Zwierzę też człowiek… dla Simona Cowella, brytyjskiego jurora wszelkich programów typu talent-show, który zadziwił ostatnio opinię publiczną wyznaniem, że nie ma zamiaru zapisywać fortuny swojemu nienarodzonemu jeszcze dziecku.

53-latek właśnie spodziewa się pierwszego potomka. Wiadomo, że będzie to syn. Cowell jest wniebowzięty, ale nie widzi powodu, dla którego Cowell Junior nie miałby kiedyś sam na siebie zapracować.

W wywiadzie dla Esquire wyznał:

– Zapiszę swoje pieniądze komuś. Jakiejś organizacji charytatywnej – pewnie dzieciakom i psom. Nie wierzę w przekazywanie z pokolenia na pokolenie. Twoim dziedzictwem powinno być to, że dajesz możliwości, więc [dziecko może sobie poradzić, że dajesz im czas i uczysz ich tego, co wiesz].

Tyle w teorii. Poczekajmy kilkanaście lat, aż junior poprosi o pierwsze kieszonkowe.

&nbsp

Simon Cowell nie zostawi fortuny dziecku