Poruszające wyznanie narzeczonej Leona Myszkowskiego: „Miałam 17 lat i zostawiłam wszystko”
Leon Myszkowski, syn Justyny Steczkowskiej od dłuższego czasu jest związany z pochodzącą z Białorusi Ksenią. Teraz kobieta otworzyła się przed fanami ujawniając swoją historię. Jako zaledwie 17-latka zostawiła swoje dotychczasowe życie i wyjechała do Polski.
Syn Justyny Steczkowskiej jest w związku z Ksenią
Justyna Steczkowska od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych ikon polskiej estrady, ciesząc się niesłabnącą popularnością. Muzyczny talent w rodzinie kryje się w DNA, co potwierdza jej najstarszy syn, Leon. Od dłuższego czasu z sukcesami buduje on swoją karierę jako DJ, a do artystycznego świata wprowadził również swoją partnerkę.
Pochodząca z Białorusi Ksenia, z którą Leon zaręczył się pod koniec ubiegłego roku, coraz częściej pojawia się u jego boku na branżowych wydarzeniach. Co więcej, para niedawno ogłosiła nowy projekt – wspólne prowadzenie segmentu o tematyce miłosnej w programie „Pytanie na śniadanie”.
Narzeczona Leona Myszkowskiego opowiedziała swoją historię
Ksenia jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Niedawno uchyliła rąbka tajemnicy na temat swojej przeszłości oraz okoliczności przeprowadzki do Polski. Jak wyznała, początkowo wcale nie planowała wiązać swojej przyszłości z tym krajem.
Ja jestem z Białorusi i mieszkałam tam praktycznie całe życie. Nigdy nawet jakoś bardzo nie planowałam przeprowadzki do Polski. To wszystko wydarzyło się totalnie spontanicznie – zaczęła, publikując stare zdjęcie.
Ukochana Leona nie miała dla siebie planu. W wieku 16 lat siostra zaproponowała jej, żeby poszła na kosmetologię. Problem pojawił się jednak, gdy okazało się, że żadna białoruska uczelnia nie kształci w tym kierunku.
Jak kończyłam szkołę, to kompletnie nie wiedziałam, co chcę robić w życiu. Bardzo kochałam matematykę i totalnie nie lubiłam języków obcych. Wtedy bardzo mi pomogła moja starsza siostra i powiedziała mi: “Ty byś chyba odnalazła się w kosmetologii” – kontynuowała pod fotografią, na której widzimy ją w wieku 16 lat. Zaczęłyśmy sprawdzać studia. Tylko że na Białorusi wtedy praktycznie nie było czegoś takiego jak studia kosmetologiczne. To były bardziej kursy niż normalny kierunek – wyjaśniła.
Mając 17 lat Ksenia wyjechała sama do Polski
W tamtym momencie swojego życia Ksenia Ngo podjęła decyzję o kształceniu się w Polsce. Musiała postawić wszystko na jedną kartę.
I nagle, mając 17 lat, zostawiam całe swoje życie: rodzinę, przyjaciół, chłopaka. I wyjeżdżam do Polski sama, bez znajomych, bez znajomości języka. Dzisiaj, jak o tym myślę, to nie wiem, skąd ja miałam wtedy tyle odwagi – wspominała.
Ukochana Myszkowskiego pokazała w sieci, jak wyglądało jej życie, gdy uczyła się w Polsce.
Tak wyglądała bursa, w której mieszkałam. Pokój trzyosobowy, wspólna toaleta na całe piętro i prysznic – napisała.
Nie kryje, że bariera językowa stanowiła dla niej na początku spore wyzwanie.
Na początku prawie nikt ze mną nie rozmawiał. Jedynym zdaniem, które potrafiłam powiedzieć, było chyba “dzień dobry”. Do dzisiaj pamiętam swoje pierwsze wykłady, siedziałam i nic nie rozumiałam. Dostawałam prezentacje po polsku, wracałam do bursy, tłumaczyłam je sobie na rosyjski, uczyłam się materiału, tłumaczyłam z powrotem na polski i uczyłam się materiału po polsku. Teraz mogę przyznać, że płakałam chyba codziennie. Ale przed rodzicami zawsze udawałam, że wszystko jest super, bo oni przeżywali to chyba jeszcze bardziej niż ja – opowiadała na Instagramie.




