Dramatyczne wieści o Bonnie Tyler! Piosenkarka walczyła o życie po zatrzymaniu akcji serca
Według doniesień zagranicznych mediów, legendarna wokalistka Bonnie Tyler doznała zatrzymania akcji serca. Pomimo natychmiastowej próby reanimacji, nie udało im się się wybudzić jej ze śpiączki farmakologicznej.
Bonnie Tyler to legenda muzyki
Pochodząca z Walii 75-letnia Bonnie Tyler to niekwestionowana gwiazda, która w latach 80. podbiła branże stając się jedną z najbardziej znanych wokalistek świata, a jej potężny głos z charakterystyczną chrypą zachwyca od dekad. Swoją przygodę ze śpiewem zaczęła już jako 17-latka, a jeszcze nie tak dawno w rozmowie z “Mirror” powiedziała, że nigdy nie planuje przejść na artystyczną emeryturę.
Przez lata wokalistka nagrywała wielkie przeboje, które od lat łączą pokolenia. Utwory takie jak “It’s a Heartache”, “If You Were a Woman (And I Was a Man)” czy “Holding Out for a Hero” zna chyba każdy. Jednak jej największym hitem pozostaje legendarna ballada “Total Eclipse of the Heart”. Niestety, ostatnio media obiegły łamiące serce wieści.
Bonnie Tyler jest w śpiączce farmakologicznej
Bonnie Tyler 30 kwietnia przeszłą poważny zabieg – operację pękniętego jelita.
Poczuła się źle podczas koncertu w Londynie i poszła do lekarza na badania, ale tam niczego nie wykryli. Zdecydowała się pojechać do Algarve, gdzie zaczęła odczuwać silny ból brzucha – mówił jej znajomy Liberto Mealha dla “Correio da Manha”.
Początkowo rokowania lekarzy były pomyślne, jednak w czwartek sytuacja nagle się zmieniła. Stan artystki się pogorszył i określany jest jako krytyczny. Wokalistka trafiła na oddział instensywnej terapii, gdzie została podłączona do respiratora.
Bonnie Tyler znajduje się w śpiączce farmakologicznej. Piosenkarka jest nieprzytomna i podłączona do respiratora na oddziale intensywnej terapii – przekazano w oświadczeniu.
Bonnie Tyler jest w ciężkim stanie
Dziennik “Correio da Manha” donosi, że piosenkarka nadal znajduje się w szpitalu w Faro na oddziale intensywnej terapii. Lekarze mają walczyć z poważną infekcją powstałą na skutek perforacji jelit. Obecnie wciąż jest w śpiączce, a w jej trakcie doszło nawet do zatrzymania akcji serca. Na szczęście udało się ją uratować.
Lekarze są pozytywnie nastawieni, mówią, że może jeszcze w pełni wrócić do zdrowia – mówił dla wspomnianego dziennika Liberto Mealha.
Według jego słów, jej mąż jest niezwykle wdzięczny zajmującym się nią lekarzom.
Jest bardzo wdzięczny lekarzom i pielęgniarkom w szpitalu. Uważa, że gdyby Bonnie została w Wielkiej Brytanii, nie byłoby jej już wśród nas – powiedział.




