Przemowa Seleny Gomez na AMA 2016 wywołuje łzy
Selena Gomez (24 l.) zniknęła ze świata show-biznesu na kilka miesięcy.
Zobacz też: Selena Gomez PIERWSZY RAZ na czerwonym dywanie od czasu odwyku! (FOTO)
Wynikało to z tego, że cierpi na toczeń, który wywołał u niej depresję oraz stany paranoidalne. Piosenkarka musiała udać się na leczenie.
Na skutek swojej choroby, artystka musiała zrezygnować ze swojej trasy koncertowej i wyraźnie schudła.
Gwiazda przestała się również udzielać w mediach społecznościowych. Przykładem jest tutaj jej konto na Instagramie, które ostatni raz było aktualizowane ponad 13 tygodni temu.
Piosenkarka wyznała w rozmowie z magazynem People, że:
Jak wiecie, rok temu przyznałam, że choruję na toczeń – chorobę, która może wpływać na człowieka na różne sposoby […]
I dalej:
Przekonałam się na własnej skórze, że efektami ubocznymi tej choroby mogą być również niepokój, ataki paniki i depresja.
Mimo to pojawiła się na gali American Music Awards, aby odebrać statuetkę dla najlepszej artystki pop-rockowej.
Zobacz też: Wszyscy piszą o tym, co dzieje się z Seleną Gomez podczas odwyku
Co więcej, na imprezie wygłosiła poruszającą przemowę na temat swojej choroby:
Gdy w 2014 roku stałam na tej scenie, po raz pierwszy byłam z wami w stu procentach szczera. Myślę, że nie pomylę się, mówiąc, że wielu z was wie sporo na temat mojego życia. Czy mi się to podobało, czy nie – musiałam zrobić przerwę. Miałam wszystko, a mimo tego byłam kompletnie załamana.
Artystka z trudem tłumiła swoje łzy, kiedy mówiła:
Przysięgałam, że was nie zawiodę… ale skupiając się na tym, zawiodłam samą siebie.
Po czym zwróciła się do osób cierpiących na depresję:
Nie próbuję się usprawiedliwiać, zresztą w ogóle tego nie potrzebuję. Jeżeli jesteście w trudnej sytuacji, nie musicie w niej pozostawać na zawsze.
Zobacz też: JAK WYGLĄDA ŻYCIE Z DEPRESJĄ?
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Hey, @SelenaGomez 👋.You are STUNNING! #AMAs pic.twitter.com/MVa44PulVh
— AMAs (@AMAs) 21 listopada 2016
Congrats, @selenagomez! 🎉 Here she is with a sweet message when accepting the #AMAs for Favorite Female Artist- Pop/Rock! pic.twitter.com/JCeE9IijDU
— AMAs (@AMAs) 21 listopada 2016
We are all @LadyGaga after that @SelenaGomez #AMAs acceptance speech! pic.twitter.com/I1cdprAnRl
— AMAs (@AMAs) 21 listopada 2016



Depresja to skutki życia, gdyby postępować w granicach normy, nie ma problemów.
[b]gość, 22-11-16, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-16, 13:50 napisał(a):[/b]Nie zgodzę się nigdy -wbrew powszechnej opinii – do nazywania depresji chorobą na którą nie ma się wyboru. Mam do tego prawo. Ludzki mózg i psychika są nie do końca zbadanymi i pojętymi obszarami. Na podstawie słynnego eksperymentu można założyć, że sadysta odzywający się w człowieku to również choroba nabyta na którą nie mamy wpływu. Zachowania i warunki, zdarzenia i osoby – wiele czynników wpływa na to jak się czujemy i jak zachowujemy. Na raka chorujesz nagle, bez powodu. Mam również uwierzyć, że mając wspaniałe życie, bez poczucia pustki czy strachu, idąc do sklepu po bułki “dostajesz depresji” nagle?!Tak. Bo widzisz, depresja to jednak choroba, a nie widzimisię. I wynika nie tylko z poczucia pustki i strachu, ale na przykład tego, że Twoje neurony w mózgu przestają poprawnie dogadywać się z serotoniną i innymi neuroprzekaźnikami. I leczy się to farmakologicznie lekami, które mają to przekazywanie poprawić, ale to jest tak jak z antybiotykami, jeden lek działa lepiej, drugi gorzej. I jeśli powinno się porównywać depresję z czymś, to na pewno nie ze stanem “jest mi smutno”, a prędzej z rakiem – nie masz na to wpływu, Twoje komórki wariują, a Ty cierpisz.[/quote]Nie analizujesz, nie wiesz. Bycie lekarzem to POWAGA.
Day Terapic. To…
O jej…co tu sie dzieje?
A ja na to Justin Bieber jest super!!!
[b]gość, 22-11-16, 13:50 napisał(a):[/b]Nie zgodzę się nigdy -wbrew powszechnej opinii – do nazywania depresji chorobą na którą nie ma się wyboru. Mam do tego prawo. Ludzki mózg i psychika są nie do końca zbadanymi i pojętymi obszarami. Na podstawie słynnego eksperymentu można założyć, że sadysta odzywający się w człowieku to również choroba nabyta na którą nie mamy wpływu. Zachowania i warunki, zdarzenia i osoby – wiele czynników wpływa na to jak się czujemy i jak zachowujemy. Na raka chorujesz nagle, bez powodu. Mam również uwierzyć, że mając wspaniałe życie, bez poczucia pustki czy strachu, idąc do sklepu po bułki “dostajesz depresji” nagle?!Tak. Bo widzisz, depresja to jednak choroba, a nie widzimisię. I wynika nie tylko z poczucia pustki i strachu, ale na przykład tego, że Twoje neurony w mózgu przestają poprawnie dogadywać się z serotoniną i innymi neuroprzekaźnikami. I leczy się to farmakologicznie lekami, które mają to przekazywanie poprawić, ale to jest tak jak z antybiotykami, jeden lek działa lepiej, drugi gorzej. I jeśli powinno się porównywać depresję z czymś, to na pewno nie ze stanem “jest mi smutno”, a prędzej z rakiem – nie masz na to wpływu, Twoje komórki wariują, a Ty cierpisz.
Przepraszam, jeżeli kogokolwiek tutaj uraziłam swoimi poglądami o depresji. Tak naprawdę (na swoje szczęście) niewiele o tym wiem. Dziękuję tej osobie, która cierpliwie przekazała mi informacje na temat tej choroby. Jak to mówią “tylko osioł zdania nie zmienia”. Pozdrawiam ciepło i życzę pomyślności.
[b]gość, 22-11-16, 13:45 napisał(a):[/b]Ok. Więc ujmę to tak: gdybym chciała to również mogłabym “chorować” na depresję. Nie widzę problemu w codziennym rozpaczaniu, poczuciu pustki i beznadziei, kiedy osiąga się stan w którym absolutnie nic nie cieszy, a od środka ból aż rozrywa. Potrafię tak się czuć. I gdybym nie powiedziała dość po kilku takich popołudniach to zmieniłoby się w tygodnie a tygodnie w miesiące. Człowiek jest wtedy słaby i bardzo łatwo mu się poddać i dosłownie rzucić w otchłań depresji, która później niesie jak chce i obija o brzegi. Dla mnie depresja to takie samopoczucie jak opisałam tylko trwające non-stop. Już to przeszłam. W życiu nie powiem, że chorowałam na depresję. Po prostu przytłoczyły mnie pewne sprawy i odebrały chęć do życia. Nie miałam sił, by szukać jasnych punktów wówczas.Powtórzę: nie wiesz, co to depresja. Jeśli sprowadzasz tę chorobę do “codziennego rozpaczania” czy tego, że nic Cię nie cieszy i jest Ci przykro, to nie wiesz, o czym mówisz. Dla Ciebie tak wygląda depresja i to jest Twoje wyobrażenie, które niewiele ma wspólnego z tym, jak czuje się człowiek, który rzeczywiście na to choruje. Gorsze okresy ma każdy, kiedy czuje się do niczego, nic się nie układa i tylko siąść i płakać, ale TO NIE JEST DEPRESJA, być może jakieś załamanie, ale to wszystko. To się podobno nazywa życie i do śmierci wszyscy tak mamy.Depresja to nie jest kwestia wyboru, tak jak mówisz, że “gdybyś chciała, mogłabyś na to chorować”. Pisząc to sama poświadczasz, że nawet nie stałaś blisko depresji, bo ta choroba to nie jest wybór, chcę czy nie chcę. Czy gdyby było tak jak mówisz, tylu ludzi by na to chorowało? Myślisz, że ci ludzie nie chcą być zdrowi i szczęśliwi? Że nie czują się, jakby zatruwali życie swoich bliskich? Nawet nie masz pojęcia.
Nie zgodzę się nigdy -wbrew powszechnej opinii – do nazywania depresji chorobą na którą nie ma się wyboru. Mam do tego prawo. Ludzki mózg i psychika są nie do końca zbadanymi i pojętymi obszarami. Na podstawie słynnego eksperymentu można założyć, że sadysta odzywający się w człowieku to również choroba nabyta na którą nie mamy wpływu. Zachowania i warunki, zdarzenia i osoby – wiele czynników wpływa na to jak się czujemy i jak zachowujemy. Na raka chorujesz nagle, bez powodu. Mam również uwierzyć, że mając wspaniałe życie, bez poczucia pustki czy strachu, idąc do sklepu po bułki “dostajesz depresji” nagle?!
[b]gość, 22-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]Co do tej depresji… moim zdaniem to ucieczka od problemów, którą wybierają słabi ludzie. Najłatwiej jest narzekać i rozpaczać i pogłębiać ten stan. Umiem być w depresji, naprawdę umiem! Mam wręcz histeryczny płacz, duszę się nim, mam myśli samobójcze, zachowuję się jak chory psychicznie człowiek. Znam ten mechanizm dlatego śmiem twierdzić, że depresja jest jedynie wynikiem naszego wyboru. Sami wybieramy jak się czujemy i jak długo w tym stanie chcemy pozostać.A ja mam męża, który choruje na depresję od 10 lat. I wiesz co? Nie masz zielonego pojęcia o depresji. Sam fakt, że “umiesz być w depresji” najlepiej świadczy o tym, że nie masz pojęcia. Bo ludzie, który na to chorują, nie “umieją być w depresji” lub poza nią, tylko to w nich siedzi, cały czas. I to jest cholernie ciężka choroba, ciężka dla chorego, ciężka dla jego otoczenia. Ucieczka od problemów, serio? To depresja jest jakaś przyjemna, że się w nią ucieka? Depresja to ciągły ból duszy, poczucie beznadziei i winy, którego nawet nie umiesz sobie wyobrazić. I nie, nie wybieramy, jak się czujemy, bo gdybyśmy mogli wybierać, to nikt nie byłby smutny czy przygnębiony. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i odrobina zrozumienia dla innych naprawdę nie boli. Możesz sama kiedyś tego potrzebować.Co do ataków płaczu i zachowywania się jak psychicznie chora, to może idź do lekarza, bo sama siebie źle zdiagnozowałaś. To nie jest depresja i może lepiej, żeby spojrzał na to fachowiec, zamiast domorosłego psychiatry.
Ludzie co wy wypisujecie! Depresja nie jest wyborem i tak samo jak rak moze zaatakowac kazdego bez wzgledu na ich pochodzenie, status materianly, wyznanie etc… Depresja rowniez bardzo czesto jest ukrywana przez osoby na nia cierpiace.
Ok. Więc ujmę to tak: gdybym chciała to również mogłabym “chorować” na depresję. Nie widzę problemu w codziennym rozpaczaniu, poczuciu pustki i beznadziei, kiedy osiąga się stan w którym absolutnie nic nie cieszy, a od środka ból aż rozrywa. Potrafię tak się czuć. I gdybym nie powiedziała dość po kilku takich popołudniach to zmieniłoby się w tygodnie a tygodnie w miesiące. Człowiek jest wtedy słaby i bardzo łatwo mu się poddać i dosłownie rzucić w otchłań depresji, która później niesie jak chce i obija o brzegi. Dla mnie depresja to takie samopoczucie jak opisałam tylko trwające non-stop. Już to przeszłam. W życiu nie powiem, że chorowałam na depresję. Po prostu przytłoczyły mnie pewne sprawy i odebrały chęć do życia. Nie miałam sił, by szukać jasnych punktów wówczas.
[b]gość, 22-11-16, 12:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]Co do tej depresji… moim zdaniem to ucieczka od problemów, którą wybierają słabi ludzie. Najłatwiej jest narzekać i rozpaczać i pogłębiać ten stan. Umiem być w depresji, naprawdę umiem! Mam wręcz histeryczny płacz, duszę się nim, mam myśli samobójcze, zachowuję się jak chory psychicznie człowiek. Znam ten mechanizm dlatego śmiem twierdzić, że depresja jest jedynie wynikiem naszego wyboru. Sami wybieramy jak się czujemy i jak długo w tym stanie chcemy pozostać. za przeproszeniem, ale pieprzysz jak potłuczona. Nie znasz sie, więc się nie wypowiadaj na ten temat.[/quote]Wolę “pieprzyć jak potłuczona” niż ofiarą własnego losu Z WYBORU.
[b]gość, 22-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]Co do tej depresji… moim zdaniem to ucieczka od problemów, którą wybierają słabi ludzie. Najłatwiej jest narzekać i rozpaczać i pogłębiać ten stan. Umiem być w depresji, naprawdę umiem! Mam wręcz histeryczny płacz, duszę się nim, mam myśli samobójcze, zachowuję się jak chory psychicznie człowiek. Znam ten mechanizm dlatego śmiem twierdzić, że depresja jest jedynie wynikiem naszego wyboru. Sami wybieramy jak się czujemy i jak długo w tym stanie chcemy pozostać. za przeproszeniem, ale pieprzysz jak potłuczona. Nie znasz sie, więc się nie wypowiadaj na ten temat.
[b]gość, 22-11-16, 01:27 napisał(a):[/b]Ale wy jesteście niemądre tam na dole. Selena nie ma żadnej depresji.Jest młoda ,piękna,ma kasy jak lodu,na brak ofert nie narzeka z victoria secret na czele .nie ma powodu do deprechy. Byla na odwyku narkotykowym .Koksu sie za duzo nawciągała.Ot cala tajemnica.Ona jest chora na toczeń to bardzo cięzka choroba.Zmaganie sie z kazdą chorobą jest trudne nawet dla bogatych ludzi .Naprawde wielu ludzi nie docenia że są zdrowi.
[b]gość, 22-11-16, 10:23 napisał(a):[/b]idiotko podemna poczytaj definicje depresji potem się wypowiadaj. i prawdopodobnie nie miałaś nigdy depresji – ja też nie ale znam osoby co miały. tobie co najwyżej można przepisać zaburzenie osobowości i niskie IQ Przeczytaj co napisałaś i zastanów się (jeśli potrafisz) przez moment nad całą swoją wypowiedzią. Podpowiedź: to jak się wypowiadasz świadczy o Tobie.
idiotko podemna poczytaj definicje depresji potem się wypowiadaj. i prawdopodobnie nie miałaś nigdy depresji – ja też nie ale znam osoby co miały. tobie co najwyżej można przepisać zaburzenie osobowości i niskie IQ
Ale piękna dziewczyna! Ile w niej uroku! Dziewczęcego, bezcennego uroku!
Co do tej depresji… moim zdaniem to ucieczka od problemów, którą wybierają słabi ludzie. Najłatwiej jest narzekać i rozpaczać i pogłębiać ten stan. Umiem być w depresji, naprawdę umiem! Mam wręcz histeryczny płacz, duszę się nim, mam myśli samobójcze, zachowuję się jak chory psychicznie człowiek. Znam ten mechanizm dlatego śmiem twierdzić, że depresja jest jedynie wynikiem naszego wyboru. Sami wybieramy jak się czujemy i jak długo w tym stanie chcemy pozostać.
Jak czytam, że piękni i bogaci nie mają depresji, to ręce mi opadły. Przez takich jak Wy ignorantów ludzie chorzy na depresję są jesczze bardziej chorzy. Ja jestem z tych, co mają dobrą pracę i niczego im do szczęścia nie brakuje i… zachorowałam na depresję. Od znajomych z pracy słyszłam: “Ty i depresja? Nie żartuj”. Traktowali mnie jak niepoważną, a ja czułam się winna i tonęłam w depresji jeszcze bardziej. Ta choroba może dopaść każdego, niezależnie, czy jest bogaty czy biedny, piękny czy mniej piękny. Brak wsparcia z zewnątrz i lekceważenie przez bliskich tylko pogarszają sprawę. Zamiast wypisywać głupoty, poczytajcie o depresji, może przez to w końcu pomożecie komuś bliskiemu, którego nie rozumiecie i nie dostrzegacie.
[b]gość, 22-11-16, 09:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-16, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-16, 01:27 napisał(a):[/b]Ale wy jesteście niemądre tam na dole. Selena nie ma żadnej depresji.Jest młoda ,piękna,ma kasy jak lodu,na brak ofert nie narzeka z victoria secret na czele .nie ma powodu do deprechy. Byla na odwyku narkotykowym .Koksu sie za duzo nawciągała.Ot cala tajemnica.To ty jestes niemądra. Depresja to choroba, nie wynik statusu materialnego.[/quote]Tak ale depresję ludzie maja najczęściej z braku perspektyw[/quote]Z braku perspektyw na lepsze jutro,wynikajacych w duzej mierze wlasnie ze statusu materialnego..Zauważ ze np. aktorzy z depresja sa juz u schylku kariery.Zaden ktory jest mlody i jest na topie (tak jak selena) niema depresji.
POSLUCHAJCIE PRZEMOWY ADRIANNY GRANDE TA TO DOPIERO JEST PUSTAKIEM , WIDAC MIEDZY NIA A SEL MEGA PRZEPASC
[b]gość, 22-11-16, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-16, 01:27 napisał(a):[/b]Ale wy jesteście niemądre tam na dole. Selena nie ma żadnej depresji.Jest młoda ,piękna,ma kasy jak lodu,na brak ofert nie narzeka z victoria secret na czele .nie ma powodu do deprechy. Byla na odwyku narkotykowym .Koksu sie za duzo nawciągała.Ot cala tajemnica.To ty jestes niemądra. Depresja to choroba, nie wynik statusu materialnego.[/quote]Tak ale depresję ludzie majanajczęściej z braku perspektyw
[b]gość, 21-11-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Po co chcesz zmieniać jego zdanie? Zamiast użerać się z burakiem – zmień faceta. Chyba, że jak po porodzie wpadniesz w depresję poporodową to chcesz usłyszeć, że szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa i słabości. Albo jak Twoja mama wpadanie w depresję to też usłyszysz o niej, że szuka wymówi żeby się nad sobą użalać… Tego chcesz?[/quote]Co to jest za podejście? Nie znasz człowieka, a już go tak ostro oceniasz po poglądzie na jedną sprawę.[/quote]Większość ludzi (z tu obecnym;) myśli, że jest bardzo mądra, a tak naprawdę jest głupia jak but. Ich bardzo optymistyczna ocena na temat swoich kompetencji, możliwości intelektualnych, oczytania, przetwarzania informacji, logicznego rozumowania czy swoich własnych procesów myślowych powoduje potem takie, a nie inne zachowania czy wypowiedzi – a niestety, to że ktoś opanował z winy państwowej edukacji [niezbyt] trudną sztukę pisania zdań wielokrotnie złożonych nie implikuje tego, że nadaje się do czegoś więcej niż pasanie kur czy kopania ziemniaków, ew. rowów.[/quote]”A teraz wchodzę ja, cała na biało!”. :DD Super jednostka, unikat i wybraniec, bijcie mi pokłony państwowo wyedukowane robaki! :DD[/quote]Widzę że z was jednostki bez wlasnego życia,rozmyślające i kminiące i myślące że myślą i kminią więcej i głębiej 😁
Od czego depresja? Za dużo pieniążków i nie wie na co je wydawać? A ja myśle że od dobrobytu jej się w głowie poprzewracało
Ale wy jesteście niemądre tam na dole. Selena nie ma żadnej depresji.Jest młoda ,piękna,ma kasy jak lodu,na brak ofert nie narzeka z victoria secret na czele .nie ma powodu do deprechy. Byla na odwyku narkotykowym .Koksu sie za duzo nawciągała.Ot cala tajemnica.
[b]gość, 22-11-16, 01:27 napisał(a):[/b]Ale wy jesteście niemądre tam na dole. Selena nie ma żadnej depresji.Jest młoda ,piękna,ma kasy jak lodu,na brak ofert nie narzeka z victoria secret na czele .nie ma powodu do deprechy. Byla na odwyku narkotykowym .Koksu sie za duzo nawciągała.Ot cala tajemnica.To ty jestes niemądra. Depresja to choroba, nie wynik statusu materialnego.
Ameryka kocha takich bohaterów ze słabościami
[b]gość, 21-11-16, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 20:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.[/quote]Whitney Houston,Amy Winehouse(tak wiem xe nie zyją),Adele,ew Taylor(choc w w jej przypadku watpie zeby mogla dojsc tam gdzie jest samym talentem…)[/quote]Whitney i Amy nie reprezentowały sobą więcej niż Selena, zwłaszcza ćpając do upadłego.[/quote]Chyba cie Bog opuscil jesli sadzisz ze ze Houston i Winehouse byly na poziomie Gomez.Nie mowie o cpaniu,mowie o talencie.[/quote]ze tez wam się tak chce…😁
selena, pokaż dupe
[b]gość, 21-11-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Po co chcesz zmieniać jego zdanie? Zamiast użerać się z burakiem – zmień faceta. Chyba, że jak po porodzie wpadniesz w depresję poporodową to chcesz usłyszeć, że szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa i słabości. Albo jak Twoja mama wpadanie w depresję to też usłyszysz o niej, że szuka wymówi żeby się nad sobą użalać… Tego chcesz?[/quote]Co to jest za podejście? Nie znasz człowieka, a już go tak ostro oceniasz po poglądzie na jedną sprawę.[/quote]Chłopak jeszcze ostrzej ocenia i to po chorobie (a jego zdaniem – fanaberii). Zresztą to chyba normalne, że oceniamy kogoś po poglądach. Jak ktoś jest zabawny, inteligentny, oczytany a z drugiej strony uważa, że znęcanie się nad zwierzętami jest ok to jakoś to przysłania pozostałe zalety. Tak samo jest w tym przypadku.
[b]gość, 21-11-16, 20:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.[/quote]Whitney Houston,Amy Winehouse(tak wiem xe nie zyją),Adele,ew Taylor(choc w w jej przypadku watpie zeby mogla dojsc tam gdzie jest samym talentem…)[/quote]Whitney i Amy nie reprezentowały sobą więcej niż Selena, zwłaszcza ćpając do upadłego.[/quote]Chyba cie Bog opuscil jesli sadzisz ze ze Houston i Winehouse byly na poziomie Gomez.Nie mowie o cpaniu,mowie o talencie.
Alicia Keys, Jennifer Hudson, Nelly Furtado, Kelly Clarkson
Ona powinna przed 25-ką zagrać w domowym pornosie z dobrze wyposażonym murzynem, puścić w obieg swoje intymne autoportrety czy zrobić sobie odważną nagą sesję… wszystko dla potomności.
[b]gość, 21-11-16, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Po co chcesz zmieniać jego zdanie? Zamiast użerać się z burakiem – zmień faceta. Chyba, że jak po porodzie wpadniesz w depresję poporodową to chcesz usłyszeć, że szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa i słabości. Albo jak Twoja mama wpadanie w depresję to też usłyszysz o niej, że szuka wymówi żeby się nad sobą użalać… Tego chcesz?[/quote]Co to jest za podejście? Nie znasz człowieka, a już go tak ostro oceniasz po poglądzie na jedną sprawę.[/quote]Większość ludzi (z tu obecnym;) myśli, że jest bardzo mądra, a tak naprawdę jest głupia jak but. Ich bardzo optymistyczna ocena na temat swoich kompetencji, możliwości intelektualnych, oczytania, przetwarzania informacji, logicznego rozumowania czy swoich własnych procesów myślowych powoduje potem takie, a nie inne zachowania czy wypowiedzi – a niestety, to że ktoś opanował z winy państwowej edukacji [niezbyt] trudną sztukę pisania zdań wielokrotnie złożonych nie implikuje tego, że nadaje się do czegoś więcej niż pasanie kur czy kopania ziemniaków, ew. rowów.[/quote]“A teraz wchodzę ja, cała na biało!”. :DD Super jednostka, unikat i wybraniec, bijcie mi pokłony państwowo wyedukowane robaki! :DD
[b]gość, 21-11-16, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.[/quote]Whitney Houston,Amy Winehouse(tak wiem xe nie zyją),Adele,ew Taylor(choc w w jej przypadku watpie zeby mogla dojsc tam gdzie jest samym talentem…)[/quote]Whitney i Amy nie reprezentowały sobą więcej niż Selena, zwłaszcza ćpając do upadłego.
[b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Twoj chlopak ma racje i lepiej sie go sluchaj.[/quote]Nie ma racji. Ktoś kto nie miał depresji nigdy nie zrozumie. Zostaw frajera[/quote]Depresja wiąże się z podwyższoną aktywnością regionu mózgu nazywanego ciałem migdałowatym (jest to struktura odpowiedzialna za przetwarzanie emocji), ponadto udowodniono że długotrwała depresja niszczy mózg, także to nie jest żadna fanaberia tylko choroba. Znam osobe która także była takim ignorantem jak twój facet a teraz sama choruje na depresje.
[b]gość, 21-11-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.[/quote]Nie wszystkie nosiły pierścień czystości, obnosiły się swoim dziewictwem, pouczały inne gwiazdy co i jak, i pisały (na insta – i nie tylko) elaboraty na temat “klasy”. Ze trzy pewnie by się znalazły, rozpoczynając od Adele i Taylor Swift – to już dwie 🙂
[b]gość, 21-11-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.[/quote]Whitney Houston,Amy Winehouse(tak wiem xe nie zyją),Adele,ew Taylor(choc w w jej przypadku watpie zeby mogla dojsc tam gdzie jest samym talentem…)
[b]gość, 21-11-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.[/quote]. Matka Taylor była tak otyła, że sex jej nie groził bo faceci nie lubią grubych kobiet. A Selena ma talent wokalny, tam dzieci pcha się do reklam.
[b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Po co chcesz zmieniać jego zdanie? Zamiast użerać się z burakiem – zmień faceta. Chyba, że jak po porodzie wpadniesz w depresję poporodową to chcesz usłyszeć, że szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa i słabości. Albo jak Twoja mama wpadanie w depresję to też usłyszysz o niej, że szuka wymówi żeby się nad sobą użalać… Tego chcesz?
[b]gość, 21-11-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Po co chcesz zmieniać jego zdanie? Zamiast użerać się z burakiem – zmień faceta. Chyba, że jak po porodzie wpadniesz w depresję poporodową to chcesz usłyszeć, że szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa i słabości. Albo jak Twoja mama wpadanie w depresję to też usłyszysz o niej, że szuka wymówi żeby się nad sobą użalać… Tego chcesz?[/quote]Co to jest za podejście? Nie znasz człowieka, a już go tak ostro oceniasz po poglądzie na jedną sprawę.[/quote]Większość ludzi (z tu obecnym;) myśli, że jest bardzo mądra, a tak naprawdę jest głupia jak but. Ich bardzo optymistyczna ocena na temat swoich kompetencji, możliwości intelektualnych, oczytania, przetwarzania informacji, logicznego rozumowania czy swoich własnych procesów myślowych powoduje potem takie, a nie inne zachowania czy wypowiedzi – a niestety, to że ktoś opanował z winy państwowej edukacji [niezbyt] trudną sztukę pisania zdań wielokrotnie złożonych nie implikuje tego, że nadaje się do czegoś więcej niż pasanie kur czy kopania ziemniaków, ew. rowów.
[b]gość, 21-11-16, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.[/quote]Podaj chociaż trzy nazwiska tych “innych gwiazd” ze świata popkultury, które są obecnie popularne i reprezentują coś więcej niż cycki.
“Dziewczyno masz poważne problemy. Od razu widać, że jesteś sfrustrowana. Polecam wizytę nie u psychologa tylko u psychiatry już, bo masz problemy z psychiką. Lekarz przepisze ci dobre leki. Pewnie jesteś z rodziny patologicznej”.Heh… Patologia? Tylko tak się składa, że to właśnie ty wyzwałaś ją od “obsranych gówniar”… Język prawdziwej damy, nie ma co… Pozujesz na wykształconą, piszesz ile to książek nie przeczytałaś, a z ust wylewa się rynsztok, gratuluję konsekwenjci 😉
[b]gość, 21-11-16, 17:59 napisał(a):[/b]Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !dobra, wracaj już na zmywak, a nie mędrkuj. Mamusia Srelenki prawdopodobnie ciągnęła druta (ile ona wtedy miała lat? 23-24?), żeby mała mogła zabłysnąć, nie wspominając o przeprowadzce do Kalifornii z Teksasu specjalnie dla kariery córki (podobnie Taylor). 3 miesięczne intensywne leczenie w luksusowym sanatorium dla celebrytów, gdzie trawka jest zielona i ptaszki śpiewają, nie 3 miesiące urlopu – naucz się czytać. Jej “kairera” jest prosta, bo nic nie potrafi w porównaniu do innych gwiazd, a została wypromowana i teraz tylko odcina kupony, jak jej ich zabraknie, to po prostu pokaże cycki i tyle.
[b]gość, 21-11-16, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Po co chcesz zmieniać jego zdanie? Zamiast użerać się z burakiem – zmień faceta. Chyba, że jak po porodzie wpadniesz w depresję poporodową to chcesz usłyszeć, że szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa i słabości. Albo jak Twoja mama wpadanie w depresję to też usłyszysz o niej, że szuka wymówi żeby się nad sobą użalać… Tego chcesz?[/quote]Co to jest za podejście? Nie znasz człowieka, a już go tak ostro oceniasz po poglądzie na jedną sprawę.
Ale kompleksy wychodzą z ludzi i frustracja maskara. To ze Was nie stać na leczenie czy 3 miesięczny urlop to tylko i wyłącznie wasz problem. Kupujcie bilety i wypad do Stanów, ciekawe iluż z was zrobi “karierę” bo to przecież takie proste. Skończcie narzekać i do roboty nieroby !
[b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Twoj chlopak ma racje i lepiej sie go sluchaj.[/quote]Nie ma racji. Ktoś kto nie miał depresji nigdy nie zrozumie. Zostaw frajera[/quote]chłopak nie ma racji, ale pewnie młody, to i głupi… ale to nie znaczy, że srelcia ma depresję, raczje, że albo udaje dla fejmu (bardz. prawd.), albo naciągają ją w tym ośrodku (jak w polszy 45 minut terapii kosztuje 100-150 złoty, to ile w USA trzy miesiące? DUŻO!). w tym wieku to ma się wątpliwości natury światopoglądowej raczej, zwłaszcza “pokazać w końcu cycki, czy nie?” albo coś w ten deseń
[b]gość, 21-11-16, 17:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Twoj chlopak ma racje i lepiej sie go sluchaj.[/quote]Nie ma racji. Ktoś kto nie miał depresji nigdy nie zrozumie. Zostaw frajera[/quote]chłopak nie ma racji, ale pewnie młody, to i głupi… ale to nie znaczy, że srelcia ma depresję, raczje, że albo udaje dla fejmu (bardz. prawd.), albo naciągają ją w tym ośrodku (jak w polszy 45 minut terapii kosztuje 100-150 złoty, to ile w USA trzy miesiące? DUŻO!). w tym wieku to ma się wątpliwości natury światopoglądowej raczej, zwłaszcza “pokazać w końcu cycki, czy nie?” albo coś w ten deseń[/quote]Zazwyczaj o depresji wypowiadaja sie ludzie nie majacy o niej pojecia-sama choruje od 14 roku zycia i dopiero dzis (27) wiem ze to nie moje lenistwo i inne dyrdymaly a stan ducha. Ba psychologa u mnie za pozno- lecze sie u psychiatry i pomaga!! Nie lekcewazcie tego a ludzie mowiacy o depresji jako wymowce sa zwyczajnie glupi!!!
[b]gość, 21-11-16, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-11-16, 16:56 napisał(a):[/b]moj chlopak uwaza ze depresja to wymysl czlowieka, wymowka zeby moc sie uzalac nad soba,usprawiedliwienie lenistwa i slabosci. jak zmienic jego zdanie?Twoj chlopak ma racje i lepiej sie go sluchaj.[/quote]Nie ma racji. Ktoś kto nie miał depresji nigdy nie zrozumie. Zostaw frajera