Scarlett Johansson w PLAYBOYU o NAJGORSZEJ randce w swoim życiu: Odrażające!
Scarlett Johansson zdecydowała się na bardzo szczery wywiad dla PLAYBOYA.
Zobacz też: Widzieliśmy “Ghost in the Shell”! Jest dobrze
W rozmowie zdradziła kilka nieznanych szczegółów ze swojego życia, które ugruntowały ją w tym, kim jest obecnie.
Aktorka wyznała m.in. że od dziecka musiała na siebie zarabiać, ponieważ jej rodzina zawsze miała problemy finansowe.
Na pytanie dziennikarza o życie towarzyskie, gwiazda wyznała, że źle wspomina te czasy:
Nie chodziłam na randki, więc nie jestem odpowiednią osobą do udzielania porad. Raz poszłam na randkę w ciemno i kiedy przyjechałam, mój partner zdążył już wlać sobie kieliszek tequili do oka. Nawet nie wiedziałam, że to jest możliwe. Odrażające.
Mimo problemów finansowych zawsze mogła liczyć na swoich rodziców. To właśnie mama zajęła się nią w początkowych latach kariery.
To właśnie matka powtarzała jej w kółko, że “jeśli coś chcemy, to musimy do tego dążyć sami, bo nikt za nas tego nie zrobi”.
To mocno we mnie utkwiło.
Zobacz też: Scarlett Johansson to WYRODNA matka?!
Cały wywiad z aktorką przeczytacie w majowym numerze PLAYBOYA.
Swoją drogą, pamiętacie swoją najgorszą randkę w życiu?


gość, 21-04-17, 17:03 napisał(a):[quote]gość, 21-04-17, 16:05 napisał(a):Nie pamiętam takiej randki w swoim życiu. Poznajac obecnego meza,mialam 17 lat i trwa to do dziś 🙂 Pierwszy i ostatni :)to straszne…no ale może masz 20 lat. Nie wyobrażam sobie tak się nie rozwinąć przez tyle lat i nie zmienić od nastoletniego dzieciaka aby chcieć nadal tego samego faceta. 17 lat to jeszcze dziecko[/quote]A kto powiedział,że on też miał 17 lat
gość, 21-04-17, 16:05 napisał(a):Nie pamiętam takiej randki w swoim życiu. Poznajac obecnego meza,mialam 17 lat i trwa to do dziś 🙂 Pierwszy i ostatni :)ciekawe czy on ma tak samo buhahaaaaha!!!
gość, 21-04-17, 17:03 napisał(a):[quote]gość, 21-04-17, 16:05 napisał(a):Nie pamiętam takiej randki w swoim życiu. Poznajac obecnego meza,mialam 17 lat i trwa to do dziś 🙂 Pierwszy i ostatni :)to straszne…no ale może masz 20 lat. Nie wyobrażam sobie tak się nie rozwinąć przez tyle lat i nie zmienić od nastoletniego dzieciaka aby chcieć nadal tego samego faceta. 17 lat to jeszcze dziecko[/quote]I co z tego,skoro są razem to chyba dobrze się dobrali, zazdrosna dziewucho
Do tej niżej….nie oceniaj mojego męża miarą swojego ha ha. Jak Twój chodzi na boki to juz nie mój problem.
Ale głupoty.
ORYGINALNA WYPOWIEDZ: “had taken a shot of “tequila in his eye. … What a turnoff.,” she said.”GDZIE TU MACIE “ODRAŻAJĄCE”? Moze zatrudnijcie dode do pomocy z tłumaczeniem z angielskiego?
Myślałam że ona jest ładniejsza…przereklamowana chyba albo zmęczona….może narkotyki albo cuś?Na swój wiek wygląda staro.
Nie mogę cytować…to Ja od męża którego poznałam mając 17 lat. Obecnie mam 32 lata,i nie mam parcia zeby ubolewac nad tym iż jestem z jednym,wręcz przeciwnie z wiekiem jest przystojniejszy jak wino….ha ha nie znalazłam swojej c….i na śmietniku żeby jarac się tym ile k….w w niej było!!!! Wystarczy mi jeden,i wiesz co? Zajebiscie mi z tym!
gość, 21-04-17, 16:05 napisał(a):Nie pamiętam takiej randki w swoim życiu. Poznajac obecnego meza,mialam 17 lat i trwa to do dziś 🙂 Pierwszy i ostatni :)to straszne…no ale może masz 20 lat. Nie wyobrażam sobie tak się nie rozwinąć przez tyle lat i nie zmienić od nastoletniego dzieciaka aby chcieć nadal tego samego faceta. 17 lat to jeszcze dziecko
Nie pamiętam takiej randki w swoim życiu. Poznajac obecnego meza,mialam 17 lat i trwa to do dziś 🙂 Pierwszy i ostatni 🙂
Wyglada jak lesbijka.
Do tej nizej co uwaza, ze to straszne, ze jakas panna wyszla za pierwszego faceta. Dziewczynko, samorozwoj nie ma nic wspólnego z iloscia facetow, ktorzy cie za przeproszeniem rucha….ale w erze zabaw w sloneczko, takie gimby tego nie rozumieja.