Pola Wiśniewska tak podsumowała życie po rozstaniu z Wiśniewskim. Martwi się o finanse i…
Mija miesiąc, odkąd Pola Wiśniewska wyprowadziła się od Michała Wiśniewskiego. W mediach społecznościowych podsumowała swoje doświadczenie z rozpoczęciem nowego etapu życia. Czego najbardziej się obawiała? Opowiedziała o łzach, wątpliwościach i wielu wyzwaniach.
Rozstanie Poli i Michała Wiśniewskich
Michał Wiśniewski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich muzyków, którego życie osobiste to gotowy scenariusz na film. W mediach od dawna rozpisywano się na temat jego małżeństw. Na jego koncie znalazło się już pięć formalnych związków, z którego żadne nie skończyło się “happy endem”. Wśród wybranek muzyka znalazły się: Magda Femme, Mandaryna, Ania Świątczak, Dominika Tajner oraz Pola Wiśniewska. Wiadomość o ostatnim rozstaniu zaskoczyła fanów.
Miałem nadzieję, że nie będę musiał takiej storki nagrywać, ale oświadczenia są po to, żeby uciąć spekulacje na przyszłość. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, zrobię to sam. To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować i tak też będzie, ale bardzo gorąco was proszę – ze względu na dwójkę naszych dzieci, o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni – przekazał piosenkarz w krótkim nagraniu w mediach społecznościowych.
Od tego czasu sporo zmieniło się w życiu gwiazd. Michał Wiśniewski zajął się karierą i kolejnymi występami, natomiast Pola Wiśniewska wyprowadziła się do nowego mieszkania. Miesiąc temu rozpoczęła nowe życie, a teraz przyszedł czas na pierwsze refleksje. Nie było łatwo.

Zmiany u Poli Wiśniewskiej
Pola Wiśniewska na początku maja zawiadamiała w mediach społecznościowych, że wraz z dziećmi przeniosła się do nowego mieszkania. Wówczas w jej relacjach mogliśmy zauważyć moment rozpakowania kartonów oraz osobistych przemyśleń. Pomocą okazali się wówczas m.in.: jej nowi sąsiedzi. Kolejne tygodnie pozwoliły jej odnaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości.
W rozmowie z Kozaczkiem zaznaczała, że nie szuka medialnego konfliktu z byłym partnerem oraz nie zamierza prać publicznie małżeńskich brudów. Obecnie skupia się na własnym rozwoju oraz wykorzystaniu czasu, który został jej dany.
Chciałabym wyjść z pieluch, pożyć troszkę. Uwielbiam być mamą i taka droga była mi pisana, ale chciałabym pożyć. […] Chcę wykorzystać lepiej tą drugą połowę życia – tłumaczyła w naszym studiu.
Jak po miesiącu w nowym mieszkaniu zapatruje się na zmiany? Opowiedziała o trudnych momentach, które przeżywa wiele kobiet. Stres o dzieci i stabilność finansową to nie wszystko.
Pola Wiśniewska miesiąc po przeprowadzce zabrała głos. Tego się obawiała
Pola Wiśniewska po rozstaniu była aktywna w mediach społecznościowych, a także w telewizji. Mogliśmy zobaczyć ją m.in.: na kanapie śniadaniówki “Dzień Dobry TVN”. W tym wszystkim oddawała się także opiece nad najmłodszymi dziećmi, dwoma synami, których doczekała się z Michałem Wiśniewskim. Pod koniec lipca pojawi się także jej książka “Matka Pola”, w których opowie o swoich przeżyciach.
Wydaje się więc, że ostatni miesiąc był dla niej bardzo intensywnym czasem. Jak jednak było za kulisami i internetowymi postami? Opowiedziała internautom o strachu i przelanych łzach.
Tak nam minął maj. Pierwszy miesiąc naszego nowego życia. Wiem, że jest nas więcej. Że każdego dnia mnóstwo kobiet stoi przed wyborem, którego nigdy nie chciały podejmować. Przed koniecznością ułożenia życia od początku. Przed lękiem o przyszłość, dzieci, finanse i własne możliwości. Wiem też, że na początku wiele z nas myśli dokładnie to samo: „Nie dam rady.” Nie dam rady sama. Nie dam rady tego unieść. Nie dam rady posklejać tego, co zostało zepsute – zaczęła wpis.
Następnie zwróciła uwagę na dostosowanie się do nowych realiów. Pomimo bólu i strachu potrafiła ułożyć swoją codzienność, a nawet mieć nadzieję na lepsze jutro.
A potem mija pierwszy dzień. Potem pierwszy tydzień. Potem pierwszy miesiąc. Nie znam kobiety, która wchodząc w nowy etap życia, czułaby się na niego w pełni gotowa, ale znam wiele takich, które odkryły, że mają w sobie znacznie więcej siły, niż kiedykolwiek przypuszczały. Strach jest normalny. Łzy są normalne. Chwile zwątpienia też. Ale to, że dziś się boisz, nie oznacza, że sobie nie poradzisz. Czasem nie widzimy swojej siły, dopóki życie nie poprosi nas, żebyśmy z niej skorzystały – stwierdziła Pola Wiśniewska.
Pola Wiśniewska nadal działa w mediach społecznościowych i coraz częściej udziela się w show-biznesie. Fani są ciekawi, jak wpłynie na nią diametralna zmiana w osobistym życiu. Na pewno nie zamierza się poddawać smutkowi oraz zwątpieniom.




