Peszek: lekarz mi walnął – niech se pani zrobi dziecko

maria-peszek-R1 maria-peszek-R1

Wstrząsający wywiad z Marią Peszek opublikowała Polityka.

Znana z kontrowersyjnego stylu bycia i bezkompromisowych poglądów piosenkarka ma za sobą trudny okres. Przez wiele miesięcy córka znanego aktora cierpiała na depresję:

Przez rok wszystko było bólem i chaosem. Chciałam umrzeć. Czułam się, jakby mi ktoś wyjął wtyczkę z kontaktu. Neurastenia. Stany lękowe. Kilkunastotygodniowa bezsenność. Napady paniki – Peszek opisuje swoje doświadczenia w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

Były wizyty u specjalistów i ich różne rady:

Jeden z lekarzy wprost mi walnął: niech se pani zrobi dziecko. W ciąży smutek przejdzie. To było, jakby mi wsadził rękę w majtki i w mózg jednocześnie – wspomina wokalistka.

Piosenkarka podkreśla, że gdyby nie bliscy oraz jej ukochany, nie przetrwałaby trudnych chwil. Obawiała się, że nie będzie już pisać, że zrezygnuje z showbiznesu.

– Byłam przekonana, że już nie będę artystką, że za dużo mnie to kosztowało – wyznaje kontrowersyjna Maria Awaria Żakowskiemu.

Dramatycznie brzmi wspomnienie pobytu w Azji. Peszek mówi, że na początku “misji ratunkowej”, którą tam podjęła, by wyjść z choroby, leżała w hamaku ze śliną cieknącą z ust, jak Jackowi Nicholsonowi po lobotomii w Locie nad kukułczym gniazdem.

Jak się okazuje, długa terapia w egzotycznej Tajlandii przyniosła rezultaty. Nie dość, że Maria Peszek podniosła się z depresji, to jeszcze przygotowała materiał na nową płytę.

Maria Peszek: ostatni rok to był koszmar
 
87 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pani poniżej współczuje tego, ze w swoim życiu nie spotkała wartościowej kobiety, która jednocześnie byłaby wierną przyjaciółką. Może powinnas zmienić trochę “otoczenie” to dostrzezesz, ze są jeszcze kobiety które maja coś w głowie, książki są dla nich wielka pasja. Że poza ciuchami maja wiele tematów do dyskusji. Że kobiety-matki nie są zaopatrzone w swoje dzieci jak stoją w złoto.

gość, 28-09-12, 09:56 napisał(a):Pani poniżej współczuje tego, ze w swoim życiu nie spotkała wartościowej kobiety, która jednocześnie byłaby wierną przyjaciółką. Może powinnas zmienić trochę “otoczenie” to dostrzezesz, ze są jeszcze kobiety które maja coś w głowie, książki są dla nich wielka pasja. Że poza ciuchami maja wiele tematów do dyskusji. Że kobiety-matki nie są zaopatrzone w swoje dzieci jak stoją w złoto.Przykro mi, że nie rozumiesz że ”większość” nie równa się ”wszyscy”.

Jak Sroka w złoto.

gość, 28-09-12, 06:16 napisał(a):Po przeczytaniu tych komentarzy utwierdzilam sie w przekonaniu, ze wiekszosc kobiet to puste, wredne suki.Ja bym dodała, że jeszcze chamskie, głupie i zawistne. Dlatego moim najlepszym przyjacielem jest facet, przyjaciółek nie posiadam, koleżankę jedną, kolegów bardzo dużo. Raz, oni nie obrabiają mi dupy jak tylko zniknę z zasięgu słuchu, bo nawet nie wzroku. Nie udzielają mi beznadziejnych rad, które mają na celu polepszenie im a nie mnie humoru. Dwa, z facetami mogę porozmawiać o wszystkim, a z kobietami najwyżej o ciuchach, ale ileż można. Większość z nich nie ma żadnych zainteresowań, żadnego hobby, książkę ostatnio widziały w podstawówce, a jak któraś ma dzieci to inne tematy są wg niej zabronione itd. A odnosząc się do komentarzy poniżej, ponoć kobiety są obdarzone zdolnością empatii i współodczuwania. Właśnie widać jak bardzo.

Jak sie ma depresje, to czlowiek nie ma sily z lozka wstac, ani wyjcs z domu, a co dopiero podrozowac po Azji.

Po przeczytaniu tych komentarzy utwierdzilam sie w przekonaniu, ze wiekszosc kobiet to puste, wredne suki.

Skąd w ludziach tyle jadu i agresji? Dlaczego nie pomyślicie o tym że za jakiś czas może i Was dotknąć ta coraz częściej występująca chorobai gwarantuje wam że wtedy będziecie inaczej śpiewać? Ja przez jakiś czas byłam w podobnym stanie do tego o którym mówi Peszek- w tamtym roku leżałam przez jakiś czas w takiej depresji że prosiłam Boga żeby już skończyły się moje cierpienia- zarówno psychiczne jak i fizyczne (tak, depresja wbrew pozorom często boli również fizycznie), mąż karmił mnie bo nie byłam sama w stanie jeść, nie byłam w stanie nawet wyjść z domu potem była kolejna wizyta u lekarza zmiana leków i teraz jest już dużo lepiej. Wielu z was piszę, że to choroba leniwych i że trzeba się zabrać do roboty a nie rozczulać się nad sobą- widać że nic nie wiecie na temat tej choroby. W ciężkiej fazie masz głęboko w d..e czy będziesz miał zapłacony czynsz i czy zjesz kolację- wtedy funkcjonujesz w innym świecie gdzie jest tylko ból, lęk i smutek- smutek nie taki który zna normalny człowiek, ale smutek nie do opisania- jesteś wtedy w czarnej d…ie i wcale nie jest to choroba znanych i bogatych rozpieszczonych snobek, bo z tego co mi wiadomo ja się do nich nie zaliczam chyba że zapomniałam o ogromnych sumach zakamuflowanych na moim koncie) a choruję już 7 lat.

udowodniono ze depresja to cena za inteligencje ….tak niestety ewolujemy – niby spoleczenstwo coraz madrzejsze wrazliwsze coraz bardziej wyedukowane, oczytane i w ogole, ale cena to DEPRESJA.W GENACH TO MAMY.I nie ma sie co tego wstydzic. Coraz wiecej tego bedzie .. lepiej trzeba sie oswoic ze dzieci moga miec w przyszlosci. Co do ginekologa sugerujacego dziecko i ciaze jako lekarstwo na depresje ….to nie jest rawda – wrecz w ciazy pewnie byloby gorzej. Generalnie lekarzy z niskim poziomem kultury nie brakuje – pani Peszek to nie jest dziecko i powinna sie dawno przystosowac, nie ma sie co rozczulac – takie mamy chamskie spoleczenstwo. Dobra psychoterapia powinna pomoc nie brac tego do siebie. Niestety pani Peszek swoja “bezpsrednioscia” w tworczosci nie pomaga w odchamianiu tego naszego spoleczenstwa. 🙁

Dziecko, lek na depresję. Takiego lekarza bym chyba opluła, a już na pewno bym wystąpiła o zakaz wykonywania zawodu. Starym zgredom, szowinistom się wydaje, ze dziecko to najlepszy lek na każdą dolegliwość jaką ma kobieta.

gość, 27-09-12, 21:35 napisał(a):Dziwne tylko, ze w krajach gdzie ludzie musza zapieprzac, zeby miec na podstawowe potrzeby jak jedzenie czy ubranka dla dzieci, o depresjach, anoreksach i innych badziewiach nikt nie slyszal, ciekawe dlaczego? Gdyby musiala isc do prawdziwej pracy i faktycznie pracowac przez caly rok, aby miec na czynsz czy jedzenie, to okazaloby sie, ze jednak z depresji mozna wyjsc w trymiga, bo instynkt przetrwania jest silniejszy od fanaberii bogatej schizolki. bo życie w cywilzacji objawia się właśnie stresem i chorobami psychicznymi, nie wkurzaj chorych tepa idiotko. nigdy nie widzieliście naprawdę chorych, nie odwiedziliście psychiatryka i nie przyjmowaliściscie środków psychoaktywnych, to się nie wypowiadajcie, WREDNE BEZMÓZGI! wez sie uspokoj nikt tu nie wyraza sie zle o chorych tylko o tej LANSIARZE ktora bedac w ciezkiej depresji jeszcze nagrala plyte, zaj…e uspokoić się? ten komentarz jawnie nie dotyczy tylko pani Marii, autor komentarza wyraźnie zasugerował, że jest to choroba bogatych i leniwych, co jest totalną bzdurą. Ale niektórzy są za głupi aby cokolwiek zrozumieć.dokładnie tak jak ty jesteś za głupia żeby skumać pierwszy komentarz

gość, 27-09-12, 16:47 napisał(a):gość, 27-09-12, 16:30 napisał(a):gość, 27-09-12, 14:29 napisał(a):Weź psa ze schroniska, rozejrzyj się dookoła – ludzie mają prawdziwe problemy. Nie pomożesz im pierdząc w hamak w Tajlandii. Ty pusta babo! Widać, ze nie ma Pani/Pan pojęcia o deperesji. Despresja JEST POWAŻNYM problemem. Pies ze schroniska nie pomoże. Wiem, ponieważ sama borykam się z choroba od 3 lat. Więc proszę nie pisać głupstw, ze ktoś jest pusty. A niby XXI wiek…depresja to nie jest zwykły “brak zajęcia”, a poważna choroba, więc najpierw niech pani poczyta, bo wynika z tego, że to pani jest ”pustą babą”. a mojej przedmówczyni życzę powrotu do zdrowia i radości z życia! Ja też życzę powrotu do zdrowia, sama od 3 lat z tym walczę… a ‘pusta baba’ sama jest pustą babą i niech się walnie w pusty łeb

Dziwne tylko, ze w krajach gdzie ludzie musza zapieprzac, zeby miec na podstawowe potrzeby jak jedzenie czy ubranka dla dzieci, o depresjach, anoreksach i innych badziewiach nikt nie slyszal, ciekawe dlaczego? Gdyby musiala isc do prawdziwej pracy i faktycznie pracowac przez caly rok, aby miec na czynsz czy jedzenie, to okazaloby sie, ze jednak z depresji mozna wyjsc w trymiga, bo instynkt przetrwania jest silniejszy od fanaberii bogatej schizolki. bo życie w cywilzacji objawia się właśnie stresem i chorobami psychicznymi, nie wkurzaj chorych tepa idiotko. nigdy nie widzieliście naprawdę chorych, nie odwiedziliście psychiatryka i nie przyjmowaliściscie środków psychoaktywnych, to się nie wypowiadajcie, WREDNE BEZMÓZGI! wez sie uspokoj nikt tu nie wyraza sie zle o chorych tylko o tej LANSIARZE ktora bedac w ciezkiej depresji jeszcze nagrala plyte, zaj…e uspokoić się? ten komentarz jawnie nie dotyczy tylko pani Marii, autor komentarza wyraźnie zasugerował, że jest to choroba bogatych i leniwych, co jest totalną bzdurą. Ale niektórzy są za głupi aby cokolwiek zrozumieć.

Jak czytam te wasze komentarze to ponownie utwierdzam sie w przekonaniu,ze Polki sa bardzo zawistne i zlosliwe.Widocznie wynika to z biedy w naszym kraju albo juz taka’ pojebana’ mentalnosc naszego narodu.Ogarnijcie sie dziewczyny bo daleko nie zajdziecie z takim mysleniem.

Faktycznie, ja nawet ze strachu darowałabym sobie te złośliwe komentarze- znałam osobę chorą na depresję i napiszę że tego nie można sobie wyobrazić trzeba zobaczyć albo samemu przeżyć. Nie naśmiewajcie się bo kto wie co może się przytrafić w przyszłości- lepiej nie prowokować losu i zamilknąć jeżeli nie zna się tematu a nie pisać takie farmazony.

mysli, ze depresja oznacza, ze jest kims wyjatkowym. oświece cie, depresja moze trafic sie kazdemu, nawet ten ‘lump’ spod budki z piwem tak naprawde moze byc kims w depresji. wiec juz sie tak nie obnoś, za grosz poczucia przyzwoitosci.

zamiast jechac do tajlandii pomglabys w hospicjum dla dzieci, gwarantowane ozdrowienie.

Dziwne tylko, ze w krajach gdzie ludzie musza zapieprzac, zeby miec na podstawowe potrzeby jak jedzenie czy ubranka dla dzieci, o depresjach, anoreksach i innych badziewiach nikt nie slyszal, ciekawe dlaczego? Gdyby musiala isc do prawdziwej pracy i faktycznie pracowac przez caly rok, aby miec na czynsz czy jedzenie, to okazaloby sie, ze jednak z depresji mozna wyjsc w trymiga, bo instynkt przetrwania jest silniejszy od fanaberii bogatej schizolki. bo życie w cywilzacji objawia się właśnie stresem i chorobami psychicznymi, nie wkurzaj chorych tepa idiotko. nigdy nie widzieliście naprawdę chorych, nie odwiedziliście psychiatryka i nie przyjmowaliściscie środków psychoaktywnych, to się nie wypowiadajcie, WREDNE BEZMÓZGI!

żałosny lans pusta babo

pird e spoleczenstwo normalnie to cie zjedza, zdepcza jak tylko okazesz slabosc i wrazliwosc, normalnie kazdy oczekuje, ze bys byl zdrowy, usmiechniety, zebys k..a na nic nie narzekal a bron boze zebys na nic sie nie skazyl.a taka coreczka znanego tatusia wyzala sie publicznie nad swoja ciezka dola, ciezsza od wszystkich niepelnosprawnych razem wzietych i jeszcze znajduje rzesze pochlebcow, ktorzy beda przyklaskiwac tej glupocie “niech se pani zrobi dziecko’!! i cala prawda o tym babiszonie

w polskich szpitalach nie lecza tak dobrze jak w egzotycznej Tajlandii.

gość, 27-09-12, 19:03 napisał(a):Dziwne tylko, ze w krajach gdzie ludzie musza zapieprzac, zeby miec na podstawowe potrzeby jak jedzenie czy ubranka dla dzieci, o depresjach, anoreksach i innych badziewiach nikt nie slyszal, ciekawe dlaczego? Gdyby musiala isc do prawdziwej pracy i faktycznie pracowac przez caly rok, aby miec na czynsz czy jedzenie, to okazaloby sie, ze jednak z depresji mozna wyjsc w trymiga, bo instynkt przetrwania jest silniejszy od fanaberii bogatej schizolki. bo życie w cywilzacji objawia się właśnie stresem i chorobami psychicznymi, nie wkurzaj chorych tepa idiotko. nigdy nie widzieliście naprawdę chorych, nie odwiedziliście psychiatryka i nie przyjmowaliściscie środków psychoaktywnych, to się nie wypowiadajcie, WREDNE BEZMÓZGI!wez sie uspokojnikt tu nie wyraza sie zle o chorych tylko o tej LANSIARZE ktora bedac w ciezkiej depresji jeszcze nagrala plyte, zaj…e

Talie, 27-09-12, 12:25 napisał(a):Znasz definicję słowa „gdyby”? Chyba nie. Nie znam poziomu wrażliwości Peszek, Ale co z jego profesjonalizmem? To ma być lekarz? „Od duszy”? Ktoś tu niżej pięknie powiedział, że jak się nie zna tematu, nie powinno się nikogo oceniać. Dziecko to odpowiedzialność… Peszek była w takim stanie że nie radziła sobie sama ze sobą, a ten jej jeszcze kazał rodzić dzieckonieprecyzyjnie formulujesz wypowiedz.po drugie lekarz odpowiedzial odpowiednio do poziomu jej pseudowrazliwosci, inteligencji i fanaberii. coz jeszcze nikt nie wyleczyl sie leżac w hamaku.

prawda jest taka, ze jak zwykly czlowiek czuje sie zle, to wszyscy mowia “wez sie w garsc!”, a taka moze jechac do Azji i jeszcze publicznie bedzie sie wyzalac, ze jej zle, po prostu zenujace i tyle.

kazdy sposób na promocje nowej płyty jest dobry, szkoda, ze teraz czesciej obiera sie taką jak ta pani, czyli świetnie wysmażony dramat z życia, t.v.n. jej to pisał czy jak

gość, 27-09-12, 14:36 napisał(a):deprecjonuje Pani osoby chore na depresje. od leżenia w hamaku depresja nie przechodzi. to jest dzień w dzień branie leków i walka o powrót do normalnego funkcjonowania.

gość, 27-09-12, 12:09 napisał(a):Ta baba jest żenująca! Też bym wpadła w depreche , gdybym wygladała jak stara , żuzyta lesba. Poza tym zbliża się wydanie jej nowej płyty i trzeba sie jakoś wylansować , a najlepszym sposobem jest lans ” na chorobę” . Tyle.

Ja jej nigdy nie lubilam byla zawsze taka walnieta.

who cares?

do tych oburzających się na lekceważenie depresji… przecież nikt nie wie czy depresja tej pani jest prawdziwa czy ona po prostu się nudzi… Nikt się nie naśmiewa z chorych tylko tych rozwydrzonych, pustych lasek które w życiu nie mają żadnego celu…

Dziwne tylko, ze w krajach gdzie ludzie musza zapieprzac, zeby miec na podstawowe potrzeby jak jedzenie czy ubranka dla dzieci, o depresjach, anoreksach i innych badziewiach nikt nie slyszal, ciekawe dlaczego? Gdyby musiala isc do prawdziwej pracy i faktycznie pracowac przez caly rok, aby miec na czynsz czy jedzenie, to okazaloby sie, ze jednak z depresji mozna wyjsc w trymiga, bo instynkt przetrwania jest silniejszy od fanaberii bogatej schizolki.

gość, 27-09-12, 15:51 napisał(a):obrzydliwa jestto wszystko co wyczytałaś z tego artykułu?! wszystko co Cię zainteresowało? to wybitny dowód na to, że na tym portalu nie powinno pisać się o sprawach poważnych, a tylko o ciuchach, laskach i śmiesznych plotkach, bo 99% czytelniczek jest niedorozwiniętych.

gość, 27-09-12, 14:27 napisał(a):Kolejna “bidulka”, której partner podawał do otwartej gęby sushi. ależ jesteś głupia

gość, 27-09-12, 14:29 napisał(a):Weź psa ze schroniska, rozejrzyj się dookoła – ludzie mają prawdziwe problemy. Nie pomożesz im pierdząc w hamak w Tajlandii. Ty pusta babo! Widać, ze nie ma Pani/Pan pojęcia o deperesji. Despresja JEST POWAŻNYM problemem. Pies ze schroniska nie pomoże. Wiem, ponieważ sama borykam się z choroba od 3 lat. Więc proszę nie pisać głupstw, ze ktoś jest pusty. A niby XXI wiek…

gość, 27-09-12, 16:30 napisał(a):gość, 27-09-12, 14:29 napisał(a):Weź psa ze schroniska, rozejrzyj się dookoła – ludzie mają prawdziwe problemy. Nie pomożesz im pierdząc w hamak w Tajlandii. Ty pusta babo! Widać, ze nie ma Pani/Pan pojęcia o deperesji. Despresja JEST POWAŻNYM problemem. Pies ze schroniska nie pomoże. Wiem, ponieważ sama borykam się z choroba od 3 lat. Więc proszę nie pisać głupstw, ze ktoś jest pusty. A niby XXI wiek…depresja to nie jest zwykły “brak zajęcia”, a poważna choroba, więc najpierw niech pani poczyta, bo wynika z tego, że to pani jest ”pustą babą”. a mojej przedmówczyni życzę powrotu do zdrowia i radości z życia!

gość, 27-09-12, 15:50 napisał(a):gość, 27-09-12, 13:52 napisał(a):Kobieto, czas leci i miał ów lekarz racę…Sama się daj zapłodnić “bo czas leci”. Szlag mnie trafia jak czytam ”mądrości” takich macior. przecież nikt nie pisał o uciekając czasie… raczej chodzi o to, że jak się ma drugiego człowieka pod opieką to niektórym pomaga to w znalezieniu sensu… ale osoba wyzywająca innych od macior nigdy tego nie zrozumie

obrzydliwa jest

deprecjonuje Pani osoby chore na depresje. od leżenia w hamaku depresja nie przechodzi. to jest dzień w dzień branie leków i walka o powrót do normalnego funkcjonowania.

gość, 27-09-12, 13:52 napisał(a):Kobieto, czas leci i miał ów lekarz racę…Sama się daj zapłodnić “bo czas leci”. Szlag mnie trafia jak czytam ”mądrości” takich macior.

Szkoda, że nie powiedziała nazwiska tego “lekarza”. Ostrzegłaby inne kobiety przed niebezpiecznym konowałem.

Weź psa ze schroniska, rozejrzyj się dookoła – ludzie mają prawdziwe problemy. Nie pomożesz im pierdząc w hamak w Tajlandii. Ty pusta babo!

depresja o której pieprzy się na forum publicznym przestaje byc poważną chorobą

Kolejna “bidulka”, której partner podawał do otwartej gęby sushi.

ona jest żenująca, tragiczna, po prostu szok, że można byc tak pustym. zajmij się innymi, mario, to może zapomnisz o swoich “problemach”.

Tak się kończy udawanie “twardzielki”.

gość, 27-09-12, 11:37 napisał(a):Trzeba być naprawdę bogatym żeby mieć czas na depresję! Pitupitu..Ludzie zapierniczają w robocie zamiast użalać się w gazetach.Poszłaby odwiedzić dzieci w hospicjum, w szpitalu, kobiety w klubach Amazonek- to są problemy!Jeśli uważasz, że depresja nie jest problemem to musisz mieć naprawdę upośledzoną wrażliwość. Często jest to choroba trudniejsza do wyleczenia i cięższa niż rak, bo trudniej wyleczyć umysł niż ciało. Moja mama ‘zapierniczała w robocie’, ale i tak zachorowała na depresję i o mało nie umarła.

Jak czytam wasze komentarze to aż chce mi się krzyczeć ze złości na głupotę i ingorancię niektórych czytelników Kozaczka i radzę uważać na to co piszecie bo życie bywa bardzo przewrotne- jutro również i wy możecie się obudzić z depresją i wtedy dopiero zobaczycie czym ta choroba jest- uwierzcie, że wtedy będziecie żałować swoich kpin na ten temat. Ja nie jestem bogata, znana ani nie byłam zbytnio nadwrażliwa, nie brałam narkotyków itp a jednak spotkało mnie to wielkie nieszczęście, którym niewątpliwie jest ta choroba- choroba jak każda inna tylko znacznie bardziej bolesna po której (o ile uda si z niej wyjść) już nigdy nic nie będzie takie samo. Dajcie sobie na wstrzymanie bo nie znacie dnia ani godziny kiedy wasz mózg z niewiadomego powodu przestanie działać tak jak powinien i zobaczycie czarne słońce…

Kobieto, czas leci i miał ów lekarz racę…

gość, 27-09-12, 11:45 napisał(a):gość, 27-09-12, 11:37 napisał(a):Trzeba być naprawdę bogatym żeby mieć czas na depresję! Pitupitu..Ludzie zapierniczają w robocie zamiast użalać się w gazetach.Poszłaby odwiedzić dzieci w hospicjum, w szpitalu, kobiety w klubach Amazonek- to są problemy!

To są polskie “gwiazdeczki”,uśmiać się można.Wszystkie z jakimiś problemami.

Znasz definicję słowa „gdyby”? Chyba nie. Nie znam poziomu wrażliwości Peszek, Ale co z jego profesjonalizmem? To ma być lekarz? „Od duszy”? Ktoś tu niżej pięknie powiedział, że jak się nie zna tematu, nie powinno się nikogo oceniać. Dziecko to odpowiedzialność… Peszek była w takim stanie że nie radziła sobie sama ze sobą, a ten jej jeszcze kazał rodzić dziecko