Spóźnienie do pracy przypłaciła ŚMIERCIĄ!
W Chinach, 15-letnia Xiao Fei zatrudniła się w biurze Sunny Garden, zajmującym się nieruchomościami. Udało jej się to dlatego, że pożyczyła dowód od swojej koleżanki. Chciała pracować, aby opłacić leczenie swojego taty.
Fryzjerka uratowała jej życie! Zauważyła coś niepokojącego…
Kiedy się spóźniła do pracy, szef kazał zrobić jej za karę 100 przysiadów. Dziewczynka dostała porażenia, zaczęła wymiotować i po 10. dniach zmarła z powodu niewydolności oddechowej. Okazało się, że cierpiała na rzadką chorobę mającą wpływ na układ nerwowy i powodującą ból oraz drętwienie mięśni.
Prawnik Barrister Ben Norman mówi, że sprawa jest szokująca i takie kary nie powinny być tolerowane.
UMĘCZONE konie wożą turystów na Morskie Oko
Firma nie przyznaje racji, że to była przyczyna jej śmierci. Dyrektor Sunny Garden powiedział, że sama zgłosiła się na ochotnika do robienia przysiadów. Pracownicy podzieleni są na zespoły i to ich liderzy ustalają zasady. Nie wiedzieli również, że dziewczynka jest nieletnia.
źródło: dailymail.co.uk
witamy w Azji!
gość, 19-08-17, 16:51 napisał(a):A co d u p ę masz za ciężką,żeby sie pochylić parę razy?? Osobiście wolałabym za przewinienie w robocie robić przysiady niż mieć odcięte z pensji albi co gorsza wylecieć z roboty,ale to zrozumieją ci którzy sami zarabiają na siebie,a nie żyją na garnuszku u mamusi,a do pracy chodzą dla rozrywkiZarabiam sama na siebie, co nie zmienia faktu, że gdybym coś takiego usłyszała od swojego przełożonego, to chwile potem miałby na swoim biurku moje wypowiedzenie. I inspekcję pracy na karku. Widać, że nie masz za grosz szacunku do siebie, skoro za parę groszy dasz się poniżyć.
jakbym usłyszałam to od szefa to kazałabym mu spier… i tyle by mnie widział
gość, 19-08-17, 16:51 napisał(a):A co d u p ę masz za ciężką,żeby sie pochylić parę razy?? Osobiście wolałabym za przewinienie w robocie robić przysiady niż mieć odcięte z pensji albi co gorsza wylecieć z roboty,ale to zrozumieją ci którzy sami zarabiają na siebie,a nie żyją na garnuszku u mamusi,a do pracy chodzą dla rozrywkiNikogo nie obchodzi co byś wolała, robienie przysiadów za spóźnienie to absurd, bo co mają przysiady do pracy? A jeśli naprawdę byś to wolała, to świadczy o tym, że dałabyś się upokorzyć za kasę i tyle. Albo po prostu jesteś jeszcze bardzo młoda.
gość, 19-08-17, 16:51 napisał(a):A co d u p ę masz za ciężką,żeby sie pochylić parę razy?? Osobiście wolałabym za przewinienie w robocie robić przysiady niż mieć odcięte z pensji albi co gorsza wylecieć z roboty,ale to zrozumieją ci którzy sami zarabiają na siebie,a nie żyją na garnuszku u mamusi,a do pracy chodzą dla rozrywkiZazdrościsz, że rodzice niektórym pomagają?
Pamiętam, że na wf w podstawówce często były przysiady za karę dla rozrabiajacych chłopaków. 100 pojawiało się całkiem często jak ktoś więcej przeskrobal
A co d u p ę masz za ciężką,żeby sie pochylić parę razy?? Osobiście wolałabym za przewinienie w robocie robić przysiady niż mieć odcięte z pensji albi co gorsza wylecieć z roboty,ale to zrozumieją ci którzy sami zarabiają na siebie,a nie żyją na garnuszku u mamusi,a do pracy chodzą dla rozrywki
do osoby ktora pisze ze przysiady ok-buhahahahahahahaha,
opanujcie sie z tymi zakazanymi frazami, poddałam sie z pisaniem ko.entarza, bo ciagle tylko zakazane frazy, a nie było tam NIC kontrowersyjnego czy wulgarnego
gość, 19-08-17, 12:05 napisał(a):nie wiem co jest w tym takiego szokującego?? jeśli gówniak się spóźnił do pracy powinien dostać karę,aby więcej tego nie zrobił. praca rzecz święta,nikt nie toleruje spóźnialstwa-to bezczelne,bo godziny pracy są stałe i trzeba sobie tak organizować czas by zdążyć. niejeden wyleciał przez to z roboty,a ona miała zrobić tylko przysiady. nie jest niczyją winą,że zmarła bo ujawniła się jej choroba o której sama nie wiedziała. Absurd! Robic przysiady za spóźnienie do pracy? Mogli jej odliczyć z pensji albo kazać odpracować spóźnienie, ale robic przysiady? Puknij się!
Raczej nikt sie nie spodziewa ze ktos mpze umrzec po przysiadach…
nie wiem co jest w tym takiego szokującego?? jeśli gówniak się spóźnił do pracy powinien dostać karę,aby więcej tego nie zrobił. praca rzecz święta,nikt nie toleruje spóźnialstwa-to bezczelne,bo godziny pracy są stałe i trzeba sobie tak organizować czas by zdążyć. niejeden wyleciał przez to z roboty,a ona miała zrobić tylko przysiady. nie jest niczyją winą,że zmarła bo ujawniła się jej choroba o której sama nie wiedziała.
Skąd mógł wiedzieć Że jest taka kaleka?