Robert Kupicha stracił prawo jazdy. A wszystkiemu “winny” jeden z widzów TVN
Choć niektórym może się wydawać, że nie wszystkie gwiazdy są równe wobec prawa, ostatecznie przepisy traktują nas jednakowo. A przekonał się o tym jakiś czas temu Piotr Kupicha. Muzyk przyznał, że stracił prawo jazdy. Jednak do tego zdarzenia doszło w „nietypowy sposób”. Okazuje się bowiem, że lider zespołu „Feel” nie został zatrzymany przez stróżów prawa na gorącym uczynku. O jego „przewinieniach” policja dowiedziała się od… widza programu „Dzień dobry TVN”.
Zgrupowanie reprezentacji Polski do EURO 2024: Sebastian Walukiewicz, Dominik Marczuk, Jakub Moder…
Piotr Kupicha zdradza, że stracił prawo jazdy, bo doniósł na niego widz TVN
Piotr Kupicha jest wielkim fanem motoryzacji. Nic więc dziwnego, że gdy „Dzień dobry TVN” zaproponowało mu wywiad podczas jazdy luksusowym samochodem, zgodził się pewnie bez większego namysłu. W rozmowie z czasopismem „Auto Świat” przyznał jednak, że to była dla niego bardzo droga przejażdżka…
Było pełno kamer i miałem okazję przyjechać się Ferrari Californią. I rozmawiałem z dziennikarzem. Był na fotelu pasażera. Bardzo fajna rozmowa. Ja sobie jeździłem. Tutaj linia ciągła, tutaj przerywana. Ja troszeczkę na tę ciągłą najechałem. Tutaj jakaś strzałeczka mi zgasła, ja skręciłem w prawo – powiedział.
Niestety jednak po emisji tego materiału okazało się, że muzyk otrzymał wezwanie na komendę w Katowicach. Co było powodem spotkania? Właśnie wspomniana jazda…
Zendaya gratuluje Idze Świątek wygranej. Kibicowała jej z Tomem Hollandem [wideo]
No i pani mówi: “to tutaj muszę przeprowadzić normalną procedurę, ponieważ zostało takie zgłoszenie wysłane, że pan jeździł samochodem po Warszawie w “Dzień Dobry TVN”. Ja mówię, no tak. “I tutaj przyszło 16 punktów”. A ja mówię, no ale jak to 16 punktów? Za co to 16 punktów? “Dobra, panie Piotrze, to jest zwykła procedura. Poproszę blankiecik prawa jazdy, obcinamy”. Czyli już miałem 10 punktów plus te 16 punktów – dodał 45-latek.
Można się teraz zastanawiać, czy policja śledzi materiały telewizyjne, by karać niepoprawnych kierowców? Nic z tych rzeczy. W tym zadaniu „wyręczają” ich… widzowie. O wykroczeniach Piotra stróżów poinformował właśnie odbiorca DDTVN.
Słuchajcie, ja w takim świecie żyję po prostu. W takim moim medialnym, trochę paskudnym, trochę kochanym, gdzie po prostu ktoś sobie siedzi na kanapie i ogląda, jak ty jeździsz samochodem, i wtedy zgłasza to na policję. Wypisuje wszystkie rzeczy, jak ja rozmawiałem po prostu w tym wywiadzie, nie wszystko tak dokładnie zauważyłem. No i dostałem 16 punktów. To zostało uprawomocnione. No i w tym momencie tak straciłem prawo jazdy – przyznał gorzko.
Brad Pitt idzie na wojnę z rosyjskim oligarchą od Angeliny Jolie


