Selma Blair przerażona: Ja łysieję po ciąży!
Selma Blair poruszyła dość powszechny problem – utraty włosów po ciąży.
Wzmożone wypadanie włosów po porodzie nie jest niczym nadzwyczajnym i kobiety, które mają za sobą to doświadczenie mogą tylko pokiwać głową.
Selma jednak spanikowana wyznała:
– To wcale nie takie glamour, ale to prawda. Muszę teraz więcej czasu spędzać pod prysznicem, żeby zebrać włosy, które wypadają i wyrzucić je, żeby nie zatkać odpływu, aż tyle ich jest. Dlaczego inne aktorki nigdy o tym nie wspominają? – pyta rozczarowana.
– Włosy zaczęły wypadać mi trzy miesiące po porodzie. Nie jestem dziewczyną, która lubi doczepiane pasma, więc Selma będzie łysa! – dodaje.
Spokojnie, zdaniem lekarzy wszystko po jakimś czasie powinno wrócić do normy. Z hormonami nie ma żartów!
Bylo nie robic dzieci to by nie wypadaly.
wcale nie ma tak łatwo z uregulowaniem tego carostwa!!!! Chwała że mam doskonałego ginekologa i uratował w końcu moje włosy, ale było tragicznie!
gość, 09-12-11, 08:56 napisał(a):gość, 09-12-11, 07:51 napisał(a):mi wypadaja bez ciazy i co? o mnie nie pisza artykułów :PNo jej też wypadają “bez ciąży”;-) A tak serio sprawdź sobie poziom tarczycy (TSH).a co jak wypadaja ‘bez ciazy’ a wynik TSH jest ok ?
W większości przypadków problem istnieje częściowo, częściowo,bo na skutek zwiększonego poziomu estrogenu w okresie ciąży włosy nam nie wypadają w normalnym tempie,a zdecydowanie rzadziej, są też mocniejsze i wydają się zdrowsze. Po porodzie spada poziom estrogenu do normalnego poziomu, nie mamy już takiej zwyżki estrogenu nad testosteronem, a to testosteron odpowiada za wypadanie włosów. Toteż nasze włosy nadrabiają “straty” z tych 9 miesięcy. Pozbywamy się włosów,które dawno powinny wypaść. Jako że następuje to szybko i nie jest rozłożone w czasie, mamy wrażenie intensywnego wypadania włosów. W dodatku zdążyłyśmy się już przyzwyczaić do bogatszego stanu owłosienia. Trzeba robić co się da,ale nie panikować. Wszystko powinno wrócić do normy.
a ja mialam kiedys super wlosy, potem w wieku 27 lat zaczely wypadac, przerzedzily sie, potem urodzilam 2 dzieci (w ciazy wlosy przepiekne- geste i lsniace jak nigdy) a potem koszmar!! i do tej pory nie wrocily do normy, mam juz 35 lat a wlosy najgorsze jakie kiedykolwiek mialam 🙁
A skąd masz pewność, że przejdzie? Mojej siostrze nie przeszło, a jej młodszy syn ma prawie 7 lat. To rzadkość, ale ryzyko zawsze istnieje i łysiejąca kobieta, tym bardziej aktorka, która w dużej części zarabia wyglądem, ma prawo się tego obawiać. Wiesz, powinno przejść.. Ale Selma jest gwiazdą i ma możliwość korzystania z usług do najlepszych lekarzy w ostateczności –peruki. Póki co nie wygląda to groźnie, tylko jak najzwyklejszy objaw po ciąży i prawdopodobnie minie. Twoja siostra to jak widać gorszy przypadek, skoro łysieje już od 7 lat, co się może nie skończyć (czego jej oczywiście nie życzę) i pewnie jest to wina jakichś problemów hormonalnych.. :/ Ale może uda jej się z tego wyjść, takie przypadki też się zdarzały
gość, 09-12-11, 17:07 napisał(a):gość, 09-12-11, 15:22 napisał(a):gość, 09-12-11, 08:59 napisał(a):Nikt o tym nie mówi, bo to w 100% normalne i nie ma tutaj żadnej sensacji. W okresie ciąży włosy nie wypadają i sprawiają wrażenie mocniejszych, a także bardziej gęstych jednak kiedyś muszą wypaść i wypadają właśnie po ciąży jakby ze zdwojoną siłą, bo na tyle dużo uzbierało się przez 9 miesięcy nie wypadania.To jest naturalne, ale w jakimś tam granicach. Może Selmi wypad naprawę dużo? Tak jak mi wypadało 480 sztuk podczas jednego mycia (teraz 380, chociaż ja w ciąży nie byłam) – wtedy to już problem i trzeba poszukać dobrego lekarza, który tego nie zbagatelizuje.chyba masz dużo wolnego czasu skoro liczysz te włosy co do sztuki ;)Wbrew pozorom to długo nie trwa ;), ok. kilka minut wystarczy. Może to dziwnie brzmi, ale skoro lekarze bagatelizują twój problem, bo “przecież łysa pani nie jest/oj, placków łysiny nie widać”(;/ ale jak tak dalej będzie to przecież wyłysieje…) to wole mieć konkretny argument.
gość, 09-12-11, 19:54 napisał(a):no nie wiem, mnie wypadają jak wściekłe a hormony mam w porzadkumi też :((
to samo mialam lyse placki wypadaly do okolo 8 miesiaca po dziecku
Bo to jest nprmalne włosy w ciąży dzieki hormonom stają się gestsze za to po urodzeniu z braku tych hormonow zaczynaja wypadac i stad to … wiec dlaczego kazda aktorka ma o tym gadac to NORMALNE
Talie, 09-12-11, 16:18 napisał(a):Ależ ta kobieta histeryzuje.. Przecież to przejdzie. Są ludzie którzy mają poważniejsze problemy, którym włosy wypadły bezpowrotnie.. :/ I takim na pewno nie jest z tym łatwoA skąd masz pewność, że przejdzie? Mojej siostrze nie przeszło, a jej młodszy syn ma prawie 7 lat. To rzadkość, ale ryzyko zawsze istnieje i łysiejąca kobieta, tym bardziej aktorka, która w dużej części zarabia wyglądem, ma prawo się tego obawiać.
no nie wiem, mnie wypadają jak wściekłe a hormony mam w porzadku
gość, 09-12-11, 14:43 napisał(a):gość, 09-12-11, 10:47 napisał(a):gość, 09-12-11, 08:28 napisał(a):odrosną, przeszłam przez to ;)Ja do tej pory sie z tym mecze, a synek ma 3 latka. Nie mam prawie zadnych wlosow, jak tak dalej pojdzie to kompletnie wylysieje, juz je tylko spinam bo obciach z takimi rozpuszczonymi chodzic. Moglabym je policzyc na palcach, tak malo ich zostalo :-(Jeżeli jeszcze nie byłaś to idź do dermatologa. Zrób badania na poziom hormonów męskich. Być może potrzebujesz leków, które hamują aktywność tych hormonów. Ja miałam ten problem po odstawieniu leków antykoncepcyjnych. I poczytaj o palmie sabałowej ,która ma takie działanie. CO TY JEJ POLECILAS LECZ SIE NA GLOWE haah
gość, 09-12-11, 15:22 napisał(a):gość, 09-12-11, 08:59 napisał(a):Nikt o tym nie mówi, bo to w 100% normalne i nie ma tutaj żadnej sensacji. W okresie ciąży włosy nie wypadają i sprawiają wrażenie mocniejszych, a także bardziej gęstych jednak kiedyś muszą wypaść i wypadają właśnie po ciąży jakby ze zdwojoną siłą, bo na tyle dużo uzbierało się przez 9 miesięcy nie wypadania.To jest naturalne, ale w jakimś tam granicach. Może Selmi wypad naprawę dużo? Tak jak mi wypadało 480 sztuk podczas jednego mycia (teraz 380, chociaż ja w ciąży nie byłam) – wtedy to już problem i trzeba poszukać dobrego lekarza, który tego nie zbagatelizuje.chyba masz dużo wolnego czasu skoro liczysz te włosy co do sztuki 😉
Chciała dzieciora to ma. Innym ku przestrodze.
gość, 09-12-11, 10:47 napisał(a):gość, 09-12-11, 08:28 napisał(a):odrosną, przeszłam przez to ;)Ja do tej pory sie z tym mecze, a synek ma 3 latka. Nie mam prawie zadnych wlosow, jak tak dalej pojdzie to kompletnie wylysieje, juz je tylko spinam bo obciach z takimi rozpuszczonymi chodzic. Moglabym je policzyc na palcach, tak malo ich zostalo :-(Jeżeli jeszcze nie byłaś to idź do dermatologa. Zrób badania na poziom hormonów męskich. Być może potrzebujesz leków, które hamują aktywność tych hormonów. Ja miałam ten problem po odstawieniu leków antykoncepcyjnych. I poczytaj o palmie sabałowej ,która ma takie działanie.
Ależ ta kobieta histeryzuje.. Przecież to przejdzie. Są ludzie którzy mają poważniejsze problemy, którym włosy wypadły bezpowrotnie.. :/ I takim na pewno nie jest z tym łatwo
Co do naciecia krocza w moim szpitalu jeszcze 5 lat temu nacinali WSZYSTKIE kobiety jak leciało, to było jak procedura a jak któraś odważyła się zaprotestować to polozna wyskakiwała z mordą, że “Co Pani dyskutuje, ja się znam! Trzeba było w domu zostać rodzić!”. Nie wiem jak jest teraz, ale jak ja się kiedyś zdecyduję na dziecko wolałabym faktycznie zostać w domu niż jechać do tamtego szpitala…
gość, 09-12-11, 08:59 napisał(a):Nikt o tym nie mówi, bo to w 100% normalne i nie ma tutaj żadnej sensacji. W okresie ciąży włosy nie wypadają i sprawiają wrażenie mocniejszych, a także bardziej gęstych jednak kiedyś muszą wypaść i wypadają właśnie po ciąży jakby ze zdwojoną siłą, bo na tyle dużo uzbierało się przez 9 miesięcy nie wypadania.To jest naturalne, ale w jakimś tam granicach. Może Selmi wypad naprawę dużo? Tak jak mi wypadało 480 sztuk podczas jednego mycia (teraz 380, chociaż ja w ciąży nie byłam) – wtedy to już problem i trzeba poszukać dobrego lekarza, który tego nie zbagatelizuje.
gość, 09-12-11, 11:55 napisał(a):gość, 09-12-11, 10:51 napisał(a):gość, 09-12-11, 10:26 napisał(a):gość, 09-12-11, 09:52 napisał(a):To tylko jedna i akurat najbardziej błaha z rzeczy, które wiążą się z macierzyństwem. O rozerwanym kroczu, sikaniu i sraniu pod siebie na stole porodowym, hemoroidach i pogryzionych do krwi sutkach od karmienia też nikt nie wspomina. Ot, cud w postaci dziecka.Trzeba było nie rodzic po 40 ja rodziłam w wieku 22l i nie mam (nie miałam) hemoroidów, nacięcie było małe i śladu dzisiaj niema, sutek nie miałam pogryzionych, nie srałam pod siebie. Przy porodzie straciłam 9kg z 12kg nadprogramowych. Jedyny minus to podczas karmienia moja waga spadla do 55kg przy wzroscie 172cm ale wystarczylo wiecej podjadac i mam dalej swoje 58kgBoze, to oni jeszcze nacinaja w Polsce? myslalam, ze juz sie cos zmienilo od czasow komuny. Ja na szczescie nie rodzilam w Polsce dwojki moich dzieci wiec mnie to na szczescie ominelo.kobieto o czym ty mówisz? nacięcie krocza nie zalezego w jakim kraju się rodzi tylko od podatności tkanek na rozciąganie i prowadzenia porodu.zgadza sie tylko ze slyszalam (nie wiem czy to prawda) ale kazdej kobiecie, ktora rodzi pierwsze dziecko nacina sie rutynowo ( w Polsce), nie wazne czy trzeba czy nie. A statystyki mowia, ze srednio ok20% kobiet tylko tego naprawde potrzebuje. Wazna jest tez pozycja w jakiej sie rodzi, ja rodzilam na kolanach pionowo (hehe) bo mi bylo latwiej i dziecko sie po prostu samo wyslizgnelo.
jak sie wiedze czerpie od aktorek to tak sie ma ,załosna
Dokładnie 3 miesiące po ciąży. Też tak miałam. Zmiany hormonalne w ciąży zmniejszają między innymi wypadanie włosów. Po ciaży wszystko stopniowo zaczyna wracać do normy i dlatego włosy wypadają dopiero 3 miesiące po porodzie. Ale cebulki są zdrowe i włosy po ok pół roku zazyczaj są juz ok. Więc nie ma się co martwić.
WYSTARCZY BRAĆ ODPOWIEDNIE WITAMINY W CZASIE KARMIENIA I BĘDZIE PO PROBLEMIE, WIEM BO PRZECHODZIŁAM PRZEZ TO SAMO.
gość, 09-12-11, 10:51 napisał(a):gość, 09-12-11, 10:26 napisał(a):gość, 09-12-11, 09:52 napisał(a):To tylko jedna i akurat najbardziej błaha z rzeczy, które wiążą się z macierzyństwem. O rozerwanym kroczu, sikaniu i sraniu pod siebie na stole porodowym, hemoroidach i pogryzionych do krwi sutkach od karmienia też nikt nie wspomina. Ot, cud w postaci dziecka.Trzeba było nie rodzic po 40 ja rodziłam w wieku 22l i nie mam (nie miałam) hemoroidów, nacięcie było małe i śladu dzisiaj niema, sutek nie miałam pogryzionych, nie srałam pod siebie. Przy porodzie straciłam 9kg z 12kg nadprogramowych. Jedyny minus to podczas karmienia moja waga spadla do 55kg przy wzroscie 172cm ale wystarczylo wiecej podjadac i mam dalej swoje 58kgBoze, to oni jeszcze nacinaja w Polsce? myslalam, ze juz sie cos zmienilo od czasow komuny. Ja na szczescie nie rodzilam w Polsce dwojki moich dzieci wiec mnie to na szczescie ominelo.kobieto o czym ty mówisz? nacięcie krocza nie zalezego w jakim kraju się rodzi tylko od podatności tkanek na rozciąganie i prowadzenia porodu.
gość, 09-12-11, 08:00 napisał(a):Mam taki kark jak ona. Myślałam, że to rzadkość.to nie rzadkość , ale awyrodnienie kręgów szyjnych tzw. żółwik:-)
gość, 09-12-11, 10:51 napisał(a):gość, 09-12-11, 10:26 napisał(a):gość, 09-12-11, 09:52 napisał(a):To tylko jedna i akurat najbardziej błaha z rzeczy, które wiążą się z macierzyństwem. O rozerwanym kroczu, sikaniu i sraniu pod siebie na stole porodowym, hemoroidach i pogryzionych do krwi sutkach od karmienia też nikt nie wspomina. Ot, cud w postaci dziecka.Trzeba było nie rodzic po 40 ja rodziłam w wieku 22l i nie mam (nie miałam) hemoroidów, nacięcie było małe i śladu dzisiaj niema, sutek nie miałam pogryzionych, nie srałam pod siebie. Przy porodzie straciłam 9kg z 12kg nadprogramowych. Jedyny minus to podczas karmienia moja waga spadla do 55kg przy wzroscie 172cm ale wystarczylo wiecej podjadac i mam dalej swoje 58kgBoze, to oni jeszcze nacinaja w Polsce? myslalam, ze juz sie cos zmienilo od czasow komuny. Ja na szczescie nie rodzilam w Polsce dwojki moich dzieci wiec mnie to na szczescie ominelo.ja też nie rodziłam w Polsce tylko w DE i tezmiałam za każdym razem naciete krocze, nic nadzwyczajnego, pod siebie nie srałam, a co do tematu, mi zaczęły wypadać włosy jak przestałam karmić, musiałam sieprzewarbowaćna blond żeby nie było widać skóry.. masakra. terazjest w piatym miesiącu ciąży z 3 dzieckiem i włossy mi już tak nie wypadają, ale podejzewam że to tylko kwestia czasu…
gość, 09-12-11, 10:26 napisał(a):gość, 09-12-11, 09:52 napisał(a):To tylko jedna i akurat najbardziej błaha z rzeczy, które wiążą się z macierzyństwem. O rozerwanym kroczu, sikaniu i sraniu pod siebie na stole porodowym, hemoroidach i pogryzionych do krwi sutkach od karmienia też nikt nie wspomina. Ot, cud w postaci dziecka.Trzeba było nie rodzic po 40 ja rodziłam w wieku 22l i nie mam (nie miałam) hemoroidów, nacięcie było małe i śladu dzisiaj niema, sutek nie miałam pogryzionych, nie srałam pod siebie. Przy porodzie straciłam 9kg z 12kg nadprogramowych. Jedyny minus to podczas karmienia moja waga spadla do 55kg przy wzroscie 172cm ale wystarczylo wiecej podjadac i mam dalej swoje 58kgBoze, to oni jeszcze nacinaja w Polsce? myslalam, ze juz sie cos zmienilo od czasow komuny. Ja na szczescie nie rodzilam w Polsce dwojki moich dzieci wiec mnie to na szczescie ominelo.
gość, 09-12-11, 08:28 napisał(a):odrosną, przeszłam przez to ;)Ja do tej pory sie z tym mecze, a synek ma 3 latka. Nie mam prawie zadnych wlosow, jak tak dalej pojdzie to kompletnie wylysieje, juz je tylko spinam bo obciach z takimi rozpuszczonymi chodzic. Moglabym je policzyc na palcach, tak malo ich zostalo 🙁
Wiecie ja zapuszczałam włosy 18 lat. Dosłownie. Od 10 roku życia marzyłam o włosach do pasa, ale one się wykruszały. Ciągle musiałam podcinać to 5 to 10 cm.Nie wiem czemu ale lewa strona zawsze była dużo słabsza i włosy same się rwały. Wreszcie udało mi się zapuścić.Jak po porodzie zaczną wypadać garściami to się wścieknę!!!
To tylko jedna i akurat najbardziej błaha z rzeczy, które wiążą się z macierzyństwem. O rozerwanym kroczu, sikaniu i sraniu pod siebie na stole porodowym, hemoroidach i pogryzionych do krwi sutkach od karmienia też nikt nie wspomina. Ot, cud w postaci dziecka.
Właśnie przez to przeszłąm i teraz kiedy bobas zaczyna 8 miesiąc włosy wreszcie przestały wypadać. Ale wcześniej cały dywan był nimi usłany. Bałam się czesać i myć włosy bo tyle ich ubywało. Moim zdaniem nie wypapdają tylko te, które nie wypadały w ciąży. Wypada ich znacznie więcej. Na szczęście odrastają – mam teraz taką szczotkę krótkich włosów na głowie. To moja druga ciąża i za pierwszym razem problem był o 70% mniejszy.
gość, 09-12-11, 09:52 napisał(a):To tylko jedna i akurat najbardziej błaha z rzeczy, które wiążą się z macierzyństwem. O rozerwanym kroczu, sikaniu i sraniu pod siebie na stole porodowym, hemoroidach i pogryzionych do krwi sutkach od karmienia też nikt nie wspomina. Ot, cud w postaci dziecka.Trzeba było nie rodzic po 40 ja rodziłam w wieku 22l i nie mam (nie miałam) hemoroidów, nacięcie było małe i śladu dzisiaj niema, sutek nie miałam pogryzionych, nie srałam pod siebie. Przy porodzie straciłam 9kg z 12kg nadprogramowych. Jedyny minus to podczas karmienia moja waga spadla do 55kg przy wzroscie 172cm ale wystarczylo wiecej podjadac i mam dalej swoje 58kg
gość, 09-12-11, 07:51 napisał(a):mi wypadaja bez ciazy i co? o mnie nie pisza artykułów :PNo jej też wypadają “bez ciąży”;-) A tak serio sprawdź sobie poziom tarczycy (TSH).
Mam taki kark jak ona. Myślałam, że to rzadkość.
Nikt o tym nie mówi, bo to w 100% normalne i nie ma tutaj żadnej sensacji. W okresie ciąży włosy nie wypadają i sprawiają wrażenie mocniejszych, a także bardziej gęstych jednak kiedyś muszą wypaść i wypadają właśnie po ciąży jakby ze zdwojoną siłą, bo na tyle dużo uzbierało się przez 9 miesięcy nie wypadania.
mi wypadaja bez ciazy i co? o mnie nie pisza artykułów 😛
i tak ma odrazajaca morde
gość, 09-12-11, 04:26 napisał(a):i tak ma odrazajaca mordea ty całą resztę!
odrosną, przeszłam przez to 😉