Rachel Roy, kochanka Jaya Z, wydała oświadczenie
Rachel Roy została okrzyknięta kochanką Jaya Z (46 l.). Od momentu ukazania się szóstej płyty Beyonce (34 l.), projektantka zdążyła paść ofiarą hejterów, a ze strachu o własne bezpieczeństwo, anulowała kilka publicznych wyjść. Teraz przyszła na oświadczenie.
Zobacz: Kim Kardashian chciała przyćmić Beyonce. Tylko się SKOMPROMITOWAŁA
W związku z tym, że internetowy hejterzy prześladują mnie i moje córki w bolesny i przerażający sposób – fizyczny i psychiczny, jako matka – i wiem, że poprze mnie większość matek – mam nadzieję, że ta sprawa zwróci uwagę na prawdziwy problem, czyli internetowe zastraszanie, którego nikt nie powinien tolerować – napisała projektantka mody.
Jeśli faktycznie jest tak, jak twierdzi Rachel – choć prócz jej zapewnień, że szanuje małżeństwa, nie padało kluczowe “nie spałam z Jayem Z” – Beyonce powinna również skomentować zajście. W końcu sytuacja zrobiła się niebezpieczna.
Zobacz: IRINA SHAYK W RACHEL ROY (FOTO)






“Szanuje małżeństwa”?? Chyba nie wie, co to znaczy skoro wpakowała się żonatemu facetowi do łóżka.Facet zajęty to facet nieistniejący jako potencjalny partner.Jak ludzie mogą zdradzać? Tak jest łatwiej niż powiedzieć “odchodzę”.
nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie zdradzają, nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie, ktorzy mają wrodzoną skazę, że nie potrafią być monogamistami zawierają małżeństwa, nigdy nie zrozumiem jak można zranić świadomie osobę, którą się kocha, a ponadto nie zrozumiem dlaczego ktoś kto zdaje sobie sprawę, że dana osoba jest zajęta pakuje się z butami w jego życie. To dotyczy zarówno jednej jak i drugiej strony
[b]gość, 27-04-16, 22:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.[/quote]Raz się żyje? I to usprawiedliwia zdrady?[/quote]Raz sie żyje ale masz swoj rozum i jak ci nie odpowiada związek to zawsze możesz go zakończyć. Co to za filozofia[/quote]No właśnie jak widać filozofia. Bo ludzie zamiast zakończyć związek to zdradzają.[/quote]Tak postępują tylko nic nie warte tchórze. Mnie facet zdradził i zdrady mu nie wybaczyłam. Po prostu czułam do niego obrzydzenie i wstręt. Do tego nie potrafiłabym już nigdy zaufać, a zaufanie i wierność to podstawa związku. Ale mój eks był rozwodnikiem i z tego, co wiem od niego samego, to że żonę też zdradzał. Takie typy tak mają, że zawsze będą zdradzać i ja to już wiem.
[b]gość, 28-04-16, 08:37 napisał(a):[/b]O matko juz nie mogę tego czytać tych placzow jekow biednych zdradzonych. Do jasnej cholery weźcie sie w garść. Ja chyba jestem jakimś dziwakiem bo mnie to ani nie oburza ani nie krzywdzi. Wrexz przeciwnie bo wkurza mnie to czyste egoistyczne podejście ze w związku jedna osobą chce miec druga na wyłączność, zawładnąć i zagranac ia całkowicie bez wyjatku. Czysty egoizm zaborczosc wynikająca tylko z własnej nieoewnosci leków i obsesji. I jescze to poczucie krzywdy. Co mi ubedzie jak facet sie przespi z kimś czy zabawi? Co jemu ubedzie jak ja to zrobię? Tylko ego i duma.TU NIE CHODZI O EGOIZM CZY ZABOROCZOŚĆ a uczciowść. Rozumiem, że ktoś mógł przestać mnie kochac, nie chce ze mna być – nie mam z tym problemu (boli ale przeżyję). Ale NIE ROZUMIEM dlaczego o tym nie powie i nie rozstanie sie zamiast będąc ze mną wchodzi na inną/innego. To tchórzostwo i wygodnictwo.
[b]gość, 28-04-16, 07:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-16, 02:07 napisał(a):[/b]Trzeba byc idiotka zeby zostac z facetem po zdradzie. Dlatego plyta Beyonce jest tylko dla idiotek … Po zdradzie nie da sie zaufac …. a bez zaufania to masochizm albo taki otwarty zwiazek … lepiej nie marnowac na to zycia chyba ze kobieta jest zalezna finansowo ….Wszystkie problemy da sie pokonac jesli sie chce , nawet te dotyczace zdrady[/quote]Ja bym w życiu zdrady nie wybaczyła. Nigdy. Ale Beyonce i Jay mają biznes w tym , że są razem i oni nigdy się nie rozstaną formalnie. Za dużo kasy do podziału.
Beyonce wydała tylko płytę, nie było mowy o żadnej Rachel na krążku. Rachel Roy sama wywolała burzę zdjęciami na instagramie
[b]gość, 01-05-16, 09:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-16, 08:37 napisał(a):[/b]O matko juz nie mogę tego czytać tych placzow jekow biednych zdradzonych. Do jasnej cholery weźcie sie w garść. Ja chyba jestem jakimś dziwakiem bo mnie to ani nie oburza ani nie krzywdzi. Wrexz przeciwnie bo wkurza mnie to czyste egoistyczne podejście ze w związku jedna osobą chce miec druga na wyłączność, zawładnąć i zagranac ia całkowicie bez wyjatku. Czysty egoizm zaborczosc wynikająca tylko z własnej nieoewnosci leków i obsesji. I jescze to poczucie krzywdy. Co mi ubedzie jak facet sie przespi z kimś czy zabawi? Co jemu ubedzie jak ja to zrobię? Tylko ego i duma.TU NIE CHODZI O EGOIZM CZY ZABOROCZOŚĆ a uczciowść. Rozumiem, że ktoś mógł przestać mnie kochac, nie chce ze mna być – nie mam z tym problemu (boli ale przeżyję). Ale NIE ROZUMIEM dlaczego o tym nie powie i nie rozstanie sie zamiast będąc ze mną wchodzi na inną/innego. To tchórzostwo i wygodnictwo.[/quote]Co innego jak dwoje dorosłych ludzi świadomie ustala, że mają otwarty związek i każdy może spotykać się z kim chce, a co innego jak kobieta myśli , że jest tą jedyną a facet kręci, zdradza i oszukuje zamiast uczciwie postąpić i odejść żeby gzić się z kim mu się podoba i nie raniąc przy tym drugiej osoby.
[b]gość, 28-04-16, 08:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 23:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 23:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 22:52 napisał(a):[/b]Ludzie, przecież słowa do płyty nie były pisane przez nią… Tylko przez sztab ludzi i myślicie ze ona poszła i powiedziała ” napiszcie o zdradzie bo Jay mnie zdradza “. Ludzie od wizerunku wiedzieli co sie sprzeda i o czym ma byc płyta, a to całe zamieszanie jest tylko na jej plus =kasa kasa kasa. Nie wszystkie piosenki artystów odnoszą sie akurat do ich życia…Tym bardziej powinna sprostować tę sytuację, ale idiotka woli ciągnąć zyski cudzym kosztem.[/quote]No dokładnie![/quote]Na tym polega jej praca, plotkują o niej i ma z tego rozgłos i pieniądze. Nie jest to nic dziwnego.[/quote]Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. To jej małżeństwo to też jeden wielki biznes. Całe jej życie to jedna wielka fikcja , począwszy od małżeństwa, na ciąży kończąc. Ale czego się spodziewać po illuminackiej marionetce, co za sławę i pieniądze zaprzedała duszę Lucyferowi. Tfu!
niech się mszczą na tym małpiszonie jayu co od każdej dupy chciał brać w zamian za promocję a co do Bey to święta też nie jest już zapomniała o swoim romansie z ochroniarzem??
[b]gość, 28-04-16, 08:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-16, 08:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-16, 07:10 napisał(a):[/b]Pewnie ten romans jest tak samo prawdziwy jak poduszka ciazowa beyonceW takiej sytuacji radzę obejrzeć filmik z jej nowej płyty gdzie jest pokazany jej CIĄŻOWY brzuch, ale oczywiście te portale plotkarskie o tym nic nie napiszą, bo jak tu sie przyznać do winy?[/quote]Filmik z plyty? To ma być bardziej wiarygodne od wywiadu na którym jasno widac jak jej sie “ciążowy ” brzuch zapada wygina i jest wklesly? Haha naiwniara[/quote] Dokladnie tamten wywiad udowodnil, Ze to byla poduszka! Przeciez nawet Nie ma co gdybac
O matko juz nie mogę tego czytać tych placzow jekow biednych zdradzonych. Do jasnej cholery weźcie sie w garść. Ja chyba jestem jakimś dziwakiem bo mnie to ani nie oburza ani nie krzywdzi. Wrexz przeciwnie bo wkurza mnie to czyste egoistyczne podejście ze w związku jedna osobą chce miec druga na wyłączność, zawładnąć i zagranac ia całkowicie bez wyjatku. Czysty egoizm zaborczosc wynikająca tylko z własnej nieoewnosci leków i obsesji. I jescze to poczucie krzywdy. Co mi ubedzie jak facet sie przespi z kimś czy zabawi? Co jemu ubedzie jak ja to zrobię? Tylko ego i duma.
[b]gość, 27-04-16, 23:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 23:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 22:52 napisał(a):[/b]Ludzie, przecież słowa do płyty nie były pisane przez nią… Tylko przez sztab ludzi i myślicie ze ona poszła i powiedziała ” napiszcie o zdradzie bo Jay mnie zdradza “. Ludzie od wizerunku wiedzieli co sie sprzeda i o czym ma byc płyta, a to całe zamieszanie jest tylko na jej plus =kasa kasa kasa. Nie wszystkie piosenki artystów odnoszą sie akurat do ich życia…Tym bardziej powinna sprostować tę sytuację, ale idiotka woli ciągnąć zyski cudzym kosztem.[/quote]No dokładnie![/quote]Na tym polega jej praca, plotkują o niej i ma z tego rozgłos i pieniądze. Nie jest to nic dziwnego.
bogatym wszystko można nawet jak zamiast mózgu mają galaretę…
[b]gość, 28-04-16, 08:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-16, 07:10 napisał(a):[/b]Pewnie ten romans jest tak samo prawdziwy jak poduszka ciazowa beyonceW takiej sytuacji radzę obejrzeć filmik z jej nowej płyty gdzie jest pokazany jej CIĄŻOWY brzuch, ale oczywiście te portale plotkarskie o tym nic nie napiszą, bo jak tu sie przyznać do winy?[/quote]Filmik z plyty? To ma być bardziej wiarygodne od wywiadu na którym jasno widac jak jej sie “ciążowy ” brzuch zapada wygina i jest wklesly? Haha naiwniara
[b]gość, 28-04-16, 07:10 napisał(a):[/b]Pewnie ten romans jest tak samo prawdziwy jak poduszka ciazowa beyonceW takiej sytuacji radzę obejrzeć filmik z jej nowej płyty gdzie jest pokazany jej CIĄŻOWY brzuch, ale oczywiście te portale plotkarskie o tym nic nie napiszą, bo jak tu sie przyznać do winy?
[b]gość, 27-04-16, 10:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 09:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 09:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 08:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 08:50 napisał(a):[/b]Bey załatwiła je w piękny sposób .włażąc jej mezowi do łózka chciały rozbic ich małżeństwo bo to oczywiste. a ona im wymierza teraz policzek zemsta jest słodka popieram w 100%. sucz która łapie sie za cudzego meża nie zasługuje na litośćAle mąż, ktory zdradza, zasługuje na wybaczenie i happy end? Hello? Masz islamskie poglądy.[/quote]Wlasnie.[/quote]To Jay przysięgał Beyonce miłość i wierność, a nie Rachel czy Rita, więc to przede wszystkim on powinien ch*ja pilnować.[/quote]jak suka nie da to pies nie weźmie, wszystkie cichodajki zawsze obarczaja wina faceta a same udaja po fakcie święte. jak was picze swędzą lodziary to szukajcie wolnych facetów a nie zajętych[/quote]moja kolezanka kiedys znalazla wolnego, mieszkal w duzym miescie ale przyjezdzal do jej miasteczka do oddzialu firmy na 3-4 dni w tygodniu. wolny, bez zony, bez dzieci, bez obraczki, bez zdjec w portfelu. po pol roku znajomosci (z czego ok 4m zwiazku) sie okazalo, ze jest i zona i dwojka dzieci. odkryla to ta kolezanka (jak zaczela myslec, ze to mozejuz czas na poznanie rodzin itp) i goscia pogonila. ale co, jakby to ja odkryla wczesniej zona? pewnie by ja niezle zwyzywala od rozbijaczek rodzin itp?[/quote]jeszcze dodam – jak zaczeli byc razem, to przyjezdzal tez na weekendy (nie wszystkie) i zabral ja na tydzien na wakacje.[/quote]Mnie też się to przytrafiło. Poznałam gościa. Zakumplowalismy się. Myślałam, że jest zajęty, bo bardzo przystojny, ale kiedyś powiedział, że w życiu mu się nie ułożyło, rozstał się z dziewczyną itd Spotykaliśmy się, ja się zadurzyłam. Po 4 miesiącach dowiedziałam się, że on się ŻENI!!
Trzeba byc idiotka zeby zostac z facetem po zdradzie. Dlatego plyta Beyonce jest tylko dla idiotek … Po zdradzie nie da sie zaufac …. a bez zaufania to masochizm albo taki otwarty zwiazek … lepiej nie marnowac na to zycia chyba ze kobieta jest zalezna finansowo ….
Pewnie ten romans jest tak samo prawdziwy jak poduszka ciazowa beyonce
[b]gość, 28-04-16, 02:07 napisał(a):[/b]Trzeba byc idiotka zeby zostac z facetem po zdradzie. Dlatego plyta Beyonce jest tylko dla idiotek … Po zdradzie nie da sie zaufac …. a bez zaufania to masochizm albo taki otwarty zwiazek … lepiej nie marnowac na to zycia chyba ze kobieta jest zalezna finansowo ….Wszystkie problemy da sie pokonac jesli sie chce , nawet te dotyczace zdrady
Piekna kobieta
[b]gość, 27-04-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.[/quote]Raz się żyje? I to usprawiedliwia zdrady?[/quote]Raz sie żyje ale masz swoj rozum i jak ci nie odpowiada związek to zawsze możesz go zakończyć. Co to za filozofia[/quote]Jakby chcieli zakanczac to by zakończyli a widocznie związek im pasuje tylko czasem chcą się przespać czy pobawić z kimś innym. Co w tym złego?
Inni redaktorzy kozaczka piszą??
[b]gość, 28-04-16, 00:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.[/quote]Raz się żyje? I to usprawiedliwia zdrady?[/quote]Raz sie żyje ale masz swoj rozum i jak ci nie odpowiada związek to zawsze możesz go zakończyć. Co to za filozofia[/quote]Jakby chcieli zakanczac to by zakończyli a widocznie związek im pasuje tylko czasem chcą się przespać czy pobawić z kimś innym. Co w tym złego?[/quote]Jeśli oboje się na to zgadzają, to nic. Jeti jedna osoba zdradza, a druga cie cierpi, to jest to bardzo duży problem.
[b]gość, 27-04-16, 22:52 napisał(a):[/b]Ludzie, przecież słowa do płyty nie były pisane przez nią… Tylko przez sztab ludzi i myślicie ze ona poszła i powiedziała ” napiszcie o zdradzie bo Jay mnie zdradza “. Ludzie od wizerunku wiedzieli co sie sprzeda i o czym ma byc płyta, a to całe zamieszanie jest tylko na jej plus =kasa kasa kasa. Nie wszystkie piosenki artystów odnoszą sie akurat do ich życia…Tym bardziej powinna sprostować tę sytuację, ale idiotka woli ciągnąć zyski cudzym kosztem.
[b]gość, 27-04-16, 23:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 22:52 napisał(a):[/b]Ludzie, przecież słowa do płyty nie były pisane przez nią… Tylko przez sztab ludzi i myślicie ze ona poszła i powiedziała ” napiszcie o zdradzie bo Jay mnie zdradza “. Ludzie od wizerunku wiedzieli co sie sprzeda i o czym ma byc płyta, a to całe zamieszanie jest tylko na jej plus =kasa kasa kasa. Nie wszystkie piosenki artystów odnoszą sie akurat do ich życia…Tym bardziej powinna sprostować tę sytuację, ale idiotka woli ciągnąć zyski cudzym kosztem.[/quote]No dokładnie!
[b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.
[b]gość, 27-04-16, 22:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.[/quote]Raz się żyje? I to usprawiedliwia zdrady?[/quote]Raz sie żyje ale masz swoj rozum i jak ci nie odpowiada związek to zawsze możesz go zakończyć. Co to za filozofia[/quote]No właśnie jak widać filozofia. Bo ludzie zamiast zakończyć związek to zdradzają.
Ludzie, przecież słowa do płyty nie były pisane przez nią… Tylko przez sztab ludzi i myślicie ze ona poszła i powiedziała ” napiszcie o zdradzie bo Jay mnie zdradza “. Ludzie od wizerunku wiedzieli co sie sprzeda i o czym ma byc płyta, a to całe zamieszanie jest tylko na jej plus =kasa kasa kasa. Nie wszystkie piosenki artystów odnoszą sie akurat do ich życia…
prymitywna ta murzynicha beyonce, tłumok taki ordynarny i tłusty
[b]gość, 27-04-16, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.[/quote]Raz się żyje? I to usprawiedliwia zdrady?[/quote]Raz sie żyje ale masz swoj rozum i jak ci nie odpowiada związek to zawsze możesz go zakończyć. Co to za filozofia
[b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.
[b]gość, 27-04-16, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram[/quote]Pięknie to napisałaś, mam takie samo zdanie. A jeszcze jak do tego małe dzieci są to już w ogóle nóż mi sie w kieszeni otwiera na jedno i drugie.[/quote]Raz się żyje, także bez przesady.[/quote]Raz się żyje? I to usprawiedliwia zdrady?
[b]gość, 27-04-16, 19:57 napisał(a):[/b]czysty marketing !No dokładnie!
[b]gość, 27-04-16, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:56 napisał(a):[/b]Prawda jest taka, że jak facetowi czegoś brakuje w związku to zdradzi, jak jest babiarzem to zdradzi,om. Ale kobiety, które przebaczają swoim facetom zdradę i dorabiają do tego ideologie, nie są silne, na jakie się kreują tylko cholernie słabe i uzależnione od faceta, który ma je za nic.Albo też mają go za nic i wszystko im jedno z kim on śpi. Wy tylko o miłości i uczuciach, a tam gdzie sa wielkie pieniądze to wcale nie ma znaczenia. Liczy się, żeby nie stracić. Nie mówię, że to popieram, ale tak jest. Koleżanka ma z mężem firmę i kilka jej filii. Od dawna sie zdradzają, nic ich nie łączy. Ale nigdy się nie rozwioda, bo wyliczyli, ze każde z nich straciloby na tym ponad milion zł. I oni wcale nie są nieszczęśliwi, każde ma swoje życie i tyle. Dla mnie trochę chore, ale tak jest.[/quote]No dokładnie. Jedna mądra. Wy wszystkie za dużo telenowel się naoglądałyście. Ciągle piszecie że żona która trwa przy zdradzającym mężu nie ma honoru, no i co z tego, życie jest brutalne a nie piękne jak w romantycznym filmie. Co jej po honorze jak życie jest ciężkie i niesprawiedliwe. Moja koleżanka odeszła od swojego męża bo raz ją zdradził po pijaku i co? Ona tyra teraz za dwóch, sama praktycznie zajmuje się dzieckiem, bo tata zabiera mała w sobote na lody i tyle. Ex Mąż super się bawi, impreza za imprezą, druga młodość, a ta bidulka siedzi sama, wszystko sama, kasy ma mniej bo niespodziewane wydatki spłacasz w pojedynke, jak samochód się zepsuje itd. Nie twierdze że źle zrobiła, ale nie jest przekonana że dobrze, kur…ca mnie bierze że życie jest takie niesprawiedliwe![/quote]Niech odda dziecko ojcu
[b]gość, 27-04-16, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:56 napisał(a):[/b]Prawda jest taka, że jak facetowi czegoś brakuje w związku to zdradzi, jak jest babiarzem to zdradzi,om. Ale kobiety, które przebaczają swoim facetom zdradę i dorabiają do tego ideologie, nie są silne, na jakie się kreują tylko cholernie słabe i uzależnione od faceta, który ma je za nic.Albo też mają go za nic i wszystko im jedno z kim on śpi. Wy tylko o miłości i uczuciach, a tam gdzie sa wielkie pieniądze to wcale nie ma znaczenia. Liczy się, żeby nie stracić. Nie mówię, że to popieram, ale tak jest. Koleżanka ma z mężem firmę i kilka jej filii. Od dawna sie zdradzają, nic ich nie łączy. Ale nigdy się nie rozwioda, bo wyliczyli, ze każde z nich straciloby na tym ponad milion zł. I oni wcale nie są nieszczęśliwi, każde ma swoje życie i tyle. Dla mnie trochę chore, ale tak jest.[/quote]No dokładnie. Jedna mądra. Wy wszystkie za dużo telenowel się naoglądałyście. Ciągle piszecie że żona która trwa przy zdradzającym mężu nie ma honoru, no i co z tego, życie jest brutalne a nie piękne jak w romantycznym filmie. Co jej po honorze jak życie jest ciężkie i niesprawiedliwe. Moja koleżanka odeszła od swojego męża bo raz ją zdradził po pijaku i co? Ona tyra teraz za dwóch, sama praktycznie zajmuje się dzieckiem, bo tata zabiera mała w sobote na lody i tyle. Ex Mąż super się bawi, impreza za imprezą, druga młodość, a ta bidulka siedzi sama, wszystko sama, kasy ma mniej bo niespodziewane wydatki spłacasz w pojedynke, jak samochód się zepsuje itd. Nie twierdze że źle zrobiła, ale nie jest przekonana że dobrze, kur…ca mnie bierze że życie jest takie niesprawiedliwe!
Czyli nic nie zdementowala
czysty marketing !
[b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10
[b]gość, 27-04-16, 19:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.Nic dodać, nic ująć 10/10[/quote]popieram
Przecież Beyonce nie pisze tekstów do swoich piosenek (jeśli się mylę, to niech ktoś mnie poprawi), więc to że śpiewa o zdradzie nie znaczy wcale, że to wszystko się naprawdę wydarzyło.
[b]gość, 27-04-16, 17:56 napisał(a):[/b]Prawda jest taka, że jak facetowi czegoś brakuje w związku to zdradzi, jak jest babiarzem to zdradzi, jak jest seksoholikiem to zdradzi, bo jest mężczyzną i uważa, że to normalne. Ale, kurczę, kobiety też zdradzają, więc nie róbcie z siebie niewiniątek. Człowiek to tylko człowiek i często ulega słabościom. Ale kobiety, które przebaczają swoim facetom zdradę i dorabiają do tego ideologie, nie są silne, na jakie się kreują tylko cholernie słabe i uzależnione od faceta, który ma je za nic.Albo też mają go za nic i wszystko im jedno z kim on śpi. Wy tylko o miłości i uczuciach, a tam gdzie sa wielkie pieniądze to wcale nie ma znaczenia. Liczy się, żeby nie stracić. Nie mówię, że to popieram, ale tak jest. Koleżanka ma z mężem firmę i kilka jej filii. Od dawna sie zdradzają, nic ich nie łączy. Ale nigdy się nie rozwioda, bo wyliczyli, ze każde z nich straciloby na tym ponad milion zł. I oni wcale nie są nieszczęśliwi, każde ma swoje życie i tyle. Dla mnie trochę chore, ale tak jest.
[b]gość, 27-04-16, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 18:35 napisał(a):[/b]Beyonce jak Doda zwala winę na kobietę co nogi rozkładała. A faceci tacy biedni szli sobie z fujarka na wierzchu, potknęli się i o, wyszło jak wyszło.Bo u faceta można wszystko wytłumaczy instynktem, w naturze maja zapladnianie czego popadnie😂 skoro tutaj zwierzęcy instynkt jest odbierany jako cos w porządku to może srajmy tam gdzie nam sie zachce, bo to takie zgodne z natura, z instynktem. Toć to niezdrowo wstrzymywać kupę.[/quote]Mysle ze Beyoncé i Doda sa tak samo zakłamane … Zawsze lubiłam Beyoncé , ale jak jay to dla niej taki kłopot to niech sie rozstaną a nie co chwile rozstrzacac , w piosenkach lub jay pobity przez siostrę Beyoncé – kompletna patologia[/quote]Jeszcze śmie się nazywać feministką, hipokrytka jedna.[/quote]Słuchałyście we ogóle tej nowej płyty? Ona wszystko po kolei wyjaśnia, co czuła, jak chciała go zostawić i dlaczego postanowiła mu wybaczyć. I niewiele śpiewa o tych kochankach, w większości tekstu zwraca się do zdradzającego męża. Wygląda to bardzo szczerze, ale kto ich tam wie 😉
[b]gość, 27-04-16, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 18:35 napisał(a):[/b]Beyonce jak Doda zwala winę na kobietę co nogi rozkładała. A faceci tacy biedni szli sobie z fujarka na wierzchu, potknęli się i o, wyszło jak wyszło.Bo u faceta można wszystko wytłumaczy instynktem, w naturze maja zapladnianie czego popadnie😂 skoro tutaj zwierzęcy instynkt jest odbierany jako cos w porządku to może srajmy tam gdzie nam sie zachce, bo to takie zgodne z natura, z instynktem. Toć to niezdrowo wstrzymywać kupę.[/quote]Mysle ze Beyoncé i Doda sa tak samo zakłamane … Zawsze lubiłam Beyoncé , ale jak jay to dla niej taki kłopot to niech sie rozstaną a nie co chwile rozstrzacac , w piosenkach lub jay pobity przez siostrę Beyoncé – kompletna patologia
[b]gość, 27-04-16, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-16, 18:35 napisał(a):[/b]Beyonce jak Doda zwala winę na kobietę co nogi rozkładała. A faceci tacy biedni szli sobie z fujarka na wierzchu, potknęli się i o, wyszło jak wyszło.Bo u faceta można wszystko wytłumaczy instynktem, w naturze maja zapladnianie czego popadnie😂 skoro tutaj zwierzęcy instynkt jest odbierany jako cos w porządku to może srajmy tam gdzie nam sie zachce, bo to takie zgodne z natura, z instynktem. Toć to niezdrowo wstrzymywać kupę.[/quote]Mysle ze Beyoncé i Doda sa tak samo zakłamane … Zawsze lubiłam Beyoncé , ale jak jay to dla niej taki kłopot to niech sie rozstaną a nie co chwile rozstrzacac , w piosenkach lub jay pobity przez siostrę Beyoncé – kompletna patologia[/quote]Jeszcze śmie się nazywać feministką, hipokrytka jedna.
[b]gość, 27-04-16, 17:56 napisał(a):[/b]Prawda jest taka, że jak facetowi czegoś brakuje w związku to zdradzi, jak jest babiarzem to zdradzi, jak jest seksoholikiem to zdradzi, bo jest mężczyzną i uważa, że to normalne. Ale, kurczę, kobiety też zdradzają, więc nie róbcie z siebie niewiniątek. Człowiek to tylko człowiek i często ulega słabościom. Ale kobiety, które przebaczają swoim facetom zdradę i dorabiają do tego ideologie, nie są silne, na jakie się kreują tylko cholernie słabe i uzależnione od faceta, który ma je za nic.No wlasnie moze by przestac wreszcie tak dzielic na plcie. Zdradzaja LUDZIE. Bo ludzie tacy sa. Bo ludzie nie sa monogamistyczni. W wiekszosci nie sa.
[b]gość, 27-04-16, 18:35 napisał(a):[/b]Beyonce jak Doda zwala winę na kobietę co nogi rozkładała. A faceci tacy biedni szli sobie z fujarka na wierzchu, potknęli się i o, wyszło jak wyszło.Bo u faceta można wszystko wytłumaczy instynktem, w naturze maja zapladnianie czego popadnie😂 skoro tutaj zwierzęcy instynkt jest odbierany jako cos w porządku to może srajmy tam gdzie nam sie zachce, bo to takie zgodne z natura, z instynktem. Toć to niezdrowo wstrzymywać kupę.
Fani prześladują kobietę, a temu który zdradził żonę nabijają kasę ściągając płytę z Tidala. Co za logika….
Beyonce jak Doda zwala winę na kobietę co nogi rozkładała. A faceci tacy biedni szli sobie z fujarka na wierzchu, potknęli się i o, wyszło jak wyszło.
[b]gość, 27-04-16, 17:57 napisał(a):[/b]Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.A nie słyszałaś nigdy o takiej sytuacji, że facet zaprawił swoją kobietę dla innej, bo naprawdę się zakochał? Mnie kręcą w pewien sposób zajęci mężczyźni, ale na zasadzie zakazanego owocu, którego jednak bym nie spróbowała, bo jest nagryziony 🙂
Sorry ale taką samą winę ponosi jedba i druga strona. Jeśli facet nie umie utrzymać swojego wacka i wali w rogi, to już nie facet a zwykła popierdółka. Dzieję się źle w związku to trzeba to naprawić albo zakończyć, a nie trwać w nim i wkładać swojego flaka w inne dziury. A kobieta która wie, że facet jest zajęty i dalej pcha się między wódkę a zakąske to poziom ściery to podłogi. Przykro mi, takie mam zdanie. Trzeba nie mieć honoru i godności by wiedząc o związku ładować się w to. Dla mnie zajęci faceci nie istnieją. Oczywiście są przypadki gdy facet ukrywa przed kochanką, że ma dziewczynę/narzeczoną/żonę. Takim to trzeba jaja urywać.