Sharon Stone: botoks to brednie!
Sharon Stone medialnie ma przechlapane. Po odebraniu jej praw rodzicielskich świat dowiedział się, że gwiazda o wysokim ilorazie inteligencji kiepsko radzi sobie z wychowywaniem dziecka. Oliwy do ognia dodały jej pomysły – jednym z nich było wstrzyknięcie synowi botoksu, aby zahamować jego nadmierną potliwość stóp (oczywiście tylko Sharon widziała w tym problem).
Teraz aktorka broni się, jak może. Twierdzi, że ostatnie doniesienia były “absolutną nieprawdą\”. Kto jednak uwierzy kobiecie, która dzień po utracie syna śmieje się do rozpuku na beztroskim lunchu z koleżanką?
gość, 27-04-09, 10:57 napisał(a):toksyna botulinowa- to odmiana botoxu, którą blokuje się gruczoły ludziom z nadmierną potliwością. To nie jest na stałe! Czy to grzech, nie chcieć, żeby z syna śmiali się koledzy bo mu “walą” nogi? Kłóciłabym się…To sposób leczenia nadmiernej potliwości, racja…
kazdy ma swoj sposob reakcji na bolesne kwestie, nie oceniajmy. NIe ma jednej, jedynie slusznej drogi przezywania trudnych chwil.
toksyna botulinowa- to odmiana botoxu, którą blokuje się gruczoły ludziom z nadmierną potliwością. To nie jest na stałe! Czy to grzech, nie chcieć, żeby z syna śmiali się koledzy bo mu “walą” nogi? Kłóciłabym się…
no kto wie czy to brednie…..
gość, 04-10-08, 17:00 napisał(a):Rozumiem, że ma chodzić cały rok w żałobie, bo straciła prawa rodzicielskie?zapomniała o całej sprawie NA DRUGI DZIEŃ. Sugerując, że jest dobrą matką ośmieszasz się.
Rozumiem, że ma chodzić cały rok w żałobie, bo straciła prawa rodzicielskie?
odbija niektórym faktycznie…
może koleżanka ją rozśmieszała. ja, nawet mając najgorszy dzień w życiu potrafię się śmiać, kiedy przyjaciółka opowie mi kawał, albo chociaż śmieję się z tego, że próbuje być zabawna, a jej to nie wychodzi. norma…
powinni ją zamknąć. za całe zło którego dokonała.
widać, że mało wiecie – botoks wstrzykuje się pod skórę przeciw nadmiernemu poceniu i nie jest to żadna nowość, sama miałam taki zabieg jakieś 3 lata temu
Sharon do najinteligentniejszych nie należy, więc ten botoks może być prawdą.
ah, te absolutne nieprawdy. to zapewne karma. 🙂
A co jesli kolezanka tego potrzebowala i nie chciala obarczac jej jakos? Sorry ale jest aktorka, moze swietnie cos udac zeby zatuszowac nastroj. A ja osobiscie w ten botoks tez nie wierze.
Wierzę w ludzi, więc udaje, że jej wierzę.
no a co miala sie pociac?? stres trzeba odreagowac jakos.. na przyklad spotykajac sie z przyjaciolka…