Rośnie sprzedaż płyt Whitney Houston

whitney-houston-63-R1 whitney-houston-63-R1

Taki to już smutny los artystów – gdy żyją, bywają niedoceniani, szybko się o nich zapomina. Gdy odchodzą, wszyscy nagle przypominają sobie o ich dziedzictwie.

Rusza maszyna – tak samo jest w przypadku zmarłej kilka dni temu Whitney Houston.

Jak pisze portal kultura.gazeta, w kilka godzin po śmierci Whitney ceny za płyty gwiazdy zaczęły drastycznie rosnąć.

Album z największymi przebojami artystki z 2007 roku w ubiegłym tygodniu kosztował na iTunes 3 funty. Po dramatycznych wydarzeniach, które miały miejsce w sobotę, cena podskoczyła do prawie 8 funtów,

Fani Houston zaczęli krytykować Apple za wzrost cen, firma jednak obciążyła odpowiedzialnością markę Sony, która prawdopodobnie jako pierwsza podniosła ceny i pociągnęła za sobą dalszą lawinę wzrostów – także na portalu iTunes.

Obecnie płyty zmarłej gwiazdy są w czołówce najlepiej sprzedawanych wydawnictw muzycznych.

\"Rośnie
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wszyscy nagle stali się jej fanami? i nagle wszyscy słuchają jej piosenek? Szkoda, że dopiero po jej śmierci.

gosciu z 20.45 no ja mysle ze wzrost dlatego bo brzybywa fanow ,bo wielu nie znalo mlodych tak dobrze jej muzyki,ja mialam tak samo wlasnie z MJ,wszedzie go puszczaaja po smierci zwlaszcza odrazu po.i wtedy poznalam jego muzyke dopiero ze mial az tyle dobrej muzyki,mysle ze to stad sie bierze wlasnie tez.

gość, 14-02-12, 23:27 napisał(a):Wszyscy nagle stali się jej fanami? i nagle wszyscy słuchają jej piosenek? Szkoda, że dopiero po jej śmierci.Właśnie nie wszyscy nagle stali się Jej fanami, piszą tak chyba tylko Ci, którzy tak zrobili. Ja od zawsze Ją kochałam i co powiecie mi, że nagle stałam się Jej fanem? To jest dopiero żałosne, taka zazdrość was zjada nie wiadomo o co.

Pół godziny po wiadomości o jej śmierci wzrosła cena jej płyt.. zapewne w przeciągu miesiąca (kto wie czy nawet nie tygodnia) dowiemy się która aktorka zagra w filmie o niej.. żałosne :/

gość, 14-02-12, 21:24 napisał(a):gość, 14-02-12, 21:14 napisał(a):A Wy wszyscy, co tu tak ładnie piszecie o Whitney- kiedy ostatnio słuchaliście Jej piosenek? Ja bez “Run To You” nawet nie zaczynam dnia… Z tego co pamiętam, przez ostatnie kilka lat bylę gó**rze po Niej jeździli, a teraz nagle wszyscy święcie oburzeni i wielcy fani… I tak jest z każdym artystą -za życia świetne tematy do plotek, a po śmierci nagle bożyszcza i osoby wybitne.nie wypowiadalam sie tu wczesniej, ale zawsze bede ‘bronic” Whitney i odpowiem na twoje pytanie. Jakos od 2-3 tyg przed jej smiercia caly czas sluchalam jednej plyty, jej plyty z najlepszymi przebojami.No! A ludzie będą nam wmawiać, że nie słuchaliśmy Whitney. Z kąd możecie to wiedzieć. Moi znajomi nawet nie mają pojęcia czego ja w domu słucham, jak przeróżnych artystów i nie muszę o tym nikomu mówić. Nie spotkałam nigdy osoby, która powiedziałaby coś złego o Whitney. Wszyscy Ją kochają!

No cóż, od ponad 10 lat Whitney była pośmiewiskiem, straciła głos przez nałogowe ćpanie. Teraz jest święta i każdy chce jej słuchać.

Ale pieprzycie głupoty. Mnie się wydaje, że Whitney każdy zawsze lubił i każdy znał Jej piosenki. Dla wiekszości ludzi Jej utwory z pewnoscią miło się kojarzą, a Ona była artystką tak znaną i tak uwielbianą i cenioną na świecie, że wasze głupie komentarze w stylu, że nagle została doeniona, są tylko waszymi pozornymi myślami. A jeżeli jakieś małe dzieci, które wcześniej o Niej mało słyszały, zainteresują się Jej twórczością, to chyba dobrze, to jest potrzebne. Tak jak wcześniej ktoś napisał “Jej płyty zawsze warto kupować.”

gość, 14-02-12, 23:27 napisał(a):Wszyscy nagle stali się jej fanami? i nagle wszyscy słuchają jej piosenek? Szkoda, że dopiero po jej śmierci.szkoda to jest opierac sie na tym, co jest napisane w newsach kozaczka.afera dotyczy tego, ze wytwornia podniosla ceny pol godziny po tym, jak jak sie dowiedzieli, co sie z nia stalo.zanim ‘wszyscy stali sie jej fanami’.stad pewnego rodzaju oburzenie, ze pierwsza reakcja wytworni to proba zarobienia na tym, co sie stalo.

Talie, 14-02-12, 19:10 napisał(a):gość, 14-02-12, 13:26 napisał(a):gość, 14-02-12, 12:55 napisał(a):Miała wszysto:urodę,talent,pieniądze,córkę,żyła w pięknym kraju,nie miała prawdziwych pzryjaciół łącznie z mężem bydlakiem na czele!to miala wszystko czy nie…Prawie. Jednej z najważniejszych rzeczy jednak zabrakło… NiestetySzkoda tylko, że od ponad 10 lat nie miała tego jednego – GŁOSU! A to na własne życzenie, przećpała go.

A Wy wszyscy, co tu tak ładnie piszecie o Whitney- kiedy ostatnio słuchaliście Jej piosenek? Ja bez “Run To You” nawet nie zaczynam dnia… Z tego co pamiętam, przez ostatnie kilka lat bylę gó**rze po Niej jeździli, a teraz nagle wszyscy święcie oburzeni i wielcy fani… I tak jest z każdym artystą -za życia świetne tematy do plotek, a po śmierci nagle bożyszcza i osoby wybitne.

gość, 14-02-12, 13:55 napisał(a):Nie rozumiem tych dziwacznych wzrostów sprzedaży płyt zmarłych artystów. Jeśli nigdy nie byłam za specjalnie fanką Whitney, czy fakt jej śmierci skłoniłby mnie do kupna jej płyty, mimo, że za nią nie przepadam? Nie sądzę. M. Jacksona uwielbiałam od dzieciństwa, więc kiedy umarł, wcale nie popędziłam do sklepu po jego płyty- jako fanka miałam je już dawno. Dlatego nie bardzo rozumiem, jak śmierć artysty miałaby mnie nagle przekonać do jego twórczośći. . Jeśli nie lubiłam go wcześniej, fakt że lezy na cmentarzu raczej mnie nie przekonujemam dokładnie tak samo i też nie kumam tego kupowania i wzrostu sprzedaży po śmierci danego artysty:/

gość, 14-02-12, 16:40 napisał(a):Kupujcie,kupujcie,jej córka nie bedzie musiala nigdy isc do tyry.fajnie tylko, ze corka potepila podwyzszenie cen…tak to jest jak sie czyta tylko kozaczka, ktorego redaktorki nie rozumieja o czym pisza.wytwornia podwoila ceny plyt i utworow 30 min po tym, jak ogloszono, ze whitney zmarla.jeszcze zanim ktokolwiek zaczal kupowac.cala afera nie dotyczy tego, ze nagle wzrosla czy nie wzrosla sprzedaz, tylko tego, ze pierwsza reakcja wytworni na smierc artystki bylo podwojenie cen.

gość, 14-02-12, 21:14 napisał(a):A Wy wszyscy, co tu tak ładnie piszecie o Whitney- kiedy ostatnio słuchaliście Jej piosenek? Ja bez “Run To You” nawet nie zaczynam dnia… Z tego co pamiętam, przez ostatnie kilka lat bylę gó**rze po Niej jeździli, a teraz nagle wszyscy święcie oburzeni i wielcy fani… I tak jest z każdym artystą -za życia świetne tematy do plotek, a po śmierci nagle bożyszcza i osoby wybitne.nie wypowiadalam sie tu wczesniej, ale zawsze bede ‘bronic” Whitney i odpowiem na twoje pytanie. Jakos od 2-3 tyg przed jej smiercia caly czas sluchalam jednej plyty, jej plyty z najlepszymi przebojami.

Dla mnie to nie jest żaden skandal. Media sobie go wymyślili, by o czymś pisać. Tak już jest.

gość, 14-02-12, 13:26 napisał(a):gość, 14-02-12, 12:55 napisał(a):Miała wszysto:urodę,talent,pieniądze,córkę,żyła w pięknym kraju,nie miała prawdziwych pzryjaciół łącznie z mężem bydlakiem na czele!to miala wszystko czy nie…Prawie. Jednej z najważniejszych rzeczy jednak zabrakło… Niestety

gość, 14-02-12, 16:40 napisał(a):Kupujcie,kupujcie,jej córka nie bedzie musiala nigdy isc do tyry.Taaa, ale Bobbie sama to zauważyła..

Kupujcie,kupujcie,jej córka nie bedzie musiala nigdy isc do tyry.

Jak ładnie się starzała, skórę miała piękną

“Taki to już smutny los artystów – gdy żyją, bywają niedoceniani”noir to chyba nie jest twoj dzien.najpierw popis z sukienka (niby) od hl, teraz to?ona sprzedala ponad 170 mln plyt, wiec chyba byla calkiem niezle doceniana?serio, kopiujesz newsy ale nawet nie rozumiesz o co w nich chodzi?tu nie chodzi o to, ze ludzie zaczeli kupowac jej plyty, wiec wzrosly ceny.tu chodzi o to, ze 30 MINUT PO TYM, GDY MEDIA PODALY INFORMACJE O JEJ SMIERCI, WYTWORNIA PODNIOSLA CENY JEJ PLYT.ich artystka umiera a ich pierwsza reakcja nie sa kondolencje ani zadne oswiadczenie, tylko podniesienie cen plyt ZANIM ktos zaczal je kupowac.nawet rodzina artystki to negatywnie skomentowala.

Nie rozumiem tych dziwacznych wzrostów sprzedaży płyt zmarłych artystów. Jeśli nigdy nie byłam za specjalnie fanką Whitney, czy fakt jej śmierci skłoniłby mnie do kupna jej płyty, mimo, że za nią nie przepadam? Nie sądzę. M. Jacksona uwielbiałam od dzieciństwa, więc kiedy umarł, wcale nie popędziłam do sklepu po jego płyty- jako fanka miałam je już dawno. Dlatego nie bardzo rozumiem, jak śmierć artysty miałaby mnie nagle przekonać do jego twórczośći. . Jeśli nie lubiłam go wcześniej, fakt że lezy na cmentarzu raczej mnie nie przekonuje

szał minie po tygodniu-normalka

gość, 14-02-12, 13:22 napisał(a):Ostatni Jej alum w Polsce uzyskał platynę i na całym świecie odniusł niemały sukces komercyjny, więc nie gadajcie, że ludzie nie kupowali tych płyt. Kozak niech się doinformuje-za życia sprzedała 170 milionów swoich płyt! a że teraz ta liczba wzrośnie? no i dobrze -jej płyty warto kupować zawsze

wystarczy zobaczyć na Allegro-setki sprzedanych płyt w jeden dzień to jest chore,nagle staliście się jej fanami?!

nie ma to jak zrobic biznes na czyjejs smierci

a co to za fani, skoro dopiero teraz sobie przypomnieli o jej utworach? Bardzo dobrze, że ceny wzrosły skoro lud głupi. jak żyła to nikt nie mówił, że jej słucha, a teraz nagle wielką idolkę z niej zrobili. Śmieszne i głupie zarazem.

gość, 14-02-12, 12:55 napisał(a):Miała wszysto:urodę,talent,pieniądze,córkę,żyła w pięknym kraju,nie miała prawdziwych pzryjaciół łącznie z mężem bydlakiem na czele!to miala wszystko czy nie…

Tak samo było po śmierci Michaela Jacksona.

Ostatni Jej alum w Polsce uzyskał platynę i na całym świecie odniusł niemały sukces komercyjny, więc nie gadajcie, że ludzie nie kupowali tych płyt.

Dokładnie, Amy Winehouse śpiewała ok, ale nie przesadzajmy, nie była super świetną wokalistką, ani nie sprzedała historycznej ilości płyt, a jak żyła, to ciągle ją krytykowano i plotkowano, gdy zmarła, nagle została wybielona z większości złych rzeczy jakie robiła, płyty sprzedają się jak świeże bułeczki, a każdy chce zorganizować koncert ku jej pamięci… po śmierci artysty zawsze jest on lepszy, cenniejszy, droższy, itd. kazdy chce na nim zarobić

Miała wszysto:urodę,talent,pieniądze,córkę,żyła w pięknym kraju,nie miała prawdziwych pzryjaciół łącznie z mężem bydlakiem na czele!

jak zwykle jakis artysta kopnie w kalendarz to i raptem ludzie sobie o nim przypomnieli i chca kupic sobie płytę heheh … DzIWNE TO SKORO ktos jest takim mega fanem jej to co jeszcze nie kupil sobie plyty ??

Najbardziej złości mnie to,że jak jakaś gwiazda zyje to bywa tak,że płyty zalegają w sklepach .A jak umrze to już wszystko znika w oka mknieniu.Dlaczego wcześniej malo kto kupował__