Poruszające słowa księdza na pogrzebie posła Litewki. Tak podsumował jego działalność
W środowe popołudnie odbył się uroczysty pogrzeb Łukasza Litewki. Poseł został pożegnany w rodzinnym Sosnowcu przez rodzinę, przyjaciół, polityków, gwiazdy show-biznesu oraz lokalną społeczność. Tłumy przeżywały tragiczny wypadek z jego udziałem. Słowa księdza rozerwały serce wszystkim zebranym.
Polska opłakuje Łukasza Litewkę
Łukasz Litewka był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny politycznej. Od kilku lat aktywnie działał w Sejmie, koncentrując się przede wszystkim na walce o prawa zwierząt. Dla wielu stanowił symbol empatii. Informacja o jego tragicznej śmierci wstrząsnęła opinią publiczną i pogrążyła polski show-biznes w żałobie. W mediach społecznościowych wyrazy współczucia składali zarówno politycy, jak i celebryci, a okoliczności tego dramatycznego dnia wydawały się dla wszystkich trudne do uwierzenia.
Do tragedii doszło 23 kwietnia po godzinie 13:00 na ulicy Kazimierzowskiej, odcinku prostej drogi łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. W pewnym momencie samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z nadjeżdżającym rowerzystą. Jednośladem kierował poseł, który mimo podjętej akcji ratunkowej zmarł na miejscu zdarzenia. Dochodzenie w sprawie przebiegu wypadku prowadzi policja, a coraz więcej osób oddaje hołd zmarłemu.
W środę odbyły się uroczystości pogrzebowe o charakterze państwowym. Sosnowiec wypełnił się przedstawicielami show-biznesu, mediów, a także wieloma żałobnikami, którzy po prostu są poruszeni nieoczekiwaną tragedią.

Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki
W ciągu ostatnich dni poseł był kilkukrotnie wspominany przez przyjaciół ze sceny politycznej, a także tych, dla których los zwierząt również nie jest obojętny. W niedzielę ulicami Warszawy ruszył marsz pod hasłem “Zerwijmy łańcuchy”, w którym miał uczestniczyć Łukasz Litewka. Po tragicznym wypadku organizatorzy postanowili dodać do wydarzenia intencję w jego imieniu. We wtorek natomiast 36-latek został pożegnany podczas obrad Sejmu. Politycy modlili się za jego duszę.
Był człowiekiem o ogromnej wrażliwości na krzywdę ludzi i zwierząt. Nigdy nie przechodził obojętnie obok potrzebujących pomocy. Polska polityka straciła człowieka dialogu, poszukującego porozumienia i zawsze gotowego do działania w sprawach, w których ludzie o głębokiej empatii słuchają swojego serca, odrzucając wszystkie waśnie, różnice i uprzedzenia – mówił marszałek Sejmu. – Jesteśmy wdzięczni za ogrom pracy i bezinteresowne zaangażowanie w pomoc wszystkim, którzy jej potrzebowali. Za wrażliwość, pokazywanie nam, jak być lepszymi ludźmi. Zginął dobry człowiek. Uczcijmy jego pamięć chwilą ciszy – powiedział marszałek Włodzimierz Czarzasty, powstrzymując łzy.
W środę natomiast odbyły się uroczyste nabożeństwa związane z pogrzebem Łukasza Litewki. Ceremonia rozpoczęła się o godzinie 13:30 w kościele pw. św. Joachima (ul. Popiełuszki 46), a po jej zakończeniu nastąpi odprowadzenie zmarłego na cmentarz znajdujący się przy ul. Zuzanny. Rodzina zaapelowała do żałobników, którzy chcieliby oddać hołd zmarłemu posłowi o uszanowanie ich prywatności podczas pożegnania przy grobie.
Poruszające słowa księdza na pogrzebie Łukasza Litewki
Na mszy pogrzebowej Łukasza Litewki pojawiły się prawdziwe tłumy, nie tylko przez pryzmat uroczystości państwowej, ale również sympatii, jaką cieszył się poseł.
Oprócz rodziny i bliskich nie zabrakło osób ze świata polityki. Wśród nich znaleźli się m.in. Karol i Marta Nawroccy, Donald Tusk czy Magdalena Biejat. Kiedy zaczął mówić ksiądz wszelkie maski opadły. Łzy same cisnęły się do oczu.
Zabieramy ze sobą to, co zdążyliśmy innym ofiarować – powiedział hierarcha na pogrzebie.
Podkreślił przy tym, że miarą życia nie jest jego długość, lecz ślad, jaki pozostawia w sercach innych ludzi. To bez wątpienia jedna z tych postaci, której Polska nigdy nie zapomni, a jego dziedzictwo będzie się spełniało przez kolejne dekady.




