Szymaniak choruje na raka. Nagle uderzył w Chajzera. Padły ostre słowa
W ostatnich dniach na pierwszy plan w mediach społecznościowych wybiła się sprawa Filipa Chajzera i dentysty. Do głośnej dyskusji niespodziewanie włączył się jednak Adrian Szymaniak, uczestnik “Ślubu od pierwszego wejrzenia”. W obszernym wpisie oskarżył Chajzera o nielojalność, zniszczenie skutera i niewywiązanie się z obietnic. Prezenter nie pozostawił na nim suchej nitki, nazywając go stalkerem i przyznając, że się go boi.
Wojna Chajzera z Szymaniakiem
Sprawa nazywana “aferą zębową” między Filipem Chajzerem a „dentystą gwiazd” Piotrem Trafidłą nabrała zupełnie nowego wątku, gdy do dyskusji w mediach społecznościowych włączył się Adrian Szymaniak. Uczestnik “Ślubu od pierwszego wejrzenia”, który zmaga się z glejakiem IV stopnia, opublikował długi wpis, w którym szczegółowo opisał swoją wersję nieudanej współpracy z popularnym prezenterem.
Według Szymaniaka, w czerwcu miał otwierać franczyzę Chajzera w Szczecinie.
Czekałem tylko na umowę od prawników Chajzera – twierdzi, ale przedsięwzięcie upadło przez “organizacyjny bałagan” po stronie prezentera.
Chajzer zablokował Szymaniaka w social mediach
Miał również zostać zablokowany przez Chajzera w mediach społecznościowych i na telefonie po tym, jak odmówił przyjęcia funkcji menedżera sieci.
Szymaniak wysuwa także konkretne zarzuty materialne. Twierdzi, że pożyczył Chajzerowi swoją Vespę, aby ten mógł zwiedzać Kraków. Skuter wrócił uszkodzony, a naprawa kosztowała go podobno 5 tysięcy złotych.
Oddał z palącym się check engine- relacjonuje.
Chajzer nie chciał nagłośnić zbiórki na Szymaniaka?
Najbardziej poruszającym wątkiem jest jednak sprawa prośby o pomoc. Szymaniak, który prowadzi zbiórkę na leczenie, zapewnia, że zwrócił się do Chajzera o nagłośnienie akcji.
Odpisał: “Jasne, nie ma problemu”. Po trzech tygodniach nic – napisał z goryczą.
Chajzer zabiera głos
Odpowiedź Filipa Chajzera, udzielona serwisowi Plotek, była równie ostra i stanowcza. Prezenter nazwał Szymaniaka swoim „stalkerem” i przyznał, że odczuwa przed nim strach.
Ja się go szczerze boję. On czeka pod moimi punktami gastronomicznymi w Krakowie – powiedział.
Zaprzeczył wszystkim zarzutom:
Nie popsułem mu żadnego skutera. Nic mu nie jestem winny.
Odniósł się też do zbiórki, tłumacząc, że nie angażuje się w takie akcje, bo “wie, jak to się później kończy”. Sprawę podsumował dramatycznym incydentem:
Ostatnio pod moim punktem kebab moje dziecko się wystraszyło, jak złapał mnie za ramię.
Spór między dwoma mężczyznami, podsycony przez media społecznościowe, przybrał formę wojny na oskarżenia. Po jednej stronie jest chory mężczyzna czujący się oszukany i zraniony, po drugiej prezenter twierdzący, że padł ofiarą nękania. Która wersja jest prawdziwa? Publiczność musi ocenić to sama, śledząc kolejne doniesienia.




dla mnie młody Chajzer jest człowiekiem bez serca, gra cwaniaka, wykorzystuję ludzi, bardzo śliski gość, a jego ojciec taki fajny facet, żal mi gościa, bo ma dziecko i czego go uczy, dziadostwa
Chajzer powinen sie leczyć. Nakradł pieniędzy- bo pozyczyc i nie oddać to kradzież. Pozawalał projekty, odkleił się zupełnie, a teraz zrobił się katoprawicowym cpunem. Co się z jim
Stało…