Wszyscy pamiętamy przykre konsekwencje kontuzji Halinki Młynkowej – musiała pożegnać się z Tańcem z Gwiazdami.

Jak donosi Super Express, Robert Rowiński, taneczny partner piosenkarki, wciąż utrzymuje z nią kontakt i wcale to nikogo nie dziwi – to on był przy niej, gdy doszło do wypadku. Wtedy Młynkowa, ćwicząc salto, upadła z impetem na materac.

– Widuję się z Haliną – mówi Rowiński. – Myślę, że łzy po wypadku zostały już otarte, a ona wraca powoli do zdrowia. Na bieżąco staram się jednak dowiadywać, co się u niej dzieje i jak postępuje rehabilitacja.

Tancerz zapowiedział jednak, ze nie wróci do programu, jeśli producenci zdecydują się na kolejną edycję. Swojej decyzji nie chce komentować.

Co ciekawe, Rowiński jedzie niedługo do Kijowa. Po co? Będzie sędziował w Tańcu z zirkami, gdzie tańczy… Marcin Mroczek. Czym jeszcze się zajmuje? Bez przerwy pracuje w swoim studiu tanecznym Pasja i przygotowuje się do występu na Mistrzostwach Tanecznych w Anglii.