Sarah Larson już gwiazdorzy

lar lar

Sarah Larson ma swoje pięć minut, które stara się maksymalnie wykorzystać. Bywa więc, gdzie tylko się da i… już zaczyna zachowywać się jak gwiazda.

Była dziewczyna George’a Clooneya została “wynajęta\” do pojawienia się na imprezie z okazji otwarcia klubu Christiana Audigiera. Oprócz niej miało zjawić się jeszcze kilka gwiazdek – ot, na przykład mąż Mariah CareyNick Cannon. I wszyscy przybyli, tylko nie panna Larson.

Jej rzecznik prasowy (chyba za długo ta fucha nie potrwa) nie potrafił wyjaśnić zaistniałej sytuacji. Sarah nie podała bowiem żadnego konkretnego powodu, dla którego nie wywiązała się z umowy z Audigierem.

Zachodnie portale nie szczędzą złośliwości. \”Po co w ogóle zatrudniać taką niepełnoetatową gwiazdeczkę?\” – pytają.

Gwiazdeczka? To chyba jednak zbyt wielkie słowo.

 
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Właśnie nikt by się o niej nie dowiedział gdyby nie była przez pewnie czas z George .

ktoś w ogóle jeszcze o nie pamięta…

no pamiętam he he he

ladna, a glupia…

wywłoka a nie gwiazdeczka….

Sssandra, 07-07-08, 11:21 napisał(a):gdyby nie Clooney nikt by nigdy o niej nie usłyszał..Taaa! Niech się cieszy że go zna:D

pamiętam dziwkę….

pamiętam dziwkę….

co za dziccwka?

Szkoda słów normalnie na taką “gwiadeczkę”.

gdyby nie Clooney nikt by nigdy o niej nie usłyszał..

Ma mniej włosów niż rozumu

Z niej taka gwiazdka , że szkoda słów.

Tak pamiętamy kto to – była dupodajka Clooney’a ;>

Chyba więc lepiej, żeby gwiazdy spotykały się między sobą, bo wprowadzą taką nieznaną do “towarzystwa” i będzie myślała, że jest nie wiadomo kim 🙂

Macie rację słowo “gwiazdeczka” to trochę za dużo 😉

Salianka, 06-07-08, 18:16 napisał(a):Sposób na bycie ‘gwiazdą’ – zatrudnić się w kafejce w LA i czekać, aż przyjdzie ci obsłużyć kogoś już znanego. Haha! Dobre 😀

Dobrze ze George z nią zerwaŁ!!!

Sarah to w USA prawdziwa “gwiazda”. Jest znajomą min. córki Demi Moore, przez kila dni widywano ją za bratem Paris Hilton i jej siostrą Nicky, podobno nawet imprezuje z Lindsay Lohan. Co nie zmienia faktu sie ”podczepia” sie pod znane gwiazdki i grzeje sie w ich blasku. Larson ma już nawet swoich fanów którzy zakładają o niej blogi :-/ ale tak czy siak media amerykańskie nie są jej przychylne… Raczej nie będzie z niej gwiazdki, jedyne co to będzie łazić za sławami po różnych klubach i będzie starannie sie lansować.

A to ona ma w ogóle jakieś swoje pięć minut?

Sposób na bycie ‘gwiazdą’ – zatrudnić się w kafejce w LA i czekać, aż przyjdzie ci obsłużyć kogoś już znanego.

biust sobie powiększyła i myśli że od razu zostanie gwiazdą

Pierwsza to ja byłam, a nie Ty!Po za tym naprawdę nie wiem co to za różnica. Mnie to jakoś szczególnie nie cieszy, że byłam pierwsza i się tym nie chwalę zbytnio

” a kim ona jest, oprocz tego ze byla dziewczyna clooneya. nie ma w tym pytaniu za grosz ironii, tylko szczerze – jest jakas tancerka/barmanka/aktorka/niespelniona piosenkarka? ”Ona była kelnerką, ale kelnerką we wszystkich nocnych klubach w LA.To zwykła k***a i latawica, dziewczyna do towarzystawa.

Mam nadzieję, że już nie długo skończy się jej “pięć minut” i wróci tam, skąd przyszła.

Przecież to zwykła k***a

a kim ona jest, oprocz tego ze byla dziewczyna clooneya. nie ma w tym pytaniu za grosz ironii, tylko szczerze – jest jakas tancerka/barmanka/aktorka/niespelniona piosenkarka?kimkolwiek by nie byla, niech sie lansuje w najlepsze skoro jej 5 minut trwa. poza tym ma prezencje, jest ladna, elegancka, i ma klase, nawet jesli tylko na zewnatrz.

pierwsza!zawsze chcilam to napisac

Głupia jest strasznie