Święto w domu Rozenek! Podzieliła się z fanami swoim szczęściem i zbiera gratulacje
Małgorzata Rozenek-Majdan znana jest z tego, że chętnie i z klasą, dzieli się z fanami fragmentami swojego życia rodzinnego. Tym razem na jej Instagramie pojawiła się wyjątkowo wzruszająca relacja. Czym się pochwaliła?
Rodzina Majdanów świętuje
W świecie pełnym sztucznych uśmiechów i wyretuszowanych zdjęć autentyczna radość rodzicielska zawsze się wyróżnia. Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała, że prawdziwe szczęście często przychodzi w kameralnych, rodzinnych momentach. Jej post, pełen ciepłych słów, momentalnie zdobył serca tysięcy obserwatorów.
Na swoim profilu na Instagramie Małgorzata Rozenek-Majdan zamieściła serię zdjęć z uroczystości rozdania dyplomów w Ambasadzie Francji w Polsce. Jej syn, Tadeusz, otrzymał diplôme national du brevet – francuski odpowiednik egzaminu kończącego szkołę średnią I stopnia (gimnazjum).
Dziś świętowaliśmy ważny moment Tadeusza – napisała Rozenek – Było dużo radości, wzruszenia i tej spokojnej dumy, którą czuje się jako rodzic, widząc jak dziecko rośnie, dojrzewa i staje się sobą – dodała.
Podkreśliła też sukces całej grupy rówieśników swojego syna, kończąc wpis słowami:
Gratulacje, synu – zasłużyłeś na to.
Uroczystość, która odbyła się w prestiżowym miejscu, podkreśla nie tylko osiągnięcie edukacyjne, ale także międzynarodowy charakter ścieżki, jaką podążają dzieci Rozenek i Majdana.
Sukces Tadeusza nie jest odosobnionym wydarzeniem, ale wpisuje się w szerszy obraz życia rodziny Majdanów. Starszy syn, Stanisław, również realizuje swoją edukację we Francji, co potwierdza przywiązanie rodziny do francuskiego systemu edukacji i kultury.
Post z uroczystości w ambasadzie zebrał natychmiast tysiące polubień i serdecznych komentarzy od fanów, którzy docenili zarówno sukces młodego Majdana, jak i ciepły, rodzinny przekaz jego matki.



:(((((((((((
Zaczęło, chowają komentarze przychylne ojcu chłopca! :((
Podziękować to też należy tacie chłopca, który bierze czynny udział w wychowaniu i edukacji synów, tylko się tym nie fałszuje, biorąc za wstawiony post 100 tysięcy – jak matka chłopców. Miłość ich ojca jak widać nie ma ceny i nie jest na sprzedaż.