Piotr Kraśko w 2004 roku zakończył swoje pierwsze małżeństwo. Zakochał się w przyjaciółce swojej żony…
Piotr Kraśko to jeden z najbardziej znanych dziennikarzy w Polsce. Przez 25 lat pracował w Telewizji Polskiej, a następnie przeszedł do TVN-u, gdzie do dziś pracuje. Prywatnie jest mężem Karoliny Ferenstein-Kraśko, którą poznał w Gałkowie na Mazurach w 2001 roku. Para doczekała się trójki dzieci: synów Konstantego i Aleksandra oraz córki Laury.
Kraśko ma więcej kłopotów! Nie płacił podatków od lat!
Piotr Kraśko szczerze o rozwodzie
Natomiast pewnie wielu już zapomniało, że pierwszą żoną Piotra Kraśko była Dominikę Czwartosz, którą poznał w 1997 roku podczas Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. I to właśnie ona zaraziła go do jeździectwa i namówiła lekcje jazdy konnej u swojej przyjaciółki – Karoliny Ferenstein.

Dziennikarzowi bardzo spodobała się instruktorka i każdą wolną chwilę spędzał w stadninie, aż pewnego dnia Dominika zadzwoniła do Karoliny, a telefon odebrał jej mąż. Małżeństwo rozpadło się po czterech latach związku.

Potem w rozmowie z “Vivą” dziennikarz zdradził, dlaczego doszło do rozstania. Stwierdził, że zabrakło wówczas zainteresowania drugą osobą:
Nad związkiem trzeba pracować. Codziennie. Dbać o drugą osobę, o dom, o porozumienie. (…) Jeżeli ludzie dużo pracują, wracają zmęczeni, mimo wszystko powinni sobie opowiedzieć, co wydarzyło się w ciągu dnia. A ja jestem beznadziejny w opowiadaniu o mojej pracy – wyznał Kraśko.

Po latach nauczył się, że warto pytać się o sprawy dnia codziennego i dzielić się swoimi historiami z pracy: “Teraz już wiem, że związek to także opowieść, co ta druga osoba robiła przez większość dnia, kiedy się nie widzieliśmy. Nawet o drobiazgach. Bo życie to masa drobiazgów, o których ludzie powinni sobie mówić. I muszą być sprawy, którymi będą się wspólnie zajmować. I każdą wolną chwilę spędzać razem”.
Piotr Kraśko i Karolina Ferenstein postanowili zmienić dziecku IMIĘ. Jak teraz będzie się nazywać?
Mimo dość bolesnego rozstania do dziś pozostaje z byłą żoną w bardzo dobrych relacjach:
Dominika wie, że może na mnie liczyć, a ja na nią. Często nawet pomaga mi przy załatwianiu różnych spraw. Sytuacja jest jasna, etap emocjonalny zamknięty. Moja była żona pozostanie moją przyjaciółką – podkreślił w rozmowie z “Faktem”.


On ma same negatywne opinie mniej jak zero
to ten oszust co jeździł przez lata bez prawka ?