Richard Gere u Dalajlamy (FOTO)

fr365 fr365

Richard Gere jest przykładem osoby, która ze swojej wiary nie robi sztandaru, ale w spokoju rozwija się duchowo. Sławny aktor początek roku spędził w Indiach. Przybył tam incognito na nauki Dalajlamy. Pięciodniowe spotkanie z guru buddystów to dla gwiazdy nie lada przeżycie.

Bohater Pretty Woman bardzo poważnie podchodzi od zasad swojej wiary. Kilkakrotnie podkreślał, że nauki mistrza są dla niego wyznacznikiem w życiu codziennym. Jak widać nie każdy, kto ma do czynienia z Hollywood, ma płytkie życie duchowe.

Foto 1
Foto 2
Foto 3

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

spoko spoko

gość, 09-01-10, 15:39 napisał(a):dajcie spokój, pretty woman… w chicago to wymiatał!zgadzam się, w chicago pokazał na co go stać (:

Dżizaaaasss, an tym zdjęciu Dalajlama wyszedł obłędnie.. on się w ogóle nie starzeje 🙂 A Richard Gere / © PR PhotosRichard Gere jest jak wino, im tańsze tym lepsze :*

spoko spoko:)

hehehhehe , jakie marzenie ; )

OOOjjjj uwielbiam go! Jeden z najlepszych aktorow…W Amerykanskim zigolaku zagral zajebiscie:D

mnie też pociaga buddyzm a Dalajlama to szalenie mądry człowiek.

dawno o nim nie czytalam i nie widzialam zdjec.Fajnie,ze tu jest cos.

no no . ; ]fajnie . ; ]

dajcie spokój, pretty woman… w chicago to wymiatał!

Chyba “Pretty WomAn”?