Dziś rozpoczął się kolejny proces z udziałem Romana Polańskiego (90 l.). Tym razem chodzi o proces we Francji w związku z zarzutami o zniesławienie brytyjskiej aktorki Charlotte Lewis po tym, jak oskarżyła go o napaść na tle seksualnym w latach 80.

W 2010 roku Charlotte Lewis oskarżyła Romana Polańskiego o napaść na tle seksualnym, która miała mieć miejsce 1983 roku, gdy miała 16 lat. Aktorka po kilkudziesięciu latach zdecydowała się zabrać głos, aby „przeciwstawić działanim reżysera”. Polański zaprzecza oskarżeniom.

Córka Romana Polańskiego i Siegner w Polsce!

Roman Polański, który nadal ukrywa się przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości w związku ze sprawą o gwałt na 13-latce w 1977 roku, ma na koncie kilka oskarżeń o niestosowne zachowanie w stosunku do kobiet, a także napaści na tle seksualnym.

Roman Polański znów prze sąde

Roman Polański nazwał oskarżenia Lewis „ohydnymi kłamstwami” i swoje oświadczenie poparł cytatami z artykułu z 1999 roku opublikowanego w brytyjskiej gazecie „The News of the World”, w którym zacytowano aktorkę, która mówiła o Polańskim, „Byłam nim zafascynowana i chciałam być jego kochanką”.

Charlotte Lewis stwierdziła, że przypisywane jej cytaty są niedokładne i złożyła skargę o zniesławienie, w związku z czym Polański został automatycznie postawiony w stan oskarżenia zgodnie z francuskim prawem.

Seigner przeprowadziła wywiad ze zgwałconą przez Polańskiego kobietą

Prawniczka Polańskiego, Delphine Meillet, twierdzi, że artykuł w magazynie Paris Match nie stanowi zniesławienia, argumentując, że Polański, „Ma prawo do publicznej obrony, podobnie jak kobieta, która go oskarża”.

Zajrzyj do galerii poniżej: