Przez kota do serca – Drake to dobry strateg

taylor-swift-g-R1 taylor-swift-g-R1

Wszyscy znamy tę słabość Taylor Swift (26 l.). Gwiazda jest oddaną “pańcią” tudzież “mamcią” niezwykłej urody kotków. Jakiś czas temu paparazzi często robili zdjęcia kociej mamie i jej słodkim pupilom.

Zobacz: Rihanna wściekła na Drake’a! Wszystko przez… Taylor Swift

O tym, że właściciele zwierząt mają na ich punkcie wielką słabość, dokładnie taką samą, jaką rodzice wykazują wobec swoich dzieci, zrozumiałe jest, że powiedzenie złego słowa o pupilach równa się wykluczeniem z grona znajomych, wykasowania numeru w komórce i dożywotniego bana na Facebooku.

Zdecydowanie lepiej w kontaktach zarówno z rodzicami dzieci, jak i opiekunami psów czy kotów wypadają osoby, które lubią te słodkie maluchy i potrafią okazać swą sympatię.

Prezent dla dziecka? Plus sto punktów dla ciebie! Niespodzianka dla pieska? Szacunek w oczach właściciela. Bezcenny!

Czytaj też: Drake i Taylor Swift pracują nad wspólnym utworem! Czy są już parą?

Drake, który ostatnio sporo czasu spędza z Taylor Swift (26 l.), doskonale wie, jak zaskarbić sobie sympatię przyjaciółki. Ostatnio miał zrobić szalonych rozmiarów zakupy w sklepie dla zwierząt i wysłać wszystko Taylor.

Jej słodkie kotki z pewnością będą zachwycone. Nie mówiąc o Taylor.

Ach ten Drake, wie dobrze, jak wkraść się w łaski kobiety!

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

Przez kota do serca - Drake to dobry strateg

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A mi się zdaje, że te związki to pic na wodę, tylko dla mediów. On pewnie nie był z rihanna ani z Tyler

A Dreke nie jest gejem?

Taylor nie powinna być z ciemnoskórym, niech bierze sobie te wywłoke rihane, ale nie piękną, delikatną Tay!!

[b]gość, 08-11-16, 16:28 napisał(a):[/b]W ogóle nie pasują do siebie wgl!!! XD ona troszkę zbrzydła szkoda ze nie jest z Rihanną :(Przecież oni nie sa razem lol:P

hmm. panna swift chyba nie wie, jakie jest zastosowanie papierowego pierścienia wokół kubka kawy.

Wiem , ze to brzmi śmiesznie ale ja się kotów poprostu boję. Przeraża mnie sam widok przeciagajacego się kota i jego “pazurkow” .. Dużego Wilczura sie nie boje , a zwyklego dachowca owszem. Zawsze jak ide do kolezanki (ktora ma kota) to gdy tylko sciagam skore (kurtke) to on probuje sobie pazury ostrzyc – wkurza mnie to – siedze z kurtka na kolanach.

[b]gość, 08-11-16, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…[/quote]O tak, pieski są słit, zwłaszcza te co rzucają się na właścicieli i trzeba je np. ostatecznie zastrzelić (wiele przypadków min. w USA gdzie psy zaatakowały ciężarną właścicielkę)[/quote]Mój yorkshire terrier raczej nogi nikomu nie odgryzie lubie małe pieski ludzie na ulicy zaczepiają że słodki taka kuleczka[/quote]Ja lubię małe szczeniaczki, zwłaszcza husky. A gwałtu na mojej nodze dokonał terrier wersja podstawowa 🙂 Widocznie im wyżej w górę tym większa klasa w zachowaniu 😉

[b]gość, 08-11-16, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?Mysle, ze najbardziej falszywi sa ci ktorzy sa niedobrzy dla zwierzat.[/quote]otóż to

[b]gość, 08-11-16, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…[/quote]O tak, pieski są słit, zwłaszcza te co rzucają się na właścicieli i trzeba je np. ostatecznie zastrzelić (wiele przypadków min. w USA gdzie psy zaatakowały ciężarną właścicielkę)[/quote]Mój yorkshire terrier raczej nogi nikomu nie odgryzie lubie małe pieski ludzie na ulicy zaczepiają że słodki taka kuleczka[/quote]A ja nie jestem wybredna kocham pieski i kotki 😅[/quote]A ja lubie królicziki!

W ogóle nie pasują do siebie wgl!!! XD ona troszkę zbrzydła szkoda ze nie jest z Rihanną 🙁

[b]gość, 08-11-16, 15:45 napisał(a):[/b]Wiem , ze to brzmi śmiesznie ale ja się kotów poprostu boję. Przeraża mnie sam widok przeciagajacego się kota i jego “pazurkow” .. Dużego Wilczura sie nie boje , a zwyklego dachowca owszem. Zawsze jak ide do kolezanki (ktora ma kota) to gdy tylko sciagam skore (kurtke) to on probuje sobie pazury ostrzyc – wkurza mnie to – siedze z kurtka na kolanach.bo on by sobie chciał Twoją kurtkę wymościć i dlatego się tak koło niej kręci, moja mama ma taki płaszcz z bukli i nasz kot chce opypcieć jak ten płąscz widzi, zaraz się kokosi, trzeba płaszcz zabrać żeby nie powysnuwał nitek

[b]gość, 08-11-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…[/quote]O tak, pieski są słit, zwłaszcza te co rzucają się na właścicieli i trzeba je np. ostatecznie zastrzelić (wiele przypadków min. w USA gdzie psy zaatakowały ciężarną właścicielkę)

[b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?Mysle, ze najbardziej falszywi sa ci ktorzy sa niedobrzy dla zwierzat.

[b]gość, 08-11-16, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…[/quote]O tak, pieski są słit, zwłaszcza te co rzucają się na właścicieli i trzeba je np. ostatecznie zastrzelić (wiele przypadków min. w USA gdzie psy zaatakowały ciężarną właścicielkę)[/quote]Mój yorkshire terrier raczej nogi nikomu nie odgryzie lubie małe pieski ludzie na ulicy zaczepiają że słodki taka kuleczka[/quote]A ja nie jestem wybredna kocham pieski i kotki 😅

[b]gość, 08-11-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…[/quote]O tak, pieski są słit, zwłaszcza te co rzucają się na właścicieli i trzeba je np. ostatecznie zastrzelić (wiele przypadków min. w USA gdzie psy zaatakowały ciężarną właścicielkę)[/quote]Mój yorkshire terrier raczej nogi nikomu nie odgryzie lubie małe pieski ludzie na ulicy zaczepiają że słodki taka kuleczka

Ja myślę, że zwierze może zmienić człowieka. Na lepsze lub też i na gorsze. Powiem więcej, człowiek jest chyba najgorszym zwierzęciem i on poprzez swoje działanie może zamienić życie zwierzęcia w raj lub piekło. Może słyszeliście informacje jak jakiś psychol specjalnie szczuł swoim psem ciężarną kotkę. Ten pies był z tych niebezpiecznych ras. Nie wiem jak się sprawa skończyła, bałam się wchodzić na artykuł żeby oglądać zdjęcia, mam nadzieje, że kolesia odpowiednio ukarali a kotek przeżył.

[b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?nie mam żadnego zwierzaka ale spotkałam się ze stwierdzeniem, że koty są fałszywe i automatycznie ten kto je posiada tez taki jest, a powiedzial to facet ktory mial psa i swoim zachowaniem wobec kobiet pozotawial wiele do zycenia a odrzucila go laska z kotem 🙂

[b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…

[b]gość, 08-11-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 13:11 napisał(a):[/b]Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domuJa nie cierpię psów, zwłaszcza jak są niewychowane i z brudnymi łapami skaczą po człowieku, liżą sobie wzajemnie tyłki z innymi osiedlowymi psami a potem słodkie buzi-buzi jak pańcia wraca do domu, śmierdzą po deszczu, czasami niszczą meble, u kotów tego nie zauważyłam ale psy bardzo często upodabniają się do właścicieli, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu. A w necie można zobaczyć filmik jak dziecko bawiło się przed domem i zaatakował je jakiś szwędający się pies. I co było dalej? Z domu wyskoczyła przygarnięta kotka i pogoniła psa ratując tego chłopczyka. Tak, tak, pieski są takie kochaaaaaaane…[/quote]10/10 ja miałam psa a teraz mam kota i lepiej mi z tym

Niecierpie kotów są niewdzięczne mają człowieka w dupie tylko przyjďą do michy i spać co innego pieski są kochane okazują radość jak wrócisz do domu

[b]gość, 08-11-16, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?Moim zdaniem ocenianie ludzi po tym, czy maja kota czy psa, jest głupie. Mam koleżankę, ktora ma kilka kotów i ona poświęca każda wolna chwile na wolontariat. Ja nie mam zadnego zwierzątka – kota z okazji silnej alergii, psa z okazji trybu życia (częste delegacje, częste zostawanie w pracy na dłużej). Jakbym mogla, to miałabym kota. Czy to znaczy wg ciebie, ze mogłabym byc fałszywa, czy, ze jestem fałszywa zakamuflowana?[/quote]Ja Ci życzę abyś w jesieni swego życia, kiedy już będziesz miała więcej czasu spełniła swoje marzenie o jakimś zwierzaku. Kto wie, może do tego czasu wymyślą jakieś lekarstwa na alergię?

Jako nieuleczalna kotomanka powiem Wam tylko tyle, że nie ma nic lepszego niż dźwięki wydobywające się z kociego podzespołu mruczącego, ba, nawet badania naukowe potwierdzają terapeutyczną moc mruczenia. A pies to bardziej robi to co chce właściciel tzn. aportuje, idzie przy nodze, gdzie pan tam i on. Nie twierdzę, że któreś z tych zwierząt jest lepsze czy gorsze ale kot to moim zdaniem większe wyzwanie bo stanowi fantastyczny obiekt obserwacji, to krejzol sam w sobie i próba zrozumienia jego poczynań jest niezłym domowym eksperymentem. Moi znajomi w większości mają psy, pogłaskam je ale nic nie czuję. Natomiast na Hawajach istnieje prawdziwe kocie sanktuarium gdzie można się dosłownie położyć na trawie i obłożyć kocim towarem. Chętnie bym je odwiedziła.

[b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?Ja myślę, że to stereotyp. Mam kota i nie jestem fałszywa. Oczywiście mam wady jak każdy ale fałsz jest mi obcy. Psów się boję ponieważ byłam kiedyś świadkiem bardzo przykrego wypadku i tych większych unikam. W moim bloku mieszka dziewczyna która ma psa, aż przykro to pisać ale w życiu nie spotkałam bardziej egoistycznej, niegrzecznej i zimnej osoby. Do tego straszna plotkara a jej pies niestety nie jest ułożony. A jako ciekawostkę podam, że koty są indywidualistami i robią co chcą ale ja mojego jakoś wychowałam, np. nic w domu nie niszczy, nie wchodzi gościom na kolana (mam koleżankę alergiczkę i chcę by czuła się u mnie dobrze), jest niezłym aparatem ale kontroluję jego poczynania, jednocześnie nie zachowuję się jak jakaś kretynka, nie cmokam go non stop, nie zdrabniam jak jakaś mamcia, nie ubieram i nie noszę zamiast torebki. To zwierze, nie jakiś dodatek i należy mu się szacunek. Na marginesie nie raz widziałam, że pies się łasił a potem znienacka ugryzł. Kot jest bardziej tajemniczy, on żyje we własny świecie, człowiek to tylko otwieracz do puszek 😉

nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?

Te koty są tak samo popierdoloone jak jeebnięta Taylorcia – zamiast się rozmnażać tylko żrą i wylegują się. Ich skretyniała pani nosi je to zaprzestały chodzić, kupują im zabawki, nie mają towarzystwa męskiego tak jak ich właścicielka. Ta idiotka jest notorycznie kopana w dupęę bo nikt z tym tłumokiem nie wytrzymuje. Nikt jej nie chce, nikt jej nie zrobi dziecka, jest samotną kociarą bo zwariowała na punkcie pieniędzy i luksusu.

Ten koleś jest brzydki :/ Calvin był lepszy

ja jestem kociara a moja kumpela ma psa, różnimy się jak dwie krople wody (ja spokojna i wesoła, ona nerwuska z fochem) – tak samo nasze zwierzaki, mój kot jest spokojny i nic złego jej nie robi, wyczuwa czy jest mile widziany na jej kolanach natomiast jej pies to jakiś wariat, gryzie, śmierdzi a raz zgwałcił moją nogę :-):-)

[b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?To sa stereotypy, nie ocenia sie ludzi po tym czy maja kota czy psa, ale jak oimysle to faktycznie. mialam kiedys przyjaciolke, wielka milosniczke kotow, okazala sie falszywa i bardzo mnie zawiodla. I faktycznie jak o tym ponysle, to na tzw kociarzach pare razy sie zawiodlam. Jak spojrze na moich przyjaciol to kazdy ma psa i sa to osoby bardzo wierne i przyjacielskie. Ale tez mam bliska kolezanke, ktora lubi koty. Nie wolno kierowac sie stereotypami. Ludzie sa rozni i to czy maja kota czy psa nie ma chyba znaczenia.

[b]gość, 08-11-16, 12:10 napisał(a):[/b]nie lubię ludzi co mają koty. według mnie są po prostu fałszywi, i nie raz się z tym spotkałam. co Wy myślicie?Moim zdaniem ocenianie ludzi po tym, czy maja kota czy psa, jest głupie. Mam koleżankę, ktora ma kilka kotów i ona poświęca każda wolna chwile na wolontariat. Ja nie mam zadnego zwierzątka – kota z okazji silnej alergii, psa z okazji trybu życia (częste delegacje, częste zostawanie w pracy na dłużej). Jakbym mogla, to miałabym kota. Czy to znaczy wg ciebie, ze mogłabym byc fałszywa, czy, ze jestem fałszywa zakamuflowana?