P.Diddy wygrałby olimpiadę

fr612 fr612

P.Diddy, który niedawno stworzył swoje perfumy o nazwie I’Am King (Jestem Królem) udzielił dość interesującej wypowiedzi jednemu z dziennikarzy. Wszystko zaczęło sie od niewinnego pytania o igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Zapytany, czy istnieje jakaś dziedzina sportu, która mogła by być włączona do olimpiady i którą piosenkarz mógłby wygrać, P.Diddy odpowiedział, że wygrał by w kategorii najdłuższy seks. Iman i David Bowie mogą się podobno schować ze swoimi tantrycznymi igraszkami. Pytanie tylko czy gwiazdor przeszedłby badania antydopingowe.

 
15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jego dzieci na pewno są z niego dumne ;]

hehe no to powiedział =D Ja tam go lubię.

heh dobre…….

Ale po cholere on się tym z nami dzieli?! robi to pod publiczkę i tyle.

Coś musiał powiedzieć…

Jestem zniesmaczona. ;/

dobre;d heheh

Nie sądziłam, że P.Diddy ma takie myśli, chociaż z drugiej strony można było by się domyślić ;/

Tak powiedział i tyle…

Z samego mówienie jeszcze nic nie było. Pewnie 3 minuty i po sprawie, a takimi tekstami leczy swoje kompleksy ;p

RHCP, 14-08-08, 10:16 napisał(a):Z samego mówienie jeszcze nic nie było. Pewnie 3 minuty i po sprawie, a takimi tekstami leczy swoje kompleksy ;pzgadzam się :d

może antydopingowe by przeszedł ale na choroby weneryczne to już raczej nie

nie jestem rasistką, ale ten facet to małpa w garniturze. za jachtami i drogim szampanem wieje PUSTKA.

ten człowiek jest żałosny.

ee no nie wiem gdzieś słyszałam, że sting potrafi przez 12 godz!