Rozwód Megan Fox i Briana Austina Greena w toku!
Zaledwie kilka dni temu Megan Fox (29 l.) i Brian Austin Green ogłosili separację, a już prasa donosi, że tych dwoje jest w trakcie rozwodu.
To aktorka złożyła pozew o rozwód uzasadniając go “różnicami charakterów, których nie da się pogodzić”.
Aktorzy byli razem 11 lat, w tym ostatnie 5 spędzili jako małżeństwo. Mają dwójkę dzieci – Noah (2 l.) i Bodhiego (8 l.).
W Hollywood trwa aktualnie fala rozstań – Megan i Austin dołączyli do Jennifer Garner i Bena Afflecka, Kourtney Kradshian i Scotta Disicka.


Bo to stary pedał
Chyba oszaleli, taka ZAJEBISTA para!!!!!!!!!
Pedał
Polac Ci masz racje…nie kazdy czuje mus by miec dzieci wystarczy ze ma je moja siostra….
[b]gość, 23-08-15, 22:07 napisał(a):[/b]A ja mam 21 lat i nie mam ani chłopaka ani dziecka. Plusy są takie że się realizuje w tym co lubię i nikt mi nie przeszkadza. Ostatnio jednak byłam u lekarza i powiedział mi , że mam dużo torbieli na jajniku i żebym sobie poszukała partnera do 25 roku życia bo wtedy będzie jak najlepszy wiek na urodzenie dziecka. Szczerze to nie chcę bo nie ciągnie mnie do dzieci. Może nie dojrzałam ale nigdy też nie żyłam z przeświadczeniem , że coś muszę . Jak będzie to będzie jak nie to nie trudno. Dzieci są urocze ale jak ktoś nie chce ich mieć to nie bo każdy ma inne cele.i czym Ty sięszczycisz? Ja mam 28 i też nie mam dzieci, a moja kumpela 32 i to samo. Ale obie chcemy mieć kiedyś dzieci.
[b]gość, 23-08-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.[/quote]Dokładnie.[/quote]Co to za jedna frustratka odpisuje sama sobie? hahaha[/quote]Tez mysle, ze to ta sama osoba. Zreszta ona czesto pod roznymi artykulami o takiej tematyce wyzywa sie na dzieciach i matkach. A nas gowno obchodzi, czy jakas jebnieta panna chce sie rozmnazac i co mysli o dzieciach! Powinni zablokowac ta kretynke.[/quote]Co Ty za głupoty piszesz? Ja pisałam tylko drugi komentarz.[/quote]a ja 6. Niunia sprawdź sobie IP, ale pewnie nie umiesz- niestety jest nas wiecej ha ha ha
8 latek nie jest ich wspolnym synem debile!!!! To jego syn z poprzedniego małżeństwa !
[b]gość, 23-08-15, 22:07 napisał(a):[/b]A ja mam 21 lat i nie mam ani chłopaka ani dziecka. Plusy są takie że się realizuje w tym co lubię i nikt mi nie przeszkadza. Ostatnio jednak byłam u lekarza i powiedział mi , że mam dużo torbieli na jajniku i żebym sobie poszukała partnera do 25 roku życia bo wtedy będzie jak najlepszy wiek na urodzenie dziecka. Szczerze to nie chcę bo nie ciągnie mnie do dzieci. Może nie dojrzałam ale nigdy też nie żyłam z przeświadczeniem , że coś muszę . Jak będzie to będzie jak nie to nie trudno. Dzieci są urocze ale jak ktoś nie chce ich mieć to nie bo każdy ma inne cele.
w doopach sie poprzewracalo
[b]gość, 23-08-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.[/quote]Dokładnie.[/quote]Co to za jedna frustratka odpisuje sama sobie? hahaha[/quote]Tez mysle, ze to ta sama osoba. Zreszta ona czesto pod roznymi artykulami o takiej tematyce wyzywa sie na dzieciach i matkach. A nas gowno obchodzi, czy jakas jebnieta panna chce sie rozmnazac i co mysli o dzieciach! Powinni zablokowac ta kretynke.[/quote]Co Ty za głupoty piszesz? Ja pisałam tylko drugi komentarz.[/quote]Nie trafiłaś, Mariola. Napisałam tylko trzeci. Jak widzisz jest nas wiele… Nie każda chce mieć Brajanka tak jak ty.
[b]gość, 23-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.[/quote]Dokładnie.[/quote]Co to za jedna frustratka odpisuje sama sobie? hahaha[/quote]Tez mysle, ze to ta sama osoba. Zreszta ona czesto pod roznymi artykulami o takiej tematyce wyzywa sie na dzieciach i matkach. A nas gowno obchodzi, czy jakas jebnieta panna chce sie rozmnazac i co mysli o dzieciach! Powinni zablokowac ta kretynke.[/quote]Co Ty za głupoty piszesz? Ja pisałam tylko drugi komentarz.
A ja mam 21 lat i nie mam ani chłopaka ani dziecka. Plusy są takie że się realizuje w tym co lubię i nikt mi nie przeszkadza. Ostatnio jednak byłam u lekarza i powiedział mi , że mam dużo torbieli na jajniku i żebym sobie poszukała partnera do 25 roku życia bo wtedy będzie jak najlepszy wiek na urodzenie dziecka. Szczerze to nie chcę bo nie ciągnie mnie do dzieci. Może nie dojrzałam ale nigdy też nie żyłam z przeświadczeniem , że coś muszę . Jak będzie to będzie jak nie to nie trudno. Dzieci są urocze ale jak ktoś nie chce ich mieć to nie bo każdy ma inne cele.
[b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.
[b]gość, 23-08-15, 00:45 napisał(a):[/b]Szkoda,pasowali do siebieTeż tak uważam, myślałam że dziecko scementuje ich związek tylko..a nie odwrotnie :/
[b]gość, 23-08-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Dokładnie. Taka prawda[/quote]Przestan odpisywac sama sobie! To nie jest normalne. Po drugie kogo obchodzi twoje zdanie?
[b]gość, 23-08-15, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 02:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 01:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:23 napisał(a):[/b]Mega przystojny!!! Szkoda, ze sie nigdy nie spotkamy heh 😅W ameryce dużo takich przystojniaków jest[/quote]To chyba najwyzszy czas opuscic Niemcownie i ruszyc na podboj USA 😆[/quote]Wcale nie ma, ci co sa mega przystojni to maja wysokie standardy a tak to takie grubaski na fast foodach :D[/quote]Wiecie gdzie jest duzo przystojnych facetow? – W Kanadzie. Serio. Sa wysocy, wysportowani i caly czas widze pary gdzie facet sto razy lepiej wyglada niz dziewczyna..[/quote]:* to ja spiepszam do Kanady :)[/quote]A murzyni tam są?
[b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.
ma beznadziejną figurę i twarz jak woskowa stara mumia.
[b]gość, 23-08-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.[/quote]Dokładnie.[/quote]Co to za jedna frustratka odpisuje sama sobie? hahaha[/quote]Tez mysle, ze to ta sama osoba. Zreszta ona czesto pod roznymi artykulami o takiej tematyce wyzywa sie na dzieciach i matkach. A nas gowno obchodzi, czy jakas jebnieta panna chce sie rozmnazac i co mysli o dzieciach! Powinni zablokowac ta kretynke.
[b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Dokładnie. Taka prawda
[b]gość, 23-08-15, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.[/quote]Dokładnie.[/quote]Co to za jedna frustratka odpisuje sama sobie? hahaha
[b]gość, 23-08-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.[/quote]Moja matka nie wychowywała mnie fefluniąc, mizdrząc się jak idiotka, nie miała szału na tle dziecięcych wsiowych pioseneczek, infantylnych, kretyńskich akcesoriów. Kiedyś też zabawki były nieco inne, książki dla dzieci nie były tak odmóżdżające i żenujące. Było inaczej.Może twoja stara droga dżesiko ma kaszkę i kupkę zamiast mózgu i dlatego ty lubisz takie klimaty.[/quote]Dokładnie.
[b]gość, 23-08-15, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.[/quote]Prawda.W dodatku człowiek strasznie głupieje jak musi do swego świata dodać te debilne dziecięce rymowanki z dupy, pioseneczki, akcesoria i tą całą chujną otoczkę. Tylko przygłup ma z tego radość.[/quote]Mam nadzieje, że taki przygłup jak ty nigdy się nie rozmnoży. I nie zapomnij wspomnieć swojej mamie, że jer idiotką skoro zdecydowała sie na ciebie. Wyrazy współczucia.
[b]gość, 22-08-15, 23:57 napisał(a):[/b]Matki , zony i kochanki -.wszystkie chcecie zaszufladkować każdą. A facet sobie żyje jak chce , a wariatki polskie , aż sie biją o swoich ,, panów ,, . Mówi sie. Ze kurwa kurwie łba nie urwie , ale w Polsce to jest na tym punkcie dziki zachód.Dokładnie.
[b]gość, 23-08-15, 02:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 01:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:23 napisał(a):[/b]Mega przystojny!!! Szkoda, ze sie nigdy nie spotkamy heh 😅W ameryce dużo takich przystojniaków jest[/quote]To chyba najwyzszy czas opuscic Niemcownie i ruszyc na podboj USA 😆[/quote]Wcale nie ma, ci co sa mega przystojni to maja wysokie standardy a tak to takie grubaski na fast foodach :D[/quote]Wiecie gdzie jest duzo przystojnych facetow? – W Kanadzie. Serio. Sa wysocy, wysportowani i caly czas widze pary gdzie facet sto razy lepiej wyglada niz dziewczyna..[/quote] :* to ja spiepszam do Kanady 🙂
[b]gość, 23-08-15, 01:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 16:05 napisał(a):[/b]Dzieci wszystko psują… nie ma się już czasu dla siebie, każda rozmowa dotyczy dzieci, jak jedno wychodzi to drugie musi zostać. Sama mam dziecko dwuletnie, kocham je nad życie, ale też widzę, że związek nam się sypie a jesteśmy ze sobą 14 lat a dopóki synka nie było była idylla…To musi być niesamowity ból, tęsknić za szczęśliwymi czasami… Nie mam dzieci i bardzo ich nie chcę, domyślam się, że miłość do dziecka jest ogromna, ale nie wyobrażam sobie praktycznie zakończyć romantyzmu w związku i przejść do zwykłego szarego życia z masą dodatkowych problemów pod postacią dzieci… Jesteście ze sobą długo więc to co was łączy jest na pewno bardzo trwałe i solidne ale szkoda, że tak to teraz wygląda. Mam nadzieję, że zajdą zmiany na plus 🙂 Mój związek to była idylla dopóki mój chłopak nie zaczął gadać o dzieciach, których de facto nigdy nie chciał. Rodzinka zaczęła mu szeptać do uszka, że to już wiek, że po co czekać, że wszyscy mają to on też powinien itd… No i zniszczyli piękny związek.[/quote]Całkowicie Cię rozumiem. Mam 28 lat i zero instynktu macierzyńskiego. Totalnie zero. Za to mam ogromny do kotow 🙂 moj mąż też. Nie planujemy dzieci, dobrze nam bez nich. Chcemy podrozowac, spełniać sie a nie uzależnić od kupki, pieluszki i czkawki. Moze to brutalne, ale ja nie chce tak spedzic następnych 18lat czy wiecej na wielkiej milosci ale wiecznej walce z dzieckiem, nastolatkiem. Ma sie te 25lat czy 30 – i wracasz do życia w wieku 50-50kiedy nic ci sie nie chce. Dopiero kiedy dzieci odchowane. To nie dla mnie. Moze jestesmy egoistami ale to swiadomy wybor takiego zycia. Ps. Mialam raka, nie chce miec dziecka ktore potencjalnie bedzie chore i udawac ze to cud od Boga ze mam dzieci. To kolejny argument na nie.[/quote]Też miałam raka. Nie planuje dzieci. Dobrze mi w zwiazku i nie planujemy tego zniszczyć.
[b]gość, 23-08-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.[/quote]Nawet idealny związek przeżywa wtedy ostry kryzys. A kiepski się rozpadnie. Nie warto.
Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…
Kozaczku zwróć uwagę na wieki dzieci. Bodhi nie ma 8 lat.
Ona mi wygląda na zoperowana 45-latkę, nie wiem dlaczego takie mam skojarzenia. Jak plastikowa lala. Niby piękna i zgrabna ale jakaś nierzeczywista.
8 lat, a 8 miesiecy to konkretna różnica!
[b]gość, 23-08-15, 01:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:23 napisał(a):[/b]Mega przystojny!!! Szkoda, ze sie nigdy nie spotkamy heh 😅W ameryce dużo takich przystojniaków jest[/quote]To chyba najwyzszy czas opuscic Niemcownie i ruszyc na podboj USA 😆[/quote]Wcale nie ma, ci co sa mega przystojni to maja wysokie standardy a tak to takie grubaski na fast foodach :D[/quote]Wiecie gdzie jest duzo przystojnych facetow? – W Kanadzie. Serio. Sa wysocy, wysportowani i caly czas widze pary gdzie facet sto razy lepiej wyglada niz dziewczyna..
Miałam tak z ex. Zrozumiałam po kilku latach kto by męczył się z dzieckiem a kto by balował z kolegami. Odeszłam od niego i to był dobry krok. Dzieci nie chcę mieć. Wolę korzystać z życia ile wlezie. Podróżuję,czytam,gram. Pozdrawiam Was serdecznie 🙂
[b]gość, 23-08-15, 09:48 napisał(a):[/b]Jak rozwalić związek? Zrobić dzieci…szybki i niezawodny sposób.
jej starszy syn nie ma 8 lat, sciemniacie
[b]gość, 23-08-15, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 16:05 napisał(a):[/b]Dzieci wszystko psują… nie ma się już czasu dla siebie, każda rozmowa dotyczy dzieci, jak jedno wychodzi to drugie musi zostać. Sama mam dziecko dwuletnie, kocham je nad życie, ale też widzę, że związek nam się sypie a jesteśmy ze sobą 14 lat a dopóki synka nie było była idylla…To musi być niesamowity ból, tęsknić za szczęśliwymi czasami… Nie mam dzieci i bardzo ich nie chcę, domyślam się, że miłość do dziecka jest ogromna, ale nie wyobrażam sobie praktycznie zakończyć romantyzmu w związku i przejść do zwykłego szarego życia z masą dodatkowych problemów pod postacią dzieci… Jesteście ze sobą długo więc to co was łączy jest na pewno bardzo trwałe i solidne ale szkoda, że tak to teraz wygląda. Mam nadzieję, że zajdą zmiany na plus 🙂 Mój związek to była idylla dopóki mój chłopak nie zaczął gadać o dzieciach, których de facto nigdy nie chciał. Rodzinka zaczęła mu szeptać do uszka, że to już wiek, że po co czekać, że wszyscy mają to on też powinien itd… No i zniszczyli piękny związek.[/quote]Całkowicie Cię rozumiem. Mam 28 lat i zero instynktu macierzyńskiego. Totalnie zero. Za to mam ogromny do kotow 🙂 moj mąż też. Nie planujemy dzieci, dobrze nam bez nich. Chcemy podrozowac, spełniać sie a nie uzależnić od kupki, pieluszki i czkawki. Moze to brutalne, ale ja nie chce tak spedzic następnych 18lat czy wiecej na wielkiej milosci ale wiecznej walce z dzieckiem, nastolatkiem. Ma sie te 25lat czy 30 – i wracasz do życia w wieku 50-50kiedy nic ci sie nie chce. Dopiero kiedy dzieci odchowane. To nie dla mnie. Moze jestesmy egoistami ale to swiadomy wybor takiego zycia. Ps. Mialam raka, nie chce miec dziecka ktore potencjalnie bedzie chore i udawac ze to cud od Boga ze mam dzieci. To kolejny argument na nie.
[b]gość, 23-08-15, 01:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-08-15, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 16:05 napisał(a):[/b]Dzieci wszystko psują… nie ma się już czasu dla siebie, każda rozmowa dotyczy dzieci, jak jedno wychodzi to drugie musi zostać. Sama mam dziecko dwuletnie, kocham je nad życie, ale też widzę, że związek nam się sypie a jesteśmy ze sobą 14 lat a dopóki synka nie było była idylla…To musi być niesamowity ból, tęsknić za szczęśliwymi czasami… Nie mam dzieci i bardzo ich nie chcę, domyślam się, że miłość do dziecka jest ogromna, ale nie wyobrażam sobie praktycznie zakończyć romantyzmu w związku i przejść do zwykłego szarego życia z masą dodatkowych problemów pod postacią dzieci… Mój związek to była idylla dopóki mój chłopak nie zaczął gadać o dzieciach, których de facto nigdy nie chciał. Rodzinka zaczęła mu szeptać do uszka, że to już wiek, że po co czekać, że wszyscy mają to on też powinien itd… No i zniszczyli piękny związek.[/quote]Całkowicie Cię rozumiem. Mam 28 lat i zero instynktu macierzyńskiego. Totalnie zero. Za to mam ogromny do kotow 🙂 moj mąż też. Nie planujemy dzieci, dobrze nam bez nich. Chcemy podrozowac, spełniać sie a nie uzależnić od kupki, pieluszki i czkawki. Ma sie te 25lat czy 30 – i wracasz do życia w wieku 50-50kiedy nic ci sie nie chce. Dopiero kiedy dzieci odchowane. To nie dla mnie. Moze jestesmy egoistami ale to swiadomy wybor takiego zycia. Ps. Mialam raka, nie chce miec dziecka ktore potencjalnie bedzie chore i udawac ze to cud od Boga ze mam dzieci. To kolejny argument na nie.[/quote]Miałam identycznie właśnie z moim chłopakiem, wspólne plany i cele, bez dzieci. I jak pisałam to jego rodzina wszystko zniszczyła. A on choć nie ma podejścia ani żadnego pragnienia posiadania dzieci będzie tak naciskał i zostawi mnie z tym dzieckiem samą a sam będzie kontynuował karierę zawodową. Komedia. Zazdroszcze Wam, naprawdę, i życze Ci dużo dużo zdrowia!
[b]gość, 22-08-15, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 13:23 napisał(a):[/b]Mega przystojny!!! Szkoda, ze sie nigdy nie spotkamy heh 😅W ameryce dużo takich przystojniaków jest[/quote]To chyba najwyzszy czas opuscic Niemcownie i ruszyc na podboj USA 😆[/quote]Wcale nie ma, ci co sa mega przystojni to maja wysokie standardy a tak to takie grubaski na fast foodach 😀
Matki , zony i kochanki -.wszystkie chcecie zaszufladkować każdą. A facet sobie żyje jak chce , a wariatki polskie , aż sie biją o swoich ,, panów ,, . Mówi sie. Ze kurwa kurwie łba nie urwie , ale w Polsce to jest na tym punkcie dziki zachód.
[b]gość, 22-08-15, 21:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 21:34 napisał(a):[/b]Koledzy zala Ci sie na pochwy swoich zon? Moze jak dorosna, to nie beda juz zawracac glowy fajnym kobietom.Argument typowej matki polki. Tylko kobieta która urodziła i rozwaliła sobie pochwe może być “fajna” reszta to dno – podążając twoim tokiem.[/quote]Nie o to chodzi. Ale jak facet już radośnie zapłodnił jakąś kobietę to konsekwencje powinien ponosić razem z nią, również te trwałe konsekwencje wiążące się ze zmianami w jej ciele. Kobieta nosiła i rodziła wspólne dziecko, nacierpiała się i poświęciła zdrowie i wygląd a facet ma czelność narzekać, że mu za luźno? To jakaś kpina?
[b]gość, 22-08-15, 16:05 napisał(a):[/b]Dzieci wszystko psują… nie ma się już czasu dla siebie, każda rozmowa dotyczy dzieci, jak jedno wychodzi to drugie musi zostać. Sama mam dziecko dwuletnie, kocham je nad życie, ale też widzę, że związek nam się sypie a jesteśmy ze sobą 14 lat a dopóki synka nie było była idylla…To musi być niesamowity ból, tęsknić za szczęśliwymi czasami… Nie mam dzieci i bardzo ich nie chcę, domyślam się, że miłość do dziecka jest ogromna, ale nie wyobrażam sobie praktycznie zakończyć romantyzmu w związku i przejść do zwykłego szarego życia z masą dodatkowych problemów pod postacią dzieci… Jesteście ze sobą długo więc to co was łączy jest na pewno bardzo trwałe i solidne ale szkoda, że tak to teraz wygląda. Mam nadzieję, że zajdą zmiany na plus 🙂 Mój związek to była idylla dopóki mój chłopak nie zaczął gadać o dzieciach, których de facto nigdy nie chciał. Rodzinka zaczęła mu szeptać do uszka, że to już wiek, że po co czekać, że wszyscy mają to on też powinien itd… No i zniszczyli piękny związek.
Jeżeli masz w domu impotenta od 35 roku życia to dzięki bo ja to mam pijaczyna i impotent. Dno dna i 4 taczki mułu….
[b]gość, 22-08-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-15, 16:05 napisał(a):[/b]Dzieci wszystko psują… nie ma się już czasu dla siebie, każda rozmowa dotyczy dzieci, jak jedno wychodzi to drugie musi zostać. Sama mam dziecko dwuletnie, kocham je nad życie, ale też widzę, że związek nam się sypie a jesteśmy ze sobą 14 lat a dopóki synka nie było była idylla…cos w tym jest[/quote]Mam odwrotne spostrzeżenia. Obserwuję ludzi w pracy, i pary bez dzieci rozstają się dużo częściej. Wytrzymują 3 może 5 lat i od nowa szukają kolejnych partnerów. W dodatku faceci w okolicach 40stki dostają małpiego mózgu. Ci z dziećmi jeszcze się jakoś krygują, a ci bez żadnych obowiązków i z za dużą ilością wolnego czasu kombinują najbardziej jak sobie urozmaicić życie szukając wrażeń ;)[/quote]No, tak. Jest mało rozstań wśród dzietnych, ponieważ nie każdy chce zostawić dzieci, wspólny dom, kredyt , alimenty i podział majątku itd. Ale ja również uważam, że dzieci wszystko psują. Mam dwóch kolegów którzy żalą się na swoje żony ich pochwy i brak czasu.[/quote]Popieram. Mam takie wykształcenie, że mam niestety praktycznie samych kolegów i słyszę, co mówią. Do pracy po narodzinach dziecka wręcz uciekają byleby nie słuchać płaczu w domu. Ja jako kobieta nie umiałabym ogarnąć wszystkiego w domu sama, powiesiłabym się chyba jakby facet poszedł do pracy a ja miesiącami czy latami miałabym siedzieć w domu z dzieckiem. Nie dziwię się, że związki się sypią – na kobiety spada za dużo obowiązków, nie mają czasu ani na odpoczynek, ani dla siebie więc jak go znaleźć na małżeństwo. A faceci znudzeni rodzinką biorą nadgodziny w pracy.
Koledzy zala Ci sie na pochwy swoich zon? Moze jak dorosna, to nie beda juz zawracac glowy fajnym kobietom.
Macie nasrane w głowach kobiety.
[b]gość, 22-08-15, 19:50 napisał(a):[/b]Teraz to powinni zmienic tresc przysiegi z i nie opuszcze cie, az do smierci na; i nie opuszcze cie, dopoki mi bedzie pasowalo. Po co ludziom slub, skoro potem nic to nie znaczy? Wala sie z kim popadnie, nic im nie pasuje. Zona za gruba, kloda, leniwa, klotliwa. Maz ciagle z piwkiem i kumplami albo przed tv i nagle kazda baba podnieca go bardziej niz ta jego. Kuzwa, to jkies skazenie powietrza czy cos z woda?Dlatego ja ślubu nie zamierzam brać i choć partnera mam stałego od 10 lat to uważam że tak jest lepiej. Rozwod to coś okropnego.
Szkoda,pasowali do siebie
Masakra co się dzieje w dzisiejszych czasach. Wszędzie rozstania, na każdym kroku jakieś zawody i rozczarowania. Może ludzie niepotrzebnie się wiążą w pary i na siłę sobie wmawiają, że to musi być miłość do grobowej deski? Mi też wali się wieloletni związek i aż dziw bierze jak widzę, co odstawia i co ma w głowie człowiek, który kiedyś był zupełnie inny. Ja jak kocham to na zabój, walczyłabym o związek do upadłego i nie poddałabym się, mogłabym naprawdę kochać na zawsze, żadne chwilowe zauroczenia mi nie straszne i nie umiałabym zostawić kogoś, komu tyle obiecałam i kto mi tak ufa. A tymczasem mężczyźni cóż… Nie wiem jak ja kiedykolwiek będę w stanie komukolwiek jeszcze zaufać skoro ktoś, komu ufałam bardziej niż samej sobie się tak zmienił. Mam wrażenie, że kobiety nie są dziś takie głupie aby pozwolić sobie wejść na głowę i stąd tyle rozstań. Póki robiły co faceci chcieli i przymykały oko na przeróżne ich wyskoki to było ok, a dziś jest inaczej.
Teraz to powinni zmienic tresc przysiegi z i nie opuszcze cie, az do smierci na; i nie opuszcze cie, dopoki mi bedzie pasowalo. Po co ludziom slub, skoro potem nic to nie znaczy? Wala sie z kim popadnie, nic im nie pasuje. Zona za gruba, kloda, leniwa, klotliwa. Maz ciagle z piwkiem i kumplami albo przed tv i nagle kazda baba podnieca go bardziej niz ta jego. Kuzwa, to jkies skazenie powietrza czy cos z woda?
[b]gość, 22-08-15, 21:34 napisał(a):[/b]Koledzy zala Ci sie na pochwy swoich zon? Moze jak dorosna, to nie beda juz zawracac glowy fajnym kobietom.Argument typowej matki polki. Tylko kobieta która urodziła i rozwaliła sobie pochwe może być “fajna” reszta to dno – podążając twoim tokiem.