SZOK! Urodziła NA ULICY, wzięła dziecko, siatkę i… poszła do domu (VIRAL)

chiny-g-R1 chiny-g-R1

Ten film viralowo obiegł sieć. Trudno się dziwić – zawiera nagranie niecodziennej sytuacji, która miała miejsce na ulicy chińskiego miasta Guangdong.

SZOK! Taki poród zdarza się raz na 80 tysięcy! Urodziła w samochodzie i…

Ciężarna kobieta była na zakupach, gdy w pewnym momencie zaczęły jej odchodzić wody płodowe.

Kobieta nie zdążyła poprosić o pomoc – akcja porodowa następowała szybko. Kobieta stała na chodniku w kałuży wody i krwi. i… rodziła.

Do rodzącej podeszły dwie przypadkowe kobiety i pomogły trochę przy porodzie, jednak fachowa pomoc przybyła zbyt późno, by można było mówić o komforcie i spokoju matki. Zamiast łóżka szpitalnego kobieta dostała krzesło i parę kartonów.

13-latka w stanie przedzawałowym w szpitalu. Przez TEN jeden produkt!

W końcu na miejscu pojawiła się karetka. Kobieta została opatrzona, po czym… wzięła nowo-narodzone maleństwo w jedną rękę, w drugą chwyciła siatkę z zakupami i… poszła do domu!

I tak jedni internauci oburzają się na nieludzkie potraktowanie kobiety, inni mówią, że mama była dzielna i silna, a skoro poród przebiegł bez komplikacji, nic dziwnego, że nie zabrano jej do szpitala.

Co Wy na to?

YouTube Video

SZOK! Urodziła NA ULICY, wzięła dziecko, siatkę i... poszła do domu (VIRAL)

SZOK! Urodziła NA ULICY, wzięła dziecko, siatkę i... poszła do domu (VIRAL)

SZOK! Urodziła NA ULICY, wzięła dziecko, siatkę i... poszła do domu (VIRAL)

SZOK! Urodziła NA ULICY, wzięła dziecko, siatkę i... poszła do domu (VIRAL)

SZOK! Urodziła NA ULICY, wzięła dziecko, siatkę i... poszła do domu (VIRAL)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 05-09-17, 20:43 napisał(a):[quote]gość, 05-09-17, 20:14 napisał(a):Kobiety kiedyś rodziły w polu, dziecko zabierało rodzeństwo a rodzice dalej pracowali. Nikogo nie interesowało co będzie, przeżyło to OK jeśli nie to…żyjemy w czasach wygodnych w kraju na 3 miejscu pod względem warunków porodu!!!! Wiedzieliście? A to są Chinyz całym szacunkiem, ale z tym wiejskim porodem w polu to akurat jest bzdura rozpowszechniana w internecie albo przez starsze kobiety, które chcą za wszelką cenę pokazać, ja to kiedyś kobiety były lepsze od dzisiejszych. przede wszystkim kiedyś w polu robili głównie mężczyźni, kobiety pracowały w domu. owszem, zdarzało sie, że pomagały w polu, ale jesli były w ciąży to rodziły przy pomocy lokalnych kobiet, wiejskich znachorek W DOMU. dlaczego? bo poród nie trwa 5 minut. nawet jeśli akcja porodowa rozpoczęła sie w polu, to zakonczylaby sie w domu. przypadki, o których i dziś okazyjnie słychać, ze ktoras urodziła w samochodzie czy w tego typu warunkach, zdarzają się bardzo rzadko, bo bardzo rzadko jest tak, że poród jest bardzo szybki i nagły. na pewno nie było też tak że natychmiast po pordodzie wróciłaby do pracy, potrzebowałaby minimum paru ładnych godzin albo dni – w zależności od stopnia trudności porodu, żeby dojść do siebie.[/quote]oczwiście moim zdaniem ten poród w polu to też bujda. moja babcia 60 lat temu pierwsze rodziła w szpitalu a dwoje następnych w domu (w Warszawie). porody miała lekkie za to ja chodziłam po ścianach i zachowywałam się jak dzikie zwierze, a potem padłam. tak bylam wykończona, osłabiona że trzymali mnie 4 dni, bo nie byłam w stanie oprzeć się łóżku i zerknąć na dziecko które leżało 1 metr ode mnie.

Chyba jej nie bolało

gość, 05-09-17, 11:14 napisał(a):Kiedyś kobiety tak rodziły i nikt się nie przejmował szpitalami… tak i 1/4 kobiet umierała, albo matka albo dziecko nie przetrwało.

gość, 05-09-17, 20:14 napisał(a):Kobiety kiedyś rodziły w polu, dziecko zabierało rodzeństwo a rodzice dalej pracowali. Nikogo nie interesowało co będzie, przeżyło to OK jeśli nie to…żyjemy w czasach wygodnych w kraju na 3 miejscu pod względem warunków porodu!!!! Wiedzieliście? A to są Chinyz całym szacunkiem, ale z tym wiejskim porodem w polu to akurat jest bzdura rozpowszechniana w internecie albo przez starsze kobiety, które chcą za wszelką cenę pokazać, ja to kiedyś kobiety były lepsze od dzisiejszych. przede wszystkim kiedyś w polu robili głównie mężczyźni, kobiety pracowały w domu. owszem, zdarzało sie, że pomagały w polu, ale jesli były w ciąży to rodziły przy pomocy lokalnych kobiet, wiejskich znachorek W DOMU. dlaczego? bo poród nie trwa 5 minut. nawet jeśli akcja porodowa rozpoczęła sie w polu, to zakonczylaby sie w domu. przypadki, o których i dziś okazyjnie słychać, ze ktoras urodziła w samochodzie czy w tego typu warunkach, zdarzają się bardzo rzadko, bo bardzo rzadko jest tak, że poród jest bardzo szybki i nagły. na pewno nie było też tak że natychmiast po pordodzie wróciłaby do pracy, potrzebowałaby minimum paru ładnych godzin albo dni – w zależności od stopnia trudności porodu, żeby dojść do siebie.

W Holandii wychodzi sie 2 godz.po porodzie

Kobiety kiedyś rodziły w polu, dziecko zabierało rodzeństwo a rodzice dalej pracowali. Nikogo nie interesowało co będzie, przeżyło to OK jeśli nie to…żyjemy w czasach wygodnych w kraju na 3 miejscu pod względem warunków porodu!!!! Wiedzieliście? A to są Chiny

No a co miała siatkę zostawić na ulicy? Kto miał kartofle na obiad zatargać?

No a co miała siatkę zostawić na ulicy? Kto miał kartofle na obiad zatargać?

Nawet jej nie zawiezli do domu?!

Chiny to dziki kraj.

Przecież to bałach. Każda po porodzie siłami natury postawiona by co najmniej się zachwiała lub upadła. Pieprzenie.

gość, 05-09-17, 14:11 napisał(a):Przecież to bałach. Każda po porodzie siłami natury postawiona by co najmniej się zachwiała lub upadła. Pieprzenie.Ja po urodzeniu 3 dziecka (poród naturalny, szybki) mogłam iść do domu natychmiast, tak dobrze się czułam. Niestety w szpitalu musiałam zostać jeszcze 2 dni.

Nie każda po porodzie mdleje.

Biedna kobieta , powinna byc zbadana. Wczesniejsze wpisy mowia , ze dawniej tak rodzilybaby itd tylko nikt nie doczyta , jaka wtedy byla umieralnosc kobiet przy porodzie …..

Kiedyś kobiety tak rodziły i nikt się nie przejmował szpitalami…

serio ktos wierzy w te wymyślone bzdury?

idzie na zakupy po drodze sobie dziecko urodzi i idzie do domu staremu obiad ugotowac ,sie nie pierdzieli ze szpitalem,pologiem

to podziwiam , że była wstanie tak po prostu iść, ja po paru godzinach jak wstałam po porodzie żeby pójść do toalety to zemdlałam także ten

Ściema- fake news

czy to dziecko spadło głową w dół na asfalt?nawet go nie łapała, leży na ulicy

Ja tez mogłam chodzic i czułam się dobrze tylko dziwi mnie jedno dlaczego nikt nie wziął do szpitala dziecka żeby sprawdzić czy jest zdrowe i dlaczego nikt nie sprawdził jej, można czuć się dobrze a po paru godzinach może się pogorszyć, kobieta po porodzie tak jak i noworodek wymagają opieki lekarskiej chociażby po to żeby uniknąć jakichkolwiek komplikacji.