Perfumy Michaela Jacksona w sklepach już w marcu

291 291

Najlepiej zarabia się na zmarłej gwieździe – to smutne, ale prawdziwe.

Krótko po odejściu Michaela Jacksona wydano jego ostatnią płytę. Teraz okazuje się, że w marcu do sklepów trafi też… zapach sygnowany jego nazwiskiem.

I to nie jeden, a cała kolekcja.

Ojciec artysty, Joe Jackson, stoi za całym przedsięwzięciem, które realizowane jest w tempie ekspresowym – w grudniu podpisano kontrakt, zaś pachnidła trafią do sklepów już za dwa miesiące.

Zapachy mają być dostępne w wersji “dla niej\” i \”dla niego\”. Mowa o nazwach \”Tribute\” i \”Legend\”.

Część z dochodu (póki co nie wiadomo, jak duża) zasili organizacje charytatywne, które za życia wspierał Michael.

&nbsp

W 1989 roku stworzono już perfumy sygnowane nazwiskiem Jacksona – \”Mystique de Michael Jackson\” (dla niej, w białym flakonie) i \”Legende de Michael Jackson\” (dla niego, w czarnym flakonie).

Dziś osiągają zawrotne ceny na aukcjach internetowych – nawet do tysiąca dolarów za opakowanie!

 
49 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

o zapachu sera plesniowego

Zapach zmarłegonie jest jednak strzałem w 10siątkę…

PuchaczBee16-01-11, 19:00, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profilPokaż komentarzPowinni jeszcze zrobic jakas limitowana edycja : Perfum + jeden z nosow “krola——————————————Mvahahahahahahahahahahahahaha nie moge.. xDDD

28-01-11, 11:19Nie pal się tak bo nie będzie cię stać i zanim się czegoś dorobisz w życiu to limit będzie wyczerpany

gość, 16-01-11, 17:19 napisał(a):gość, 16-01-11, 14:37 napisał(a):gość, 16-01-11, 13:37 napisał(a):Rozumiem, że ten zapach to mieszanka propofolu, silikonu i środków wybielających z domieszką woni pedofilii i $$$.CZŁOWIEKU CZY TY WOGULE ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ ŻE MUWISZ O ZMARŁEJ OSOBIE. NIKT NIE JEST DOSKONAŁY TY NAPEWNO TEŻ ZRESZTĄ TO UDOWODNIŁEŚ PISZĄC TEN KOMENTARZ. NIE MASZ PRAWA WYPOWIADAĆ SIĘ NA TEMAT PRZEWINIEŃ JACKSONA TYM BARDZIEJ ŻE ON NIE ŻYJEKAŻDY ma prawo wypowiadać się na temat osoby publicznej. Stając się świadomie osobą publiczną poddajesz się osądowi ogółu. TAK TO DZIAŁA. A to, że on już zszedł z tego świata nie oznacza, iż wszystkie jego winy zniknęły. Tyle tylko, że Michael nie miał na swoim koncie żadnych win!! A ci wszyscy, co piszą tak głupie komentarze, nie mają za grosz szacunku do tego świata i innego człowieka. To świadczy tylko o waszej niskiej (niemal zerowej) inteligencji…

czemu ludzie którzy mają jakieś ale do Michaela tu wchodzą??? jak kogos nie lubie to nie czytam artykułów z tym związanych

co za zapach moglby wydac gey

jaki ojciec taki syn

Współczuje mieć takiego ojca…

o zapachu spermy i potu po stosunku z nieletnim

Wielebny o co ci chodzi? Walcz dobrem nie rzucaj kamieniami,w ten sposób upodabniasz się do swoich oprawców trzeba trochę doedukować coniektórych bo komentarze które piszą są pozbawione jakiegokolwiek szacunku do osoby zmarłej i jeszcze jedno nie sądzcie a nie będziecie sądzeni!Wielebny się kłania

Ja pójde do drogerii Rossman i sobie zamówie i Tobie gościu tyż bo capi od ciebie jak ze zgniłego penisa twojego dziadka jop wasza mać!

gość18-01-11, 08:56Nawet gdyby to byłoby dla ciebie lepsze niż wysrywanie pieniędzy w samoopalacze ,którymi smarujesz swojego bladego penisa i przypiekasz go w solarium.Myślisz,że jeśli zrobi się ciemny to będzie się wydawał większy.Niestety natury nie oszukasz bo urodziłeś się białasem pieprzony rasisto .

Zmartwychwstanie cały człowiekW procesie umierania narodzimy się do wieczności z całym bogactwem naszego człowieczeństwa, a zatem zarówno z tym, co w nas duchowe, jak i z tym, co w nas cielesne. Zmartwychwstanie człowieka nie będzie jednak przywróceniem sytuacji sprzed śmierci doczesnej. Tym właśnie zmartwychwstanie różni się od wskrzeszenia! Zmartwychwstanie oznacza, że Bóg obdaruje nas nową fazą istnienia, a także nową relacją między naszą cielesnością a duchowością. Po zmartwychwstaniu nie będzie już w nas walki między człowiekiem ciała a człowiekiem ducha. Nie oznacza to, że duch pokona ciało, ale że będzie to zwycięstwo człowieka nad samym sobą! Zmartwychwstanie ludzi zbawionych oznacza doskonałą harmonię wszystkich wymiarów w człowieku. Zmartwychwstanie to pełne włączenie ciała w tajemnicę osoby. To nie tylko uduchowienie ciała, ale to także ucieleśnienie ducha (por. Rz 8, 23; Łk 20, 36).

lepsza wersja ACE

Ludzie liczą zwykle lata życia nie od początku swego istnienia, czyli od poczęcia, lecz od daty urodzin. Dzieje się tak chyba głównie dlatego, że po prostu łatwiej jest ustalić dzień narodzin niż dzień naszego poczęcia, od którego zaczęło się nasze życie. Poród to przejście z łona matki do łona świata. To pierwsze doświadczenie śmierci. W procesie przejścia na łono świata noworodek przeżywa potężny ból, szok termiczny (poczucie dotkliwego zimna) oraz duszność, gdyż musi nagle nauczyć się oddychania płucami. Koniec życia doczesnego to przejście z łona tego świata do świata nieporównywalnie większego i aż tak niezwykłego, że życie w nim będzie nas fascynowało i zaskakiwało przez całą wieczność. Śmierć jest w dużym stopniu analogiczna do porodu, gdyż człowiek umierający też odczuwa zwykle ból, jest mu zimno i ma trudności z oddychaniem. Poród i umieranie to zatem dwa aspekty tego samego procesu, czyli przechodzenia od życia w świecie mniejszym do życia w świecie większym. Na pierwsze kilka miesięcy istnienia wystarczy nam przestrzeń, jaką oddaje nam do dyspozycji mama w swoim własnym wnętrzu. Aby przedłużyć nasze życie po porodzie o około sto razy (średnio z dziewięciu do dziewięciuset miesięcy), potrzebujemy świata miliardy razy większego niż wnętrze naszej mamy. W tej sytuacji z perspektywy doczesności nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie tego, ile kolejnych miliardów razy trzeba będzie powiększyć przestrzeń naszego życia po to, by wystarczyła nam ona na wieki! Tym bardziej, że tym razem będzie to chyba powiększenie naszego świata bardziej w głąb i w miłość niż w szerz czy w dal! Warto uświadomić sobie fakt, że każdy człowiek zmienia świat, w którym żyje aż trzy, a nie jedynie dwa razy! Najpierw żyjemy we wnętrzu naszej mamy, następnie przechodzimy do życia w tym wielkim świecie widzialnym i w końcu czeka nas przejście „na trzecią stronę istnienia”, czyli wejście w taki świat, który będzie nas fascynował przez całą wieczność.

Jezus upewnia nas o tym, że nie będzie żadnej formy „poczekalni” pomiędzy śmiercią doczesną a życiem wiecznym! Śmierć doczesna jest jednocześnie porodem, czyli narodzinami do wieczności. W procesie umierania nie tylko rozstrzyga się nasz los wieczny, ale też od razu stajemy się uczestnikami tej formy życia wiecznego, jaka jest konsekwencją naszego sposobu postępowania w doczesności. Upewnia nas o tym los Maryi i wszystkich świętych. Gdyby w procesie umierania nie przeszli oni od razu do życia wiecznego, to świętych obcowanie byłoby możliwe dopiero po sądzie ostatecznym a nasze modlitwy za wstawiennictwem świętych nie miałyby teraz sensu

co za komenty, brak słów na niektórych.—————————–Wielebny o co ci chodzi? wstrzymaj sie ze swoim nauczaniem, bo to nie kościół!—————————–co do artykułu a raczej tego o czym jest: “tatuś” Joseph to niech weźmie sie do uczciwej pracy a nie żeruje na popularności syna! Niczym hiena!

Warto zauważyć różnicę między żałobą, jaką przeżywa człowiek związany z Bogiem, a żałobą, jaką przeżywa ateista, czyli ktoś, kto wierzy, że życie człowieka to jedynie sprawa przypadku, a śmierć fizyczna to definitywny koniec istnienia. Otóż ateista wspomina zmarłych jako tych, którzy – w jego przekonaniu – już nie istnieją i z którymi już nigdy się nie spotka. Tymczasem chrześcijanin tęskni do żywej osoby, która wyprzedziła go w narodzinach na trzecią stronę istnienia. My tęsknimy za tymi, którzy nie żyją już w doczesności, ale którzy nadal istnieją, kochają i za nami tęsknią! Kochać to pragnąć, by kochana przez nas osoba żyła zawsze i by na zawsze z nami pozostała. Największym cierpieniem dla kogoś, kto kocha, jest rozstanie z tymi, których kocha najbardziej. Właśnie dlatego zdecydowanie najmocniej przeżywamy śmierć mamy, taty, małżonka, dziecka, brata, siostry i przyjaciela. Przyjaciel to przecież też nasz bliski krewny. To krewny z wyboru, z pokrewieństwa wartości, ideałów i marzeń.

PuchaczBee16-01-11, 18:53, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profilMasz zaparcie?Sprawdź dlaczego Colonix jest dobry na zaparcie!

Bóg, który jest Miłością, stworzył nas z miłości i polecił pierwszym ludziom, by trwali w tej miłości, z której zostali zrodzeni. Ponieważ jednak w miłości żyć może tylko osoba, czyli tylko ktoś świadomy i wolny, dlatego Stwórca obdarzył nas rozumnością oraz zdolnością podejmowania autonomicznych decyzji. Bóg od początku traktował nas jak osoby, a nie jak bezwolne marionetki. Od początku też mówił nam prawdę o tym, że jesteśmy wolni i że właśnie dlatego możemy wybierać drogę błogosławieństwa i życia, ale też drogę przekleństwa i śmierci. Niestety już na początku dziejów niektórzy ludzie zaczęli wybierać tę drugą drogę. To nie Bóg wygnał nas z raju. To myśmy po części zamienili raj w dolinę ciemności i w padół łez. Właśnie dlatego życie wieczne na tej ziemi po grzechu pierworodnym i po grzechach ludzi kolejnych pokoleń byłoby dla nas nieszczęściem i ciężarem nie do udźwignięcia. Dla niektórych ludzi – niekoniecznie z ich winy! – życie stało się wręcz piekłem na ziemi. W naszych czasach coraz więcej jest takich ludzi, którzy w geście rozpaczy odbierają sobie życie doczesne. Życie wieczne na tej ziemi dla nikogo z nas nie byłoby wiecznym świętem. Zbyt mało tu miłości, dobra, prawdy i piękna… Właśnie dlatego Bóg przygotowuje nową ziemię i nowe niebo dla tych, którzy decydują się kochać i trwać w miłości. Tacy ludzie nie wypaczą już Bożych marzeń o szczęściu człowieka i nie zepsują nowej, wiecznej planety naszego istnienia

Z perspektywy chrześcijaństwa pierwsza prawda w tym względzie to pewność, że kto z ludzi raz rozpoczął życie, ten żyć będzie na wieki. Nawet jeśli na tej ziemi żył zaledwie kilka godzin czy kilka tygodni we wnętrzu swojej mamy. Życie człowieka ma początek, ale nie ma końca. Właśnie dlatego – w przeciwieństwie do zwierząt – jesteśmy podobni do Boga! Pewność życia wiecznego naród wybrany Starego Testamentu odkrywał stopniowo, gdyż stopniowo rozpoznawał zaskakującą, bo bezwarunkową, wierną i niedowołaną miłość Boga do człowieka. Początkowo Izraelici skupiali się na poznawaniu niezwykłości Boga, czyli na zachwycaniu się tym, że naprawdę istnieje Ten, który jest Stwórcą, Panem wszechświata, Wszechmocą, Wszechwiedzą, Doskonałością. Dopiero po tym pierwszym zachwycie Bogiem przyszła kolej na zachwycanie się postawą Boga wobec człowieka. Obserwując cudowne dzieła Boga, strzegącego swego narodu wybranego, Izraelici zaczęli upewniać się o tym, że Bóg nie tylko jest kimś niezwykłym, ale że jest też kimś, kto w niezwykły sposób odnosi się do człowieka! Życie wieczne jest dla nas na tyle pewne, na ile pewni jesteśmy nieodwołalnej miłości wiecznego Boga. Na krzyżu Syn Boży upewnił nas o tym, że Jego miłość do nas silniejsza jest niż śmierć.

Wszystkie perfumy gwiazd są tylko sygnowane ich imieniem i wątpię żeby miały wpływ na to jak będą pachniały a dla bezmózgowców zapach nie pochodzi z pod pach gwiazd choć na pewno pięknie pachną w przeciwieństwie do waszych buahahahh

gość, 16-01-11, 10:23 napisał(a):Perfumy o zapachu trupa.CIEKAWE JAK twój TRUP BĘDZIE JEBAŁ GDY SIĘ ROZŁOŻYSZ CHYBA NIE ZA DOBRZE JEŚLI ZA ŻYCIA JESTEŚ GÓWNEM I ŚMIERDZI OD ciebie NA KILOMETR DURNIU SKOŃCZONY

Puchacz jesteś debilem powinnam to zauważyć wcześniejAnja

gość, 16-01-11, 14:37 napisał(a):gość, 16-01-11, 13:37 napisał(a): Rozumiem, że ten zapach to mieszanka propofolu, silikonu i środków wybielających z domieszką woni pedofilii i $$$. weź się człowieku ogarnij może popatrz na swoje winy czym ty będziesz pachniał?

Powinni jeszcze zrobic jakas limitowana edycja : Perfum + jeden z nosow “krola”

Ciekawe czy beda pachniec jak rozkladajace sie cialo.

KillerJeanBillieQueen16-01-11, 18:00 zobacz moje komentarze do innych plotekJa się przebieram i ogólnie imituję taniec MJ’a i ruchy ;)to wspolczuje….a poza tym wszyscy w domu zdrowi??

gość, 16-01-11, 14:37 napisał(a):gość, 16-01-11, 13:37 napisał(a):Rozumiem, że ten zapach to mieszanka propofolu, silikonu i środków wybielających z domieszką woni pedofilii i $$$.CZŁOWIEKU CZY TY WOGULE ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ ŻE MUWISZ O ZMARŁEJ OSOBIE. NIKT NIE JEST DOSKONAŁY TY NAPEWNO TEŻ ZRESZTĄ TO UDOWODNIŁEŚ PISZĄC TEN KOMENTARZ. NIE MASZ PRAWA WYPOWIADAĆ SIĘ NA TEMAT PRZEWINIEŃ JACKSONA TYM BARDZIEJ ŻE ON NIE ŻYJEKAŻDY ma prawo wypowiadać się na temat osoby publicznej. Stając się świadomie osobą publiczną poddajesz się osądowi ogółu. TAK TO DZIAŁA. A to, że on już zszedł z tego świata nie oznacza, iż wszystkie jego winy zniknęły.

gość, 16-01-11, 10:23 napisał(a):Perfumy o zapachu trupa.haha to samo pomyślałam.karykatura(fanatyków odsyłam na język polski;))

A co w tym dziwnego.Elvis zarabia nadal to i Jackson może.Jesli oczywiście to prawda bo kozaczek lubi fantazjować

czytajcie proszę!!!!!!!!!!!!!!1 te opakowania są z 89 roku

Po pierwsze – jego ojciec powinien się wstydzić!Po drugie – okropna tandeta, tym flakonom blisko do dewocjonalii jakichś.

Pomysł beznadziejny, a opakowanie aż przytłacza tandetą. No ale cóż, dziś robi się kasę na wszystkim…

gość, 16-01-11, 13:37 napisał(a):Rozumiem, że ten zapach to mieszanka propofolu, silikonu i środków wybielających z domieszką woni pedofilii i $$$.CZŁOWIEKU CZY TY WOGULE ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ ŻE MUWISZ O ZMARŁEJ OSOBIE. NIKT NIE JEST DOSKONAŁY TY NAPEWNO TEŻ ZRESZTĄ TO UDOWODNIŁEŚ PISZĄC TEN KOMENTARZ. NIE MASZ PRAWA WYPOWIADAĆ SIĘ NA TEMAT PRZEWINIEŃ JACKSONA TYM BARDZIEJ ŻE ON NIE ŻYJE

Rozumiem, że ten zapach to mieszanka propofolu, silikonu i środków wybielających z domieszką woni pedofilii i $$$.

gość, 16-01-11, 10:23 napisał(a):Perfumy o zapachu trupa.DNO człowieku… flakony i opakowania nie wyglądają zachwycająco, ale są to wydania z ’89 więc co się dziwić. Te które wyjdą teraz na pewno będą odnowione. Pewnie będą ładnie kosztowały 🙂 a ten Jego ojciec to kompletny materialista..

Przesada-.-To smutne że ojciec robi coś takiego…Dorabiać się na swoim zmarłym Dziecku..Jakim trzeba być człowiekiem…?-.-

gość, 16-01-11, 13:37 napisał(a):Rozumiem, że ten zapach to mieszanka propofolu, silikonu i środków wybielających z domieszką woni pedofilii i $$$.Żal, to bardzo smutne, że prezentujesz z dumą swój zerowy poziom inteligencji. Ale oczywiście – to internet i myślisz że wszystko ci wolno. Pozostawię to bez komentarza…. Brak słów. :/ Są ludzie i parapety

LUDZIE ,KTORZY PISZA”ZAPACH TRUPA” SA W WIELKIM BŁĘDZIE BO KOD GENETYCZNY POCHODZI Z WŁOSÓW MJ Z LAT 80-TYCH ,Z PRYWATNEJ KOLEKCJI Johna Reznikoffa.CHODZI MI OCZYWISCIE O TE NOWE PERFUMY .,KTORE POWSTAJĄ TERAZ

LUDZIE ,KTORZY PISZA”ZAPACH TRUPA” SA W WIELKIM BŁĘDZIE BO KOD GENETYCZNY POCHODZI Z WŁOSÓW MJ Z LAT 80-TYCH ,Z PRYWATNEJ KOLEKCJI Johna Reznikoffa.

“Część z dochodu (póki co nie wiadomo, jak duża) zasili organizacje charytatywne, które za życia wspierał Michael.”– nie wiezrę , że ten człowiek (ojciec Michaelka) odda cały dochód :/

Perfumy o zapachu trupa.hahaha b.smieszne takimi tekstami to pochwal sie swojemu staremu.

Perfumy o zapachu trupa.

Nie no, co on sobie myśli……Dajcie już spokój…….Może i kupie te perfumy, ale dajcie Mu już spokój…..Kocham….Powtarzam się wiem…

Perfumy wyglądają tanio i psują wizerunek Królowi Popu! Jego Tata jest tak zachłanny że długo będzie jeszcze kontynuował swoją grę, zarobek na synu. Żałosne i głupie.

ten jego zachłanny stary chce chyba żyć wiecznie-co za świr

gość, 16-01-11, 09:07 napisał(a):Perfumy wyglądają tanio i psują wizerunek Królowi Popu! Jego Tata jest tak zachłanny że długo będzie jeszcze kontynuował swoją grę, zarobek na synu. Żałosne i głupie.Zgadzam się, wszystko na siłę. Na pewno ich nie kupię.