Szalony Reporter miażdży Żukowskiego: “Kompromitacja na każdym polu”
Szalony Reporter zasłynął za sprawą publikacji szokującego filmu na temat Dody. Mężczyzna opowiadał w nim o rzekomo mrocznych stronach piosenkarki, o których nikt nie wie. Publikacja spotkała się z ogromnym poruszeniem ze strony fanów. Jedni zgodzili się z youtuberem, inni zarzucili mu kłamstwo. Teraz Szalony Reporter gościł w podkaście “WojewódzkiKędzierski”. Zdradził w nim kulisy walki z Bartoszem Żukowskim.
Szalony Reporter podsumowuje Bartosza Żukowskiego. Nie gryzł się w język
Szalony Reporter w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim krytycznie wypowiedział się o aktorze znanym ze “Świata według Kiepskich” — Bartoszu Żukowskim. Youtuber miał otrzymać w dniu walki telefon od aktora z dziwną prośbą dotyczącą ich sposobu walki:
Żeby się bić tylko po dołach. Ja chyba niepotrzebnie to powiedziałem. Powiem szczerze, że chciałem to powiedzieć, tłumacząc go, a chyba go pogrążyłem. Powiedziałem to, dlatego że naprawdę jestem głęboko przekonany, że on nie bardzo rozumiał, co się wokół niego dzieje. Jeżeli ktoś pyta w dniu walki – w federacji Fame i co by o niej nie mówić, największej tego typu federacji, gdzie bierze się chore pieniądze — podsumował.
Szalony Reporter zdradził, ile zarobił na walce z Bartoszem Żukowskim
Szalony Reporter w dalszej części rozmowy podkreślił, że nie może podać konkretnej stawki za walkę, bo obowiązuje go tajemnicy umowy. Powiedział jednak, że była to spora suma jak za 47-sekundową walkę z odtwórcą roli Waldka Kiepskiego:
Czy mówimy o milionie? Nie. Dalej mnie kontrakt obowiązuje i tajemnica, ale nich zostanie między 300… No już niedużo więcej — podkreślił Szalony Reporter.
Szalony Reporter wspomniał o walce z Jakubem Rzeźniczakiem. Był bezlitośnie szczery
Szalony Reporter w wywiadzie dla Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierski zdradził również, jak wyglądały kulisy walki z Jakubem Rzeźniczakiem. Influencer tak opisał walkę ze znanym piłkarzem. Miał zarobić na FAME MMA sporą sumę pieniędzy:
No i 30 sekund z Rzeźniczakiem też ponad 200. Tylko wtedy ja leżałem. Ale czy się stoi, czy się leży, akurat w tym przypadku totalnie pasuje. Tam się dostaje wypłatę nie za wygraną. […] Rzeźniczak jest sportowcem. Jak on mnie kopnął, to do tej pory mam krwiaka na piszczeli. Kuba, spróbuj — podsumował.


Smutne, że Dodaina go pozwała. Za prawdę. Taki to kraj. Silniejsi mogą wszystko i są bezkarni. Tak jak sprawa Iwony Wieczorek. Polska policja i prokuratura chronią mordercę ze względu na jego potężnego ojca. A szarych ludzi zamknęli by i szczuli za gówno.