Sekret piękna Jennifer Aniston: wazelina

jennifer-aniston-54-R1 jennifer-aniston-54-R1

Jennifer Aniston przekonuje, że daleka jest od wymyślnych zabiegów mających pomóc w utrzymaniu młodego wyglądu.

Raz przekonywała, że miesięcznie wydaje na pielęgnację swej urody około 200 dolarów. (Czytaj więcej: Ile Jennifer Aniston wydaje miesięcznie na urodę?).

43-letnia aktorka zdradziła kolejny tani sekret na zapobieganie zmarszczkom wokół oczu: wazelinę.

Co noc nakłada ją na skórę, a pory zmniejsza płucząc twarz lodowatą wodą.

Twierdzi, że nie korzysta z wypełniaczy, bo nie podoba jej się wygląd naciągniętej twarzy.

Specjaliści mówią co innego. Zdaniem jednego z nich Aniston wstrzyknęła preparat w bruzdy nosowo-wargowe i nieco w usta, aby były pełniejsze, ale nadal wyglądały naturalnie.

– Zostało to zrobione tak, by utrzymać naturalny wygląd. Takie efekty mogą utrzymywać się do ośmiu miesięcy – mówi.

Komu wierzyć? Przecież można wstrzyknąć wypełniacz, a na noc i tak posmarować skórę wazeliną. Jedno nie wyklucza drugiego. Z tym, że gwiazdy wolą przekonywać, że na ich sposoby dbania o urodę stać niemal każdego.

Jennifer Aniston nie jest jedyną fanką wazeliny. Do historii telewizji przeszedł już fragment talk-show Tyry Banks, w którym modelka namawia kobiety do nawilżania skóry piersi za pomocą tego prostego kosmetyku:

 
52 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jak poniżej. Kremy, a właściwie ich składniki, nie mają szans przeniknąć do wewnątrz 🙂 Gdyby tak było, wszelkie zanieczyszczenia też by skóra przepuszczała. Chyba, że mówimy o nanokremach.

gość, 13-06-12, 08:56 napisał(a):Moja babcia używała kremu nivea granatowego, zawsze miała miękką i piękną cerę, mało zmarszczek, moja mama też go stosuje, choć ma w tej chwili 59 lat, wygląda pięknie. Sama używam nivea na noc, mocno nawilża i odżywia skórę :)kremy Nivea to g.ó.w.o jakich mało. jak ktoś umie czytać składy to przyzna mi rację.

Czy skład kremu Nivea obecnie jest identyczny taki sam jak dawniej, 40 i ponad lat temu? Ewentualnie czym się różni skład obecnie od tamtego 40 lat temu produkowanego? Dla dawniej produkowanego kremu Nivea ponad 40 lat temu – ocena :5

Dla tych co uwaztaja ze skora musi oddychac to czysta bzdura. Skora nie oddycha – zanuz sie w wodzie to zobaczysz jak oddycha, pluca tak. Tlen do skory jest dostarcany przez krew od wewntarz. Takze bzdury takiego typu ze skora nie moze oddychac po nalozeniu wazeliny to sa po prostu bzdury. W takim razie twoja skora na ciele sie dusi w tych ubraniach bo nie oddycha. Troche znajomosci anatomi i dermatologi nie zaszkodzi. Wazelina tez nie jest wchlaniana bo ma za duza mase molekularna i to nie jest mozliwe. Wazelina jest nakladana na wilgotna buzie zeby utrzymac nawilzenie skory ta woda ale nic poza tym.

Wazelina naprawdę pomaga.Sama uzywam już od ok 2 lat i widzę efekty. Do tego jeszcze nakładam delikatnie na rzęsy dzięki czemu są mocniejsze i zrobiły się nieco dłuższe.Ale to trzeba czasu, tylko botox działa od razu.

gość, 12-06-12, 22:16 napisał(a):gość, 12-06-12, 21:12 napisał(a):wstrzykuję sobie botox od 2 lat, raz na pół roku.w sume miałam 4 zabiegi. nikt nie zauwazył, abym wygladała jak mumia, maska itp. po zabiegu wygladam “na bardziej wypoczętą” – tak mnie odbiera otoczenie. botox na jedną okolicę, np. kurze łapki kosztuje 400 pln i starcza na pół roku.dobry krem w mikroskopijnym słoiczku kosztuje 200 pln i wiecej i nie daje nic, to tylko placebo. To dlaczego ”dobry” krem kosztuje 200 zł skoro to tylko placebo. W takim razie taki za 5 zł też jest ”dobry”bo tylko kasę chcą zbijać na głupich babach. A wszystkie te drogie kremy mają takie samo działanie co i zwykła nivea czy krem z biedronkiwiększość niestety tak, wystarczy poczytać składy … już lepiej pobuszować po stronkach oferujących półprodukty typu bio.chem.i.a.u.r.ody i samemu zmieszać sobie krem w zależności od naszych potrzeb

gość, 12-06-12, 14:38 napisał(a):wazelina nie pielęgnuje tylko natłuszcza posmarowany fragment naskórka,nie wnika wgłąb i poza tłustą warstewką niczego nie daje!Kłamiesz Jen!!!cos w tym musi byc, skoro uwaza sie ze u osob z przetluszczajaca sie skora zmarszczki pojawiaja sie pozniej. poza tym, okolice oczu pozbawione sa gruczolow lojowych i nigdy nie przetluszczaja sie, sa delikatne i podatne na przesuszenie, wiec moze ta wazelina nie jest az tak glupim pomyslem..

Wiadomo, że nie używa wazeliny tylko inne drogie preparaty? Czemu tak sądzę? Wystarczy popatrzeć na jej włosy – wiadomo, że te pasemka i kolor nie są jej dane przez naturę. Jeśli tyle inwestuje we włosy to w twarz zapewne duuużo więcej. Najlepiej nie spać na zajęciach z chemii i biologii a potem analizować skład kupowanych kosmetyków. Wiadomo, że rzecz z ropy naftowej (odpad) będzie tańsza niż np. olejek z rośliny, która wymaga pracy rąk ludzkich przez lata.

gość, 12-06-12, 14:42 napisał(a):gość, 12-06-12, 07:52 napisał(a):olejek z wiesiołka najlepszy na wszystko, a żel z arniki na opuchnięte oczyniestety na mózg nie podziała!Hehe chyba na Twój mózg już nic nie podziała, poczytaj zastosowanie oleju z wiesiołka, poczytaj o efektach jego stosowania i dopiero się wypowiadaj.

Moja babcia używała kremu nivea granatowego, zawsze miała miękką i piękną cerę, mało zmarszczek, moja mama też go stosuje, choć ma w tej chwili 59 lat, wygląda pięknie. Sama używam nivea na noc, mocno nawilża i odżywia skórę 🙂

brzydka jest jak cholera, jedynie włosy i figurę ma porządną

gość, 12-06-12, 21:12 napisał(a):wstrzykuję sobie botox od 2 lat, raz na pół roku.w sume miałam 4 zabiegi. nikt nie zauwazył, abym wygladała jak mumia, maska itp. po zabiegu wygladam “na bardziej wypoczętą” – tak mnie odbiera otoczenie. botox na jedną okolicę, np. kurze łapki kosztuje 400 pln i starcza na pół roku.dobry krem w mikroskopijnym słoiczku kosztuje 200 pln i wiecej i nie daje nic, to tylko placebo. To dlaczego ”dobry” krem kosztuje 200 zł skoro to tylko placebo. W takim razie taki za 5 zł też jest ”dobry”bo tylko kasę chcą zbijać na głupich babach. A wszystkie te drogie kremy mają takie samo działanie co i zwykła nivea czy krem z biedronki

gość, 12-06-12, 16:17 napisał(a):gość, 12-06-12, 15:11 napisał(a):ha,ha już to kiedyś słyszałam od Joanny Krupy. Bezczelnośc celebrytów polega przede wszystkim na tym że tzw. ,resztę, ludzi traktują jak totalnych idiotów.masz racje!wstrzykuję sobie botox od 2 lat, raz na pół roku.w sume miałam 4 zabiegi. nikt nie zauwazył, abym wygladała jak mumia, maska itp. po zabiegu wygladam “na bardziej wypoczętą” – tak mnie odbiera otoczenie. botox na jedną okolicę, np. kurze łapki kosztuje 400 pln i starcza na pół roku.dobry krem w mikroskopijnym słoiczku kosztuje 200 pln i wiecej i nie daje nic, to tylko placebo.A Aniston niech przestanie bzdury pleść, tylko opowie o swoich licznych korektach, wypełniaczach i odsysaniach.Sprobuj kremy Ziaja,ja uzywam zima poltlusty z nagietkiem a teraz nawilzajace maja kilka ,dezodorant ostatnio kupilam ,,aktiv” tez ziaja SUPER dawno takiego nie milam

Boze i co, moze naprawde uzywa. Sama uzywam kremow Diora (jak bylam mlodsza) i teraz Creme de la Mer, po nich nie potrzebne sa zadne botoksy… Ale oczywiscie zebrala sie grupa zazdrosnych, wrednych, niedouczonych i zacofanych Polek ktore lubia na kogos najezdzac w internecie bo sa anonimowe. Pokazcie sie same, takie piekne wszystkie jestescie? Jej sprawa, co robi ze swoja skora i ile na nia wydaje, jesli ciezko na to zapracowala. I ciezko, mowie o tym, ze talentem i wysilkiem, a nie tym ze byla nieamotna, nie uczyla sie, a teraz stoi przy kasie cale zycie i wylewa swoj jad w internecie.

wstrzykuję sobie botox od 2 lat, raz na pół roku.w sume miałam 4 zabiegi. nikt nie zauwazył, abym wygladała jak mumia, maska itp. po zabiegu wygladam “na bardziej wypoczętą” – tak mnie odbiera otoczenie. botox na jedną okolicę, np. kurze łapki kosztuje 400 pln i starcza na pół roku.dobry krem w mikroskopijnym słoiczku kosztuje 200 pln i wiecej i nie daje nic, to tylko placebo. To dlaczego ”dobry” krem kosztuje 200 zł skoro to tylko placebo. W takim razie taki za 5 zł też jest ”dobry”

gość, 12-06-12, 16:27 napisał(a):gość, 12-06-12, 15:44 napisał(a):gość, 12-06-12, 12:00 napisał(a):Jeszcze jedna rada- NIE UŻYWAJCIE MYDEŁ W PŁYNIE DO MYCIA RĄK!!!!- najlepsze mydło to szary jeleń w kostce- zdaje sobie sprawę, że nie pachnie najlepiej, po za tym mydło w płynie jest bardziej estetyczne. Jednak każde mydło w płynie pozostawia powłokę na dłoniach która nie jest korzystna dla skóry twarzy i szyi- a KAŻDEJ z nas zdarza się dotykać twarzy w ciągu dnia. RADA OD DERMATOLOGA!Tylko niestety tak się składa, że Biały Jeleń jest produkowany z łoju zwierzecego i to dla wielu osób jest dośc mocno obrzydliwe. Przynajmniej ja od kiedy sie o tym dowiedziałam, kupuję tylko mydła z roślinnych olejów.Uwierz mi, dużo bardziej obrzydliwe rzeczy zjadasz codziennie w zupełnie niepozornych produktach. Wiesz na przykład, co masz w wielu serkach? Podpuszczkę. Enzym trawienny z cielęcego żołądka. Smacznego.dobrze wiem czym jest podpuszczka, i z tego co wiem do produkcji większości serów używa się podpuszczkę uzyskiwaną mikrobiologicznie, a nie z cielaków.

gość, 12-06-12, 17:14 napisał(a):gość, 12-06-12, 14:30 napisał(a):gość, 12-06-12, 12:24 napisał(a):bo najlepsze kos me tyki to proste i tanie kos metyki. Żadne szp ane rskie kr emy przeciw zmarszcz kowe za 1000 zł tylko wazelina i zwykły krem n i v e a…. a do mycia szare mydłoale Ty pierdolisz kretynko zacofanakażdy lekarz CI to powie, nie bądź taka hop do przodu bo w tyle zostaniesz pani Dno Kulturalne

gość, 12-06-12, 16:49 napisał(a):gość, 12-06-12, 16:27 napisał(a):gość, 12-06-12, 15:44 napisał(a):gość, 12-06-12, 12:00 napisał(a):Jeszcze jedna rada- NIE UŻYWAJCIE MYDEŁ W PŁYNIE DO MYCIA RĄK!!!!- najlepsze mydło to szary jeleń w kostce- zdaje sobie sprawę, że nie pachnie najlepiej, po za tym mydło w płynie jest bardziej estetyczne. Jednak każde mydło w płynie pozostawia powłokę na dłoniach która nie jest korzystna dla skóry twarzy i szyi- a KAŻDEJ z nas zdarza się dotykać twarzy w ciągu dnia. RADA OD DERMATOLOGA!Tylko niestety tak się składa, że Biały Jeleń jest produkowany z łoju zwierzecego i to dla wielu osób jest dośc mocno obrzydliwe. Przynajmniej ja od kiedy sie o tym dowiedziałam, kupuję tylko mydła z roślinnych olejów.Uwierz mi, dużo bardziej obrzydliwe rzeczy zjadasz codziennie w zupełnie niepozornych produktach. Wiesz na przykład, co masz w wielu serkach? Podpuszczkę. Enzym trawienny z cielęcego żołądka. Smacznego.dobrze wiem czym jest podpuszczka, i z tego co wiem do produkcji większości serów używa się podpuszczkę uzyskiwaną mikrobiologicznie, a nie z cielaków.No właśnie, “do większości”. Przy czym producenci nie informują, czy w serze masz podpuszczkę naturalną, czy stworzoną w laboratorium. Loteria.

gość, 12-06-12, 15:44 napisał(a):gość, 12-06-12, 12:00 napisał(a):Jeszcze jedna rada- NIE UŻYWAJCIE MYDEŁ W PŁYNIE DO MYCIA RĄK!!!!- najlepsze mydło to szary jeleń w kostce- zdaje sobie sprawę, że nie pachnie najlepiej, po za tym mydło w płynie jest bardziej estetyczne. Jednak każde mydło w płynie pozostawia powłokę na dłoniach która nie jest korzystna dla skóry twarzy i szyi- a KAŻDEJ z nas zdarza się dotykać twarzy w ciągu dnia. RADA OD DERMATOLOGA!Tylko niestety tak się składa, że Biały Jeleń jest produkowany z łoju zwierzecego i to dla wielu osób jest dośc mocno obrzydliwe. Przynajmniej ja od kiedy sie o tym dowiedziałam, kupuję tylko mydła z roślinnych olejów.Uwierz mi, dużo bardziej obrzydliwe rzeczy zjadasz codziennie w zupełnie niepozornych produktach. Wiesz na przykład, co masz w wielu serkach? Podpuszczkę. Enzym trawienny z cielęcego żołądka. Smacznego.

szpetna jest. wazelina nic nie da

gość, 12-06-12, 11:45 napisał(a):gość, 12-06-12, 10:37 napisał(a):oliwka oliwka 🙂 Pewnego czasu dolewalam kilka kropel do kąpieli, a jeśli nie to smarowałam się nią trochę po ciele, po buzi też ale na wieczór. No jeśli chcę się w miarę naturalnie dbać o wygląd a przede wszystkim o twarz, to oliwka jest super sprawą, tylko na dzień trzeba mieć jakiś dobry krem. Ja używam dove, chociaż nie wiem czy nie zmienię, bo trochę się klei a nie wchłania. Może warto poszukać dalej , albo w aptece. Może macie jakieś w miarę tanie i sprawdzone kremy na twarz? Ja mam twarz raczej suchą. Oprócz oliwki to wazelina no ale na usta, podobno smarowana kilka razy dziennie ma zbawienny wpływ na popękania, nasuszenie się, no i usta przez masaż są z dnia na dzień pobudzane. ja uzywam ziaja kozie mleko krem 1 – a potem krem 2 bo tez mam sucha skore – ale jak uzyje tych dwoch kremow to caly dzien mam super nawilzona skore – polecama na wieczor krem niveaa ja mam sucha skore i uzywam na dziem krem revitalift 10 repair Loreal, a na noc Loreal face contour and neck z elastyna i retinolem i jak na razie efekt mi sie podoba, zaznaczam ze jestem po 35 roku zycia 😉

gość, 12-06-12, 15:11 napisał(a):ha,ha już to kiedyś słyszałam od Joanny Krupy. Bezczelnośc celebrytów polega przede wszystkim na tym że tzw. ,resztę, ludzi traktują jak totalnych idiotów.masz racje!wstrzykuję sobie botox od 2 lat, raz na pół roku.w sume miałam 4 zabiegi. nikt nie zauwazył, abym wygladała jak mumia, maska itp. po zabiegu wygladam “na bardziej wypoczętą” – tak mnie odbiera otoczenie. botox na jedną okolicę, np. kurze łapki kosztuje 400 pln i starcza na pół roku.dobry krem w mikroskopijnym słoiczku kosztuje 200 pln i wiecej i nie daje nic, to tylko placebo.A Aniston niech przestanie bzdury pleść, tylko opowie o swoich licznych korektach, wypełniaczach i odsysaniach.

Przecież wszystkie gwiazdy stosują diety, wazeliny, najtańsze kremy i to jest sekret ich urody. Czasem i co prawda twarze puchną, ale to pewnie reakcja alergiczna, albo coś je ugryzło, albo nam się wydaje

gość, 12-06-12, 12:00 napisał(a):Jeszcze jedna rada- NIE UŻYWAJCIE MYDEŁ W PŁYNIE DO MYCIA RĄK!!!!- najlepsze mydło to szary jeleń w kostce- zdaje sobie sprawę, że nie pachnie najlepiej, po za tym mydło w płynie jest bardziej estetyczne. Jednak każde mydło w płynie pozostawia powłokę na dłoniach która nie jest korzystna dla skóry twarzy i szyi- a KAŻDEJ z nas zdarza się dotykać twarzy w ciągu dnia. RADA OD DERMATOLOGA!Tylko niestety tak się składa, że Biały Jeleń jest produkowany z łoju zwierzecego i to dla wielu osób jest dośc mocno obrzydliwe. Przynajmniej ja od kiedy sie o tym dowiedziałam, kupuję tylko mydła z roślinnych olejów.

gość, 12-06-12, 07:52 napisał(a):olejek z wiesiołka najlepszy na wszystko, a żel z arniki na opuchnięte oczyniestety na mózg nie podziała!

Tyra idiotka totalna!!!!!!!!!!

Moja skóra należy do bardzo suchej,więc też uwielbiam wazelinę. Lecz w dzień nie stosuję jej na twarzy,jedynie na noc,bo jest tłusta i trzeba odczekać,zanim wniknie.

ha,ha już to kiedyś słyszałam od Joanny Krupy. Bezczelnośc celebrytów polega przede wszystkim na tym że tzw. ,resztę, ludzi traktują jak totalnych idiotów.

gość, 12-06-12, 11:57 napisał(a):Natomiast jeśli macie suchą skórę na piętach, zafundujcie Swoim stopom co wieczór masaż z maści LINOMAG- również w aptekach. Nakładamy maść po czym ubieramy skarpety! Wiem wiem, nie każdy lubi spać w skarpetach, spróbujcie chociaż z 30minut przed snem w nich posiedzieć! EFEKT PIORUNUJĄCY!zapomniałaś dodać ,że po tym zabiegu skarpetki nadają się do wyrzucenia,bo linomag nie tylko tłuści ale i farbuje.

gość, 12-06-12, 14:39 napisał(a):gość, 12-06-12, 12:24 napisał(a):bo najlepsze kos me tyki to proste i tanie kos metyki. Żadne szp ane rskie kr emy przeciw zmarszcz kowe za 1000 zł tylko wazelina i zwykły krem n i v e a…. a do mycia szare mydłow garbate aniołki też wierzysz??????????????puknij się w tą pustą główkę i dalej używaj kremu nivea…a co wam to przeszkadza, niech używa tylko za 15 lat będzie wyglądała jak matka swoich równieśniczek

gość, 12-06-12, 12:24 napisał(a):bo najlepsze kos me tyki to proste i tanie kos metyki. Żadne szp ane rskie kr emy przeciw zmarszcz kowe za 1000 zł tylko wazelina i zwykły krem n i v e a…. a do mycia szare mydłow garbate aniołki też wierzysz??????????????puknij się w tą pustą główkę i dalej używaj kremu nivea…

uwielbiam te bzdury, które gwiazdy w ramach poprawia swojego wizerunku ‘dziewczyny z sąsiedztwa’ wygadują na temat kosmetyków.nic, tylko wazelina, oliwa i szare mydło.litości, kto się na te pijarowe zabiegi nabiera??

Natomiast jeśli macie suchą skórę na piętach, zafundujcie Swoim stopom co wieczór masaż z maści LINOMAG- również w aptekach. Nakładamy maść po czym ubieramy skarpety! Wiem wiem, nie każdy lubi spać w skarpetach, spróbujcie chociaż z 30minut przed snem w nich posiedzieć! EFEKT PIORUNUJĄCY!

gość, 12-06-12, 12:24 napisał(a):bo najlepsze kos me tyki to proste i tanie kos metyki. Żadne szp ane rskie kr emy przeciw zmarszcz kowe za 1000 zł tylko wazelina i zwykły krem n i v e a…. a do mycia szare mydłoale Ty pierdolisz kretynko zacofana

wazelina nie pielęgnuje tylko natłuszcza posmarowany fragment naskórka,nie wnika wgłąb i poza tłustą warstewką niczego nie daje!Kłamiesz Jen!!!

Jeszcze jedna rada- NIE UŻYWAJCIE MYDEŁ W PŁYNIE DO MYCIA RĄK!!!!- najlepsze mydło to szary jeleń w kostce- zdaje sobie sprawę, że nie pachnie najlepiej, po za tym mydło w płynie jest bardziej estetyczne. Jednak każde mydło w płynie pozostawia powłokę na dłoniach która nie jest korzystna dla skóry twarzy i szyi- a KAŻDEJ z nas zdarza się dotykać twarzy w ciągu dnia. RADA OD DERMATOLOGA!

noo właśnie przypomniałam sobie , że muszę kupić serię kosmetyków z białego jelenia, bo na razie cały czas uzywałam kostki mydlanej.

bo najlepsze kos me tyki to proste i tanie kos metyki. Żadne szp ane rskie kr emy przeciw zmarszcz kowe za 1000 zł tylko wazelina i zwykły krem n i v e a…. a do mycia szare mydło

Jeśli chcecie wzmocnić rzęsy i brwi- przy okazji je przyciemnić- polecam olejek rycynowy! – również na noc! – w aptekach i sklepach kosmetycznych pojawił się ostatni preparat który wzmacnia rzęsy, kosztuje około 10zł- nie dajcie się zrobić w bambuko, to ściema, wystarczy kupić olejek rycynowy za kilka złotych w aptece i efekt będzie znacznie lepszy!

Krem pod oczy – NANOBAZA (dostępna w aptekach)Do ciała OLEJEK MIGDAŁOWY- dodaje się kilka kropel do balsamu i kremu do twarzy. (na noc) ps. Olejek migdałowy KOSMETYCZNY!!!- co żeby komuś nie przyszło do głowy kupić spożywczy!

gość, 12-06-12, 10:37 napisał(a):oliwka oliwka 🙂 Pewnego czasu dolewalam kilka kropel do kąpieli, a jeśli nie to smarowałam się nią trochę po ciele, po buzi też ale na wieczór. No jeśli chcę się w miarę naturalnie dbać o wygląd a przede wszystkim o twarz, to oliwka jest super sprawą, tylko na dzień trzeba mieć jakiś dobry krem. Ja używam dove, chociaż nie wiem czy nie zmienię, bo trochę się klei a nie wchłania. Może warto poszukać dalej , albo w aptece. Może macie jakieś w miarę tanie i sprawdzone kremy na twarz? Ja mam twarz raczej suchą. Oprócz oliwki to wazelina no ale na usta, podobno smarowana kilka razy dziennie ma zbawienny wpływ na popękania, nasuszenie się, no i usta przez masaż są z dnia na dzień pobudzane. ja uzywam ziaja kozie mleko krem 1 – a potem krem 2 bo tez mam sucha skore – ale jak uzyje tych dwoch kremow to caly dzien mam super nawilzona skore – polecama na wieczor krem nivea

alez wiedza-powalajace…wazelina to produkt ropopochodny-zawiera szkodliwe parabeny…i nie nawilza-bo nie zatrzymuje wody, tylko natluszcza poprzez mikrowarstwe tluszczy i tyle

oliwka oliwka 🙂 Pewnego czasu dolewalam kilka kropel do kąpieli, a jeśli nie to smarowałam się nią trochę po ciele, po buzi też ale na wieczór. No jeśli chcę się w miarę naturalnie dbać o wygląd a przede wszystkim o twarz, to oliwka jest super sprawą, tylko na dzień trzeba mieć jakiś dobry krem. Ja używam dove, chociaż nie wiem czy nie zmienię, bo trochę się klei a nie wchłania. Może warto poszukać dalej , albo w aptece. Może macie jakieś w miarę tanie i sprawdzone kremy na twarz? Ja mam twarz raczej suchą. Oprócz oliwki to wazelina no ale na usta, podobno smarowana kilka razy dziennie ma zbawienny wpływ na popękania, nasuszenie się, no i usta przez masaż są z dnia na dzień pobudzane.

może i faktycznie to działa, ale żaden kosmetyk nie umywa się przy sile genetyki. jak ktoś ma dobre geny to starzeje się wolniej i ot cały przepis na młodą skórę

przecież wazelina to parafina, pochodna ropy… najgorsze świństwo jakie można zaaplikować na twarz…

SPRYTNE POSUNIECIE KOZAKU . REKLAMA PRZEMYCONA W NIBY-NEWSIE

WAZELINA NATŁUSZCZA, A NIE NAWILŻA

wazelina nie nawilża!! ludzie nie piszcie bzdur. Wazelina jest pochodną ropy naftowej, “zakleja” skórę, która nie oddycha i pod wazeliną puchnie – dając wrażenie wygładzonej skóry bez zmarszczek. Wazelina jest dobra tylko na dzień na ciężkie warunki pogodowe: mróz, wiatr itp. ale nigdy na noc.

dziala…tez uzywam…wazelina nawilza i o to chodzi….

nie wiem. moim zdaniem wazelina jest za ciezka na delikatna skore wokol oczu i nie ma zadnych wlasciwosci odzywczych. ot, taki smar.