Sara Boruc przeprasza Polaków? (VIDEO)
Gwiazdy potrafią wydawać na ubrania i dodatki zawrotne sumy, a ich garderoby robią ogromne wrażenie. Natalia Siwiec na przykład zdradziła kiedyś, że miesięcznie przepuszcza bagatela 50 tysięcy złotych. Kiedyś wydała nawet sto tysięcy za jednym wyjściem do butików. Do najskromniejszych nie należy też Sara Boruc.
Pamiętacie, jak blogerka rzuciła kiedyś, że 900zł na wyjście do galerii to mało? Powiedziała to w kontekście programu Shopping Queen, który prowadziła. Niefortunne zdanie szybko podchwyciły media, które mocno nakręciły sprawę. Co ciekawe, Sara dodała w programie Kuby Wojewódzkiego, że wszystkie modne sukienki, buty i inne ubrania funduje jej mąż. Teraz do sprawy wróciła Agnieszka Jastrzębska. Podczas krótkiej rozmowy Sara przyznała, że swoją wypowiedzią uraziła wiele osób:
– Ja od początku podchodzę do tego z dystansem. To nie ja zrobiłam z tego aferę i to nie ja zrobiłam z tego wielkie halo. To później, wiadomo, było obracane w żart i dużo się o tym mówiło, ale jeżeli to jest rzecz, którą wdarłam się na salony, to bardzo mi przykro (…). Jeśli chodzi o te 900zł to nie ma o czym mówić, bo ja wiem, że wiele osób tym uraziłam, ale to zupełnie nie było moje zamierzenie.
Rozumiemy?

Ja zazdroszcze bogatego meza a tak to fajna babka niech kozysta z tego co jej dane. Kazda zrobila by to sqmo.
Sara Buc
[b]gość, 10-01-15, 01:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 01:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 00:16 napisał(a):[/b]A zawistne brzydkie biedne baby jej zazdroszczą…. :)Niech no ją tylko Boruc w tyłek kopnie, to znów będzie wyciągała rękę po kasę od tatusia ;)[/quote]No Sara niby piękna i każdy jej zazdrości. Ja zazdroszczę jej tylml kasy i włosów (jeśli są jej) szkoda mi ciebie skoro takiej sarze zazdrościsz twarzy… to naprawdę slabiutko musi być z twoją :))[/quote]
[b]gość, 10-01-15, 01:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 01:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 00:16 napisał(a):[/b]A zawistne brzydkie biedne baby jej zazdroszczą…. :)Niech no ją tylko Boruc w tyłek kopnie, to znów będzie wyciągała rękę po kasę od tatusia ;)[/quote]No Sara niby piękna i każdy jej zazdrości. Ja zazdroszczę jej tylml kasy i włosów (jeśli są jej) szkoda mi ciebie skoro takiej sarze zazdrościsz twarzy… to naprawdę slabiutko musi być z twoją :))[/quote]No już bez przesady. Obiektywnie patrząc, to ładna kobieta z niej jest. Tyle, że pustak.
Polecam ciekawą stronę odnośnie kredytów deweloperskich jeśli jesteście zainteresowani tematyką więcej informacji można znaleść tutaj kredytydeweloperskie.pl bardzo przydatne informacje jeśli szukacie taniego kredytu.
Glupia dziewczyna z duzym portfelem i nic poza tym.
Szczerze mówiąc na początku, nie znając sytuacji uważałam jak wszyscy, że jest pusta i oderwana od rzeczywistości. Jednak obejrzałam z ciekawości jeden, właśnie ten feralny, odcinek jej programu. Od tamtej pory twierdzę, że to media i zazdrosne baby wywołały całą tą burzę. Do zrobienia były dwie stylizacje od stóp do głów, czyli buty, ciuchy, torebki, paznokcie, włosy i makijarz o dwóch skrajnych stylach – jeden elegancki na czerwony dywan, natomiast drugi jakiś tam rockowy. Więc nie ma się co oburzać, bo każda z nas dobrze wie, że na tyle rzeczy, ile trzeba było kupić, 900 zł nie jest zbyt dużą kwotą.
[b]gość, 10-01-15, 01:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 01:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 00:16 napisał(a):[/b]A zawistne brzydkie biedne baby jej zazdroszczą…. :)Niech no ją tylko Boruc w tyłek kopnie, to znów będzie wyciągała rękę po kasę od tatusia ;)[/quote]No Sara niby piękna i każdy jej zazdrości. Ja zazdroszczę jej tylml kasy i włosów (jeśli są jej) szkoda mi ciebie skoro takiej sarze zazdrościsz twarzy… to naprawdę slabiutko musi być z twoją :))[/quote]następna mądra zazdrości jej kasy i włosów! ale masz priorytety dziecino
[b]gość, 10-01-15, 00:16 napisał(a):[/b]A zawistne brzydkie biedne baby jej zazdroszczą…. :)Niech no ją tylko Boruc w tyłek kopnie, to znów będzie wyciągała rękę po kasę od tatusia 😉
[b]gość, 10-01-15, 01:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-01-15, 00:16 napisał(a):[/b]A zawistne brzydkie biedne baby jej zazdroszczą…. :)Niech no ją tylko Boruc w tyłek kopnie, to znów będzie wyciągała rękę po kasę od tatusia ;)[/quote]No Sara niby piękna i każdy jej zazdrości. Ja zazdroszczę jej tylml kasy i włosów (jeśli są jej) szkoda mi ciebie skoro takiej sarze zazdrościsz twarzy… to naprawdę slabiutko musi być z twoją :))
[b]gość, 09-01-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 21:36 napisał(a):[/b]wszystkie kobiety, które nie muszą harować po prostu są mądre!!!!ZAZDROSZCZĘ WAM! BARDZO!tylko niedojdy życiowe od rana do nocy muszą pracować.wiesz, tępa strzało, tu nie chodzi o mądrość tylko o realia w jakich przyszło nam żyć. Zapieprzasz jak wół i nic z tego nie masz. W normalnym kraju jak zapieprzasz, to stać cię i na mieszkanie i na przyjemności i na to żeby oszczędzać.[/quote]Dlaczego od razu wyzwiska? Nie potrafisz wyrazac swojego zdania w sposob kulturalny? Ta nad toba ma racje. Ma szczescie ta kobieta, ktora moze sobie pozwolic na luksus niepracowania zawodowo. W domu, przy dzieciach malych i starszych jest wystarczajaco duzo obowiazkow. Pracujac w “normalnym” kraju moze zarabia sie wiecej, ale cena jest tak samo wysoka, a moze nawet wyzsza, poniewaz na zachodzie wymarlo w ludziach czlowieczenstwo. Czlowiek nie widzi w drugim czlowieka. Ludzie maja pieniadze, ale nie maja czasu ich wydawac. To jest egzystencja, lub trzymanie sie przy zyciu, zeby pracowac.
[b]gość, 10-01-15, 00:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 21:36 napisał(a):[/b]wszystkie kobiety, które nie muszą harować po prostu są mądre!!!!ZAZDROSZCZĘ WAM! BARDZO!tylko niedojdy życiowe od rana do nocy muszą pracować.wiesz, tępa strzało, tu nie chodzi o mądrość tylko o realia w jakich przyszło nam żyć. Zapieprzasz jak wół i nic z tego nie masz. W normalnym kraju jak zapieprzasz, to stać cię i na mieszkanie i na przyjemności i na to żeby oszczędzać.[/quote]Dlaczego od razu wyzwiska? Nie potrafisz wyrazac swojego zdania w sposob kulturalny? Ta nad toba ma racje. Ma szczescie ta kobieta, ktora moze sobie pozwolic na luksus niepracowania zawodowo. W domu, przy dzieciach malych i starszych jest wystarczajaco duzo obowiazkow. Pracujac w “normalnym” kraju moze zarabia sie wiecej, ale cena jest tak samo wysoka, a moze nawet wyzsza, poniewaz na zachodzie wymarlo w ludziach czlowieczenstwo. Czlowiek nie widzi w drugim czlowieka. Ludzie maja pieniadze, ale nie maja czasu ich wydawac. To jest egzystencja, lub trzymanie sie przy zyciu, zeby pracowac.[/quote]Najdurniejszy post ever. Ty byłaś w ogóle gdzieś poza Polską? W ludziach wymarło człowieczeństwo? WTF???
[b]gość, 09-01-15, 21:41 napisał(a):[/b]Kochana, do tej od kredytu i co lezy chora teraz, mam podobnie. w Polsce się ciężko żyje. mi nikt nic nie dał, do wszystkiego sama pracą dochodzę i nie mogę sobie pozwolić na dziecko. Tyle że ja nawet zdolności kredytowej nie mam i mieszkania kupić nie mogę. Zamiast kupować nowe ciuchy odkładam kasę bo sie boję o przyszłość. Przez dwa lata odłożyłam 9 tysięcy, wiele wyrzeczeń mnie to kosztowalo. A co to jest 9 tys? tyle co nic. zeby nie było, mam dobre wykształcenie, ścisłe, ale dzisiaj to nie te czasy co 10 lat temu kiedy każdy po informatyce przy odrobinie chęci może zarobić kilka tys. na miesiąc. Konkurencja jest ogromna, chociaż tyle ludzi wyjechało. ja nie wiem co robić. Wyjechać na zachód? tam też nie jest kolorowo. Też zazdroszczę takiej Sarze chociaż jej nie hejtuję. Udało jej się złapać milionera, niech korzysta…Dziewczyno troche wiecej odwagi. Masz świetne wykształcenie, wyjedz z tego kraju jak najszybciej. Tutaj tylko się marnujesz.
co ty robisz w showbiznesie za kogo sie uwazasz zejdz szybko ze sceny
A zawistne brzydkie biedne baby jej zazdroszczą…. 🙂
[b]gość, 10-01-15, 01:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 21:41 napisał(a):[/b]Kochana, do tej od kredytu i co lezy chora teraz, mam podobnie. w Polsce się ciężko żyje. mi nikt nic nie dał, do wszystkiego sama pracą dochodzę i nie mogę sobie pozwolić na dziecko. Tyle że ja nawet zdolności kredytowej nie mam i mieszkania kupić nie mogę. Zamiast kupować nowe ciuchy odkładam kasę bo sie boję o przyszłość. Przez dwa lata odłożyłam 9 tysięcy, wiele wyrzeczeń mnie to kosztowalo. A co to jest 9 tys? tyle co nic. zeby nie było, mam dobre wykształcenie, ścisłe, ale dzisiaj to nie te czasy co 10 lat temu kiedy każdy po informatyce przy odrobinie chęci może zarobić kilka tys. na miesiąc. Konkurencja jest ogromna, chociaż tyle ludzi wyjechało. ja nie wiem co robić. Wyjechać na zachód? tam też nie jest kolorowo. Też zazdroszczę takiej Sarze chociaż jej nie hejtuję. Udało jej się złapać milionera, niech korzysta…Dziewczyno troche wiecej odwagi. Masz świetne wykształcenie, wyjedz z tego kraju jak najszybciej. Tutaj tylko się marnujesz.[/quote]Powiem tak: nie każdy chce z Polski wyjechać. Wiem, że miliony ludzi wyjechało, ja także, ale życie na emigracji to wcale nie taka bajka. Zawsze jest się obcym. A nastroje antyimigracyjne się w Europie Zachodniej nasilają. Asymilacja jest coraz trudniejsza. Wielka szkoda, że nie możemy my Polacy żyć normalnie i godnie pracując uczciwie w swojej ojczyźnie.
Do Dziewczyny z kredytem, badz z siebie dumna, doszlas do wszystkiego sama, nie jestes uzalezniona od nikogo. Ale badz otwarta na milosc a ta na pewno w koncu sie pojawi a majac kogos u boku jest w zyciu po prostu latwiej. Trzymaj sie!
wszystkie kobiety, które nie muszą harować po prostu są mądre!!!!ZAZDROSZCZĘ WAM! BARDZO!tylko niedojdy życiowe od rana do nocy muszą pracować.
[b]gość, 09-01-15, 21:36 napisał(a):[/b]wszystkie kobiety, które nie muszą harować po prostu są mądre!!!!ZAZDROSZCZĘ WAM! BARDZO!tylko niedojdy życiowe od rana do nocy muszą pracować.wiesz, tępa strzało, tu nie chodzi o mądrość tylko o realia w jakich przyszło nam żyć. Zapieprzasz jak wół i nic z tego nie masz. W normalnym kraju jak zapieprzasz, to stać cię i na mieszkanie i na przyjemności i na to żeby oszczędzać.
[b]gość, 09-01-15, 18:23 napisał(a):[/b]A mnie Zwolnili z pracy :-(Dobra rada dla ciebie: szybko szukaj innej pracy, nawet za najniższą krajową, byleby się gdzieś zaczepić. Idź za ciosem, bylebyś nie wypadła z obiegu. Inaczej można wpaść w doła i kaplica. Wysyłaj cv gdziekolwiek i idź siedzieć nawet na kasę albo na towarowanie sklepów. Mówię z własnego doświadczenia – najgorzej to mieć przerwę po zwolnieniu, człowiek traci wiarę we własne siły.
A mnie Zwolnili z pracy 🙁
Na czym polega moda ? Kup nowe , zasłoń to i owo , żeby nikogo twoja golizna nie raziła i udawaj , że się znasz na tej pięknej ” modzie”.Najlepiej nowe bo niezniszczone i oto cała moda .
Kochana, do tej od kredytu i co lezy chora teraz, mam podobnie. w Polsce się ciężko żyje. mi nikt nic nie dał, do wszystkiego sama pracą dochodzę i nie mogę sobie pozwolić na dziecko. Tyle że ja nawet zdolności kredytowej nie mam i mieszkania kupić nie mogę. Zamiast kupować nowe ciuchy odkładam kasę bo sie boję o przyszłość. Przez dwa lata odłożyłam 9 tysięcy, wiele wyrzeczeń mnie to kosztowalo. A co to jest 9 tys? tyle co nic. zeby nie było, mam dobre wykształcenie, ścisłe, ale dzisiaj to nie te czasy co 10 lat temu kiedy każdy po informatyce przy odrobinie chęci może zarobić kilka tys. na miesiąc. Konkurencja jest ogromna, chociaż tyle ludzi wyjechało. ja nie wiem co robić. Wyjechać na zachód? tam też nie jest kolorowo. Też zazdroszczę takiej Sarze chociaż jej nie hejtuję. Udało jej się złapać milionera, niech korzysta…
[b]gość, 09-01-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 15:32 napisał(a):[/b]Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?życzę ci choroby:) np. raka zobaczysz, żę wygrałaś. Poza tym jak to możliwe, że jesteś całkiem sama? z garem coś nie halo? Nie bluźnij, doceń to co masz a jak jesteś taka do przodu to sobie kup utrzymanka.[/quote]zgnij w samotności, ściero.
powiedziala prawde, w naszych sieciówkach sa takie ceny ze za polowe pensji duzej czesci Polaków nic sie nie kupi
Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta. Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka. W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę. A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?życzę ci choroby:) np. raka zobaczysz, żę wygrałaś. Poza tym jak to możliwe, że jesteś całkiem sama? z garem coś nie halo? Nie bluźnij, doceń to co masz a jak jesteś taka do przodu to sobie kup utrzymanka.A ja Ci życzę żebyś w końcu zmądrzała tępa strzało. Jesli życzysz komuś raka tz że jesteś tak pusta i prosta jak konstrukcja cepaDokładnie,żeby Ciebie taka choroba nie spotkała. Jesteś tępa do potęgi. Zal mi takich ludzi jak Ty.
Życzenie drugiej osobie raka jest naprawdę strasznie słabe. Dziewczyno z kredytem, życzę Ci, byś mogła spokojnie odpocząć i pomyśleć o sobie.
gość, 09-01-15, 15:41 doskonale Cię rozumiem. ja mam dobrze płatną pracę, może nie żyję na poziomie Boruc, ale co jakiś czas jakiś ciuch z jej szafy mogłabym kupić. Ale mam stresującą robotę, ciągle jakieś “dedlajny”, audyty, kontrole, projekty i inne. czasami nie śpię w nocy ze zdenerwowania, a jak wstaję rano to marzę, żeby ten dzień już się skończył.. jutro wstaję rano, odpalam laptop i będę musiała pracować..Przysięgam, marzy mi się czasami bogaty facet, dzięki któremu będę mogła siedzieć w domu. Już nie chodzi o kupowanie drogich rzeczy czy życie w luksusie, ale o ten komfort psychiczny, że nic nie muszę..
Tak. Ja też Ci życzę dziewczyno z kredytem byś jeszcze w życiu znalazła prawdziwe szczęście i miłość!
[b]gość, 09-01-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 15:32 napisał(a):[/b]Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?życzę ci choroby:) np. raka zobaczysz, żę wygrałaś. Poza tym jak to możliwe, że jesteś całkiem sama? z garem coś nie halo? Nie bluźnij, doceń to co masz a jak jesteś taka do przodu to sobie kup utrzymanka.[/quote]Obydwoje moi rodzice zmarli na raka, więc się pewnie twoje życzenie dla mnie ziści, bardzo dziękuję. Sama jestem bo nie mam czasu na spotykanie się z ludźmi. A na utrzymanka mnie nie stać, niestety.
[b]gość, 09-01-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 15:32 napisał(a):[/b]Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?życzę ci choroby:) np. raka zobaczysz, żę wygrałaś. Poza tym jak to możliwe, że jesteś całkiem sama? z garem coś nie halo? Nie bluźnij, doceń to co masz a jak jesteś taka do przodu to sobie kup utrzymanka.[/quote]A ja Ci życzę żebyś w końcu zmądrzała tępa strzało. Jesli życzysz komuś raka tz że jesteś tak pusta i prosta jak konstrukcja cepa
Ja jej wybaczam bo on po prostu tępa jest I głupoty gada !
kolejna próżna lala, szkoda ze nie zaslynela pomoca dla hospicjów, ratowaniem zwierzat czy datkami dla glodujacych dzieci. niech sb wydaje nawet milion dziennie na swoje szmaty, co to kogo obchodzi. pojawila sie z nikad i nikim tez jest…
[b]gość, 09-01-15, 14:46 napisał(a):[/b]A ja nie czuję się dotknięta. Też chciałabym mieć kilka tysięcy na zakupy ciuchowe, ale nie mam i nie zazdroszczę tym co mają.A ja bym nie chciała. Wolałabym coś pożytecznego z taką kasą zrobić, niż na ciuchy wydać.
[b]gość, 09-01-15, 15:32 napisał(a):[/b]Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?życzę ci choroby:) np. raka zobaczysz, żę wygrałaś. Poza tym jak to możliwe, że jesteś całkiem sama? z garem coś nie halo? Nie bluźnij, doceń to co masz a jak jesteś taka do przodu to sobie kup utrzymanka.
A ja 900 wydaje na waciki
[b]gość, 09-01-15, 15:32 napisał(a):[/b]Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?Nic nie przegrałaś, po prostu masz doła, bo bardzo źle się czujesz, a wyszło, że prawdziwych przyjaciół brak. Wyciągnij z tego nauczkę, zmień coś w swoim życiu(może warto jednak spłacić kredyt z 5 lat później, a żyć nieco wolniej?). Tak czy siak, można Cię podziwiać, jeśli wszystko co napisałaś jest prawdą.
[b]gość, 09-01-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 15:32 napisał(a):[/b]Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?życzę ci choroby:) np. raka zobaczysz, żę wygrałaś. Poza tym jak to możliwe, że jesteś całkiem sama? z garem coś nie halo? Nie bluźnij, doceń to co masz a jak jesteś taka do przodu to sobie kup utrzymanka.[/quote]wybacz koleżanko ale wkurwiasz mnie, idź do hospicjum i popatrz!
co może wiedzieć osoba która nigdy nie żyła w biedzie i nie zna wartości pieniędzy? Najważniejsze ze w jej przypadku nie kupi życia i inteligencji o czym świadczy jej wypowiedź powyżej.
Z perspektywy czasu, gdybym mogła wybierać: zapieprz od rana do nocy i finansowa niezależność a bogaty facet i trwonienie jego kasy, bez wahania wybrałabym bogatego faceta.Bo co ja mam z życia? Pochodzę z biednej rodziny, obydwoje rodzice nie żyją, do każdej rzeczy, którą mam doszłam sama ciężką pracą. Mam własną działalność, haruję jak dziki wół, czasem po 16-18 godzin. Dzięki temu kredyt na mieszkanie spłacę w 15 lat, nie w 30. Ale jak spłacę kredyt to będę mieć 42 lata, na dziecko będę za stara. Nie mam czasu by spotykać się z facetami, wobec tego jestem sama. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, bo odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam, non stop pracuję. Teraz jestem chora, pierwszy raz od kilku lat, rozłożyło mnie na łopatki. Nikt mi nawet szklanki wody nie poda w czasie gorączki. Gdybym kopnęła teraz w kalendarz, znaleźliby mnie jakby zaczęło śmierdzieć na klatce schodowej, czyli za kilka tygodni. Martwię się co z moim biznesem, bo zawsze wszystkiego dopilnowuję sama, a teraz nie mogę się zwlec z łóżka.W związku z tym zazdroszczę takiej Borucowej jak cholera. Gdybym miała możliwość, zamieniłabym się z nią bez mrugnięcia okiem. Moim jedynym problemem byłoby jak wyglądać coraz lepiej oraz gdzie się wbić na imprezę. A i gdyby mnie bogaty facet zostawił, to myślę, że przez parę lat odłożyłabym nawet po cichaczu niezłą sumkę.A tak dupa. Sorry, wyżalić się chciałam, a nawet nie mam komu. Czy ktoś przegrał bardziej ode mnie?
NIE nie rozumiemy Saro
A ja tam się zgadzam. 900 zł na dwie pełne stylizacje (elementy garderoby + obuwie, galanteria i biżuteria) to mało. Wypowiedź była wyrwana z kontekstu. Zapoznajcie się zasadami programu “Shopping Queen”i wtedy krytykujcie….Poza tym nawet na jedno pełne zestawienie, kiedy ktoś lubi rzeczy dobrej jakości, 900 zł ledwo starcza….Same porządnie buty ze skóry to koszt ok. 250-300 zł.
Ja sie nie gniewam. W koncu to nie jej wina ze wiekszosc w tym Kraju zarabia 1200 zl a same skorzane buty ktore ponisisz dlyzej niz jeden sezon kosztuja 500 i wiecej. Co nie zmienia faktu ze jest prozna , nie swieci dobrym przykladem a poziom jej wypowiedzi i to jak prezentuje sie przed kamera to -1 nawet jak na Polskie media ,gdzie wiadomo ze zeby Cie pokazali misisz miec Albo mamusie albo tatusia albo kase. Mimo to niektorzy przynajmniej usiluja dac z siebie wiecej ona tylko siedzi , recytuje poczatek i caly czas patrzy na wszystkie uczestniczki z taka wyzszoscia i szydera. To generalnie porazka tv krore ja zatrudniaja i licza na wieksza ogladalnosc no chyba ze nie licza bo jest fajniejsza niz inni i maz sponsoruje jej audycje.
A ja nie czuję się dotknięta. Też chciałabym mieć kilka tysięcy na zakupy ciuchowe, ale nie mam i nie zazdroszczę tym co mają.
[b]gość, 09-01-15, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 11:22 napisał(a):[/b]Nie lubię jej ale ten tekst o 900zł był wyrwany z kontekstu. Panna powinna się nauczyć, że kasa się nie szpanuje. A jak ktoś to robi to nie ma klasy i zazwyczaj jest nowobogackim prostakiem. Bogaci ludzie nawet jak szaleją na zakupach i wydają duże sumy na ubrania czy dodatki nie wrzucają do sieci zdjęć i się nie jarają kolejną torebką czy butami. Jak ktoś musiał całe życie kombinować i spotykać się z marginesem zeby mieć na firmówki to potem jara się każdą nową rzeczą w szafiehehehe Poznań pamięta :D[/quote]DOKŁADNIE
To glupia rozbijajaca rodziny szmata z zezem. Nie lubimy jej.
Po prostu NIE dla tej pani i Kozak przestan kasowac komenty
Ona za kilka lat będzie wyglaala jak babajaga.
Tej Pani juz podziekujemy ! Kazy ma swoja opinie na jej temat i tyle.
Wez juz zamilcz kobieto.