Szczegóły z życia prywatnego Taylor Swift wyszły na jaw i są takie smutne!
Ani sława, ani pieniądze nie pokonają silnego przeciwnika, którym jest samotność. Ba, czasem wydaje się nawet, że idą w parze, bo ile mamy znanych, sławnych i samotnych w luksusowych czterech ścianach?
Nikt nie przypuszczał, że taka sytuacja spotka Taylor Swift (28 l.) – wokalistkę, która otaczała się swoim elitarnym squadem.
Z magazynu Ok dowiemy się, że Tay czuje się niesamowicie samotnie. Owszem, spędza dużo czasu ze swoim chłopakiem, Joe Alwynem, ale rzadko wychodzą z jej apartamentu. Panna Swift zdecydowała ograniczyć wychodzenie z domu po fali hejtów pod jej adresem po wojnie z Kim i Kanye.
Żyje w izolacji. Długo nie widziała się z znajomymi i ci przestali się do niej odzywać – dowiemy się.
Zobacz: Stało się! Jake Gyllenhaal zapytany o Taylor Swift, w końcu odpowiedział!
Smutne i prawdziwe?





Właśnie wczoraj zrobila imprezę w Londynie dla ponad 100 osób, tymi osobami byli jej fani… sami fani recenzują że Taylor przeżywa najlepsze chwile w jej życiu i wygląda na bardzo szczęśliwą. Ona nie żyje w czterech ścianach w samotności, ona jest teraz z tymi na których najbardziej jej zależy, z dala od całego medialnego gówna. I w sumie….to chyba dobrze patrząc na ten z palca wyssany artykuł…
gość, 14-10-17, 21:28 napisał(a):Właśnie wczoraj zrobila imprezę w Londynie dla ponad 100 osób, tymi osobami byli jej fani… sami fani recenzują że Taylor przeżywa najlepsze chwile w jej życiu i wygląda na bardzo szczęśliwą. Ona nie żyje w czterech ścianach w samotności, ona jest teraz z tymi na których najbardziej jej zależy, z dala od całego medialnego gówna. I w sumie….to chyba dobrze patrząc na ten z palca wyssany artykuł…Fani zawsze będą patrzeć na nią “maślanymi oczyma” bo kochają ją miłością platoniczną,Nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć ile musiała poświecić żeby dojść do takiej pozycji w jakiej się teraz znajduje.Trudno oczekiwać od fanów (te 100 osób) którzy widzieli ją wczoraj po raz 1 w życiu i kompletnie jej nie znają, wiarygodnej informacji na temat jej życia osobistego,także “recenzje”fanów można sobie od razu wsadzić miedzy bajki.
Smutne i prawdziwe jest to że osoba pisząca te niczym nieudowodnione “fakty”, nie potrafi się nawet podpisać swoim imieniem i nazwiskiem…
Ale kto to jest?
Ale bzdety, ma moze paradowac z usmiechem przed paparazzi ku uciesze kozaczkowych tumanic?
Jak sie tyle nawywijalo to sie nie ma co dziwic
gość, 13-10-17, 06:49 napisał(a):Jak sie tyle nawywijalo to sie nie ma co dziwicZnowu została kopnięta w zadek – wg. whosdatedwho od jakiegoś czasu jest singielką. Kolejna nieudana miłość – co z nią jest nie tak, że 12 związek się rozpada a ona płacze?