Rooney Mara nie rozczarowała nas i tym razem (FOTO)

562 562

Tak jak się spodziewaliśmy, odtwórczyni jednej z głównych ról w filmie Dziewczyna z tatuażem, Rooney Mara, na kolejnych premierowych pokazach filmu pokazuje, że ma styl i klasę.

Nowy wygląd Kozaczka – kliknij!

Wróć do poprzedniej wersji strony.

Po pięknej kreacji od Givenchy przyszła pora na czerń. W Nowym Jorku aktorka pozowała do zdjęć ubrana w oryginalną małą czarną ozdobioną warstwą szyfonu.

Skromna fryzura i efektowny makijaż, plus eleganckie peep topes od Christiana Louboutina dopełniły całości.

Oceńcie ten look

\"Rooney

\"Rooney

\"Rooney

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jakas pokraka

gość, 15-12-11, 19:23 napisał(a):gość, 15-12-11, 18:40 napisał(a):gość, 15-12-11, 11:10 napisał(a):A mnie rozczarowała, ale nie sukienka, a cała jej postawa. Czytałam jej ostatnie wywiady, oglądam zdjęcia i denerwuje mnie jej sztuczne naśladowanie stylu Lisbeth poza planem. Sama przyznaje, zresztą zdjęcia to potwierdzają, że jeszcze niedawno była bardzo spokojna i dziewczęca. Lubiła zwiewne, kolorowe sukienki, długie włosy itp. Dopiero ta rola zmieniła jej styl i teraz koniecznie chce pozować na taką mroczną, olewczą i arogancką, noszącą tylko dziwaczne stroje i krytykującą wszystkich w wywiadach, a ja zastanawiam się po co? Ludzie doceniliby jej aktorstwo dużo bardziej, gdyby poza planem zobaczyli ładną, delikatną dziewczynę, a na ekranie Lisbeth Salander, bo co z niej za aktorka skoro gra siebie samą? Duża część mojego zachwytu np nad Garym Oldmanem czy Ralphem Fiennesem (nie porównuję jej do nich, to przykład) polega na tym, że na ekranie potrafią zagrać najgorszych z najgorszych, a potem w wywiadach widać, że to mili, spokojni i inteligentni mężczyźni. Kontrast pozwala ich jeszcze bardziej docenić. co ty pier.dolisz, wygąda normalnie i kobieco, delikatny makijaż a fryzure musiała i tak do filmu zmienićPrzejrzyj inne jej zdjęcia z ostatnich kilku miesięcy, w tym prywatne, poczytaj wywiady i porównaj to z jej dawnym wizerunkiem, a zrozumiesz jak bardzo się zmieniła. Szczególnie w wywiadach pozuje teraz na skrzywdzoną przez życie buntowniczkę i outsiderkę, co brzmi śmiesznie w ustach rozpieszczonej dziedziczki dużej fortuny, która jeszcze rok temu chodziła w opaskach ze wstążeczkami i kwiecistych sukienkach. zgadzam się! nagłe zmrocznienie….tiaaaa….niech sie przejdzie po squotach to pozna mroczne życie….albo na imprezy metalowo goth….ave

gość, 15-12-11, 18:59 napisał(a):gość, 15-12-11, 10:37 napisał(a):Dla mnie Lisbeth ZAWSZE POZOSTANIE NOOMI RAPACE!!!zgadzam się ,ale to może kwestia gustu.Dla mnie Noomi ma w sobie to coś – magnetyczne spojrzenie, tajemniczość, bije od niej niepokój. Twarz ma taką dojrzałą, fajne rysy i nawet bez makijażu normalnie pociąga na maxa. Nie jest typowa pięknością i lalunią ale babką z charakterem ,patrząc na nią rzeczywiście widzę laskę silną zdeterminowaną, chłopczycę, buntowniczke. I nieistotne czy ma bluzę, wyciągnięta koszulkę czy stoi goła ze swoja dosyc koścista posturą ale to wszystko sprawia ,że magnetyzuje. kobieta kameleon i na pewno nie dla przeciętnego kowalskiego…no ale jak już mówiłam – rzecz gustu, ja jestem za Noomi i bym ja z wyra nie wypuściła…pozdro ale pean na cześć …. no ale wszystko jasne , bo pisała to lesba.

gość, 16-12-11, 09:50 napisał(a):gość, 15-12-11, 18:59 napisał(a):gość, 15-12-11, 10:37 napisał(a):Dla mnie Lisbeth ZAWSZE POZOSTANIE NOOMI RAPACE!!!zgadzam się ,ale to może kwestia gustu.Dla mnie Noomi ma w sobie to coś – magnetyczne spojrzenie, tajemniczość, bije od niej niepokój. Twarz ma taką dojrzałą, fajne rysy i nawet bez makijażu normalnie pociąga na maxa. Nie jest typowa pięknością i lalunią ale babką z charakterem ,patrząc na nią rzeczywiście widzę laskę silną zdeterminowaną, chłopczycę, buntowniczke. I nieistotne czy ma bluzę, wyciągnięta koszulkę czy stoi goła ze swoja dosyc koścista posturą ale to wszystko sprawia ,że magnetyzuje. kobieta kameleon i na pewno nie dla przeciętnego kowalskiego…no ale jak już mówiłam – rzecz gustu, ja jestem za Noomi i bym ja z wyra nie wypuściła…pozdro ale pean na cześć …. no ale wszystko jasne , bo pisała to lesba.Komentarz pod spodem tak prymitywny, że aż mnie rozbawił. Jeśli chodzi o ten u góry to zgadzam się, ale częściowo. Noomi zagrała i wyglądała rewelacyjnie, co nie zmienia faktu, że Lisbeth była w książce młodziuteńka, bardziej jak Rooney 🙂 Nie wiem czy widziałaś trailer, ale w filmie prezentuje się zupełnie inaczej jak na czerwonym dywanie, także myślę, że “Dziewczyna z tatuażem” będzie wywoływać podobny efekt co jej szwedzki oryginał 😉

Ok, nieźle wygląda naprawdę, ale Lisbeth to tylko Noomi Rapace

straaasznie krzywe nogi. wow.z grzywka wygladala ciekawiej … wyrozniala sie troche wsrod reszty holywoodzkich aktoreczek.

Mi się ona nie podoba, za blada, za chuda i ta kreacja … bez wyrazu niestety.

gość, 15-12-11, 18:40 napisał(a):gość, 15-12-11, 11:10 napisał(a):A mnie rozczarowała, ale nie sukienka, a cała jej postawa. Czytałam jej ostatnie wywiady, oglądam zdjęcia i denerwuje mnie jej sztuczne naśladowanie stylu Lisbeth poza planem. Sama przyznaje, zresztą zdjęcia to potwierdzają, że jeszcze niedawno była bardzo spokojna i dziewczęca. Lubiła zwiewne, kolorowe sukienki, długie włosy itp. Dopiero ta rola zmieniła jej styl i teraz koniecznie chce pozować na taką mroczną, olewczą i arogancką, noszącą tylko dziwaczne stroje i krytykującą wszystkich w wywiadach, a ja zastanawiam się po co? Ludzie doceniliby jej aktorstwo dużo bardziej, gdyby poza planem zobaczyli ładną, delikatną dziewczynę, a na ekranie Lisbeth Salander, bo co z niej za aktorka skoro gra siebie samą? Duża część mojego zachwytu np nad Garym Oldmanem czy Ralphem Fiennesem (nie porównuję jej do nich, to przykład) polega na tym, że na ekranie potrafią zagrać najgorszych z najgorszych, a potem w wywiadach widać, że to mili, spokojni i inteligentni mężczyźni. Kontrast pozwala ich jeszcze bardziej docenić. co ty pier.dolisz, wygąda normalnie i kobieco, delikatny makijaż a fryzure musiała i tak do filmu zmienićPrzejrzyj inne jej zdjęcia z ostatnich kilku miesięcy, w tym prywatne, poczytaj wywiady i porównaj to z jej dawnym wizerunkiem, a zrozumiesz jak bardzo się zmieniła. Szczególnie w wywiadach pozuje teraz na skrzywdzoną przez życie buntowniczkę i outsiderkę, co brzmi śmiesznie w ustach rozpieszczonej dziedziczki dużej fortuny, która jeszcze rok temu chodziła w opaskach ze wstążeczkami i kwiecistych sukienkach.

moim zdaniem, wygląda pięknie.

podoba mi się ta dziewczyna, wreszcie powiew jakiejś świeżości

gość, 15-12-11, 10:37 napisał(a):Dla mnie Lisbeth ZAWSZE POZOSTANIE NOOMI RAPACE!!!zgadzam się ,ale to może kwestia gustu.Dla mnie Noomi ma w sobie to coś – magnetyczne spojrzenie, tajemniczość, bije od niej niepokój. Twarz ma taką dojrzałą, fajne rysy i nawet bez makijażu normalnie pociąga na maxa. Nie jest typowa pięknością i lalunią ale babką z charakterem ,patrząc na nią rzeczywiście widzę laskę silną zdeterminowaną, chłopczycę, buntowniczke. I nieistotne czy ma bluzę, wyciągnięta koszulkę czy stoi goła ze swoja dosyc koścista posturą ale to wszystko sprawia ,że magnetyzuje. kobieta kameleon i na pewno nie dla przeciętnego kowalskiego…no ale jak już mówiłam – rzecz gustu, ja jestem za Noomi i bym ja z wyra nie wypuściła…pozdro

Jest bogata z domu, ale jej rodzina nie jest związana z filmem tylko ze sportem. Pochodzi z rodziny właścicieli znanych klubów futbolowych – Pittsburgh Steelers (klub założony przez jej pradziadka i dziedziczony przez kolejne pokolenia) i New York Giants (założony drugiego pradziadka). Gdyby nie została aktorką, to pewnie miałaby ciepłą posadkę administracyjną w którymś z tych klubów.

gość, 15-12-11, 11:10 napisał(a):A mnie rozczarowała, ale nie sukienka, a cała jej postawa. Czytałam jej ostatnie wywiady, oglądam zdjęcia i denerwuje mnie jej sztuczne naśladowanie stylu Lisbeth poza planem. Sama przyznaje, zresztą zdjęcia to potwierdzają, że jeszcze niedawno była bardzo spokojna i dziewczęca. Lubiła zwiewne, kolorowe sukienki, długie włosy itp. Dopiero ta rola zmieniła jej styl i teraz koniecznie chce pozować na taką mroczną, olewczą i arogancką, noszącą tylko dziwaczne stroje i krytykującą wszystkich w wywiadach, a ja zastanawiam się po co? Ludzie doceniliby jej aktorstwo dużo bardziej, gdyby poza planem zobaczyli ładną, delikatną dziewczynę, a na ekranie Lisbeth Salander, bo co z niej za aktorka skoro gra siebie samą? Duża część mojego zachwytu np nad Garym Oldmanem czy Ralphem Fiennesem (nie porównuję jej do nich, to przykład) polega na tym, że na ekranie potrafią zagrać najgorszych z najgorszych, a potem w wywiadach widać, że to mili, spokojni i inteligentni mężczyźni. Kontrast pozwala ich jeszcze bardziej docenić. co ty pier.dolisz, wygąda normalnie i kobieco, delikatny makijaż a fryzure musiała i tak do filmu zmienić

wygląda genialnie!

Dziwne miny

podobna do Demi.

gość, 15-12-11, 10:46 napisał(a):widac, ze czuje sie niepewnie w tym światkujest bogata z domu i o ile sie nie mylę to z rodziny producentów filmowych… więc zna to od małego..

mogłaby się czasem uśmiechnąć

A mnie rozczarowała, ale nie sukienka, a cała jej postawa. Czytałam jej ostatnie wywiady, oglądam zdjęcia i denerwuje mnie jej sztuczne naśladowanie stylu Lisbeth poza planem. Sama przyznaje, zresztą zdjęcia to potwierdzają, że jeszcze niedawno była bardzo spokojna i dziewczęca. Lubiła zwiewne, kolorowe sukienki, długie włosy itp. Dopiero ta rola zmieniła jej styl i teraz koniecznie chce pozować na taką mroczną, olewczą i arogancką, noszącą tylko dziwaczne stroje i krytykującą wszystkich w wywiadach, a ja zastanawiam się po co? Ludzie doceniliby jej aktorstwo dużo bardziej, gdyby poza planem zobaczyli ładną, delikatną dziewczynę, a na ekranie Lisbeth Salander, bo co z niej za aktorka skoro gra siebie samą? Duża część mojego zachwytu np nad Garym Oldmanem czy Ralphem Fiennesem (nie porównuję jej do nich, to przykład) polega na tym, że na ekranie potrafią zagrać najgorszych z najgorszych, a potem w wywiadach widać, że to mili, spokojni i inteligentni mężczyźni. Kontrast pozwala ich jeszcze bardziej docenić.

MOŻE I ŁADNA ALE JAKAŚ POKRACZNA NA TYCH ZDJĘCIACH …

Dla mnie Lisbeth ZAWSZE POZOSTANIE NOOMI RAPACE!!!

widac, ze czuje sie niepewnie w tym światku