie odczuwalna jest temperatura wody. A przy tym wszystkim musiała pracować. Przez wzgląd na swoich fanów i publiczność, których nigdy nie chciała zawieść, ciągle koncertowała, a dzięki temu czuła się znacznie lepiej. Choć przez długi czas wychodziła do ludzi w gorsecie uciskowym i na środkach przeciwbólowych, to zawsze czuła ich niesamowitą energię i miłość.
Źle się czuła także sama ze sobą, gdyż przez ciągłe zażywanie silnych leków zaczęła tracić włosy.
Nawet najlepsi fryzjerzy rozkładali ręce, bo w ogóle nie przyjmowały koloru, do tego paznokcie były jak z papieru. Cukrzyca, na którą cierpi od kilku lat dodatkowo komplikowała leczenie. Jedna dieta wykluczała drugą. Leki wskazane w jednej chorobie były niedopuszczalne przy drugiej. Dodatkowo u Paulli wykryto złogi na nerkach i obecnie musi przyjmować jeszcze inne farmaceutyki i być na specjalistycznej diecie.
Dziś czuje się już znacznie lepiej, choć dokucza jej nadmierna senność i spożywa tylko określone rzeczy. Niestety kolejne badania wykazały pojawienie się nowych guzów i w tej chwili Paulla czeka na kolejną operację oraz na wyniki, określające czy guzy okażą się złośliwe, czy też nie. Ale to właśnie walka z chorobą, ciągłe przyjmowanie silnych środków farmakologicznych spowodowały, że Paulla straciła włosy i nie ma ich tyle co kiedyś. Jak również to, że musi nosić mocny makijaż. Dlatego też warto się czasem zastanowić nad tym o czym się pisze w gazetach, czy na portalach w Internecie.
Jest wiele kobiet, które zmagają się z tą chorobą, która dotknęła Paullę. Wstydzą się wyjść na ulice, pokazać wśród ludzi. Dlatego naśmiewając się z kogoś warto czasem pomyśleć. Nikt pewnie nie zastanowił się nad tym, iż Paullę mogła dotknąć tak straszna choroba. Mówiąc te słowa Paulla nie ma na myśli własnej osoby, gdyż zdążyła się już przyzwyczaić do ciągłych szyderstw. Jednakże zdecydowała się zabrać głos na prośbę swojego lekarza, który powiedział jej, aby zrobiła to dla setek innych kobiet, które pozbawione są brwi, włosów i wstydzą się wyjść na ulice, obawiając się tego, że zostaną wyśmiane. Dlatego należy uświadomić ludzi, że nie można tak postępować.
Życzymy zdrowia i powrotu na scenę.
prosze sprobowac sokow mona vie sa swietne ja tez przeszlam ciezka chorobe i te soki pomogly mi bardzo .Zycze z calego serca powrotu do zdrowia i sukcesow na scenie muzycznejpozdrawiam:)
przez chorobe do kariery!!!!!!!!!i tu klamsta paulli wyszly na jaw!!!!!!!!!!zdowa jak byk!!!!!!!!
Szczerze jest mi jej żal ale jak czytam że miała biedna kroplówke z nospy i ketanolu to…sorki ale ja też miałam takie kroplówki i jakoś dałam rade!!!co za brednie!!!!!
Pani Paullo jeśli chce pani mieć wpływ na swoje zdrowie proszę się zainteresować produktem ziołowym wysoko skoncentrowanym firmy AKUNA o nazwie Alveo który powoduje rewelacyjne efekty z ludzkim organizmem ustawiając go we wszystkich układach do dobrostanu zdrowia -być może i pani pomoże .Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia R TJakby pani potrzebowała więcej informacji to ja do Pleszewa mogę dojechać.
“Ludzie” opanujcie się skąd u was tyle podłości, chamstwa, zawiści i braku wrażliwości; Kobieta jest chora, walczy z rakiem a tu dyskusja nad tym czy literacko poprawnie napisano ten tekst oświadczenia;czy to aby nie jest sposób na lansowanie się …a co to ma za znaczenie; Chodzi o meritum sprawy -trzeba umieć czytać!!!Pani P aullo ZDROWIA I SIŁY !!!A tych pseudo-ludzi w żółcią na wątrobie kiedyś też może trafi szlak.Jeszcze raz zdrówka
życzę zdrowia
Współczuć tylko mogę i życzyć powrotu do zdrowia !
wiecie. naprade zastanowice sie co piszeice. wiem co to rak. mam 15 lat i też walczę z tą ciężką chorobą. jest mi ciężko i wiem ze pauli tez nie jest łatwo teraz. a jeszcze wy ja dobijacie ymi komentarzami!
gość, 12-01-12, 22:32 napisał(a):ten tekst jest zalosny, wyrzuc kobieto tego menagera i zacznij dbac o zdrowieDOKŁADNIE! Tekst słaby, rozmyty, rozemocjonowany, przesadny i nieprofesjonalny… w stylu: “teraz to wam dowaliłem, ale wam głupio nieeee…” – żenujący poziom i wykorzystanie choroby w celu budowania wizerunku… Radzę zmienić managera/rzecznika na kogoś z większym doświadczeniem… I zadbać poważnie o zdrowie a nie wizerunek w takim momencie!
ten tekst jest zalosny, wyrzuc kobieto tego menagera i zacznij dbac o zdrowie
zdrowia….
zycze zdrowka paula
pieknie napisane , szkoda ze tak pozno. poniewaz oszczedzilaby sobie wielu przykrych doswiadczen
Życzę Szybkiego powrotu do zdrowia
gość, 11-01-12, 21:27 napisał(a):gość, 11-01-12, 21:21 napisał(a):gość, 11-01-12, 19:55 napisał(a):gość, 11-01-12, 14:03 napisał(a):Nie żałujmy jej – jak widać, kasa przede wszystkim. Mimo zwijania się z bólu. Mimo ciężkiej choroby. Umarłaby na scenie dla kasy. Zdrowia i rozsądku życzę.Dobrze napisane ,jak by naprawdę chorowała to by się nie afiszowała i nie wyła na tych koncercikach……żenada..CO ZA BZDURY PISZECIE!!!! w takich chorobach bardzo wazne jest, aby robic to co sie kocha, aby pracowac, szczegolnie jesli to jej pasja… to trzyma przy zyciu, daje poczucie normalnosci.. a co ma zrobic? polozyc sie i czekac?Zrozum jedno szykuje wydanie trzeciej płyty…promocja na litość,może być czemu nie.Już za pierwsza płytę zaciagnęła Kąkola do wyra i pioseneczki napisał…..a teraz rak ,ale mózgu….tonący brzytwy sie chwyta …..niech ona juz nie spiewa…
Niestety stało się tak,że czytając wielokrotnie komenty na kozaczku przestałam lubić ludzi.Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego ile jest w ludziach głupoty,złośliwości i radości z niepowodzeń innych
rak to nie wyrok, pamietaj o tym, zycze duzo zdrowia i usmiechu, pozdrawiam
tekst dobitny,dla wszystkich imbecyli ktorzy maja latwosc w krytykowania innych i najlepiej incognito w necie,pilnowac swojego siedzenii byc milszym dla innych -to nie boli
i dlatego menagement wystosowal te epistole z ktorej wynika, ze poswieca swoje zdrowie i zycie na oltarzu kultury ?powinna ich za to zwolnic
Nie chciało mi się czytać wszystkiego, ale szkoda kobiety. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
współczucia rak to wyrok!
Ale niektórzy sa podli w komentarzach. Opanujcie się! Obyscie nigdy nie doświadczyli jak to jest życz taką chorobą!
kasa, kasa,kasa
Najwazniejsze ze jest silikon w cyckach i napompowane usta. Kobiety, to wam szkodzi, stad te raki, opamietajcie sie w koncu!
Biedaczka!!!
gość, 11-01-12, 19:55 napisał(a):gość, 11-01-12, 14:03 napisał(a):Nie żałujmy jej – jak widać, kasa przede wszystkim. Mimo zwijania się z bólu. Mimo ciężkiej choroby. Umarłaby na scenie dla kasy. Zdrowia i rozsądku życzę.Dobrze napisane ,jak by naprawdę chorowała to by się nie afiszowała i nie wyła na tych koncercikach……żenada..CO ZA BZDURY PISZECIE!!!! w takich chorobach bardzo wazne jest, aby robic to co sie kocha, aby pracowac, szczegolnie jesli to jej pasja… to trzyma przy zyciu, daje poczucie normalnosci.. a co ma zrobic? polozyc sie i czekac?
ZDROWIA DLA PANI
gość, 11-01-12, 21:21 napisał(a):gość, 11-01-12, 19:55 napisał(a):gość, 11-01-12, 14:03 napisał(a):Nie żałujmy jej – jak widać, kasa przede wszystkim. Mimo zwijania się z bólu. Mimo ciężkiej choroby. Umarłaby na scenie dla kasy. Zdrowia i rozsądku życzę.Dobrze napisane ,jak by naprawdę chorowała to by się nie afiszowała i nie wyła na tych koncercikach……żenada..CO ZA BZDURY PISZECIE!!!! w takich chorobach bardzo wazne jest, aby robic to co sie kocha, aby pracowac, szczegolnie jesli to jej pasja… to trzyma przy zyciu, daje poczucie normalnosci.. a co ma zrobic? polozyc sie i czekac?Zrozum jedno szykuje wydanie trzeciej płyty…promocja na litość,może być czemu nie.Już za pierwsza płytę zaciagnęła Kąkola do wyra i pioseneczki napisał…..a teraz rak ,ale mózgu….
Koncertowała, bo dawało jej to przyjemność, może choć na chwilę zapominała. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Będzie dobrze.
Piękny głos ,piosenki miała fajne .Gdy zaśpiewała ,,od dziś’’ to robiła furorę jak obecnie Sylwia Grzeszczak …Przyznaje,że zapomnialam już troche o paulli i nie interesowałam się dlaczego nie ma nowych piosenek.Biedna ;(bardzo jej współczuje
a po cholere dawac koncerty, jak sie tak zle czula ? losy swiata od tego nie zalezaly, wiec jak czytam, ze ciezko chora kobieta zamiast o siebie dbac daje koncerty wspomagana kroplowkami , albo mdleje z bolu, to sie zastanawiam o co w tym chodzi zycze zdrowia , ale tez i rozumu
gość, 11-01-12, 14:03 napisał(a):Nie żałujmy jej – jak widać, kasa przede wszystkim. Mimo zwijania się z bólu. Mimo ciężkiej choroby. Umarłaby na scenie dla kasy. Zdrowia i rozsądku życzę.Dobrze napisane ,jak by naprawdę chorowała to by się nie afiszowała i nie wyła na tych koncercikach……żenada..
gość, 11-01-12, 16:22 napisał(a):mdlała.ból nie do wytrzymania ,koncerty,kroplówki….tra ta ta …Płyta sie zbliza to promocja jest…..następna po Nergalu…dno dno i jeszcze raz dno…żenujące żerowac na chorobie…..promocja sięga dna…..jaka pieśniarka taka promocja…..
Szkoda mi dziewczyny.. Niech wróci do zdrowia, oby szybko. Swoją drogą menadżer też trochę przesadził z ilością tekstu, dzięki temu mniej ludzi przeczyta
Wracaj do zdrowia Paulla
przykre współczuje
Brawo dla redakcji! Ostatnie zdjecie podpisane jako Paula Marciniak…
wspolczuje, to straszne, taki piekny glos, dla mnie o wiele lepszy od piskow glupiej gorniak, mam nadzieje uslyszec nowa plyte!!!!!!!!!!!!!!!!!!pozdr!!!!
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, walcz i myśl pozytywnie.
nikt tego nie zrozumie kto sam nie doświadczył tej strasznej choroby lub nie miał raka w bliskiej rodzinie.. tragedia.. strasznie współczuje, życzę z całego serca powrotu do zdrowia..
mdlała.ból nie do wytrzymania ,koncerty,kroplówki….tra ta ta …Płyta sie zbliza to promocja jest…..następna po Nergalu…dno dno i jeszcze raz dno…
Z całego serca życzę dużo zdrowi ai szybkiego powrotu do zdrowia! Paula trzymaj się, będzie dobrze, musi być!
gość, 11-01-12, 16:09 napisał(a):gość, 11-01-12, 14:43 napisał(a):gość, 11-01-12, 13:26 napisał(a):Ten menago to jakiś rekord w długości listu otwartego chciał pobic? Sorry, wymiękłam po trzecim akapicie:-/pismo obrazkowe jest latwiejsze….testy wykazały ,że uczniowie polskich gimnazjów maja problemy z czytaniem ze zrozumieniem, wróć do komiksówTrafne, naprawdę. Weźcie się ludzie zastanówcie, co debilnie piszecie i komentujecie. Jeszcze za mało doświadczeń w życiu…i oby nie…
Mysle ze nie koncertowala dla kasy tylko dla utrzymania pozorow ze wszystko jest ok. ptzed sama soba. Jakby siedziala w domu to tylko by sie zamartwiala.
gość, 11-01-12, 16:22 napisał(a):mdlała.ból nie do wytrzymania ,koncerty,kroplówki….tra ta ta …Płyta sie zbliza to promocja jest…..następna po Nergalu…dno dno i jeszcze raz dno…
Biedna Paulla 3maj się!!!!!!
gość, 11-01-12, 14:43 napisał(a):gość, 11-01-12, 13:26 napisał(a):Ten menago to jakiś rekord w długości listu otwartego chciał pobic? Sorry, wymiękłam po trzecim akapicie:-/pismo obrazkowe jest latwiejsze….testy wykazały ,że uczniowie polskich gimnazjów maja problemy z czytaniem ze zrozumieniem, wróć do komiksów
wy zyczycie jej powrotu do zdrowia!jestescie obłudni i falszywi…macie krotka pamiec skoro nie pamietacie jak ją pietnowaliscie!!!!
biedna:( jakie to życie niespriedliwe. Oby wróciła do zdrowia
gość, 11-01-12, 13:26 napisał(a):Ten menago to jakiś rekord w długości listu otwartego chciał pobic? Sorry, wymiękłam po trzecim akapicie:-/pismo obrazkowe jest latwiejsze….