Pogrzeb Gabriela Seweryna: Zdjęcie, które wybrał zszokowało wszystkich! To cios dla jego partnera…
W środę 6 grudnia o godzinie 12:00 rozpoczął się pogrzeb 56-letniego Gabriela Seweryna – projektanta i gwiazdora z “Królowych życia”. Mężczyzna zmarł na SOR-ze po tym, jak pogotowie ratunkowe odmówiło udzielenia mu pomocy i przewiezenia go do szpitala. Wcześniej na instagramowym live błagał o pomoc i narzekał na silny ból w klatce piersiowej oraz duszności.
Projektant już wcześniej był przygotowany na wypadek swojej śmierci i miał spisaną ostatnią wolę. Jego życzeniem było spocząć w jednym z zaprojektowanych przez siebie futer w otwartej trumnie, na której miało pojawić się zdjęcie wykonane przez jego przyjaciółkę.
Ujawniono ostatnią wolę Gabriela Seweryna i szczegóły pogrzebu. Zabraknie najważniejszej osoby
Pogrzeb Gabriela Seweryna. Na trumnie stanęło zdjęcie z jego dawną miłością i ex partnerem Rafałem Grabiasem
Pogrzeb 56-latka został podzielony na dwie części – prywatną tylko dla rodziny i przyjaciół oraz oficjalną. Gabriel Seweryn zgodnie z wytycznymi został pochowany w swoim ulubionym czerwonym futrze, a na jego trumnie stanęło zaskakujące zdjęcie – czarno-biała fotografia z 2008 roku, na której pozował ze swoim ówczesnym partnerem Rafałem Grabiasem. Wybór tego konkretnego zdjęcia musiał być prawdziwym ciosem w samo serce dla aktualnego partnera Gabriela – Kamila, z którym projektant pozostawał w związku od 4 lat. Wybór fotografii skomentowała odpowiedzialna za oprawę fotograficzną przyjaciółka Gabriela, Anna Hamza, która była również autorką czarno-białego zdjęcia:
Ta sesja zdjęciowa była pięknym podsumowaniem miłości Gabriela i Rafała. Pokazuje, kto był jego prawdziwą i największą miłością. To symbol, który wyraża więcej niż wszystkie słowa. Wszyscy przyjaciele wiedzieli, jak bardzo się kochali.
Na pogrzebie pojawił się również Rafał Grabias, jednak dopiero w drugiej części ceremonii. Jak wyznał, chciał zapamiętać Gabriela żywego:
Pożegnam Gabriela na części oficjalnej. Mam wiele pięknych wspólnych wspomnień. Nie chcę go zapamiętać jako człowieka z trumny – wyznał łamiącym się głosem.
W trakcie mszy ksiądz wygłosił spersonalizowane kazanie. Okazało się, że wcześniej przyjaźnił się z Gabrielem i jego matką Barbarą:
Byłem w tamtym roku na urodzinach wspaniałej osoby w mojej parafii, pani Barbary Seweryn. Jak to bywa na uroczystościach rodzinnych, ktoś robił zdjęcia. I Gabriel zareagował tak profesjonalnie, powiedział: Nie róbcie zdjęć, może to księdzu zaszkodzić, może nie odpowiadać – mówił ks. Zbigniew Zdanowicz, proboszcz parafii w Krzepowie w krótkim wspomnieniu zmarłego. – Miał wrażliwość tego co się dziej, dlatego do tej wrażliwości chcemy się odwołać – nie robić szumu, tylko robić hałas u wrót Nieba za naszego brata Gabriela.
Po mszy żałobnicy przeszli na pobliski cmentarz, gdzie złożono ciało Seweryna do grobu. W tym samym grobie leży jego zmarły ojciec. W pogrzebie nie wzięła udziału matka Gabriela ze względu na bardzo zły stan zdrowia:
Jego mama jest w bardzo złym stanie, bardzo to wszystko przeżywa. Choć ostatnio ich relacje nie były najlepsze, to jednak zawsze byli ze sobą bardzo zżyci. Razem szyli, razem pracowali, spędzali ze sobą dużo czasu. Dlatego nic dziwnego, że jego mama jest w takim stanie — przekazała “Faktowi” bliska przyjaciółka rodziny.



Jak naprawdę wyglądała śmierć Gabriela Seweryna? Pierwsze symptomy pojawiły się… w sierpniu!
![]()
Czemu rozpowszechniacie nieprawdziwe informacje? Na zdjęciu przy trumnie jest fotografia jedynie z Gabrielem oraz jego wlasnym odbiciem w lustrze!!! A nie z rafalem