Rowan Atkinson, czyli Jaś Fasola, miał wypadek
Rowan Atkinson, czyli słynny Jaś Fasola, znalazł się w spzitalu po tym, jak rozbił swój samochód – wypasionego McLarena F1 – podajemy za tvn.24.
Auto aktora uderzyło w drzewo, następnie w latarnię, potem zapaliło się. Na szczęście aktor doznał niegroźnych obrażeń.
Media brytyjskie podają, że Atkinson sam wyszedł z samochodu i czekał na zewnątrz na przyjazd karetki oraz straży, która musiała ugasić pożar.
Daily Telegraph podaje, że komik ciągle przebywa w szpitalu na obserwacji.
McLaren F1 – takim samym jeździł Atkinson
mari666, facet miał wypadek, ale ważne, że “samochód był świetny” prawda? -.- Boże, jak to niektórzy wszędzie muszą lizać d*pę i myślą, że są fajni. Dziewczynko, ogarnij się.Skoro sam wyszedł z samochodu, to raczej wszystko ok, obserwacja w szpitalu po czymś takim to normalka. Facet miał szczęście w nieszczęściu.
haha jakby jeździł tym z Jasia nic by mu się nie stało a tak ma-sodówka do głowy uderzyła
Ostatnio chwalił się w Top Gera niesamowicie niskim przebiegiem tego cacka.
nie spodziewałam się po Jasiu Fasoli takiej fury 😛
Samochód był świetny, ale najważniejsze, że jemu nic się nie stało:) Kocham go:)
tak to jest jak się za bardzo szarżuje ;]
To nie pierwszy samochód, który rozbił
Dobrze że żyje;) szkoda takiego dobrego aktora
Uwielbiam go:) fajny jest:)
Dobrze, że nic poważnego.
Dobrze że jemu się nic nie stało. Auta szkoda jak nie wiem co
Dobre że nic poważnego się mu nie stało. autka też szkoda, legendarny F1 jedyny taki samochód
dobrze, że nic poważnego mu się nie stało, mniejsza z autem, choć bryka niezła.
tak takSTRONA GRZECHU WARTAwygoogluj – noreligion
“spzitalu”-zmieńcie to. Fajnie grał Jasia Fasolę.
Auto aktora uderzyło w drzewo, następnie w latarnię….haha tak samo uderzylo????…zaczynam sie bac rzeczy martwych!