Przemysław Czarnecki FLIRTUJE z uczestniczką “Rolnik szuka żony”? Te komentarze mówią wszystko
To połączenie światów, którego nikt się nie spodziewał. Przemysław Czarnecki, były partner Marianny Schreiber, znów budzi emocje – tym razem za sprawą uczestniczki „Rolnika szuka żony”. W sieci aż huczy po tym, jak zostawił pod jej zdjęciem dwuznaczny komentarz z emoji… diabełka.
Przemysław Czarnecki zaleca się do uczestniczki „Rolnika”? Internauci w szoku!
Polski show-biznes naprawdę już wszystko widział, a jednak Przemysławowi Czarneckiemu udało się zaskoczyć nawet najbardziej znudzonych internautów. Polityk i były partner Marianny Schreiber, który jeszcze niedawno brał udział w słynnej konferencji przed galą Prime Show MMA, tym razem wplątał się w nową, zaskakującą historię.
Wszystko zaczęło się od niewinnego komentarza pod zdjęciem Oliwii, uczestniczki najnowszej edycji „Rolnika szuka żony”. 27-latka dała się poznać jako jedna z kandydatek Gabriela – rolnika, który odrzucił ją z powodu… zbyt aktywnego życia w mediach społecznościowych. Oliwia nie kryła wtedy rozczarowania i wprost nazwała jego podejście „zaściankowym”.
To KONIEC wielkiej miłośći! Marianna Schreiber ROZSTAŁA SIĘ z Piotrem Korczakowskim
Jak się okazuje, jej Instagram wpadł w oko samemu Czarneckiemu, który pod jednym ze zdjęć napisał:
„Wyglądasz, skarbie, jak 😈”.
Oliwia nie pozostawiła tego bez reakcji.
„Weź, haha, bo się wstydzę”.
Na co Czarnecki odparł:
„Niech się wstydzi ten, kto widzi”.
Komentarze szybko zaczęły krążyć po sieci, a internauci nie mają wątpliwości, że między nimi coś iskrzy. Zwłaszcza że w ostatnim czasie wokół życia uczuciowego byłego posła dzieje się naprawdę sporo.
Przypomnijmy: jeszcze niedawno w programie „Zadyma” pojawiła się kobieta przedstawiająca się jako obecna partnerka Przemysława, która na żywo wytknęła Mariannie Schreiber, by „zabrała swoje rzeczy” od eks i „przestała do niego wypisywać”. Wtedy Czarnecki nie zaprzeczał, że spotyka się z Aleksandrą.
Sytuacja staje się coraz bardziej zagmatwana… Oliwia i Przemysław wciąż obserwują się w mediach społecznościowych, a fani już tworzą własne teorie.



