Śmiertelnie chora Brittany Maynard odebrała sobie życie

maynard15n-1-web-R1 maynard15n-1-web-R1

Brittany Maynard o raku mózgu dowiedziała się na krótko po swoim ślubie. Powiedziano jej, że to nieuleczalny, niemożliwy do zoperowania przypadek raka mózgu.

Wtedy ta 29-latka postanowiła, że nie będzie czekać na cierpienie i sama zakończy swe życie.

Wiedząc, że zostało jej zaledwie kilka miesięcy życia, stanęła w obronie prawa do eutanazji i wybrania sposobu swojej śmierci. Rak postępował tak szybko, że naprawdę musiała się spieszyć.

Przeniosła się nawet do stanu Oregon, gdzie eutanazja jest legalna.

– Ja nie chcę się zabić. To rak zabija mnie. Ja decyduję się odejść w sposób, który oznacza dla mnie mniej cierpienia i mniej bólu – mówiła Maynard dziennikarzom NBC News podczas rozmowy telefonicznej 9 października. – Nie każdy musi się zgodzić, że to słuszne. Ale dla mnie to ulga, ponieważ rak mózgu oznacza dla mnie straszną śmierć. Chcę zaoszczędzić sobie fizycznego i emocjonalnego bólu, i dać mojej rodzinie poczucie ogromnej ulgi.

Brittany Maynard odeszła w dzień Wszystkich Świętych zażywając śmiertelną dawkę leków. Zmarła w otoczeniu rodziny i bliskich.

YouTube Video

Śmiertelnie chora Brittany Maynard odebrała sobie życie

 
85 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Bog dal nam wolna wole, wiec kazdy ma prawo wybrac co zrobi ze swoim zyciem i jak chce z niego odejsc, a czy pozniej zostanie z tego w jakis sposob rozliczony, o tym kazdy moze rozmyslac. Religii jest wystarczajaco duzo.

Bidulka niech spoczywa w pokoju

Zyje nadal, pismaki!

[b]gość, 03-11-14, 21:25 napisał(a):[/b]Jestem w szoku, ze cywilizacja poszła tak do przodu, a fanatyków religijnych nadal dostatek. Dobrze, ze tylko w internecie widuje takie egzemplarze “bóg nas kocha”, “trafi do piekła”, “magiczne przykazania”??? Całe szczescie, ze mam normalnych znajomych, nie wyobrażam sobie co to by był za horror wychować sie w jakimś małym miasteczku z banda szaleńców…Ja tak samo, czytam te komentarze i nie wierze. Zebrała się tu jakaś sekta co najmniej o_o

[b]gość, 03-11-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 19:12 napisał(a):[/b]A do tych państwa ze to samobójstwo i bóg jej nie przyjmie otoz pan bóg dał nam 10 przykazań wedle ktorych postępować powinni katolicy niestety ponad połowa z nas kieruje sie własnym mózgiem w rożnych sprawach a przykazania ma gdzieś wobec czego skoro Bóg dał przykazania i mózg człowiekowi zeby każdy mógł wybrać swoją drogę to niech wybiera pan bóg jest litościwy i miłosierny i kocha wszystkich bez wyjątku nigdy nie chciałabym zeby ktos z moich bliskich umierał w cierpieniu i bolu tak na raty i sadze ze Pan Bóg tez tego nie chce dla ludzi skoro ich miłuje a najwiecej krzyczą ci którzy siedzą w pierwszych ławkach w kościele a w zyciu to obgadywacze krętacze i oszuściRzadko się widzi tak prawdziwe komentarze. Mogę tylko przyklasnąć.[/quote]dokladnie,ci co tak sie chwala chodzeniem do kosciola,maja najwiecej na sumieniu,bo powiedzmy sobie szczerze jak ktos chce rozmawiac z Bogiem czy sie modlic moze to nawet w domu zrobic,po co nam jakis ksiadz ktory sam tez jest grzesznikiem,niektorzy ksieza to juz w ogole hipokryci i kryminalisci,jestem chrzescijanka ale kosciola jakos nie moge uznac,wole sie pomodlic u siebie w domu,Bog nas slyszy wszedzie

Jeżeli to była jej decyzja to gratuluję odwagi 🙂 Pod tym względem eutanazja powinna być legalna. Inna sprawa to gdy ktoś obcy ma decydować na ten temat… Jednak w Polsce raczej nigdy to się nie stanie 🙂

A może ona już coś z mózgiem miała nie tak

[b]gość, 03-11-14, 18:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 13:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 12:08 napisał(a):[/b]Człowiek to skupisko atomów, agregacja cząstek – bardzo chwilowa i relatywnie oryginalna.1 droga – zje nas robal którego zje kret którego zje ptak którego zje pies którego zje Chinka która urodzi dziecko.2 droga – spopielimy ciało sypną nas w glebę, wchłonie nas roślinka którą zje koza która da mleko które wypije rolniczka która urodzi dzieckoCzy jest to reinkarnacja i przy jakim udziale % ?Trudno rozmawiać o reinkarnacji z osobą która nie odróżnia cielesności od nieśmiertelnego pierwiastka ludzkiego. A to że natura (do ktorej należy nasze ciało) w koło się odtwarza, to chyba oczywiste.[/quote]zwierzęta też są uduchowione tak jak napisałaś, ale różnią się od ludzi tym, że one mają ducha a ludzie – duszę.Mnie trudno zgodzić się z jednym, skoro człowiek ma duszę, to czemu małpa jej nie ma? Różnimy się anatomią od zwierząt-to oczywiste,ale ciężko mi przełknąć,że zwierze nie jest uduchowione i rządzi nim tylko instynkt,a my ludzie niby tacy uduchowieni, nieśmiertelni. Prawda taka,że jesteśmy do zwierząt bardzo podobni. Zwierze się rozmnaża, chroni potomstwo,przywiązuje do innych zwierząt i ludzi, przytula się, a my wciąż uważamy się za dużo lepszych. Nie wierzę w to. Albo wszyscy mamy duszę,albo nikt! Wg mnie oczywiście.[/quote][/quote]akutar anatomią różnimy się nieznacznie i emocjonalnością również. jedyne czym się różnimy od większości zwierząt (nie wszystkich) to świadomością, że istniejemy. do tej pory wszystkie odkrycia i wynalazki to tylko powielanie tego, co już natura odkryła…

[b]gość, 03-11-14, 23:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 19:12 napisał(a):[/b]A do tych państwa ze to samobójstwo i bóg jej nie przyjmie otoz pan bóg dał nam 10 przykazań wedle ktorych postępować powinni katolicy niestety ponad połowa z nas kieruje sie własnym mózgiem w rożnych sprawach a przykazania ma gdzieś wobec czego skoro Bóg dał przykazania i mózg człowiekowi zeby każdy mógł wybrać swoją drogę to niech wybiera pan bóg jest litościwy i miłosierny i kocha wszystkich bez wyjątku nigdy nie chciałabym zeby ktos z moich bliskich umierał w cierpieniu i bolu tak na raty i sadze ze Pan Bóg tez tego nie chce dla ludzi skoro ich miłuje a najwiecej krzyczą ci którzy siedzą w pierwszych ławkach w kościele a w zyciu to obgadywacze krętacze i oszuściRzadko się widzi tak prawdziwe komentarze. Mogę tylko przyklasnąć.[/quote]widocznie Twoi bliscy nie mieszkają w Afryce i nie umierają z głodu codziennie. A może Bóg tam nie zagląda???[/quote]dostaniesz raka i z bólu się zesrasz to wtedy przyklaśnij i żyj wg 10 przykazań .Wiara to opium dla ludu niestety .

Wszystkim cierpiącym na duchu polecam odmawianie nowenny pompejańskiej bardzo skutecznej modlitwy od spraw trudnych i beznadziejnych

[b]gość, 03-11-14, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 19:12 napisał(a):[/b]A do tych państwa ze to samobójstwo i bóg jej nie przyjmie otoz pan bóg dał nam 10 przykazań wedle ktorych postępować powinni katolicy niestety ponad połowa z nas kieruje sie własnym mózgiem w rożnych sprawach a przykazania ma gdzieś wobec czego skoro Bóg dał przykazania i mózg człowiekowi zeby każdy mógł wybrać swoją drogę to niech wybiera pan bóg jest litościwy i miłosierny i kocha wszystkich bez wyjątku nigdy nie chciałabym zeby ktos z moich bliskich umierał w cierpieniu i bolu tak na raty i sadze ze Pan Bóg tez tego nie chce dla ludzi skoro ich miłuje a najwiecej krzyczą ci którzy siedzą w pierwszych ławkach w kościele a w zyciu to obgadywacze krętacze i oszuściRzadko się widzi tak prawdziwe komentarze. Mogę tylko przyklasnąć.[/quote]widocznie Twoi bliscy nie mieszkają w Afryce i nie umierają z głodu codziennie. A może Bóg tam nie zagląda???

[b]gość, 03-11-14, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 15:15 napisał(a):[/b]Ktoś tam na górze zaplanował i zorganizował jej tą chorobę… a ona tak jednym “przyciskiem” to wszystko zepsuła :/weź się puknij, jaka istota skazywałaby człowieka i jego bliskich na takie cierpienia?[/quote]no normalnie zepsuła Bogu patrzenie na jej cierpienie. nie kumam? Bóg to sadysta?

Nie rozumiem czemu ten brak możliwości wyboru całkowicie zwalacie na kościół. Nie oszukujmy sie ale jesteśmy zależni od prawa a nie religii. To władza ustawodawcza w Polsce decyduje o tym co nam wolno a czego nie. Większość polityków zasłania się kościołem ale to oni decydują o tym czy eutanazja jest dozwolona czy nie. Moim zdaniem to rząd za bardzo zaczyna ingerować w sferę sumienia i możliwości dokonywania wyboru przez obywatela.

[b]gość, 03-11-14, 18:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 16:16 napisał(a):[/b]Ja też pozwoliłam uśpić swoją suczkę, bo piszczała, jak byłam w pracy,aż ponoć sąsiedzi się skarżyli i grozili mi kolegium. Miała 18 lat i byc może cierpiała, z drugiej strony po jej uśpieniu sistra kupiła sobie jorka i myślę teraz,że mnie oszukano,że piszczy i cierpi. Jak ja byłam w domu (pracowałam po 12 godzin) rzadko piszczała, ale zdarzało się. Myślę jednak,że wyraziłam zgodę na jej uśpienie niepotrzebnie. Minęło 10 lat,a ja sobie nie wybaczyłam :/Może po prostu tęskniła ?[/quote]Nie dołuj dziewczyny

[b]gość, 03-11-14, 16:16 napisał(a):[/b]Ja też pozwoliłam uśpić swoją suczkę, bo piszczała, jak byłam w pracy,aż ponoć sąsiedzi się skarżyli i grozili mi kolegium. Miała 18 lat i byc może cierpiała, z drugiej strony po jej uśpieniu sistra kupiła sobie jorka i myślę teraz,że mnie oszukano,że piszczy i cierpi. Jak ja byłam w domu (pracowałam po 12 godzin) rzadko piszczała, ale zdarzało się. Myślę jednak,że wyraziłam zgodę na jej uśpienie niepotrzebnie. Minęło 10 lat,a ja sobie nie wybaczyłam :/18letni pies, to jak człowiek w wieku 100 lat. ciężko żeby nie piszczała: na pewno coś ją bolało, może była już szajbnięta. współczuję głupich sąsiadów. podjęłaś dobrą decyzję i nie wracaj już do tego tematu. szczególnie nie w komentarzach pod eutanazją na kozaczki…

Pieklo czy niebo? to tak naprawde sprawa umowna nas ludzi ktorzy nie wiemy co nas tam czeka.Moze nie smazenie sie w kotle… ale cierpiac mamy jakas wazne zadanie do odrobienia.i wierze ze nie jest nam to dane na darmo….w tej sprawie nie ma herosow,kazdy boi sie cierpienia.Ja wierze ze nam to pomaga przejsc ten wyzszy prog……

Jestem w szoku, ze cywilizacja poszła tak do przodu, a fanatyków religijnych nadal dostatek. Dobrze, ze tylko w internecie widuje takie egzemplarze “bóg nas kocha”, “trafi do piekła”, “magiczne przykazania”??? Całe szczescie, ze mam normalnych znajomych, nie wyobrażam sobie co to by był za horror wychować sie w jakimś małym miasteczku z banda szaleńców…

Byłaś wczoraj w kościele na kazaniu? -TAKI co usłyszałaś? -NOWAKOWA WZIĘŁA KREDYT A KOWALSCY SIĘ ROZWODZĄ..

[b]gość, 03-11-14, 17:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 11:52 napisał(a):[/b]Już się pewnie w piekle smaży… samobójczyni jedna !Wczoraj w Dzień Zaduszny ludzie modlili się za dusze w czyśćcu a dzisiaj taki piękny komentarz katolika.[/quote]Przecież boga o tak nie ma nie róbcie sobie jaj[/quote]Jestem katolikiem a mimo to nie zgadzam się ze stwierdzeniem że Brittany smaży się w piekle ! Do Pana Pani który tak uważa Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień .[/quote]Jestem niewierząca, ale nie jestem tolerancyjna wobec oszołomstwa i przysięgam gdybym coś takiego usłyszała na temat piekła i dotyczyłoby to kogoś z mojej rodziny dostałbyś/dostałabyś W PYSK!!!

[b]gość, 03-11-14, 13:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 12:08 napisał(a):[/b]Człowiek to skupisko atomów, agregacja cząstek – bardzo chwilowa i relatywnie oryginalna.1 droga – zje nas robal którego zje kret którego zje ptak którego zje pies którego zje Chinka która urodzi dziecko.2 droga – spopielimy ciało sypną nas w glebę, wchłonie nas roślinka którą zje koza która da mleko które wypije rolniczka która urodzi dzieckoCzy jest to reinkarnacja i przy jakim udziale % ?Trudno rozmawiać o reinkarnacji z osobą która nie odróżnia cielesności od nieśmiertelnego pierwiastka ludzkiego. A to że natura (do ktorej należy nasze ciało) w koło się odtwarza, to chyba oczywiste.[/quote]zwierzęta też są uduchowione tak jak napisałaś, ale różnią się od ludzi tym, że one mają ducha a ludzie – duszę.Mnie trudno zgodzić się z jednym, skoro człowiek ma duszę, to czemu małpa jej nie ma? Różnimy się anatomią od zwierząt-to oczywiste,ale ciężko mi przełknąć,że zwierze nie jest uduchowione i rządzi nim tylko instynkt,a my ludzie niby tacy uduchowieni, nieśmiertelni. Prawda taka,że jesteśmy do zwierząt bardzo podobni. Zwierze się rozmnaża, chroni potomstwo,przywiązuje do innych zwierząt i ludzi, przytula się, a my wciąż uważamy się za dużo lepszych. Nie wierzę w to. Albo wszyscy mamy duszę,albo nikt! Wg mnie oczywiście.[/quote]

Moim zdaniem jesli lekarze twierdza w każdym przypadku osobno ze nie sa w stanie osobom chorym pomóc to po jaka cholerę czekać zeby ktos podał nam morfinę tramal czy inne srodki ludzie powinni miec prawo decydowania o samych sobie a nie kościół i to nie jest morderstwo lepiej zapamietać człowieka takim jakim był i uśmiechniętym pogodnym gdy jeszcze choroba pozwala na w miarę funkcjonowanie czy przysporzyć czlowiekowi dodatkowego bolu przeciez rak to nie dyskoteka boli i człowiek cierpi A tez cierpi najbliższa rodzina tak czy siak przedłuża sie zycie na miesiące rok czy lata ale ten człowiek odchodzi( wcześniej czy pozniej ) zamroczony morfina czy tramalem w bólach Gdybym miała możliwość pozwoliłabym na prawo do decydowania o samym sobie lepiej odejść godnie niz w miec smierc w męczarniach

[b]gość, 03-11-14, 19:12 napisał(a):[/b]A do tych państwa ze to samobójstwo i bóg jej nie przyjmie otoz pan bóg dał nam 10 przykazań wedle ktorych postępować powinni katolicy niestety ponad połowa z nas kieruje sie własnym mózgiem w rożnych sprawach a przykazania ma gdzieś wobec czego skoro Bóg dał przykazania i mózg człowiekowi zeby każdy mógł wybrać swoją drogę to niech wybiera pan bóg jest litościwy i miłosierny i kocha wszystkich bez wyjątku nigdy nie chciałabym zeby ktos z moich bliskich umierał w cierpieniu i bolu tak na raty i sadze ze Pan Bóg tez tego nie chce dla ludzi skoro ich miłuje a najwiecej krzyczą ci którzy siedzą w pierwszych ławkach w kościele a w zyciu to obgadywacze krętacze i oszuściRzadko się widzi tak prawdziwe komentarze. Mogę tylko przyklasnąć.

[b]gość, 03-11-14, 16:16 napisał(a):[/b]Ja też pozwoliłam uśpić swoją suczkę, bo piszczała, jak byłam w pracy,aż ponoć sąsiedzi się skarżyli i grozili mi kolegium. Miała 18 lat i byc może cierpiała, z drugiej strony po jej uśpieniu sistra kupiła sobie jorka i myślę teraz,że mnie oszukano,że piszczy i cierpi. Jak ja byłam w domu (pracowałam po 12 godzin) rzadko piszczała, ale zdarzało się. Myślę jednak,że wyraziłam zgodę na jej uśpienie niepotrzebnie. Minęło 10 lat,a ja sobie nie wybaczyłam :/Porównujesz 18-letnią suczkę do 29-letniej kobiety…?To dziwne że piszesz tu o psie… :-/

A do tych państwa ze to samobójstwo i bóg jej nie przyjmie otoz pan bóg dał nam 10 przykazań wedle ktorych postępować powinni katolicy niestety ponad połowa z nas kieruje sie własnym mózgiem w rożnych sprawach a przykazania ma gdzieś wobec czego skoro Bóg dał przykazania i mózg człowiekowi zeby każdy mógł wybrać swoją drogę to niech wybiera pan bóg jest litościwy i miłosierny i kocha wszystkich bez wyjątku nigdy nie chciałabym zeby ktos z moich bliskich umierał w cierpieniu i bolu tak na raty i sadze ze Pan Bóg tez tego nie chce dla ludzi skoro ich miłuje a najwiecej krzyczą ci którzy siedzą w pierwszych ławkach w kościele a w zyciu to obgadywacze krętacze i oszuści

[b]gość, 03-11-14, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 15:42 napisał(a):[/b]nie ma czegos takiego jak “Rak mozgu”, no chyba, ze mowicie o raku splotu naczyniowkowego, ktorego bohaterka artykulu nie ma. Rak to nowotwor wywodzacy sie z nablonkow.Tak jesteś mądrzejsza od wszystkich tylko kogo to obchodzi. Brittany była śmiertelnie chora była młoda i musiała podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu tą ostatnią. I to jest w tym najistotniejsze.[/quote]z tego co wiem, złośliwy nowotwór mózgu jest właśnie rakiem…mój ojciec ma guza mózgu (nie wiemy jeszcze czy jest złośliwy czy nie) boję się co będzie dalej…[/quote]Wspieraj Tatę i badz dobrej myśli…najpierw trzeba stoczyć walkę,zanim się wygra…nie myśl narazie o najgorszym,to początek waszej walki – musisz być silna.Pozdrawiam

[b]gość, 03-11-14, 15:15 napisał(a):[/b]Ktoś tam na górze zaplanował i zorganizował jej tą chorobę… a ona tak jednym “przyciskiem” to wszystko zepsuła :/weź się puknij, jaka istota skazywałaby człowieka i jego bliskich na takie cierpienia?

[b]gość, 03-11-14, 15:42 napisał(a):[/b]nie ma czegos takiego jak “Rak mozgu”, no chyba, ze mowicie o raku splotu naczyniowkowego, ktorego bohaterka artykulu nie ma. Rak to nowotwor wywodzacy sie z nablonkow.Tak jesteś mądrzejsza od wszystkich tylko kogo to obchodzi. Brittany była śmiertelnie chora była młoda i musiała podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu tą ostatnią. I to jest w tym najistotniejsze.

[b]gość, 03-11-14, 13:51 napisał(a):[/b]Nie dziwie sie. Kto nie mial do czynienia z osoba, ktora miala lub ma raka mozgu nie wyobrazi sobie tego tak dobrze. Znalam czlowieka ktory tez popelnil samobojstwo z tego powodu a byl lekarzem. Mowil ze ma takie ataki ze mdleje z bolu i nic na to nie poradzi juz. Ostry bol zebow, przy ktorym prawie chodzi siepo scianach jest 1/10 tego boluWeeeeeeeeeez az sie przestraszylam,bo nigdy nic niewiadomo,przeciez w kazdym momencie moglabym na to samo zachorowac,biedni ci ludzie :(((((((((((

[b]gość, 03-11-14, 16:16 napisał(a):[/b]Ja też pozwoliłam uśpić swoją suczkę, bo piszczała, jak byłam w pracy,aż ponoć sąsiedzi się skarżyli i grozili mi kolegium. Miała 18 lat i byc może cierpiała, z drugiej strony po jej uśpieniu sistra kupiła sobie jorka i myślę teraz,że mnie oszukano,że piszczy i cierpi. Jak ja byłam w domu (pracowałam po 12 godzin) rzadko piszczała, ale zdarzało się. Myślę jednak,że wyraziłam zgodę na jej uśpienie niepotrzebnie. Minęło 10 lat,a ja sobie nie wybaczyłam :/Może po prostu tęskniła ?

Ja też pozwoliłam uśpić swoją suczkę, bo piszczała, jak byłam w pracy,aż ponoć sąsiedzi się skarżyli i grozili mi kolegium. Miała 18 lat i byc może cierpiała, z drugiej strony po jej uśpieniu sistra kupiła sobie jorka i myślę teraz,że mnie oszukano,że piszczy i cierpi. Jak ja byłam w domu (pracowałam po 12 godzin) rzadko piszczała, ale zdarzało się. Myślę jednak,że wyraziłam zgodę na jej uśpienie niepotrzebnie. Minęło 10 lat,a ja sobie nie wybaczyłam :/

Boze ja tez… To do komentarza nizej. Chyba nigdy sie z tym nie pogodze.. Mialam ja od 5 roku zycia przez 17 lat..

jakie leki i ile wzieła?

[b]gość, 03-11-14, 15:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 12:22 napisał(a):[/b]NIE WIEM CO MYŚLEĆ W TAKIEJ SYTUACJI. KTO BARDZIEJ POWINIEN SIE SMAZYĆ W PIEKLE, TAKA KOBIETA CZY KSIADZ PEDOFIL?Piekła nie ma. Nieba też nie ma. Przestańcie wierzyć w bajki.[/quote]a to sie kiedys przekonacz aaaa na biadolenie bedzie juz za puzno

[b]gość, 03-11-14, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 15:42 napisał(a):[/b]nie ma czegos takiego jak “Rak mozgu”, no chyba, ze mowicie o raku splotu naczyniowkowego, ktorego bohaterka artykulu nie ma. Rak to nowotwor wywodzacy sie z nablonkow.Tak jesteś mądrzejsza od wszystkich tylko kogo to obchodzi. Brittany była śmiertelnie chora była młoda i musiała podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu tą ostatnią. I to jest w tym najistotniejsze.[/quote]z tego co wiem, złośliwy nowotwór mózgu jest właśnie rakiem…mój ojciec ma guza mózgu (nie wiemy jeszcze czy jest złośliwy czy nie) boję się co będzie dalej…

[b]gość, 03-11-14, 16:16 napisał(a):[/b]Ja też pozwoliłam uśpić swoją suczkę, bo piszczała, jak byłam w pracy,aż ponoć sąsiedzi się skarżyli i grozili mi kolegium. Miała 18 lat i byc może cierpiała, z drugiej strony po jej uśpieniu sistra kupiła sobie jorka i myślę teraz,że mnie oszukano,że piszczy i cierpi. Jak ja byłam w domu (pracowałam po 12 godzin) rzadko piszczała, ale zdarzało się. Myślę jednak,że wyraziłam zgodę na jej uśpienie niepotrzebnie. Minęło 10 lat,a ja sobie nie wybaczyłam :/Ojej wspolczuje :(((

[b]gość, 03-11-14, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 11:52 napisał(a):[/b]Już się pewnie w piekle smaży… samobójczyni jedna !Wczoraj w Dzień Zaduszny ludzie modlili się za dusze w czyśćcu a dzisiaj taki piękny komentarz katolika.[/quote]Przecież boga o tak nie ma nie róbcie sobie jaj

[b]gość, 03-11-14, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 11:52 napisał(a):[/b]Już się pewnie w piekle smaży… samobójczyni jedna !Wczoraj w Dzień Zaduszny ludzie modlili się za dusze w czyśćcu a dzisiaj taki piękny komentarz katolika.[/quote]Przecież boga o tak nie ma nie róbcie sobie jaj[/quote]Jestem katolikiem a mimo to nie zgadzam się ze stwierdzeniem że Brittany smaży się w piekle ! Do Pana Pani który tak uważa Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień .

Ja uśpiłam pod koniec lata mojego staruszka psa… do dzisiaj nie mogę się pogodzić z tym, że to ja zdecydowałam o jego śmierci… boję się, że poczuł się niechciany, odrzucony.. że nie rozumiał dlaczego… ale musiałam..nie mogłam patrzeć na jego bezruch, na jego cierpienie i pusty wzrok…. to był najgorszy dzień mojego życia.

Tez bym tak zrobila na jej miejscu !!!!

[b]gość, 03-11-14, 13:58 napisał(a):[/b]przecież ona zyje!!’ usuncie ten artykuł co za bzdurySkąd masz takie informacje? Na profilu jej fundacji jest taka wiadomość “We’re sad to announce the passing of a dear and wonderful woman, Brittany Maynard. She passed peacefully in her bed surrounded by close family and loved ones. You can read her obituary at thebrittanyfund.org”.Bardzo nieudany dowcip.

nie ma czegos takiego jak “Rak mozgu”, no chyba, ze mowicie o raku splotu naczyniowkowego, ktorego bohaterka artykulu nie ma. Rak to nowotwor wywodzacy sie z nablonkow.

[b]gość, 03-11-14, 12:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 11:52 napisał(a):[/b]Już się pewnie w piekle smaży… samobójczyni jedna !Wczoraj w Dzień Zaduszny ludzie modlili się za dusze w czyśćcu a dzisiaj taki piękny komentarz katolika.[/quote]Niema czegoś takiego jak Czyściec, to wymysł KK na potrzeby zapełnienia skarbu Watykanu (sprzedaż odpustów)…

Nie dziwie sie. Kto nie mial do czynienia z osoba, ktora miala lub ma raka mozgu nie wyobrazi sobie tego tak dobrze. Znalam czlowieka ktory tez popelnil samobojstwo z tego powodu a byl lekarzem. Mowil ze ma takie ataki ze mdleje z bolu i nic na to nie poradzi juz. Ostry bol zebow, przy ktorym prawie chodzi siepo scianach jest 1/10 tego bolu

[b]gość, 03-11-14, 12:22 napisał(a):[/b]NIE WIEM CO MYŚLEĆ W TAKIEJ SYTUACJI. KTO BARDZIEJ POWINIEN SIE SMAZYĆ W PIEKLE, TAKA KOBIETA CZY KSIADZ PEDOFIL?Piekła nie ma. Nieba też nie ma. Przestańcie wierzyć w bajki.

[b]gość, 03-11-14, 12:08 napisał(a):[/b]Człowiek to skupisko atomów, agregacja cząstek – bardzo chwilowa i relatywnie oryginalna.1 droga – zje nas robal którego zje kret którego zje ptak którego zje pies którego zje Chinka która urodzi dziecko.2 droga – spopielimy ciało sypną nas w glebę, wchłonie nas roślinka którą zje koza która da mleko które wypije rolniczka która urodzi dzieckoCzy jest to reinkarnacja i przy jakim udziale % ?Trudno rozmawiać o reinkarnacji z osobą która nie odróżnia cielesności od nieśmiertelnego pierwiastka ludzkiego. A to że natura (do ktorej należy nasze ciało) w koło się odtwarza, to chyba oczywiste.

przecież ona zyje!!’ usuncie ten artykuł co za bzdury

Ktoś tam na górze zaplanował i zorganizował jej tą chorobę… a ona tak jednym “przyciskiem” to wszystko zepsuła :/

mysle ze eutanazja jest potrzebna

potworna choroba, koszmarnie trudna decyzja dla rodziny i samej zainteresowanej. Bo jak umiera ktoś zdrowy, radosny np. w wypadku, zatruciu czadem, nawet starsza osoba na udar nagle umiera to nie mogę tego znieśc i strasznie płacze. Ale jak widzę cierpiące osoby, naprawdę bardzo cierpiące, nie mogące nawet wstać z łóżka, nie mogące jeść, mające zaburzenia świadomości to jak się dowiem, że umarły to nawet nie płaczę tylko się cieszę, że to się skończyło już… więc w sumie niby bym potępiała, że to nie madre zabijać się, ale jak ona się obawiąła tego cierpienia tak bardzo…ale ja jako osoba z rodziny mogłabym się łatwiej pogodzić z jej smiercią, bez ogromnej rozpaczy gdybym wiedziała, że nie ma szans już, ona cierpi, a jak bym tak miała patrzeć jak jeszcze całkiem dobrze funkcjonująca dziewczyna się zabija to bym była zrospaczona, a najbardziej współczuję tej biednej dziewczynie, że coś takiego ja spotkało. Kochana gdziekolwiek jesteś ;*

[b]gość, 03-11-14, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 12:08 napisał(a):[/b]Człowiek to skupisko atomów, agregacja cząstek – bardzo chwilowa i relatywnie oryginalna.1 droga – zje nas robal którego zje kret którego zje ptak którego zje pies którego zje Chinka która urodzi dziecko.2 droga – spopielimy ciało sypną nas w glebę, wchłonie nas roślinka którą zje koza która da mleko które wypije rolniczka która urodzi dzieckoCzy jest to reinkarnacja i przy jakim udziale % ?Trudno rozmawiać o reinkarnacji z osobą która nie odróżnia cielesności od nieśmiertelnego pierwiastka ludzkiego. A to że natura (do ktorej należy nasze ciało) w koło się odtwarza, to chyba oczywiste.[/quote]Mnie trudno zgodzić się z jednym, skoro człowiek ma duszę, to czemu małpa jej nie ma? Różnimy się anatomią od zwierząt-to oczywiste,ale ciężko mi przełknąć,że zwierze nie jest uduchowione i rządzi nim tylko instynkt,a my ludzie niby tacy uduchowieni, nieśmiertelni. Prawda taka,że jesteśmy do zwierząt bardzo podobni. Zwierze się rozmnaża, chroni potomstwo,przywiązuje do innych zwierząt i ludzi, przytula się, a my wciąż uważamy się za dużo lepszych. Nie wierzę w to. Albo wszyscy mamy duszę,albo nikt! Wg mnie oczywiście.