Sekret zdrowia tej stulatki poprawi Ci humor

babcia-g-R1 babcia-g-R1

Florence Bearse z USA świętowała niedawno swoje setne urodziny. Na imprezie pojawiły się koleżanki, był tort i zabawne gadżety. Paniom dopisywały dobre nastroje, a jubilatka w ramach toastu ochoczo wychyliła kieliszek wina.

Żywemu Kenowi ODPADA NOS! Rodrigo Alves przesadził z operacjami

Florence, która dożyła stu lat w dobrym zdrowiu i pogodnym nastroju, zdradziła, jaki jest jej sekret długowieczności.

Otóż sędziwa Amerykanka każdego dnia raczy się dużym kieliszkiem wina.

Florence dorzuciła też jedną wskazówkę:

– Nigdy nie jedzcie mortadeli!

Panna Młoda nagrała WŁASNĄ ŚMIERĆ w katastrofie śmigłowca

Sto lat dzięki kieliszkowi wina i unikaniu mortadeli.

Kupujemy to!

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 12-07-17, 08:11 napisał(a):moja babcia ma 96lat, myslę że sekretem jest to że wtedy było inne jedzenie, nie przetwarzane, bez GMO i inna kultura jedzenia-ludzie się nie przejadali, szanowali to co jedli, nic nie wyrzucaliNo tak, pytanie tylko ilu kolegów Twojej babci w tym roku świętuje 96 urodziny? 😉 A tak serio, to na pewno sporo prawdy jest w tym co napisałaś niemniej jest to przede wszystkim kwestia genów. Jak potwierdzają badania naukowe na długie życie mają szanse osoby, które mają silny układ krwionośnyz sercem oraz oddechowy.

Moja babcia wczoraj skończyła 90 lat. Życzcie jej spokojnej starości bo bardzo tego potrzebuje.

Po co tyle żyć i sie męczyć?

moja babcia ma 96lat, myslę że sekretem jest to że wtedy było inne jedzenie, nie przetwarzane, bez GMO i inna kultura jedzenia-ludzie się nie przejadali, szanowali to co jedli, nic nie wyrzucali

ja tez codziennie pije szklanke lub 2-3 wina.majac 30 lat wygladam na 15:)

Życie jest przykre. Jedni żyją 100, 103 lata a inni nie mogą dożyć prawdziwej młodości ;(

Moja prababcia ma 96 lat i nadal jest sprawna umysłowo oraz fizycznie. Ciężko pracowała, urodziła sześcioro dzieci i nie ma żadnych poważniejszych dolegliwości. Mieć taki wiek i być zdrowym to duże szczęście.

kwestia genów. moj dziadek dobija do setki i robi sobie sam zakupy jezdząc na rowerze. oczywiście od kilkunastu lat twierdzi, ze juz umiera i nic sie juz nie opłaca robić, po czym idzie naprawiac sobie rynne na dachu… (dla tych, którzy zechca krytykować, dziadek mieszka sam – jego decyzja, o wiekszosci jego eskapad po dachach itp rodzina dowiaduje sie juz po fakcie, wiec nie, nie da sie mu pomoc, bo on wszystko wie lepiej jak to zrobic i nikt mu nie bedzie mowil, co moze a co nie)