Szok! 5-latek w zoo spadł na wybieg z gorylami (VIDEO)
Zdarza się, że wyprawa do zoo z dzieciakami potrafi przerodzić się w prawdziwy koszmar. O mały włos, a tak było by i tym razem.
5-letni Lewan Merritt spadł z murku wprost na wybieg goryli. Dumny tata chciał mu pokazać małpki z bliska. Chłopczyk stracił przytomność, a zgromadzeni zamarli ze strachu.

Do malca szybko poszedł goryl. Nie, nie chciał go skrzywdzić. Postanowił się nim zaopiekować.

Niedługo potem chłopczyk odzyskał przytomność. W porę zjawili się pracownicy ogrodu. Mało brakowało.

Video wykonano 30 lat temu, jednak dopiero teraz umieszczono je w sieci.
Ku przestrodze.
Wzruszyłam sie … Niejeden raz w życiu przekonałam sie ze zwierzęta mąja więcej serca i wrażliwości niż ludzie ! Człowiek to najbardziej arogancka i agresywna z istot . Natomiast nie zgadzam sie z tym że ZOO nie maja racji bytu- w momencie kiedy jest tyle zagrożonych gatunków , kiedy ludziom brakuje empatii i edukacji proekologicznej spełniają bardzo ważna roją ( w odróżnieniu od cyrków , które powinny miec całkowity zakaz pokazów ze zwierzętami ) . Powinny być jednak odpowiednio przystosowane i dofinansowane , każdy z nas może pomóc w tych kwestiach , jeśli widzicie niepdpowoednie warunki od razu trzeba to zgłaszać . Większość zwierząt we współczesnych ogrodach zoologicznych urodziło sie w niewoli , nie poradziło by sobie na wolności , jednak powinny miec warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych .
Aż mi krew w żyłach zmroziło z przerażenia. Sama mam synka kilkuletniego i prawie go zobaczyłam na tym filmie. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Dziecko mogło zginąć od samego upadku, mogło być ciężko stłuczone, to cud że sie ocknęło i zaczęło płakać, choć pewnie bardzo go polało.O tym potężnym zwierzęciu które mogło go stratować nie wspomnę, szczęście w nieszczęściu że nie było agresywne i sie oddaliło. Nie wiem jakim ojcem trzeba być żeby w taki sposób wychylić dziecko i tak nie trzymać żeby spadło. Ja na miejscu tego dziecka miałabym żal do dzisiaj
Biedny chłopiec. Na pewno go bardzo bolało i był w szoku. S/k/u/r/w/i/e/l nie ojciec! Mam nadzieje że matka sie rozstała z takim z/j/e/b/e/m genetycznym. To już w szkole specjalnej są bardziej odpowiedzialni ludzie.
Ojciec idiotą! ,
[b]gość, 26-01-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 12:38 napisał(a):[/b][quote]No własnie zwłaszcza jak patrzą na ciebie tysiące ludzi, biedne zwierzętaDlatego nigdy już moja noga w zoo nie stanie. Wystarczyło spojrzeć w oczy biednym, wystraszonym słoniom, stłoczonym na środku wybiegu, by wszystko zrozumieć. Do dziś pamiętam wzrok tych wspaniałych zwierząt, upodlonych dla ludzkiej przyjemności. Piszę o zoo w Gdańsku, może gdzie indziej jest inaczej, ale szczerze w to wątpię….[/quote]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.[/quote]Piszcie list do dyrekcji parku lub do mediów zgłoście lub do organizacji zajmującymi się prawami zwierząt skoro coś zobaczyłyście co sie wam nie podoba a nie żalicie sie na kozaczku. Takie sprawy trzeba nagłaśniać
Goryle potrafią być agresywne. Zobaczył małego człowieka, swojego kuzyna 🙂 Piękne zwierzęta i bardzo mądre o ludzkim spojrzeniu 🙂
[b]gość, 26-01-16, 23:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 13:23 napisał(a):[/b]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.Z drugiej strony dzięki ZOO w ogóle jeszcze istnieją niektóre gatunki i pomagają im się rozmnazac.[/quote]Gdyby zwierzeta byly w swoim srodowisku naturalnym chronione, to nie byloby ginacych gatunkow. To czlowiek je zabija dla zysku, dla przyjemnosci. Klusownicy w Afryce poluja na slonie i odpilowywuja im kly, zeby je potem sprzedac! Pamietajcie! nigdy nie kupujcie kosci sloniowej! jest na tym krem i cierpienie sloni!!….[/quote]Ty naprawdę myślisz że my możemy kupować kość słoniową? Wiesz kto te kości kupuje ? To nie ta szerokość geograficzna, trochę więcej pojęcia o świecie dziewczyno.[/quote]Poza tym łatwo powiedzieć, że jakby były chronione w naturalnym środowisku to nie byłyby zagrożone. Nie jest to takie proste. Pewnych zmian klimatycznych już się nie odwróci. Nie nakłoni się też 6 mld ludzi to zmiany zachowań. Zatrucie środowiska jest wielkie i realnie patrząc (a nie idealistycznie) nie cofnie się tego do stopnia w którym nie będzie zagrożonych gatunków.
[b]gość, 26-01-16, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 13:23 napisał(a):[/b]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.Z drugiej strony dzięki ZOO w ogóle jeszcze istnieją niektóre gatunki i pomagają im się rozmnazac.[/quote]Gdyby zwierzeta byly w swoim srodowisku naturalnym chronione, to nie byloby ginacych gatunkow. To czlowiek je zabija dla zysku, dla przyjemnosci. Klusownicy w Afryce poluja na slonie i odpilowywuja im kly, zeby je potem sprzedac! Pamietajcie! nigdy nie kupujcie kosci sloniowej! jest na tym krem i cierpienie sloni!!….[/quote]Ty naprawdę myślisz że my możemy kupować kość słoniową? Wiesz kto te kości kupuje ? To nie ta szerokość geograficzna, trochę więcej pojęcia o świecie dziewczyno.
czyli jaki wniosek? odgrzewane kotlety sprzed 30 lat są hiciorem
[b]gość, 26-01-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 13:23 napisał(a):[/b]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.Z drugiej strony dzięki ZOO w ogóle jeszcze istnieją niektóre gatunki i pomagają im się rozmnazac.[/quote]Gdyby zwierzeta byly w swoim srodowisku naturalnym chronione, to nie byloby ginacych gatunkow. To czlowiek je zabija dla zysku, dla przyjemnosci. Klusownicy w Afryce poluja na slonie i odpilowywuja im kly, zeby je potem sprzedac! Pamietajcie! nigdy nie kupujcie kosci sloniowej! jest na tym krem i cierpienie sloni!! Tak samo jest z gorylami.. Eh strasznie to smutne. Powinien byc zakaz polowan i tyle. Trzeba zwierzeta chronic w ich naturalnym srodowisku, a nie zamykac w klatkach zeby przetrwaly, bo dla nich to nie jest przetrwanie, ale smierc za zycia.
no prosze kolejny rodzic idiota zero rozumu
Oj rodzice potrafią być strasznie nieodpowiedzialni. To dziecko mogło umrzeć po uderzeniu główką w beton.
[b]gość, 26-01-16, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 13:23 napisał(a):[/b]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.Z drugiej strony dzięki ZOO w ogóle jeszcze istnieją niektóre gatunki i pomagają im się rozmnazac.[/quote]Gdyby zwierzeta byly w swoim srodowisku naturalnym chronione, to nie byloby ginacych gatunkow. To czlowiek je zabija dla zysku, dla przyjemnosci. Klusownicy w Afryce poluja na slonie i odpilowywuja im kly, zeby je potem sprzedac! Pamietajcie! nigdy nie kupujcie kosci sloniowej! jest na tym krem i cierpienie sloni!! Tak samo jest z gorylami.. Eh strasznie to smutne. Powinien byc zakaz polowan i tyle. Trzeba zwierzeta chronic w ich naturalnym srodowisku, a nie zamykac w klatkach zeby przetrwaly, bo dla nich to nie jest przetrwanie, ale smierc za zycia.[/quote]W środowisku naturalnym chronione? Wybacz, ale słyszy się, że nie kiedy dochodzi do kłusownictwa na terenie rezerwatu chronionego, więc tak naprawdę i to nie jest dobre rozwiązanie. Gatunek ludzki to łajza, dla której się liczy pieniądz i własna dupa.
[b]gość, 26-01-16, 13:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 12:38 napisał(a):[/b][quote]No własnie zwłaszcza jak patrzą na ciebie tysiące ludzi, biedne zwierzętaDlatego nigdy już moja noga w zoo nie stanie. Wystarczyło spojrzeć w oczy biednym, wystraszonym słoniom, stłoczonym na środku wybiegu, by wszystko zrozumieć. Do dziś pamiętam wzrok tych wspaniałych zwierząt, upodlonych dla ludzkiej przyjemności. Piszę o zoo w Gdańsku, może gdzie indziej jest inaczej, ale szczerze w to wątpię….[/quote]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.[/quote]Pociesza mnie to, że kwestią czasu jest kiedy takie miejsca zaczną być likwidowane. W końcu ludzie zrozumieją, że to miejsca cierpienia żywych stworzeń a nie park rozrywki. Obiło mi się o uszy, że w cyrkach nie ma już być zwierząt i pokazów tresury. Także baaaardzo powoli sytuacja zmierza we właściwym kierunku. Pozdrawiam Cię :)[/quote]Z drugiej strony dzięki ZOO w ogóle jeszcze istnieją niektóre gatunki i pomagają im się rozmnazac.
To video jest w Internecie już bardzo długo…
[b]gość, 26-01-16, 08:33 napisał(a):[/b]Ten goryl tak zareagował, bo mieszkał w zoo. W dżungli by człowieka zmasakrował, ale nie ma się co dziwić. Mnie zastanawia jaką odpowiedzialność powinien ponieść debilny tatuś, który nie dopilnował syna i naraził go na niebezpieczeństwo. Ręce opadają.Rece opadaja, to bylo 30 lat temu, czytajcie!
[b]gość, 26-01-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 12:38 napisał(a):[/b][quote]No własnie zwłaszcza jak patrzą na ciebie tysiące ludzi, biedne zwierzętaDlatego nigdy już moja noga w zoo nie stanie. Wystarczyło spojrzeć w oczy biednym, wystraszonym słoniom, stłoczonym na środku wybiegu, by wszystko zrozumieć. Do dziś pamiętam wzrok tych wspaniałych zwierząt, upodlonych dla ludzkiej przyjemności. Piszę o zoo w Gdańsku, może gdzie indziej jest inaczej, ale szczerze w to wątpię….[/quote]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.[/quote]Pociesza mnie to, że kwestią czasu jest kiedy takie miejsca zaczną być likwidowane. W końcu ludzie zrozumieją, że to miejsca cierpienia żywych stworzeń a nie park rozrywki. Obiło mi się o uszy, że w cyrkach nie ma już być zwierząt i pokazów tresury. Także baaaardzo powoli sytuacja zmierza we właściwym kierunku. Pozdrawiam Cię 🙂
[b]gość, 26-01-16, 12:38 napisał(a):[/b][quote]No własnie zwłaszcza jak patrzą na ciebie tysiące ludzi, biedne zwierzętaDlatego nigdy już moja noga w zoo nie stanie. Wystarczyło spojrzeć w oczy biednym, wystraszonym słoniom, stłoczonym na środku wybiegu, by wszystko zrozumieć. Do dziś pamiętam wzrok tych wspaniałych zwierząt, upodlonych dla ludzkiej przyjemności. Piszę o zoo w Gdańsku, może gdzie indziej jest inaczej, ale szczerze w to wątpię….[/quote]Myślę tak samo. Jak można panterę zamknąć w “akwarium”, niewiele większym od tego zwierzęcia? Cały czas chodziło w to i spowrotem, wyraźnie chciało się wydostać. To po wizycie w zoo w Gdańsku najbardziej utkwiło mi w pamięci. Poza tym 2 smutne słonie. Reszta zwierząt też nie wyglądała na najszczęśliwsze, ale dzikie koty i słonie wyglądały najgorzej.
to bylo 30 lat temu
No własnie zwłaszcza jak patrzą na ciebie tysiące ludzi, biedne zwierzętaDlatego nigdy już moja noga w zoo nie stanie. Wystarczyło spojrzeć w oczy biednym, wystraszonym słoniom, stłoczonym na środku wybiegu, by wszystko zrozumieć. Do dziś pamiętam wzrok tych wspaniałych zwierząt, upodlonych dla ludzkiej przyjemności. Piszę o zoo w Gdańsku, może gdzie indziej jest inaczej, ale szczerze w to wątpię….
Kurator powinien zając sie Ojcem tego dziecka ! Jak można narażać życie małego dziecka stawiając go na murku w zoo!Calkowity brak wyobraźni a Goryl zachował sie pierwsza klasa
[b]gość, 26-01-16, 08:33 napisał(a):[/b]Ten goryl tak zareagował, bo mieszkał w zoo. W dżungli by człowieka zmasakrował, ale nie ma się co dziwić. Mnie zastanawia jaką odpowiedzialność powinien ponieść debilny tatuś, który nie dopilnował syna i naraził go na niebezpieczeństwo. Ręce opadają.Goryl jest roślinożercą, nie atakuje by zdobyć pożywienie. Atakuje gdy czuje się zagrożony, bądź gdy coś zagraża jego stadu. Ten nieprzytomny dzieciak nie stanowił żadnego zagrożenia. Prędzej spodziewać się można ataku zwierzęcia więzionego przez całe życie w zoo, niż żyjącego w naturze, bo nikt mi nie powie, że spędzanie całego czasu w zamkniętej przestrzeni działa korzystnie i uspokajająco na dzikie zwierzę.
[b]gość, 26-01-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 08:33 napisał(a):[/b]Ten goryl tak zareagował, bo mieszkał w zoo. W dżungli by człowieka zmasakrował, ale nie ma się co dziwić. Mnie zastanawia jaką odpowiedzialność powinien ponieść debilny tatuś, który nie dopilnował syna i naraził go na niebezpieczeństwo. Ręce opadają.Goryl jest roślinożercą, nie atakuje by zdobyć pożywienie. Atakuje gdy czuje się zagrożony, bądź gdy coś zagraża jego stadu. Ten nieprzytomny dzieciak nie stanowił żadnego zagrożenia. Prędzej spodziewać się można ataku zwierzęcia więzionego przez całe życie w zoo, niż żyjącego w naturze, bo nikt mi nie powie, że spędzanie całego czasu w zamkniętej przestrzeni działa korzystnie i uspokajająco na dzikie zwierzę.[/quote]10/10
[b]gość, 26-01-16, 08:15 napisał(a):[/b]30 lat temu???juz byly kamery, teraz sa nawet firmy, ktore przerabiaja nagrania z vhs na cyfrowe 🙂
Ten goryl tak zareagował, bo mieszkał w zoo. W dżungli by człowieka zmasakrował, ale nie ma się co dziwić. Mnie zastanawia jaką odpowiedzialność powinien ponieść debilny tatuś, który nie dopilnował syna i naraził go na niebezpieczeństwo. Ręce opadają.
[b]gość, 26-01-16, 12:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-16, 08:33 napisał(a):[/b]Ten goryl tak zareagował, bo mieszkał w zoo. W dżungli by człowieka zmasakrował, ale nie ma się co dziwić. Mnie zastanawia jaką odpowiedzialność powinien ponieść debilny tatuś, który nie dopilnował syna i naraził go na niebezpieczeństwo. Ręce opadają.Goryl jest roślinożercą, nie atakuje by zdobyć pożywienie. Atakuje gdy czuje się zagrożony, bądź gdy coś zagraża jego stadu. Ten nieprzytomny dzieciak nie stanowił żadnego zagrożenia. Prędzej spodziewać się można ataku zwierzęcia więzionego przez całe życie w zoo, niż żyjącego w naturze, bo nikt mi nie powie, że spędzanie całego czasu w zamkniętej przestrzeni działa korzystnie i uspokajająco na dzikie zwierzę.[/quote]10/10[/quote]No własnie zwłaszcza jak patrzą na ciebie tysiące ludzi, biedne zwierzęta
goryle są bardzo inteligentne i raczej nie atakują ludzi, co nie zmienia faktu, że to chodzące góry mięśni i w dodatku mają ogromne kły, jak widać większym zagrożeniem dla dziecka był jego własny ojciec niż wielkie, groźne zwierzę
co za debile piszą,że mógł goryl chłopca zjeść!!! goryle są roślinożerne debile
[b]gość, 26-01-16, 08:33 napisał(a):[/b]Ten goryl tak zareagował, bo mieszkał w zoo. W dżungli by człowieka zmasakrował, ale nie ma się co dziwić. Mnie zastanawia jaką odpowiedzialność powinien ponieść debilny tatuś, który nie dopilnował syna i naraził go na niebezpieczeństwo. Ręce opadają.Czemu by go zmasakrował? Przecież dzieciak leżał martwo, a to że mieszał w zoo gówno ma do jego zachowania. Zwierzęta kierują się instynktem, czemu np. tygrysy czy inne rzucają sie nie kiedy na na widok ludzi? Powinny siedzieć grzecznie, bo przecież mieszkają w zoo.
[b]gość, 26-01-16, 10:54 napisał(a):[/b]Mały spadł na beton, doniósł poważne obrażenia twarzo czaszki. Widać ogromna plame krwii wokół, goryl mógł go rozszarpac w kilka sekund. Jego ojciec to pieprzony debil.# odniósł
Mały spadł na beton, doniósł poważne obrażenia twarzo czaszki. Widać ogromna plame krwii wokół, goryl mógł go rozszarpac w kilka sekund. Jego ojciec to pieprzony debil.
30 lat temu???
A mogl zjesc.
tata debil
Goryl delikatniejszy niż my ludzie
[b]gość, 26-01-16, 06:07 napisał(a):[/b]Chyba durny tataNo raczej.
Zewierzęta maja więcej serca i litości niż ludzie…
facet powinien zapłacić sporą kwotę kary na rzecz zoo
Chyba durny tata
Goryl delikatnie łapką szturchał chłopca, a ludzie są jak bydło, w dodatku bezczelni. Kiedy zaczniemy szanować inne gatunki zwierząt!? Tak myślę że nigdy, nawet swojego gatunku nie szanujemy.