Podejrzewają, że Anna Mucha zakochała się w arystokracie

1520 1520

Anna Mucha czyta książki. Na swoim blogu opisała pasję, z jaką napada na półki w księgarni. Dała też odstręczającą od lektury recenzję jednej z przeczytanych książek, w której roiło się od słów “kupa\”, \”stolec\”, \”gó…\” itp.

Na koniec aktorka napisała, że w jej sercu zagościł pewien baron – \”Ostatni Baron PRLu\” i zapowiedziała, że rozwinie wątek w następnym wpisie.

Portal dziennik.pl podchwycił tę informację i napisał o tajemniczym mężczyźnie w kontekście związków damsko-męskich Anny Muchy. Czyżby gwiazda nadal wybierała starszych od siebie mężczyzn? – pyta dziennik.pl. i krasi swój tekst tytułem \”Mucha zakochana w arystokracie\”.

Nie trzeba być zbyt przenikliwym, by domyślić się, że Mucha w żadnym baronie się nie zakochała, po prostu przeczytała książkę o Jerzym Waldorffie, nazywanym właśnie ostatnim baronem PRL-u. Pozycja ukazała się w październiku 2008 roku. A że serce panna Anny jest chyba wolne, zagościł w nim sam Waldorff.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Od razu zakochała. Przenośnia i tyle

jakos grubo tutaj wyszła.. czy mi sie tylko tak wydaje :>

he he he dobre dobre….

Oj, działa mi na nerwy ta Mucha. No ale dziennik to się nie popisał 😀

ja nie mam nic przeciwko pelnym udom, alepo co ona tak sie ubiera jak na zdjeciu??matko jedyna, co za brak oczu.

Laska zalosna, zero samokrytyki…

to ma pecha, waldorff raz że gej, dwa ze nieżywy…

może lubi starych pryków

haha ale żal z dziennika.pl

ona jest zajebista;d;d;