Strasburger planuje dziecko w tabloidzie: Karol zawsze tego chciał!

s-d-R1 s-d-R1

Karol Strasburger i jego dużo młodsza partnerka, Małgorzata Weremczuk, tworzą dobraną parę. Nie wyobrażają sobie życia bez siebie, a prowadzący Familiadę przyznał, że to dzięki Małgosi śmiało patrzy w przyszłość. Czy ta bezgraniczna miłość sprawi, że doczekają się potomka?

Karol Strasburger i Aleksandra Hamkało dziś u Kuby Wojewódzkiego

O wszystkim opowiedzieli Super Expressowi. Małgorzata przyznała, że jest świadoma konsekwencji życia z dużo starszym partnerem:

– Mam świadomość, że dzieli nas duża różnica wieku, ale jakie to ma znaczenie? Kiedy ludzie są szczęśliwi, kochają się, rozumieją i wspierają to jest to najcenniejsza wartość związku w każdym wieku. […] Mamy zbliżone marzenia i cele, darzymy się ogromnym szacunkiem. Uzupełniamy się na wielu płaszczyznach i to nas na pewno połączyło. Nie odczuwamy różnicy wieku i specjalnie się na niej nie skupiamy.

Pochwaliła się również, że temat dzidziusia nie jest parze obcy:

Dziecko? To temat bardzo osobisty i nie chcę poruszać intymnych tematów naszego życia, zatem powiem tyle: nie jestem w ciąży, a jeśli tak się zdarzy, to cudownie, bo Karol zawsze chciał mieć dzieci. Ja też nie wyobrażam sobie tego, by nie być mamą.

– przyznała menadżerka i partnerka prowadzącego teleturniej.

Maciej Rybus zostanie ojcem?! Będą bliźniaki

Para poznała się na weselu przyjaciół w 2006 roku. Aktor był wtedy żonaty z Ireną, która odeszła w wieku 66 lat. Podczas jej walki z rakiem, Małgorzata wspierała Karola i najbliższą mu osobę.

Myślicie, że para zdecyduje się na potomstwo?



   
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Stary pryk smierdzi sikami a ta laleczka z milosci z nim jest?Tak się zalamal po śmierci zony ale jakos szybko mu przeszlo,,,,stary IDIOTA…

Słodziak na ekranie, w życiu straszny cham

Jak się publicznie opowiada o swoich planach rozporkowych, to i jest odpowiednia reakcja czytelników. Wstydu nie mają. Widać szuka (ją) rozgłosu. Ta Familiada stała się już beznadziejna, nudna, szkoda pisać….Nie ma sukcesów, to pisze się bezwstydnie o planach rozporkowych itp. Taka jest obecnie moda dla nijakich ludzi.

Szkoda, że tak długo oszukiwała własnego męża. Pinad dwa lata. Męża, który chorował i jej potrzebował. Pani Małgosia na większości wyjazdów „służbowych” miała wspólny pokój ze swoim „szefem”. Regularnie zdradzała męża. Cała rodzinka W. z Siedlec próbuje za wszelka cene po trupach coś osiagnąć. O siostrze Małgorzaty – Katarzynie W. , można tez poczytac w internecie. W co byla zamieszana i z kim.. ze wsi wyjechali a wieś została.

17:51 ja mam bardzo anologiczna sytuacje? Z tymże, ze moja mama została wdowa w wieku 41 lat z dwójka dzieci. Wychowała nas, wykształciła i ciezko pracowała. Jest bardzo atrakcyjna, moji znajomi nie wierzą w to ile ma lat, ale niestety nie ma szczęścia w miłości. Ona nie założy profilu na portalu randkowym, jest za miła i za naiwna na to. Chciałabym bardzo, żeby była szczęśliwa teraz kiedy ma dorosłe dzieci, które mieszkają same. Spotykamy się z nią na obiady na mieście 2 dni w tygodniu i codziennie rozmawiamy, ale wiadomo, ze jest bardzo samotna. Polska nie jest krajem dla wdowców niestety.

sasiad zrobi mu dziecko a on ojcem bendzie bo takiemu 71letniemu nic jusz nie staje ani nie leci-nieoszukujmy my-on chce dziecko ale Jakis 40latek dobrze wydmucha jego partnerke i zajdzie w ciaze

Moja mama tez odeszla na raka i chcialabym zeby moj tato sobie ulozyl zycie i kogos znalazl, zeby byl szczesliwy. Ale z drugiej strony, tak po cichu jaki glos szepcze mi w glowie, ze to smutne ze zycie toczy sie dalej i ludzie zapominaja. Czasem sobie mysle, ze jak ludzi laczy wielka milosc to dziwnym jest fakt, ze znowu potrafia byc w szczesliwych zwiazkach. Taka smutna prawda, ze kazdy idzie do przodu, nikt nie jest wyjatkowy ani niezastapiony. W sumie przez to mozna sie poczuc tylko kolejna osoba, nikim specjalnym. A jednak kazdy chcialby sie czuc wyjatkowy, jedyny, niezastapiony, najlepszy…