Po weselu przyjaciółki, Taylor Swift spotkało coś bardzo przykrego
Bez fanów nie istnieje żadna piosenkarka. Dlatego tak ważne jest dbanie o tych, którzy Cie utrzymują i pomagają w wejściu na szczyt.
Zobacz: Takiej Taylor Swift jeszcze nie słyszałeś! Właśnie wypuściła nowy numer
Taylor Swift (27 l.) ostatnio zaniedbała swoich fanów. Wprawdzie wypuściła dwa nowe kawałki, ale jeśli chodzi o rozpieszczanie ich na Instagramie czy pomachanie w ich stronę, nic takiego się nie wydarzyło.
Co więcej, podczas wesela swojej przyjaciółki, Tay kompletnie zignorowała grupkę najwierniejszych fanów, którzy czekali w deszczu pod kościołem, by ujrzeć swoją idolkę. Nie udało się. Ochrona Taylor zrobiła specjalny tunel z materiału, by nikt nie mógł ujrzeć tajemniczej panny Swift.
Jak na takie coś zareagowali fani? Wybuczeli artystkę. Ktoś napisał, że było to maksymalnie rozczarowujące spotkanie.
Zobacz: Jak Tom Hiddleston zareagował na nowy klip Taylor Swift?
“Not cool”.





gość, 05-09-17, 23:39 napisał(a):Ona jest w ciążyOby bobas był zdrowy. Wreszcie powinna sobie ułożyć życie.
Schrupałbym ją – to najlepsze ciacho w show biznesie.
Oryginalny wystrĂłj, profesjonalna obsĹuga, wyszukane menu to wszystko sprawi iĹź PaĹstwa uroczystoĹÄ bÄdzie nie zapomnianym przeĹźyciem.PrzepiÄkna okolica, klimatyczne wnÄtrza oraz komfort obiektu zagwarantujÄ niezapomnianÄ atmosferÄ. Villa Bezycer to idealne miejsce na to aby zorganizowaÄ swoje wesele.WiÄcej informacji na naszej stronie villabezycer pl
Ona jest w ciąży
Wiemy i szanujemy. Kim kolwiek jesteś, bo raczej nie Taylor ? dobre :)) pozdrawiam.
Ludzie nie rozumieją tego, że ktoś pomimo kariery jaką osiąga – jednak chce zachować czasami prywatność. ” maksymalnie rozczarowujące ” byłoby wtedy, kiedy zwróciła by na nich uwagę. W dniu ślubu koleżanki to Taylor ma być najważniejsza ? Błagam, kobieta zachowała się idealnie. Po cholerę czekali? Pazerstwo i jeszcze raz pazerstwo. Jakby mogli to wpakowali by się jej do domu, zamontowali kamery i żyli z nią 24/7. Ludzie czasami na prawdę nie myślą i to boli, bo nasze wspaniałe społeczeństwo w coraz większym stopniu skupia się tylko i wyłącznie na swoich zachciankach i potrzebach, zamiast zwrócić uwagę na to, w jakiej okoliczności się znajdują, z kim, gdzie i co może z tego wynikać.ŻENADA!
to byl najwazniejszy dzien jej przyjaciolki, i taylor nie chciala byc w centrum uwagi. proste
Hej, tu Taylor. Sorry, ale w tym najważniejszym dla mojej przyjaciółki dniu, to nie ja byłam gwiazdą. Uszanujcie to.
Co za ludzie. Jestdruchną na weselu koleżanki i ma odciągać uwagę od panny młodej? Zachowała się jak powinna – też ma prawo do prywatności przecież, szczególnie na takiej uroczystości.
Akurat tego dnia najważniejsza była panna młoda a nie Taylor. Dobrze zrobiła
Ale idioci – “maksymalnie rozczarowujące spotkanie”? No raczej, jeżeli druga strona nie planowała się z nimi spotykać, i przeszkadzali jej i jej bliskim w uroczystościach rodzinnych.
dobrze zrobiła, ślub koleżanki to nie jest “jej dzień”, a fani – zero taktu skoro zakłócają czyjś ślub
No miała rację, była w prywatnej sytuacji, w dodatku to był wyjątkowy dzień dla bliskiej jej osoby i to ona powinna być najważniejsza. Ona zachowała się stosownie. Jej fani nie
Taylor jest piękna jak aniołek. Bardzo kobieco teraz wygląda. Zaokrągliła się i wypiękniała.
Dokladnie. Ten dzień nie należał do niej lecz do jej przyjaciółki która chciała poczuć się wyjątkowo a nie jako osoba na drugim planie gdzie ona nie jest najważniejsza. Bardzo dobrze że Tay tak zrobiła.
Bez przesady
Dobrze zrobiła. W tym dniu to nie Taylor była gwiazdą, a jej przyjaciółka.
Dobrze, że przytyla
Co ja słyszę!. Też jestem fanem Taylor, ale ludzie są jakieś granice. Co za kretyni, dosłownie wstyd mi za nich, to chyba psycho fani byli?. Co sobie Taylor pomyślała, nawet nie chce myśleć:( wstyd i tyle. Powinni przeprosić bez dwóch zdań .
Dobrze zrobiła, to para młoda w swoim dniu ma być w centrum uwagi , a nie gość , nawet taki sławny
Co za bezczelni ludzie?! Jak można iść na czyjś ślub, żeby napastowac jednego z gości? To był dzień państwa młodych, gdyby jeszcze Swift zaczęła rozdawać tam autografy i robić szopkę to zepsuta uroczystość murowana. Chamstwo nie zna granic.
Nie lubię jej muzyki, ale bez przesady z tymi fanami. Ona ma prawo do prywatnego życia. Po drugie, to było wesele jej przyjaciółki, więc czemu Taylor miała być w centrum zainteresowania ii spartaczyc jej uroczystość? Dobrze się zachowała, a Ci fani to egoisci, tylko oni się liczą.
Wg mnie dobrze zrobila, troche prywatnosci. niech jej daja spokoj, nawet na weselu przyjaciolki musza się rzucic
gość, 05-09-17, 01:14 napisał(a):No w końcu kubeł zimnej wody na te zakute puste głowy jej fanów.Taylor (jak zresztą wszystkie gwiazdy ) ma kompletnie wyjebane na swoich fanów,liczy sie tylko to żeby zostawili u niej swoje pieniądze w postaci zakupu płyty,biletu na koncert itp.Tylko nie piszcie mi tu ze miała do tego prawo itp…Jest osobą publiczną ,każdy może robić jej zdjęcia bez jej zgody.Celebryci owszem są osobami publicznymi, ale to nie znaczy, że można napadać na nich zawsze i wszędzie, no ludzie każdy potrzebuje życia prywatnego, są koncerty, gale, spotkania z fanami, wywiady, portale społecznościowe etc. i to powinno wystarczyć,(że nie wystarcza to wiem, ale przyznajmy szczerze, że takie zainteresowanie zakrawa już na obsesję) a już szczytem idiotyzmu jest oczekiwanie, że ktoś bd poświęcał uwagę fanom czy chętnie pozował do fotek podczas tak ważnego wydarzenia, jak ślub, z drugiej strony chciałabyś, żeby Twoja przyjaciółka rozdawała autografy podczas Twojego ślubu, albo żeby obcy ludzie pstrykali fotki Tobie i Twoim gościom bo jedną z zaproszonych osób jest celebryta? Przecież to jakieś wariactwo!
Ale chamstwo, ale żenada iść na czyjś ślub, osoby której się nie zna (nie Taylor) i stać pod kościołem żeby zobaczyć jedneo z gości. Bardzo dobrze zrobiła, nie chciała zepsuć przyjaciółce wesela rozdawaniem autogrqafów pod kościołem. A ci “fani” chyba mają coś z glową
No w końcu kubeł zimnej wody na te zakute puste głowy jej fanów.Taylor (jak zresztą wszystkie gwiazdy ) ma kompletnie wyjebane na swoich fanów,liczy sie tylko to żeby zostawili u niej swoje pieniądze w postaci zakupu płyty,biletu na koncert itp.Tylko nie piszcie mi tu ze miała do tego prawo itp…Jest osobą publiczną ,każdy może robić jej zdjęcia bez jej zgody.
To nie byli prawdziwi fani. Swiftties uszanowały Taylor. Tamci to jacyś psychofani
Nie lubię Taylor, ale to był ślub jej najlepszej przyjaciółki!!! Byłoby bardzo niegrzecznie z jej strony, gdyby w takim momencie zaczęła rozdawać autografy!
Slyszalam tylko fragmenty tych jej nowych piosenek.swiat upada,nie wiem jak takie durne umpa umpa z prostym tekstem moze byc rekordy na yt.
Kto bogatemu zabroni
Nie przepadam za nią, ale zupełnie się nie dziwię temu, że ich zignorowała. To było całkowicie prywatne wydarzenie! Nie miała żadnego obowiązku usługiwać nadgorliwym fanom, którzy ją wręcz wyśledzili.Poza tym miała zobowiązania związane ze ślubem kogoś bliskiego, musiała tam być punktualnie, zwyczajnie nie miała czasu.Chęci pewnie też, ale kompletnie się temu nie dziwię.Bycie celebrytką wcale nie oznacza, że trzeba 24 godziny na dobę spełniać zachcianki swoich fanów.
Ci fani to jakieś totalne buraki, jak można psuć komuś wesele bo oni chcą autograf?
Serio? Skoro to wesele przyjaciółki to może chciała zostawić ten dzień przyjaciółce zamiast robić szum wkoło siebie. Ci fani jacyś psychiczni.