Pierwszy poważny konflikt na linii Bloom-Kerr!

orlando-bloom-r1-R1 orlando-bloom-r1-R1

Kiedy Orlando Bloom i Miranda Kerr ogłosili, że właśnie się rozstają, wiele osób przecierało oczy ze zdumienia. Później było jeszcze bardziej zaskakująco – choć para była już oficjalnie w separacji, to i tak ex chodzili na spacery za rączkę, pozowali wspólnie do zdjęć i dawali sobie całusy. Tłumaczyli wówczas, że przecież zawsze będą rodziną i powinni się tak zachowywać przez wzgląd na dobro synka. Wygląda jednak na to, że już nie jest między nimi tak słodko.

Zagraniczne media piszą właśnie, że Kerr i Bloom kłócą się o edukację i miejsce zamieszkania małego Flynna:

– Chciałbym, żeby mój syn zasmakował życia w Anglii – powiedział troskliwy tatuś w rozmowie z The Times.

Niestety, maluch póki co mieszka w Nowym Jorku, gdzie jego mama przebywa ze względu na sprawy zawodowe.

Myślicie, że konflikt może się zaostrzać?

&nbsp
Pierwszy poważny konflikt na linii Bloom-Kerr!

Pierwszy poważny konflikt na linii Bloom-Kerr!

   
39 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 01-04-14, 22:06 napisał(a):[/b]Wez dziewczyno chłopaka sobie znajdź i prześpij sie z nim .Z braku sexu mozna mieć choroby psychiczne .No właśnie raczej nikt mnie nie chce, plus mam okropny problem z komunikacją z ludźmi i ze znalezieniem faceta.

[b]gość, 01-04-14, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia![/quote]W takim razie ciekawe co naskrobały głodujące dzieci w Afryce lub dzieciaki chore na raka. Same z siebie chyba tego raka nie dostały![/quote]Ręce opadają widząc taką głupotę… Dzieci nic nie “naskrobały”! Żyjemy na Ziemi, nie w niebie! Tu zawsze będzie ból, niedostatek, choroba i cierpienie! To wszystko jest wynikiem istnienia zła i szatana, a nie karą od Boga! Dobrze, że tak się przejmujesz losem głodujących, to może zamiast marnować czas siedząc tu zrób coś dla nich, wesprzyj i zaangażuj się w jakąś akcję charytatywną? Chyba, że stać Cię tylko na takie bezsensowne słowa na kozaczku…[/quote]Bóg stworzył szatana więc dokończ sobie sama. Co za bezsensowne zdania kleisz.

Może i lepiej niech dzieckiem zajmnie się ojciec, bo ona to ostatnio tylko dupy i cycki pokazuje. Jaki daje przykład dziecku?

[b]gość, 01-04-14, 21:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:15 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.ale co sie stalo?Wszystko, po prostu czuję, że kompletnie nie pasuję do tego świata, do otaczających mnie ludzi. Że nigdy nie będę szczęśliwa i nie pozbędę się potworów siedzących w mojej głowie…[/quote]Sugeruję wizytę u psychologa.I to nie złośliwie![/quote]Wiem, rozumiem. Ale byłam już i się strasznie zraziłam. Po prostu babeczka uświadomiła mi (myślę, że nieświadomie), że jestem bezwartościowym g*wnem… I nie mam siły ani odwagi na kolejne wizyty u kogoś innego… Nie umiem się otworzyć na 100%, w ogóle mam z tym ogromne problemy. Wiem, że każdy z nas ma problemy, ale ja już się wypaliłam, nie widzę swojej przyszłości, a na dodatek czuję, że zmarnowałam najlepsze lata swojego życia i to również mnie dobija.[/quote]Tylko od ciebie zależy ktore lata w życiu bedą najszczęśliwsze

Wez dziewczyno chłopaka sobie znajdź i prześpij sie z nim .Z braku sexu mozna mieć choroby psychiczne .

[b]gość, 01-04-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:15 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.ale co sie stalo?Wszystko, po prostu czuję, że kompletnie nie pasuję do tego świata, do otaczających mnie ludzi. Że nigdy nie będę szczęśliwa i nie pozbędę się potworów siedzących w mojej głowie…[/quote]Sugeruję wizytę u psychologa.I to nie złośliwie!

[b]gość, 01-04-14, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.A ja nie mam kasy I pracy bo nikt nie chce mnie zatrudnic bo mam zmarszczki a maseczki I kremy nie dzialaja a na zabiegi nie mam kasy[/quote]a mnie boli zab 🙁

[b]gość, 01-04-14, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:15 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.ale co sie stalo?Wszystko, po prostu czuję, że kompletnie nie pasuję do tego świata, do otaczających mnie ludzi. Że nigdy nie będę szczęśliwa i nie pozbędę się potworów siedzących w mojej głowie…[/quote]Sugeruję wizytę u psychologa.I to nie złośliwie![/quote]Wiem, rozumiem. Ale byłam już i się strasznie zraziłam. Po prostu babeczka uświadomiła mi (myślę, że nieświadomie), że jestem bezwartościowym g*wnem… I nie mam siły ani odwagi na kolejne wizyty u kogoś innego… Nie umiem się otworzyć na 100%, w ogóle mam z tym ogromne problemy. Wiem, że każdy z nas ma problemy, ale ja już się wypaliłam, nie widzę swojej przyszłości, a na dodatek czuję, że zmarnowałam najlepsze lata swojego życia i to również mnie dobija.

[b]gość, 01-04-14, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia![/quote]W takim razie ciekawe co naskrobały głodujące dzieci w Afryce lub dzieciaki chore na raka. Same z siebie chyba tego raka nie dostały![/quote]Ręce opadają widząc taką głupotę… Dzieci nic nie “naskrobały”! Żyjemy na Ziemi, nie w niebie! Tu zawsze będzie ból, niedostatek, choroba i cierpienie! To wszystko jest wynikiem istnienia zła i szatana, a nie karą od Boga! Dobrze, że tak się przejmujesz losem głodujących, to może zamiast marnować czas siedząc tu zrób coś dla nich, wesprzyj i zaangażuj się w jakąś akcję charytatywną? Chyba, że stać Cię tylko na takie bezsensowne słowa na kozaczku…[/quote]???? a ty co, wymyslasz wlasna religie?bo w oryginale zdaje sie, ze wyrzucenie ludzi z Raju bylo wlasnie kara?

[b]gość, 01-04-14, 21:15 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.ale co sie stalo?Wszystko, po prostu czuję, że kompletnie nie pasuję do tego świata, do otaczających mnie ludzi. Że nigdy nie będę szczęśliwa i nie pozbędę się potworów siedzących w mojej głowie…

Dziwne bo nigdzie nie a informacji, że się a) kłócą, b) mają jakiś konflikt . Fyla, Twój inglisz is not fun 🙁

Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.ale co sie stalo?

Nie, to nie był żart. Uważam, że żarty na te tematy są strasznie słabe i wypowiadane przez osoby, które nie wiedzą co to depresja czy inne zaburzenia. Nie wierzę w Boga, nie oskarżam go o nic. W ogóle najlepiej religii w te tematy nie mieszajmy. Po prostu nie mam komu się wygadać, wszyscy wymagają żeby zajmować się ich sprawami, a innych olewają. Przytłaczają mnie studia, dosłownie wszystko… Całe życie… Czuję się kompletnie bezwartościowa, już naprawdę nie mam siły.Mam podobnie jak Ty z tym, że lata leczenia nie przyniosło u mnie żadnych rezultatów. Mam nadzieje, że Tobie się ułoży. Powodzenia

Lepszy poziom edukacji w Anglii

[b]gość, 01-04-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia![/quote]W takim razie ciekawe co naskrobały głodujące dzieci w Afryce lub dzieciaki chore na raka. Same z siebie chyba tego raka nie dostały![/quote]Ręce opadają widząc taką głupotę… Dzieci nic nie “naskrobały”! Żyjemy na Ziemi, nie w niebie! Tu zawsze będzie ból, niedostatek, choroba i cierpienie! To wszystko jest wynikiem istnienia zła i szatana, a nie karą od Boga! Dobrze, że tak się przejmujesz losem głodujących, to może zamiast marnować czas siedząc tu zrób coś dla nich, wesprzyj i zaangażuj się w jakąś akcję charytatywną? Chyba, że stać Cię tylko na takie bezsensowne słowa na kozaczku…

[b]gość, 01-04-14, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia![/quote]To Ty bredzisz od rzeczy.Ten swiat i ludzie sa przerazajacy,czasy ciezkie i ktos,kto ma slaba psychike i nie ma wsparcia nie daje rady,Mnie to nie dziwi,bo niektorzy maja w zyciu ciagle pod girke i nie na wszystko mamy wplyw w zyciu.[/quote]Nie, to nie był żart. Uważam, że żarty na te tematy są strasznie słabe i wypowiadane przez osoby, które nie wiedzą co to depresja czy inne zaburzenia. Nie wierzę w Boga, nie oskarżam go o nic. W ogóle najlepiej religii w te tematy nie mieszajmy. Po prostu nie mam komu się wygadać, wszyscy wymagają żeby zajmować się ich sprawami, a innych olewają. Przytłaczają mnie studia, dosłownie wszystko… Całe życie… Czuję się kompletnie bezwartościowa, już naprawdę nie mam siły.

[b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.A ja nie mam kasy I pracy bo nikt nie chce mnie zatrudnic bo mam zmarszczki a maseczki I kremy nie dzialaja a na zabiegi nie mam kasy

Jeszcze będzie miła całe życie na edukacje czy w Europie, czy w Azji czy Stanach, niech się cieszą, że jest zdrowy

[b]gość, 01-04-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia![/quote]To Ty bredzisz od rzeczy.Ten swiat i ludzie sa przerazajacy,czasy ciezkie i ktos,kto ma slaba psychike i nie ma wsparcia nie daje rady,Mnie to nie dziwi,bo niektorzy maja w zyciu ciagle pod girke i nie na wszystko mamy wplyw w zyciu.

[b]gość, 01-04-14, 13:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:31 napisał(a):[/b]Cały artykuł o konflikcie na podstawie jednego zdania w Times??Jak nie ma skandalów i sensacji to trzeba je wymyślić[/quote]Kogo? Czego? Skandali. Wiwiwi.

Cały artykuł o konflikcie na podstawie jednego zdania w Times??

[b]gość, 01-04-14, 13:31 napisał(a):[/b]Cały artykuł o konflikcie na podstawie jednego zdania w Times??Jak nie ma skandalów i sensacji to trzeba je wymyślić

[b]gość, 01-04-14, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia![/quote]W takim razie ciekawe co naskrobały głodujące dzieci w Afryce lub dzieciaki chore na raka. Same z siebie chyba tego raka nie dostały!

Orlando nie może zabrać dziecka Mirandzie,bo z kim będzie pozowała do ustawek??? Jej twarz szybko się nudzi,a tak to zawsze dla odmiany może zabrać dzieciaka przy okazji pokazując światu jaka z niej troskliwa mamusia:/

[b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli![/quote]Bredzisz od rzeczy. Każdy z nas jest wolny i popełnia błędy i grzechy,których konsekwencją może być nieszczęście i cierpieniei to nie jest wina Pana Boga! Dlaczego zawsze wszystkie pretensje i żale kieruje się do Niego?? Twoje życie i twoje wybory! Bóg jest dobrem i miłością, On nie zsyła na nikogo cierpienia!

Do komentarza poniżej. Wiele małych dzieci choruje np na raka modlą się aby żyć…kiedyś usłyszałam że popełnienie samobójstwa to największy grzech.

[b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz!

[b]gość, 01-04-14, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 00:30 napisał(a):[/b]Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.mam nadzieje,ze to zart na prima aprilis…..człowieku! wiesz ile ludzi w tym momencie lezy po szpitalach i cierpi??? jak nie masz już sily dalej zyc to może zacznij pomagać ludziom,nie wiem zrob cos…bo grzeszysz![/quote]I co z tego, że tyle osób leży w szpitalach i cierpią. Tyle osób głoduje, a Ty siedzisz na kozaku. Każdy jest indywidualną jednostką. Inni chcą żyć i walczą, a inni nie i nie można ich winić za to! Co to za durne pojmowanie! I jaki do cholery grzech? To nie dziewczyny wina, że “Bóg” pozwala żeby inni tak cierpieli!

zes+rasz się kozaczku ale nic sie nie zaostrzy bo nie ma konfliktu

tak to jest,że dziecko szczególnie małe więcej przebywa z matką

[b]gość, 01-04-14, 06:57 napisał(a):[/b]Jak ktoś tu jeszcze nie ma siły i celu to żyletki w dłoń albo na dach 😉 I hoop! :)Szkoda słów. Jeżeli dla Ciebie najlepszym sposobem na radzenie sobie z problemami jest podcinanie sobie żył to gratuluję. A jeżeli to był zwykły żart to uważam, że był słaby. Miej nadzieję, że nigdy nie znajdziesz się w depresji, bo wtedy zobaczysz że to nie jest mały problem i powód do naśmiewania się.

Pewnie kolejna ustawka, bo ostatnio cos nie slychac o Kerr.

Nie warto się poddawać ! Warto żyć 🙂

Nowenna Pompejanska..odmawiajcie a bedzie lepiej

Ja tez nie mam siły i chyba już nawet nie mam celu

[b]gość, 01-04-14, 00:34 napisał(a):[/b]Ja tez nie mam siły i chyba już nawet nie mam celuJa już od dłuższego czasu nie mam ani celu, ani ambicji, ani marzeń. Wegetuję tak od kilku lat. Tyle razy próbowałam to zmienić, ale nie odnajduję się pośród tych wszystkich ludzi, w tym całym otaczającym mnie świecie… Już nie mam siły…

Jak ktoś tu jeszcze nie ma siły i celu to żyletki w dłoń albo na dach 😉 I hoop! 🙂

Nie poddawać się

Nie mam siły już dalej żyć, nie mam siły na nic… Nie mogę się odnaleźć w tym świecie.