Polska aktorka usłyszała, że ma raka. Teraz mówi o objawach
Monika Krzywkowska to znana aktorka, która przeżyła wielki dramat, kiedy usłyszała straszną diagnozę – wykryto u niej nowotwór złośliwy. Teraz gwiazda opowiedziała o tym, co skłoniło ją do badań i jakie miała objawy.
U Moniki Krzywkowskiej wykryto raka
Monika Krzywkowska to aktorka znana zarówno z ekranów, jak i teatru. Jej najsłynniejszym występem było “Samo życie”, w którym wcielała się w rolę Teresy Jankowskiej-Szpunar, a po serialu zniknęła na jakiś czas z show-biznesu. Kilka lat później aktorka powróciła i można było ją zobaczyć w wielu produkcjach m.in. w serialu “Za marzenia” czy w filmach “Wszyscy moi przyjaciele nie żyją”, “Dawid i Elfy” i “Pogrom 1905. Miłość i hańba”. W 2015 roku otrzymała nawet nominację do Telekamer “Tele Tygodnia” 2016 w kategorii Aktorka.
Aktorka od wielu lat związana jest z Marcinem, z którym ma córkę Lenę. Niestety, pewnego dnia w jej życiu pojawił się dramat – wszystko z powodu jej niespodziewanej diagnozy.
Monika Krzywkowska opowiedziała o swojej diagnozie
W wywiadzie dla Onetu Krzywkowska poruszyła temat swojej choroby. Przed prawie 15 laty aktorka usłyszała, że ma czerniaka, czyli jeden z groźnych nowotworów skóry. Na tę chorobę w przeszłości chorowały takie gwiazdy jak Joanna Kołaczkowska, Zofia Zborowska i Doda.
We wspomnianym wywiadzie aktorka zwróciła uwagę na błędy sprzed wielu lat. Diagnoza była dla niej szokiem, ponieważ czuła się bardzo dobrze i nie miała żadnych objawów. Jak przyznała, do badania zachęcił ją jeden w programów w telewizji.
Zwykły, normalny dzień. Byłam w domu, pracowałam i oglądałam “Dzień Dobry TVN”. Jestem im za to wdzięczna do dziś. To oni wtedy, w porannym programie, jako pierwsi mówili o tym, jak niepozorne mogą być zmiany skórne i na co zwracać uwagę – mówiła dla Onetu.
Jak sama przyznała, zmiana na jej ciele była niewielka.
Usłyszałam, że zmiana wielkości średnicy ołówka już powinna niepokoić. W tym momencie przypomniałam sobie znamię na łydce – nie byłam pewna, czy miałam je od zawsze, czy pojawiło się niedawno.
Monika Krzywkowska opowiedziała o walce z rakiem
Badający ją dermatolog wykrył u niej czerniaka, czyli groźny nowotwór skóry.
Zmiana miała wielkość małego paznokcia – nic spektakularnego. Dermatolog od razu powiedziała, że należałoby to jednak szybko wyciąć. Pewnie nic takiego, pewnie zwykła zmiana – ale lepiej nie ryzykować. To “pewnie nic” okazało się czerniakiem.
Jak sama przyznała, przed laty dużo się opalała – również w solarium, co mogło mieć spory wpływ na jej chorobę.
Byłam osobą, która uwielbiała się opalać i chodziła namiętnie do solarium — bo podobał mi się złoty kolor skóry. W latach 80. i 90. świadomość na temat szkodliwości słońca była znikoma, opalanie było po prostu obowiązkowym zajęciem wakacyjnym. Wielokrotnie byłam poparzona. Myślę, że sama sobie zrobiłam tę krzywdę.
Wystosowała również ważny apel – powiedziała wprost o szkodliwości solarium i zachęciła do dbania o skórę.
I dlatego mówię wprost: solaria powinny być wszystkie zamknięte i zakazane. Robią skórze najgorszą krzywdę. Teraz jeżdżę na wakacje, chodzę na plażę, kąpię się w morzu – nie zamknęłam się w ciemnym pokoju. Ale jestem posmarowana najwyższym filtrem, nie leżę plackiem i nie opalam się.




