Poglądy wychowawcze doprowadziły do wielkiej awantury u Timberlake’ów
Niepokojące wieści z życia Timberlake’ów. Tym razem tabloidy nie informują o rozwodzie Jessiki Biel (35 l.) z Justinem (36 l.). Chodzi o sprawy wychowawcze.
Wierząc w słowa informatora, małżonków podzieliły poglądy wychowawcze. Muzykowi nie podoba się fakt, że jego żona rozpieszcza ich synka, Silasa. Podobno nie ma dnia, w którym Jess nie kupowałaby młodemu nowych rzeczy. Chodzi o ubranka, zabawki, elektronikę.
Co więcej, aktorka, która od lat chwali się, że sama gotuje, wynajęła kucharza, który przyrządza potrawy tylko i wyłączenie dla Silasa.
Zobacz: Znajoma zdradziła, jak wyglądało PIERWSZE spotkanie Biel i Timberlake’a
Informator ciągnie dalej – chłopiec podobno stał się nieposłuszny i wymusza na mamie kolejne podarunki. Taki stan rzeczy nie podoba się Justinowi, który chciałby, by jego syn nie wychował się w kulcie pieniądza. Niestety jako ten, który mniej bywa w domu, ma mniejszy wpływ na proces wychowawczy.






Ale ona paskudna.
Myślałam,że jest rozsądniejsza.Za chwilę słodki maluszek wyrośnie na zbuntowanego nastolatka i da mamie nieźle popalić
Też bym wynajęła kucharza gdyby mnie było stac na to
szok! małżeństwo, które się pokłóciło! to się nie zdarza…
Niech wiec bedzie w domu troche czesciej i powiekszy swoj wplyw na wychowanie syna. A tym samym da synowi przyklad ze pieniadze nie sa najwazniejsze.
Glupia matka. Dziecko trzeba wychowywac a nie tylko hodowac, obsypywac prezentami i oczekiwac, ze sam z siebie bedzie wdzieczny, rozumny, bedzie odroznial dobro od zla i bedzie w nim nieco pokory.