Śmierć Izabeli z Pszczyny. Są wyniki kontroli NFZ! Nałożono na placówkę ogromną karę
Miesiąc temu historia 30-letniej Izabeli wstrząsnęła całą Polską. Kobieta trafiła do Szpitala Powiatowego w Pszczynie w 22. tygodniu ciąży, po odejściu wód płodowych. Lekarze czekali, aż płód umrze ze względu na ustawę antyaborcyjną, w tym czasie 30-latka zmarła z powodu sepsy. Po skandalu NFZ przeprowadził szczegółową kontrolę szpitala!
Ciężarna Izabela z Pszczyny klęczała na ziemi i wymiotowała. Nowe fakty w sprawie
NFZ przeprowadził kontrolę na szpital w Pszczynie
Dziś odbyła się konferencja prasowa NFZ, na której przedstawiono wyniki kontroli przeprowadzonej w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie. Potwierdzono liczne nieprawidłowości w organizacji, sposobie realizacji i w jakości świadczeń udzielonych pacjentce. NFZ nałożył na placówkę karę w wysokości blisko 650 tys. zł.
Ze swojej strony możemy oczywiście ukarać tego świadczeniodawcę, ale nie zmienia to faktu, że jednak doszło do tragedii nieodwracalnej w skutkach – przyznał prezes NFZ Filip Nowak.
Tak Kaja Godek komentuje śmierć ciężarnej z Pszczyny: „Winne są środowiska feministyczne”
NFZ zwrócił się nawet o opinię do Konsultanta Krajowego w dziedzinie perinatologii prof. Mirosława Wielgosia, który stwierdził, że wątpliwości budził personel medyczny pod kątem udzielających świadczeń zdrowotnych:
Z przykrością muszę stwierdzić, że działania, które zostały podjęte wobec pacjentki, podczas jej pobytu w szpitalu były niewystarczające i nie były adekwatne do sytuacji klinicznej i uzyskiwanych wyników badań – powiedział prof. Mirosław Wielgoś.
Głos zabrał także Rzecznik Praw Pacjenta, Dominik Chmielowiec. Ocenił, że doszło także do naruszenia godności.
Śmierć ciężarnej z Pszczyny: 30-latka przed śmiercią pisała do swojej matki, że się boi

Pani Magister nie ma nic do powiedzenia, bo już jest zamiecione…
Życia nikt jej nie zwróci. Matki, córki, żony…
A gdzie w tej nowej ustawie jest zapis, że nie wolno abortować płodu kosztem życia matki? Bo ja wyczytałam, że ciąża w wyniku gwałtu, kazirodztwa i zagrożenia życia matki może być jak najbardziej legalnie usunięta. Wina lekarzy, bo im się nie chciało du..ska ruszyć i tyle w temacie.
Kobiety, po prsotu nie zachodzcie w ciaze, dopoki sytuacja nie wroci do normy. Zabezpieczajcie sie i nie planujcie na razie dzieci, widzicie co sie dzieje.
To już nudne przereklamowana historia ile to już kobiet umierało kiedyś w ciąży?
W imie czego ta dziewczyna umarla ? Zdeformowanego plodu, ktory nie przezylby minuty poza jej cialem ? Szlak mnie trafia! Osierociła małe dziecko, które potrzebuje mamy, byla zona i corka , miała całe życie przed sobą .
Czyli zapłacimy my – pacjenci. Personel biorący w tym udział – sąd, ordynator do dymisji
covid jest, więc lekarze niczego już nie muszą leczyć
Fala protestów po to, aby okazało się, że to szpital dał ciała. Zresztą to nie pierwsza zaniedbana sytuacja w tej placówce.