Szok! Jake Gyllenhaal i Taylor Swift codziennie wieczorem…

7-R1 7-R1

Jake Gyllenhaal (34 l.) żyje przeszłością. Aktor nie może zaznać spokoju przez duchy swoich byłych. Jakiś czas temu nie dawał spokoju Dakocie Johnson (25 l.), z którą kiedyś byli parą. Widok Dakoty w roli Any w 50 twarzach Greya wpłyną na Gyllenhaala całkiem inaczej niż na innych widzów – aktor poczuł, że musi odzyskać byłą ukochaną. Niestety nic z tego nie wyszło.

W przypadku gwiazdora stare miłości nie rdzewieją. Teraz Jake dobija się do Taylor Swift (25 l.), z którą umawiał się w 2010 roku i porzucił po jednej, wspólnie spędzonej nocy.

Mówił, że musi przeprosić Taylor za pewne sprawy z przeszłości. Zdobył numer i teraz cały czas do niej wydzwania – zdradza informator.

Jake Calvina Harrisa (31 l.) się nie boi i podobno codziennie wieczorem dzwoni do byłej dziewczyny, która jeszcze nigdy nie odrzuciła od niego połączenia…

Szok! Jake Gyllenhaal i Taylor Swift codziennie wieczorem...

Szok! Jake Gyllenhaal i Taylor Swift codziennie wieczorem...

Szok! Jake Gyllenhaal i Taylor Swift codziennie wieczorem...

Szok! Jake Gyllenhaal i Taylor Swift codziennie wieczorem...

Szok! Jake Gyllenhaal i Taylor Swift codziennie wieczorem...

   
24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co ja tu czytam? Bullshit….

[b]gość, 13-11-15, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-15, 15:37 napisał(a):[/b]Przecież to ściema! Tak samo jak związek z Johnson, oni nigdy nie byli nawet parą. Jake’owi jest dobrze samemu. Po burzliwym związku z Kirsten Dunst znalał ukojenie u Reese Withersopoon. Jednak i tan związek (chyba najdłuższy Jake’a) nie przetrwał, teraz się przyjaźnią. Później był 2 tygodniowy romans z Taylor Swift. Prawdopodobnie faktycznie zerwanie było tuż po spędzonej nocy, ale kogo to do cholery obchodzi?! A potem Jake związał się na krótko z modelką Alyssą Miller, ale i ten związek przeszedł do historii. Jaki wniosek? Jake jesy dłużej sam, niż w związakch i jak widać dobrze mu samemu.Ściema, bo on na 90% gustuje w facetach[/quote]Moze teskni do Reese, na ich wspolnych zdjeciach widac jak byl zakochany w niej

[b]gość, 13-11-15, 13:53 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 13-11-15, 12:03 napisał(a):[/b]Fakt, ze od godziny nie potrafisz zalapac, ze kazdy moj komentarz zaczynajac od pierwszego, a konczac na tym (ten bedzie ostatnim moim komentarzem pod tym newsem) to prowokacja majaca na celu Cie sprowokowac tylko potwierdza, ze te “wyzwiska” to nie wyzwiska, a szczera prawda, pozdrawiam Cie serdecznie, nie daj soba tak manipulowac na przyszlosc, bo ktos sobie jaja z Ciebie robi, a TY wyskakujesz z morda i z wykrzyknikami jak dziecko, ktoremu ktos zamek z piasku zniszczy, zegnaj. Dalej robisz mnostwo bledow, a wytykasz je innym, wydawalo mi sie, ze jestes kolejna idiotka, ktora probuje zablysnac w komentarzach, no i moje pierwsze wrazenie okazalo sie sluszne.w ktorym dokladnie miejscu widzisz “wyskoczenie z morda” i “wykrzyknikAMI”?[/quote]ah no i urocze odwrocenie kota ogonem 🙂 nie wiedzialam, ze rozmowa na temat poprawnosci jezykowej to “prowokacja” i, ze biorac udzial w tejze rozmowie, “dalam sie sprowokowac”. do czego? do kontynuacji tematu? ale wstyd, jak moglam dac sie tak zlapac… a ja naiwna do tej pory myslalam, ze to temat jak kazdy inny i ludzie moga na ten temat normalnie rozmawiac… jesli zas chodzi o twoje “wyzwiska” – prawda nie ma tu nic do rzeczy, wyzwiska swiadcza o braku dobrych manier.

[b]PuchaczBee, 13-11-15, 12:03 napisał(a):[/b]Fakt, ze od godziny nie potrafisz zalapac, ze kazdy moj komentarz zaczynajac od pierwszego, a konczac na tym (ten bedzie ostatnim moim komentarzem pod tym newsem) to prowokacja majaca na celu Cie sprowokowac tylko potwierdza, ze te “wyzwiska” to nie wyzwiska, a szczera prawda, pozdrawiam Cie serdecznie, nie daj soba tak manipulowac na przyszlosc, bo ktos sobie jaja z Ciebie robi, a TY wyskakujesz z morda i z wykrzyknikami jak dziecko, ktoremu ktos zamek z piasku zniszczy, zegnaj. Dalej robisz mnostwo bledow, a wytykasz je innym, wydawalo mi sie, ze jestes kolejna idiotka, ktora probuje zablysnac w komentarzach, no i moje pierwsze wrazenie okazalo sie sluszne.w ktorym dokladnie miejscu widzisz “wyskoczenie z morda” i “wykrzyknikAMI”?

[b]gość, 13-11-15, 15:37 napisał(a):[/b]Przecież to ściema! Tak samo jak związek z Johnson, oni nigdy nie byli nawet parą. Jake’owi jest dobrze samemu. Po burzliwym związku z Kirsten Dunst znalał ukojenie u Reese Withersopoon. Jednak i tan związek (chyba najdłuższy Jake’a) nie przetrwał, teraz się przyjaźnią. Później był 2 tygodniowy romans z Taylor Swift. Prawdopodobnie faktycznie zerwanie było tuż po spędzonej nocy, ale kogo to do cholery obchodzi?! A potem Jake związał się na krótko z modelką Alyssą Miller, ale i ten związek przeszedł do historii. Jaki wniosek? Jake jesy dłużej sam, niż w związakch i jak widać dobrze mu samemu.chyba Ciebie obchodzi, bo jak widać prowadzisz jakiś rejestr jego dziewczyn

Przecież to ściema! Tak samo jak związek z Johnson, oni nigdy nie byli nawet parą. Jake’owi jest dobrze samemu. Po burzliwym związku z Kirsten Dunst znalał ukojenie u Reese Withersopoon. Jednak i tan związek (chyba najdłuższy Jake’a) nie przetrwał, teraz się przyjaźnią. Później był 2 tygodniowy romans z Taylor Swift. Prawdopodobnie faktycznie zerwanie było tuż po spędzonej nocy, ale kogo to do cholery obchodzi?! A potem Jake związał się na krótko z modelką Alyssą Miller, ale i ten związek przeszedł do historii. Jaki wniosek? Jake jesy dłużej sam, niż w związakch i jak widać dobrze mu samemu.

[b]gość, 13-11-15, 15:37 napisał(a):[/b]Przecież to ściema! Tak samo jak związek z Johnson, oni nigdy nie byli nawet parą. Jake’owi jest dobrze samemu. Po burzliwym związku z Kirsten Dunst znalał ukojenie u Reese Withersopoon. Jednak i tan związek (chyba najdłuższy Jake’a) nie przetrwał, teraz się przyjaźnią. Później był 2 tygodniowy romans z Taylor Swift. Prawdopodobnie faktycznie zerwanie było tuż po spędzonej nocy, ale kogo to do cholery obchodzi?! A potem Jake związał się na krótko z modelką Alyssą Miller, ale i ten związek przeszedł do historii. Jaki wniosek? Jake jesy dłużej sam, niż w związakch i jak widać dobrze mu samemu.Ściema, bo on na 90% gustuje w facetach

“…codziennie wieczorem…”. Już myślałam że będzie coś ciekawego, a tu d…a blada o telefonach. Fascynujące.

Fakt, ze od godziny nie potrafisz zalapac, ze kazdy moj komentarz zaczynajac od pierwszego, a konczac na tym (ten bedzie ostatnim moim komentarzem pod tym newsem) to prowokacja majaca na celu Cie sprowokowac tylko potwierdza, ze te “wyzwiska” to nie wyzwiska, a szczera prawda, pozdrawiam Cie serdecznie, nie daj soba tak manipulowac na przyszlosc, bo ktos sobie jaja z Ciebie robi, a TY wyskakujesz z morda i z wykrzyknikami jak dziecko, ktoremu ktos zamek z piasku zniszczy, zegnaj. Dalej robisz mnostwo bledow, a wytykasz je innym, wydawalo mi sie, ze jestes kolejna idiotka, ktora probuje zablysnac w komentarzach, no i moje pierwsze wrazenie okazalo sie sluszne.

Na 15 komentarzy 2 są na temat artykułu a pozostałe 13 ( a to na pewno nie jest koniec) to kłótnia lasek o to jak powinno się pisać poprawnie po polsku. Widzę że jak zwykle kozaczek trzyma wysoki poziom.

prowokacja majaca na celu sprowokowac, sry za to, za szybko.

Ostatnie dwa slowa mojego ostatniego komentarza. Dla Ciebie kazdy, kto artykuly pisze jest dziennikarzem i to w dodatku aspirujacym ok, dla mnie jestes debilka, ktora poprawia ludzi, a sama robi mnostwo bledow, ok ? Skonczylismy dyskusje, ok ?

[b]PuchaczBee, 13-11-15, 11:11 napisał(a):[/b]Jesli naprawde myslisz, ze nie znam takiego zwrotu to rzeczywiscie jestes debilka, no musze prawde napisac, bolesna, ale taki juz mam styl pisania komentarzy. Oczywiscie rozumiem co ten zwrot znaczy, ale nie znam takiego znaczenia tego zwrotu, ktore mogloby pasowac do sparowania go z osobami, ktore tutaj newsy pisza, koniec dyskusji.“tuman”? “debilka”? nie potrafisz rozmawiac bez rzucania wyzwiskami? chcesz byc jak doda? gdzie dokladnie sie gubisz? r.edaktorki kozaka to osoby, ktore przygotowuja i publikuja newsy na publicznym portalu. stad mozna zalozyc, ze ich aspiracja jest kontynuacja pracy polegajacej na przygotowywaniu i publikowaniu materialow w srodkach masowego przekazu (a czy sie do tego nadaja, to juz zupelnie inny temat). “Dziennikarz – osoba zajmująca się przygotowywaniem i prezentowaniem materiałów w środkach masowego przekazu.” juz lepiej? juz rozumiesz? no to jedziesz z kolejnymi wyzwiskami.

[b]PuchaczBee, 13-11-15, 11:34 napisał(a):[/b]Ostatnie dwa slowa mojego ostatniego komentarza. Dla Ciebie kazdy, kto artykuly pisze jest dziennikarzem i to w dodatku aspirujacym ok, dla mnie jestes debilka, ktora poprawia ludzi, a sama robi mnostwo bledow, ok ? Skonczylismy dyskusje, ok ?“w dodatku” ? chyba znowu nie rozumiesz (kto by pomyslal, ze nasz jezyk jest taki trudny). nie kazdy, kto pisze artykuly jest dla mnie dziennikarzem – twoja wyobraznia cie ponosi. kazdy, kto wiaze jakos swoje zycie z pisaniem artykulow moze byc nazwany “aspirujacym dziennikarzem”. na tym polega slowo “aspirowac”. “aspirujacy dziennikarz” to nie to samo co “dzienikarz”. lepiej? no to czekam na wiecej wyzwisk!

Wiem, tumanie, ale nikt normalny nie pomysli, ze “aspirujaca dziennikarka” i “Kozaczek” to mozna jakos polaczyc.

Nie zaczyna sie zdania od “i”. Nie wiem co to znaczy “aspirujaca dziennikarka”, a te Twoje komentarze to ciekawe sa tylko i wylacznie dla Ciebie, raz mozna napisac, ale nie trzeba tego powtarzac pod kazdym newsem, bo zaczyna sie to robic smieszne, jakbys byla “aspirujaca polonistka”, a raczej lingwistka po zawodowce, ktora swoje talenty musi przedstawiac na Kozaczku, ja nie dodaje takich samych komentarzy, skonczylismy dyskusje.

Jesli naprawde myslisz, ze nie znam takiego zwrotu to rzeczywiscie jestes debilka, no musze prawde napisac, bolesna, ale taki juz mam styl pisania komentarzy. Oczywiscie rozumiem co ten zwrot znaczy, ale nie znam takiego znaczenia tego zwrotu, ktore mogloby pasowac do sparowania go z osobami, ktore tutaj newsy pisza, koniec dyskusji.

[b]PuchaczBee, 13-11-15, 10:23 napisał(a):[/b]Nie zaczyna sie zdania od “i”. Nie wiem co to znaczy “aspirujaca dziennikarka”, a te Twoje komentarze to ciekawe sa tylko i wylacznie dla Ciebie, raz mozna napisac, ale nie trzeba tego powtarzac pod kazdym newsem, bo zaczyna sie to robic smieszne, jakbys byla “aspirujaca polonistka”, a raczej lingwistka po zawodowce, ktora swoje talenty musi przedstawiac na Kozaczku, ja nie dodaje takich samych komentarzy, skonczylismy dyskusje.“aspirowac – pretendowac do czegos” “aspirujaca dziennikarka” – osoba pretendujaca do bycia dziennikarka.

[b]S I S I napisał(a):[/b]Widok Dakoty w roli Any w 50 twarzach Greya wpłyną widok wpłynĄ ? ANALFABECI. a z saruni sie smiejecie, hipokryci.

Tumanem jestes Ty, skoro piszesz, ze nie rozumiesz prostego zwrotu, a jak ktos Ci wyklada, to zaczynasz rzucac epitetami. Przykro mi aspirujaca inteligentko, ale nie tym razem.

[b]PuchaczBee, 13-11-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-15, 09:46 napisał(a):[/b][quote][b]S I S I napisał(a):[/b]Widok Dakoty w roli Any w 50 twarzach Greya wpłyną widok wpłynĄ ? ANALFABECI. a z saruni sie smiejecie, hipokryci.[/quote]Po pierwsze sama nie piszesz poprawnie, po drugie daj spokoj z ta Sarunia, ciagle dodajesz takie same komentarze.[/quote]nie pisze poprawnie? bo nie uzywam wielkich liter? jest chyba spora roznica miedzy tym a zla odmiana czasownikow (co nie zdarza sie tu po raz pierwszy)? dodaje takie same komentarze, bo uwazam, ze to ciekawe, ze sarunia (zona bogacza, ktora wlasciwie nic nie musi) za jeden blad jest masowo wyzywana, a aspirujaca dziennikarka moze robic bledy w kazdym newsie i jest ok. i bede dodawac takie same komentarze, tak sam jak ty dodajesz takie same komentarze (teraz napiszesz, ze jestem psychofanka saruni?)

Bogata i sławna TAY zatem faceci zaczynają się wodzić za łby. Teraz Calvin szybko się oświadczy ze strachu, że ją straci. Piękna jak marzenie Swift będzie przebierać którego woli.

[b]gość, 13-11-15, 09:46 napisał(a):[/b][quote][b]S I S I napisał(a):[/b]Widok Dakoty w roli Any w 50 twarzach Greya wpłyną widok wpłynĄ ? ANALFABECI. a z saruni sie smiejecie, hipokryci.[/quote]Po pierwsze sama nie piszesz poprawnie, po drugie daj spokoj z ta Sarunia, ciagle dodajesz takie same komentarze.

Jake daj spokój! Zadzwoń do mnie! Marta z Polski.